Powrót
Gregor Schlierenzauer, fot. Tadeusz Mieczyński
    Gregor Schlierenzauer fot. Tadeusz Mieczyński
IO w Vancouver: Austria nokautuje i zdobywa złoto, Polska dopiero szósta
Poniedziałek, 22 lutego 2010, 21:22

Austria znokautowała rywali i pewnie sięgnęłą po złoty medal olimpijski w konkursie drużynowym na skoczni K-125 w Whistler. Podopieczni Alexandra Pointnera wygrali z ponad 70 punktową przewagą nad Niemcami (1035,8 pkt.). Brązowy medal zdobyła ekipa Norwegii (1030,3 pkt.).

Polska drużyna musiała się dziś zadowolić dopiero szóstym miejscem. Apetyty były znacznie większe, jednak nawet dalekie skoki Adama Małysza (136,5 i 139,5m) nie wystarczyły, aby powalczyć o czołowe lokaty.

Zawiódł przede wszystkim Łukasz Rutkowski, który lądował na 123 i 127,5m. Dwa równe skoki oddał Stefan Hula (129 i 127,5m). Kamil Stoch może dziś być zadowolony tylko ze swojej drugiej próby, w której poszybował na 134,5m. W pierwszej serii nasz skoczek z Zębu uzyskał tylko 126,5m.

Indywidualnie popisał się dziś Gregor Schlierenzauer, który w obu seriach konkursowych szybował zdecydowanie najdalej. W finale młody Austriak uzyskał aż 146,5m, jednak skok podparł. Świetnie skakał także Anders Jacobsen (138 i 140,5m), który zupełnie zawiódł w konkursie indywidualnym. Formę odnalazł też Wolfgang Loitzl, który lądował dziś na 138 i 138,5m.

Największymi przegranymi tych Igrzysk są Finowie, którzy nie tylko zawiedli zupełnie w konkursach indywidualnych, ale również i drużynowo nie byli w stanie zdobyć chociażby brązowego krążka.

Poniedziałkowy konkurs drużynowy zwieńczył zmagania skoczków na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver. Do rywalizacji w Pucharze Świata powrócą oni już 6 marca, na kiedy to zaplanowany jest pierwszy konkurs w Lahti.


WYNIKI I KLASYFIKACJE:
Zobacz wyniki I serii konkursu »
Zobacz pełne wyniki konkursu »
Zobacz nieoficjalne wyniki indywidualne konkursu »

Tadeusz Mieczyński, źródło: informacja własna
BIFI - Jogurt pitny


oglądalność: (19857)   ilość komentarzy: (339)

Szafy z drzwiami przesuwnymi, zabudowa wnęk



Opinie czytelników
Użytkownicy: niezarejestrowani, zarejestrowani, redaktorzy serwisu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: Gina (*j16.neoplus.adsl.tpnet.pl), 28 lutego 2010, 21:44
Bolt
http://www.skijumping.pl/wiadomosci/10462/Schlierenzauer-juz-po-operacji/
autor: Gina (*j16.neoplus.adsl.tpnet.pl), 28 lutego 2010, 21:38
bolt
info było z wirtualnej polski, kontuzja na pewno ciężka, ale jednak nieporównywalna do zerwania więzadeł, gdzie sam gips ma się dużo dłużej, a po ok. 3miesiącach zaczyna się np. lekki rozruch.
Skijumping pisał artykuł o kontuzji, ale nic już nie napisał o tym co było po operacji.
autor: Bolt (*-62.swidnica.mm.pl), 28 lutego 2010, 18:53
i jak nie uważasz, że to poważna kontuzja
to sobie skocz z 2 piętra ...
autor: Bolt (*-62.swidnica.mm.pl), 28 lutego 2010, 18:49
@gina
No fajnie tylko skąd masz tą informację. Tylko nie bądź tak szczera jak trener Kruczek i nie mów, że sama napisałaś (:
autor: Gina (*209.neoplus.adsl.tpnet.pl), 27 lutego 2010, 02:24
Bolt
Ależ on jest dzielny ten Gregor ;)

Pierwsze podejrzenia mówiły o zerwanych więzadłach w kolanie, ale wypowiedź po operacji jest inna:

W opinii Wulfa Gloetzera, który przeprowadzał operację, interwencja chirurgiczna była konieczna. Schlierenzauer choć przez sześć tygodni będzie miał unieruchomioną nogę w szynie, rehabilitację rozpocznie już w piątek.

