Powrót
Przewodnik po polskich skoczniach 2009
Piątek, 15 maja 2009, 17:51


Niniejsze opracowanie, które przygotowane zostało z myślą o fanach skoków narciarskich i "skoczniołazach", przedstawia historię skoczni w naszym kraju oraz ich stan obecny. Opisuję poniżej tak znane obiekty jak zakopiańskie Krokwie, skocznie w Wiśle, Karpaczu, Szczyrku, ale moim głównym zamierzeniem było zaprezentowanie obiektów nieznanych, zapomnianych, nieczynnych, popadających w ruinę lub nawet już nieistniejących. Niektóre z nich znajdują się bądź znajdowały w bardzo "egzotycznych" miejscach, oddalonych o setki kilometrów od terenów górzystych. Wędrówkę w czasie i przestrzeni śladami naszych skoczni narciarskich rozpoczniemy od Lwowa, gdzie polskie skoki narciarskie mają swe źródła. Następnie przeniesiemy się na Podhale, w Beskidy, Sudety, na Podkarpacie, w Góry Świętokrzyskie. Osobną część opracowania zajmują skocznie znajdujące się na terenach nizinnych. Na koniec przyjrzymy się licznym skoczniowym inicjatywom amatorskim na terenie naszego kraju. Oczywiście nie sposób było zamieścić informacje o absolutnie wszystkich skoczniach, jakie znajdowały się w Polsce, bo o istnieniu wielu z nich nie pamiętają już nawet najstarsi górale, niemniej jednak w sposób mniej lub bardziej obszerny wspomniano tu o blisko dwustu tego typu obiektach. Za pomoc w przygotowaniu opracowania chciałbym podziękować p. Wojciechowi Szatkowskiemu, Ewie Ulińskiej i Mikołajowi Szuszkiewiczowi.

Przewodnik po polskich skocznia 2009

Skocznie we Lwowie

Badając początki polskich skoków narciarskich i szukając śladów pierwszych skoczni powstałych na polskich ziemiach, oczy swe kierować należy nie na Zakopane, lecz na odległy o 400 kilometrów na wschód, ukraiński dziś Lwów. W położonym w jego okolicach Sławsku na początku 1908 roku stanęła pierwsza skocznia. Był to obiekt amatorski i nietrwały, ale na nim właśnie odbył się historyczny, pierwszy konkurs skoków na ziemiach polskich. Zawody zostały rozegrane 19 stycznia 1908 roku, a ich zwycięzcą został zawodnik miejscowego klubu, "Czarni Lwów", Leszek Pawłowski. W 1910 roku we Lwowie zbudowano profesjonalną skocznię z prawdziwego zdarzenia. Skakali na niej pionierzy skoków w Polsce, Lwowiacy: Pawłowski, Bobkowski, Kawecki, Koenig, Dutkiewicz czy Jarzyna, który jako pierwszy Polak odniósł międzynarodowy sukces, w austriackim Raxie w 1913 r1

