Wtorek, 14 lutego 2017, 16:59

Kamil Stoch: "Wszyscy się uczymy"

Kamil Stoch
Kamil Stoch
fot. Tadeusz Mieczyński

Podwójny mistrz olimpijski z Soczi w kapitalny sposób przywitał się ze skocznią HS 140, na której już za rok przyjdzie mu bronić złotego medalu z 2014 roku. Po odpuszczeniu treningu na obiekcie HS 109, Kamil Stoch wygrał pierwszą serię treningową na skoczni dużej, a w drugiej minimalnie ustąpił Stefanowi Kraftowi.

- Obiekt jest super! Jest to profil skoczni, który bardzo lubię. Większą część roboty trzeba wykonać na progu, a później można oddać się już tylko przyjemności z lotu. Nie myślę o przyszłorocznych Igrzyskach. Na ten moment cieszę się z tego, co jest, czyli faktu, iż mam możliwość poskakania w Pjongczangu.

Już w pierwszej serii treningowej Kamil Stoch lotem na 142. metr ustanowił nieoficjalny rekord dużej skoczni w prowincji Gangwon. Czy lądowanie poza linią wyznaczającą rozmiar skoczni (140 metrów) sprawiło jakieś trudności? - Trochę odczułem to lądowanie, ale zazwyczaj przy pierwszym skoku czuję trochę kolano. Później się ono rozgrzewa, przez co nie doskwierają mi żadne dolegliwości bólowe.

Jak wyglądały dwie pozostałe wtorkowe próby? - Drugą serię treningową też oceniam dobrze, natomiast w kwalifikacjach oddałem najgorszy dziś skok, ale to nie jest nic groźnego. Wszystko na spokojnie można jutro poprawić.

Jakie są pierwsze wrażenia z pobytu w Korei Południowej? - W poniedziałek zastaliśmy niemiłą niespodziankę, bo po przyjeździe było trochę zamieszania z pokojami i jedzeniem, ale tak bywa. Wszyscy się uczymy i tutejsi organizatorzy muszę nabyć doświadczenia w kwestii funkcjonowania Pucharu Świata w skokach narciarskich. Nie wszystkie drużyny przyjeżdżają o tej samej porze, a myśmy przyjechali wczoraj trochę późno. Co do samych warunków, są one świetne. Pokoje, jedzenie skocznie, serwis, szatnie czy busy są na bardzo wysokim poziomie. Są to sprzyjające warunki do pracy.

Nie żal porannego treningu na obiekcie HS 109? - Nie. Musieliśmy trochę odpocząć, bo późno wczoraj przyjechaliśmy i wszyscy byli wykończeni. Lepiej było się wyspać, odpocząć i zrobić trochę treningu motorycznego.

Jak lider klasyfikacji generalnej spędza Walentynki setki kilometrów od żony? - Serce zawsze zostaje w domu. Przesyłam Walentynkę mojej żonie!

Korespondencja z Pjongczangu, Tadeusz Mieczyński







Dominik Formela, Źródło: Informacja własna
oglądalność: (16216) ilość komentarzy: (19)

Dyskusja do wiadomości

PROSTY ZAGNIEŻDŻONY


Puchar
Świata
Puchar
Kontyn.
FIS
Cup

Pań
PK
Pań
FIS
Cup Pań
Najbliższy konkurs:
Zakopane HS140
27.01.2018
godz. 16:00
Sobota, godz. 16:15
Sobota, godz. 14:45
Sobota, godz. 15:30
Klasyfikacja PŚ:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.STOCH KamilPolska733
2.FREITAG RichardNiemcy711
3.WELLINGER AndreasNiemcy585
4.TANDE Daniel AndreNorwegia565
5.KRAFT StefanAustria428
12.KUBACKI DawidPolska283
15.ŻYŁA PiotrPolska227
16.HULA StefanPolska208
20.KOT MaciejPolska156
38.WOLNY JakubPolska31
Pełna klasyfikacja..»
Najbliższy konkurs:
Brotterode HS117
17.02.2018
Aktualna klasyfikacja PK Pań:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.BARANCEWA AleksandraRosja310
2.JAKOWLEWA LidijaRosja275
3.IRASCHKO-STOLZ DanielaAustria200
4.SZPINIEWA AnnaRosja186
5.JAKOWLEWA MarijaRosja176
9.PAŁASZ MagdalenaPolska84
19.KIL JoannaPolska43
21.KARPIEL KamilaPolska41
33.TWARDOSZ AnnaPolska24
40.RAJDA KingaPolska14
Pełna klasyfikacja..»
Czy Polacy wygrają konkurs drużynowy w Zakopanem?
Tak
Nie
Nie wiem
Głosuj
  1. Tak
    99,99%
  2. Nie
    99,99%
  3. Nie wiem
    99,99%
Poprzednie ankiety
Kroppa
2000-2018 skijumping.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Poltyka cookies
Skijumping.pl