"Uraz stawu kolanowego był poważny a operacja konieczna, bo między więzadłami krzyżowymi powstała centymetrowa szczelina. Leczenie zachowawcze, bezoperacyjne nie przyniosłoby żadnych efektów.
nie było już mowy o zerwaniu wiązadeł. Gdyby je zerwał to rzeczywiście przerwa trwałaby kilka miesięcy dłużej.
autor: Bolt (*-62.swidnica.mm.pl), 26 lutego 2010, 19:14
i jeszcze jedno gino
podobnej kontuzji co Gregor doznał właśnie Anderson i wbrew twojemu wpisowi wylkucza to zawodnika na duzo wiecej niż napisałaś:

Pomocnik Manchesteru United, Anderson jest załamany z powodu kontuzji kolana, która uniemożliwi mu grę przez najbliższe sześć miesięcy.

Anderson, który w tym sezonie walczył o miejsce w pierwszym składzie Czerwonych Diabłów, doznał urazu we wtorkowym spotkaniu z West Ham United i już w 19. minucie musiał opuścić boisko. Menedżer ekipy z Old Trafford, sir Alex Ferguson potwierdził, że pomocnik ma zerwane więzadła krzyżowe w kolanie.

- Wiedziałem, że uraz jest poważny, a badania potwierdziły moje najgorsze obawy. To jest najgorszy sezon w mojej karierze - powiedział zdruzgotany zawodnik.


Kontuzja wyklucza Andersona z udziału w tegorocznych mistrzostwach świata w Republice Południowej Afryki.

źródło:http://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-angielska/pilkarz-mu-czuje- sie-zniszczony,1,3183616,wiadomosc.html
autor: Bolt (*-62.swidnica.mm.pl), 26 lutego 2010, 14:25
@gina
to naprawde przykre, że nie potrafisz załapać tematu ... cóż, ja pisząc o systemie szkolenia młodzieży w Austrii nie ironizowałem, więc nie wiem skąd twoje skojarzenia o proszku do prania ! ...
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 23:14
Podsumowanie
Srebrny medal Polakom dawały wyniki (w nawiasie o ile metrów Polacy powinni skoczyć dalej aby osiągnąć wymieniony cel):

A.Małysz ----- 136.5m - 139.5m - 280.3 pkt - bez zmian
K.Stoch ------ 134.5m - 134.5m - 265.2 (I seria + 8.0m)
S.Hula ------- 129.0m - 131.0m - 247.0 (II seria + 3.5m)
Ł.Rutkowski - 127.5m - 131.0m - 243.3 (I seria + 4.5m,II seria + 3.5m)

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Polska ---- 1035.8
2.Niemcy --- 1035.8
4.Norwegia - 1030.3

Brązowy medal Polsce dawały wyniki:

A.Małysz ----- 136.5m - 139.5m - 280.3 pkt - bez zmian
K.Stoch ------ 134.5m - 134.5m - 265.2 (I seria + 8.0m)
S.Hula ------- 129.0m - 129.5m - 244.3 ( II seria + 2.0m)
Ł.Rutkowski - 127.5m - 129.5m - 240.6 (I seria + 4.5m,II seria + 2.0m)

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Niemcy --- 1035.8
3.Polska ---- 1030.4
4.Norwegia - 1030.3

Do srebrnego medalu zabrakło druzynie 19.5m,a do brazowego 16.5m.