Tatry, Podhale i okolice

W 1910 roku, niedługo po powstaniu skoczni we Lwowie, zbudowana została w Zakopanem, staraniem Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy, skocznia na Kalatówkach, na której osiągano odległości do 14 metrów. W latach 1913 i 1917 na Kalatówkach wybudowano dwa następne obiekty, były one jednak nietrwałe. W 1920 roku na terenowej skoczni zbudowanej ze śniegu na stokach Antałówki rozegrano pierwsze oficjalne Mistrzostwa Polski. Obiekt znajdował się nad stacją kolejową, zbudowany był ze śniegu i gałęzi, posiadał mało stromy rozbieg. W Zakopanem stale brakowało jednak skoSkocznia na Kalatówkachczni na której można by osiągać dłuższe odległości. Klubem, który podjął się próby budowy takiego obiektu, była SN PTT. 8 marca 1920 roku dokonano oficjalnego otwarcia skoczni narciarskiej położonej w dolinie Jaworzynki, na której rok później rozegrano II Mistrzostwa Polski. Obiekt podlegał stałym modernizacjom, korzystano z fachowej pomocy zaproszonego do polski niemieckiego trenera Seppa Bildsteina. W 1923 roku Aleksander Rozmus jako pierwszy Polak przekroczył granicę 30 metrów, skacząc na jaworzyńskim obiekcie dokładnie 30,5 m. Zawody na tej skoczni na trwałe weszły do kalendarza imprez narciarskich w Zakopanem. Nie należała ona jednak do najbezpieczniejszych, o czym świadczyć może fakt, iż w 1926 roku podczas konkursu zorganizowanego przez Oddział Narciarski "Sokoła" w Zakopanem, aż 70 procent skoków zakończyło się upadkiem!2 Najdłuższy skok w historii Jaworzynki oddał 7 marca 1926 roku Czechosłowak Franciszek Wende, który osiągnął odległość 36 m. Najdalej z Polaków poszybował tu Stanisław Gąsienica-Sieczka (34 metry, luty 1926 r.). Z biegiem czasu skocznia nie spełniała już takiej roli, jak w latach wcześniejszych, częściej konkursy zaczęto rozgrywać na Krokwi, która pozwalała na osiąganie dłuższych odległości. Ostatni oficjalny konkurs odbył się tu w 1928 roku, a dwa lata później skocznia została rozebrana.



1W. Szatkowski, Od Marusarza do Małysza, Zakopane 2004, s.23.
2W. Szatkowski, Od Marusarza do Małysza, Zakopane 2004, s.26.


Strona: 1 z 27
Następna >>

Adrian Dworakowski, źródło: informacja własna
BIFI - Jogurt pitny
oglądalność: (13182)   ilość komentarzy: (46)



Opinie czytelników
Użytkownicy: niezarejestrowani, zarejestrowani, redaktorzy serwisu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: skijumper (*l82.domtel.ptc.pl), 13 marca 2010, 00:24
artykuł
Super artykuł dużo informacji, zapraszam wszystkich skoczków amatorów na forum http://amatorskie_skoki_narciarskie.foreo.pl/
autor: krzychu3007 (*oh8.neoplus.adsl.tpnet.pl), 25 stycznia 2010, 17:40
-
zapraszam do skakania na naszej skoczni http://1-szy.net/mamutciche
autor: prezes (*89.243.14.123), 10 sierpnia 2009, 13:30
-
Byly tez skocznie w Jazowsku Piwnicznej i Rytrze .
autor: nanu (*114.wislaNET.pl), 15 czerwca 2009, 12:32


dodaliśmy kilka nowych zdjęć.

Skocznia w Istebnej dziś - strona 13
Skocznia na Mokotowie (W-wa) dziś - str. 21
Skocznia na Agrykoli (W-wa) (pozostałość) - str. 21
Skocznia w Łodzi - str. 22

Pozdrowienia
nk
autor: czarnylis , 19 maja 2009, 18:27
@Emu
Można by było wyeliminować błędy naszych południowych sąsiadów i zrobić to lepiej. Mi taki album się marzy. Piękne zdjęcia z fachowym komentarzem, mapkami, byłyby swoistym przewodnikiem każdego skoczniołaza. Może kiedyś się doczekam, jednocześnie mogę postarać się o aktualne zdjęcia skoczni w Iwoniczu i Zagórzu, i przesłać je redakcji.
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 19 maja 2009, 15:23
@ Anonimowy Anonim
W Szczyrku na razie nie dzieje się nic, wciąż dzieje się w Warszawie. Jak w Warszawie będą podpisane wszystkie papiery to w Szczyrku rozpiszą przetarg.
autor: Emu , 19 maja 2009, 14:39
-
Dodam, że w Warszawie była jeszcze jedna skocznia - w Lesie Bielańskim, niedaleko AWF. Niestety dowiedziałam się o niej później, niż podsyłałam autorowi poprawki. Ostatnio natomiast zapisywałam mojej mamie pacjenta i dowiedziałam się, że za młodu skakał on zarówno w Lesie Bielańskim, jak i na Agrykoli!
Co do pomysłu albumu - coś takiego istnieje w Czechach, bracia Slavikowie wydali album "Naše skokanské můstky". Są tam dane o wszystkich skoczniach w historii Czech, dużo czarno-białych zdjęć plus kolorowe zdjęcia skoczni nadal czynnych. Album ma swoje wady (brak spisu treści; jest podział na regiony, ale nie ma odniesień, od której strony zaczyna się omówienie danego regionu; orientację ułatwia tylko indeks miejscowości na końcu), czasami podaje niedokładne dane (w omówieniu czeskich Rudaw podane jest, że "Nie ocalała ani jedna skocznia!", po czym w omówieniu Oseku okazuje się, że te skocznie nie tylko istnieją, ale nawet bywają wykorzystywane przez amatorów) ale jednak jest cennym dziełem dla skoczniołazów i skocznioznawców.
autor: kamka , 18 maja 2009, 18:43
-
Bardzo ciekawe
autor: maja88 , 18 maja 2009, 14:33
-
Czekałam na taki artykuł na tej stronce. Ogromne podziękowania za to, że się tu znalazł. Na pewno było przy tym sporo pracy.
autor: Fanka , 17 maja 2009, 18:42
-
Jak zaczęłam czytać wczoraj to skończyłam dziś :)

Nic dodać nic ująć, piękne opracowanie, gratulacje dla autora wytrwałości.
Bardzo ciekawie się czytało.
autor: Anonimowy Anonim , 17 maja 2009, 18:00
-
Z tą Malinką to i jej udoskonaleniem to ładnie zawaliłem...
W ciągu 10 lat raczej takiego nie będzie.
autor: Anonimowy Anonim , 17 maja 2009, 17:58
@cobra11
Jeszcze Skalite jest, ale właśnie nie dokończone...

---

Według mnie po ukończeniu Skalite, udoskonaleniu zaplecza Malinki, Polska jak najprędzej powinna zmienić miejsce rozgrywania LGP.
Zakopane ma swoją tradycję, renomę i niezwykły urok, ale bez przesady. Tyle lat klepiemy już tę Wielką Krokiew i nie mamy ani jednego zamiennika na zawody najwyższej rangi.
autor: wojtek (*110.neoplus.adsl.tpnet.pl), 17 maja 2009, 17:43
-
super artykuł, naczytałem się i dowiedziałem się że 10 km od mojej mieściny były i są skocznie narciarskie... TUMLIN THE BEST
autor: szym (*77.30.102.66.dynamic.saudi.net.sa), 17 maja 2009, 16:52
Geografia
Fajny artykuł, ale pod względem nazewnictwa geograficznego troszkę kaszana niestety. Ojców to Tatry, Podhale, czy okolice?;). To może również Tarnów (w końcu podobna odległość do Zakopanego) zaliczymy do tej kategorii?. Sądzę, żę można by nieco inaczej pogrupować skocznie geograficznie (jakby nie było skocznie w Lesku też są w Beskidach - może warto było użyć nazw typu Beskid Żywiecki, Śląski, Niski, itd.?)
autor: cobra11 (*226.internetdsl.tpnet.pl), 17 maja 2009, 16:36
-
Plska skoczniami nie może się pochwalic oprócz Zakopanego i Malinki. Coś by w tej sprawie można było zrobic. Np. w Austrii PŚ gości wiele razy w sezonie, a u nas tylko jeden raz na Zakopanym, ale takiej atmosfery jaka jest u nas rzadna austriacka skocznia nie pokona :)
autor: Anonimowy Anonim , 17 maja 2009, 16:16
@MarcinBB
Nie wiesz przypadkiem co dzieje się w Szczyrku? Przydały by się jakieś informacje na temat skoczni K40. Byłbym wdzięczny również za aktualne wieści z Karpacza. Miał być tam robiony remont rozbiegu, układane nowe odeskowanie.
autor: czarnylis , 17 maja 2009, 14:53
A może by tak do tego tekstu jeszcze album?
Mam taki mały pomysł. Dzięki Adrianowi poszerzyłem swoją wiedzę na temat naszych skoczni, ale gdyby do artykułu powstał album ze zdjęciami historycznymi i obecnymi to byłoby wspaniale. Może redakcja ogłosi jakiś konkurs na najlepsze zdjęcia polskich skoczni i poda adres na który można by było zdjęcia przesyłać. Z tych zdjęć, po selekcji mógłby powstać album nie tylko wirtualny ale i również papierowy, okraszony tekstem Adriana, który musiałby zostać obowiązkową pozycją w biblioteczce każdego fana skoków. Przynajmniej ja takie wydawnictwo nabyłbym od razu.
Dodatkowo autorzy zdjęć na pewno byliby dumni gdyby ich podpisane zdjęcia zostały w takim wydawnictwie wydrukowane. Na pewno też fani skoków mają w swoich zbiorach stare fotografie, które należy odkurzyć i przypomnieć, aby nie przepadły w mrokach zapomnienia. Np. zdjęcia z MŚ w Zakopanem gdy pod skocznią było 120 tys. kibiców, zdjęcia skoczni których dziś już nie ma takich jak Pierścienica, Skarpa i wiele innych które też miały czasy swej świetności.
Co Wy na to, ludziska? Jeśli pomysł wam się podoba i chcielibyście taki album mieć lub przejrzeć, piszcie. Może redakcja nas wysłucha. Pozdrawiam wszystkich :)
autor: Du Du , 17 maja 2009, 14:30
-
Super opracowanie na majówkę.Gratulacje dla Autora.
autor: patrycja381 (patrycja381@wp.eu) , 17 maja 2009, 13:54
-
jestem pod wrazeniem artykulu. o wiekszosci skoczni nie mialam wczesniej pojecia. o kilku informacjach o Wielkiej Krokwi tez nie wiedzialam. szczerze mowiac gratuluje autorowi naprawde dobrego artykulu.
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 17 maja 2009, 13:38
aha
Żeby nie było, że narzekam :-) Chylę czoła przed ogromem pracy, jaki wykonałeś - artykuł po prostu imponujący!
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 17 maja 2009, 13:34
skocznie w Beskidach
Witaj Adrianie!
Szkoda, że przy opracowaniu tego tekstu nie skontaktowałeś się ze mną. Chętnie dostarczyłbym Ci więcej informacji na temat skoczni w Cygańskim Lesie a także podał najnowsze informacje na temat skoczni w Bystrej (planowana modernizacja) także w Szczyrku. Bo o przetargu na K-40 zrobiło się cicho o tyle, że nikt ostatnio na ten temat nie pisał :-) natomiast sprawy toczą się swoim torem. Jestem w kontakcie z panem Ruszkowskim - dyrektorem COSu w Szczyrku. Finanse ponoć są już zabezpieczone i potrzeba jeszcze tylko kilka podpisów w Warszawie by móc rozpisać przetarg. Jak będzie można - to na pewno o tym, napiszę.
pozdrawiam
autor: Gall  gg: 4529622, 17 maja 2009, 13:13
-
Chciałbym kiedyś odwiedzić wszystkie polskie skocznie, po których cokolwiek jeszcze zostało... Póki co udało mi się zaliczyć ;) - wszystkie Krokwie, Wisłę-Malinkę, Wisłę-Centrum, Szczyrk-Skalite i obiekty w Poroninie, Chochołowie, Bukowinie Tatrzańskiej, Zagórzu, Iwoniczu-Zdroju, Łodzi. I widziałem z daleka Ś.P. skocznię w Kielcach :P.
autor: papsik (*-85.westend.de), 17 maja 2009, 12:22
skocznie narc. w Wisle
Jesli chodzi o skocznie w Wisle to nalezy jeszcze dodac ze bylo wiec ej skoczni prawe kazda dolina miala swoja skocznie.Jesli chodzi o skocznie na Przyslupiu to wlataach 60-tych zostala tez wybudowana obok wiekszej skoczni rowniez mala k 20 pomyslodawca i wykonawca byl sp.Pan Leopold Tajner ojciec naszego prezesa pzpnskocznie te wybudowaalismy w ramach treningu w czasie 2 wekendow byly jeszcze skocznie pod Bobrowem k 25 w Wisle-Czarnym k20 w Malince niedaleko duzej skoczni obok Dw. Gazownik k20 w Jaworniku-za woda k 20.Byly tez skocznie w Istebnej k25 w Koniakowie k 30 oraz w Zwardoniuk25 na wszystkich tych skoczniach odbywaly sie rozne zaawody lacznie z mistrzowstwami Polski juniorow.Niestety zadna z tych skoczni juz nie istnieje a szkoda bo potencjal mlodziezy Wisla posida potezny zreszta zawsze tak bylo ale nieodpowiednie podejscie naszych wladz z PZPN jest takie jakie kazdy widzi dzieki Malyszowi troszeczke sie polepszylo ale to kropla w morzu potrzeb.jak przed 50ciu laty tak i teraz forowane jest Zakoane a Beskidy zawsze na 2gim miejscu niestety ale tak jak w polityce tak i w sporcie panuje totalny balagan i tylko nalezy sie cieszyc ze pomimo tego i tak mamy silna grupe skoczkow. mam jeszcze nadzieje ze jeszcze dozyje ze w skokach przeskoczymy Austriakow .i tym optymistycznym akcentem koncze i pozdrawiam wszystkich Forumowiczow byly zawodnik MKS iLKS Wisla
autor: Adrian D. , 16 maja 2009, 17:23
@SKI
Niestety szerszą wiedzą w tym zakresie na chwilę obecną nie dysponuję, postaram się dotrzeć do tych informacji i je zweryfikować.
autor: SKI (*77.46.60.94), 16 maja 2009, 13:50
Do Autora
Gratuluję artykułu, zwłaszcza determinacji w szperaniu w archiwaliach.
Mam 2 pytania:
1. Gdzie konkretnie znajduje się wymieniony na str 17 artykułu Białystok?
2. Z Wikipedii:
"Narciarskie tradycje były w rodzinie Małysza od dawna. Jego pradziadek miał własną skocznię, na której beskidzcy zawodnicy osiągali odległości w granicach pięćdziesięciu metrów" [źródło: "U Małyszów w Wiśle, Dziennik Polski, 19.01.2001, [3] (ostatni dostęp 28.04.2007)."]
Czy można prosić Autora o wyjaśnienie kwestii tej skoczni?
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 16 maja 2009, 13:35
@bodziochrust (*156.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Skocznia w Warszawie była.
Bodajże w 2002 roku była nawet realna szansa na odbudowę.
Ale jak zwykła w Polsce władze nie umiały się dogadać.
Co z resztą nie udało się do dziś.
Skocznia nie jest ani do remontu, ani do rozbiórki.
A szkoda.
Skoro "nie chcą" jej rozbierać, to mogliby ją odnowić.
Chętni na skakanie rekreacyjne, a może nawet klubowe, by się znaleźli. ;)
autor: Anonimowy Anonim , 16 maja 2009, 13:17
-
Jeszcze rok temu mój nauczyciel z Iwonicza mówił iż cały czas mówi się tam o przebudowie tamtejszych skoczni. Najbardziej żenujące jest to iż pieniądze na remont zbierali (a raczej próbowali) sami kibice z tych okolic.

Czy PZN na prawdę nie stać na założenie 4-6 nowych ośrodków skokowych w Polsce z 3-4 skoczniami?
autor: bodziochrust (*156.neoplus.adsl.tpnet.pl), 16 maja 2009, 12:02
-
Świetna robota, naprawdę chylę czoła nad tymi, co opracowali ten artykuł! Można było dowiedzieć sie wielu ciekawych rzeczy. Ja na przykład nie miałem dotąd pojęcia, że w Warszawie kiedykolwiek była jakaś skocznia i że do dzis stoją jej ruiny! Muszę sam się przekonać i zobaczyć... Swoją drogą szkoda, że nie ma więcej skoczni na terenach nizinnych!
autor: czarnylis , 16 maja 2009, 11:29
-
Sporo było tego czytania, ale artykuł niezwykle interesujący połknąłem "na raz". Kilka tygodni temu byłem obejrzeć skocznie w Iwoniczu Zdroju. Największej, K60 już praktycznie niema. Pozostały po niej jedynie metalowe schody, kamienny próg oraz rurowy szkielet wieży sędziowskiej. Średnia, K40, wymaga remontu, tj. wymiany desek na rozbiegu. Najmniejsza K20 od biedy nadaje się do skakania. I pomyśleć iż jeszcze niedawno chciano w Iwoniczu zbudować skocznię normalną, wykorzystując korzystne i piękne ukształtowanie terenu. Pod zeskokiem niszczejących skoczni dla odmiany zbudowano nowiutkiego Orlika. Kontrast niesamowity i żal umierających skoczni. W Górniku Iwonicz Zdrój nie ma już oficjalnego szkolenia skoczków, lecz są zapaleńcy którzy szkolą i trenują dla własnej przyjemności.
W tym roku nastąpiła reaktywacja Orlewu Krosno w dzielnicy miasta- Suchodole (tuż obok wymieniona w artykule Głowienka), lecz żeby rozpocząć szkolenie skoczków potrzebne są skocznie, a takich niestety brak. PZN nie chce wyciągnąć w stronę Podkarpacia pomocnej ręki. Niech się PZN nie obawia, nie odgryziemy.
Jeśli chodzi o podkarpacki turniej czterech skoczni, to według moich informacji był rozgrywany na skoczniach w Iwoniczu Zdroju, Zagórzu, Dukli i Ustrzykach Dolnych, gdzie istniała skocznia na Gromadzyniu. O Sanoku nie słyszałem.
Materiału ludzkiego na Podkarpaciu nie brakuje. Są chętni, którzy chcieliby uprawiać ten piękny sport, lecz brak obiektów sprawia iż zainteresowani odchodzą z kwitkiem lub skaczą amatorsko na zjazdówkach. Sam Zagórz nie wystarczy, a i tam budowa skoczni normalnej zakończyła się na planach. Nieudolność obecnego burmistrza Zagórza sprawiła, że projekt na razie upadł.
Szanse na modernizacje skoczni iwonickich, na których skakał sam Jens Weissflog, niestety także są niewielkie. Szkoda.
Końcowa konkluzja autora nie pozostawia złudzeń. Skocznie wymierają, a entuzjazm spowodowany Małyszomanią został zmarnowany. Trzeba się cieszyć z Malinki, ze Skalite (gdzie K40?), z modernizacji Wielkiej Krokwi, z małych igelitowych skoczni w Zagórzu, lecz nie wolno na tym poprzestawać i nie wolno zapominać o obiektach, które dotknięte zębem czasu zarastają i niszczeją, umierając w ciszy.

PS. Jeszcze raz dzięki redakcji oraz Adrianowi za bardzo ciekawy artykuł. Zebranie materiału na temat nieistniejących oraz małych, czy amatorskich skoczni na pewno nie było sprawą łatwą.
autor: Skocznia w Dąbrowie aTarnowskiej :)) (*g52.neoplus.adsl.tpnet.pl), 16 maja 2009, 09:01
:))
dziękuje za umieszczenia naszej skoczni:)) jestesmy bardzo zadowoleni i dumni ze ktos moze podziwiac nasz obiekt :)) pozdrawiam wszystkich :) i wszystkich tych którzy uwielbiaja skoki narciarskie (amatroskie) zwlaszcza ! ;))
autor: fff (*h96.neoplus.adsl.tpnet.pl), 16 maja 2009, 07:52
-
Szkoda że po skoczni w Przemyślu pozostała tylko ruina. Ale co jak co, dzieci jeszcze niedawno się na niej bawiły.
autor: jojo (*148.neoplus.adsl.tpnet.pl), 16 maja 2009, 07:45
-
A faktycznia ale dane tych skoczni to jakaś bajka w Chochołowie to skocznia K20 podobnie jak w Dzianiszu skakało sie po 20 do 25 m.a w Witowie można było skoczyć max 28 m. w sumie wiem bo wszystkich skakałem jeszcze jako mały chłopak.
autor: skoczek (*629.centertel.pl), 15 maja 2009, 23:51
-
czarnylisie na kacu tez g... zrozumiesz.
autor: Alina88 , 15 maja 2009, 23:19
-
Protestuję! :) Skawica NIE jest na Podhalu! To wciąż Beskidy...
A artykuł świetny, więcej takich i możnaby encyklopedię skoków wydać
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 15 maja 2009, 22:23
@Ojciec Marek
Też czekam na drugą część wywiadu.
I już powoli nie mogę się doczekać. ;)
autor: Ojciec Marek (*m96.neoplus.adsl.tpnet.pl), 15 maja 2009, 21:29
-
Cudowny artykuł, ale kiedy opublikujecie drugą część wywiadu z Adamem Małyszem? Najpierw miało być w połowie kwietnia, potem stwierdziliście że w połowie maja, a artykułu dalej
nie ma.
autor: Adrian D. , 15 maja 2009, 21:09
@jojo
Wszystkie skocznie o których piszesz są ujęte w tekście, na str. 7 i 8.
autor: Davidsson (dawid71@autograf.pl)  gg: 778676, 15 maja 2009, 21:05
-
jak chcecie info o amatorskich skocniach to zapraszam na www.skocznia.pabianice.eu.interia.pl i niedługo rusza remont skoczni na rudzkiej górze ;) jak chcecie info to 778676
autor: jojo (*148.neoplus.adsl.tpnet.pl), 15 maja 2009, 21:04
-
Fajnie ale zapomniano o wielu skoczniach np.Witów ,Dzianisz,Poronin,Bukowina Tatrzańska to tylko w terenie Podhala.
autor: Davidsson (dawid71@autograf.pl)  gg: 778676, 15 maja 2009, 20:53
-
coraz mniej tych skoczni... szkoda ze tą w czerncu rozebrano.
autor: Adrian Pykacz (*175.neoplus.adsl.tpnet.pl), 15 maja 2009, 19:12
-
czesc jestem adrian dawno nie bylo mie na tej stronie i jestem nowy
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 15 maja 2009, 18:38
-
Przeczytane. ;)
Było warto. ;)
Świetne opracowanie.
Szkoda, że tyle skoczni w Polsce upadło.
Ale dobrze, że powstają skocznie amatorskie. ;)
autor: Anonimowy Anonim , 15 maja 2009, 18:32
-
Czekałem na ten artykuł! Dzięki!

Niestety tak beznadziejnie przedstawia się smutna, polska rzeczywistość!

Najlepiej było by gdybyście wysłali ten tekst do PZN... >:-)
autor: czarnylis , 15 maja 2009, 18:11
Ekstra
Za tą super ciekawą lekturę zabiorę się jutro ponieważ dziś mała rodzinna imprezka, a nie chcę tak ciekawego artykułu czytać pobieżnie.
Ale już dziś dzięki wielkie redakcji, autorowi za ten artykuł na który wprost nie mogłem się doczekać.
Jeszcze raz- WIELKIE DZIĘKI :)
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 15 maja 2009, 18:11
-
@Tamm ja już zacząłem !Scigamy się..ale czytamy ze zrozumieniem i na czas ha ha ha
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 15 maja 2009, 18:01
-
27 stron. ;)
Trzeba się zaczytać. ;)
Trochę to zajmie. ;)
Dodaj własny komentarz
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!


Pseudonim/Imię:
Email:
Temat:
Treść:




Wysłanie komentarza, oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach Skijumping.pl

UVEX, ODLO, VIKING, REUSCH - Oficjalni Partnerzy PZN
4F
Podobne tematy

Sonda
Kto zdobędzie Kryształową Kulę?
Simon Ammann
Gregor Schlierenzauer
Nie mam zdania
Wyniki :: Archiwum Sond


Codziennik.tv

 
         


 
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | współpraca | czat | forum | księga gości
©2000-2010 skijumping.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.