Czy stac Polaków było na takie wyniki? Na pewno tak.........ale
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 22:48
I seria konkursu drużynowego
Miejsca i odległości Polaków w I serii konkursu drużynowego:

4.A.Małysz .----- 136.5 m
15.S.Hula ------- 129.0
28.K.Stoch ------ 126.5
36.Ł.Rutkowski - 123.0

Miejsca Polaków wsród 48 zawodników,którzy brali udział w I serii konkursu druzynowego.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 22:26
ZIO Vancouver
I seria konkursu drużynowego:

1.Austria --- 547.3 pkt
2.Niemcy --- 509.3
3.Norwegia - 504.0
4.Finlandia -- 490.2
5.Japonia --- 484.7
6.Polska ---- 484.0
7.Czechy --- 477.4
8.Słowenia - 472.2

II seria konkursu drużynowego:

1.Austria --- 560.6 pkt
2.Niemcy --- 526.5
3.Norwegia - 526.3
4.Finlandia -- 524.4
5.Japonia --- 523.0
6.Polska ---- 512.7
7.Czechy --- 504.4
8.Słowenia - 486.6

Jak widać druga seria była bardziej wyrównana niz pierwsza - miejsca od 2 do 5.

Co do Polski,to........ w I pierwszej rundzie mieliśmy małe straty do 4 i 5 drużyny - odpowiednio 6.2 pkt i 0.7 pkt.
Natomiast w II rundzie straty do 4 i 5 drużyny wynosiły - 11.7 pkt oraz 10.3 pkt.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 22:19
ZIO Vancouver
Wyniki konkursu drużynowego:

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Niemcy -- 1035.8
3.Norwegia- 1030.3
4.Finlandia - 1014.6
5.Japonia -- 1007.7
6.Polska ----- 996.7
7.Czechy ---- 981.8
8.Słowenia -- 958.8
------------------------
9. Francja --- 419.8
10.Rosja ---- 414.1
11.USA ------ 340.0
12.Kanada -- 294.6

ZIO Vancouver
Miejsca i odległości Polaków w konkursie drużynowym:

4.A.Małysz ------ 136.5m - 139.5m - 280.3 pkt
19.K.Stoch ------ 126.5m - 134.5m - 248.8
24.S.Hula ------- 129.0m - 127.5m - 240.7
29.Ł.Rutkowski - 123.0m - 127.5m - 226.9

Miejsca Polaków wsród 32 zawodników - tylu startowało w II rundzie.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 22:07
Polacy w Vancouver
Miejsca Polaków w poniedziałkowej serii próbnej - 22.02.2010:

1.K.Stoch ------- 5
2.A.Małysz ------ 8
3.S.Hula ------- 25
4.Ł.Rutkowski - 28

Odległości Polaków w poniedziałkowej serii próbnej - 22.02.2010:

1.K.Stoch .----- 135.0
2.A.Małysz .---- 134.5
3.S.Hula ------- 130.5
4.Ł.Rutkowski - 126.5
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 22:05
Seria Próbna
Drużynowe wyniki serii próbnej - suma odległości 4 zawodników:

1.Austria ---- 546.5 m
2.Niemcy --- 538.5
4.Norwegia - 527.5
3.Finlandia -- 533.0
7.Japonia --- 517.0
5.Polska ---- 526.5
6.Czechy --- 519.0
8.Słowenia - 511.0
------------------------
9. Francja -- 490.0
10.Rosja --- 485.5
11.USA ----- 440.5
12.Kanada - 425.0
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 22:01
Eliminacje Polaków do konkursu drużynowego - Vancouver
Miejsca Polaków w 3 niedzielnych treningach - 21.02.2010:

1.K.Stoch ------ 5 -- 8 -- 5 miejsce
2.Ł.Rutkowski - 5 - 15 - 12
3.K.Mietus ---- 21 - 11 - 14
0.A.Małysz --- nie brał udziału
0.S.Hula ------ nie brał udziału

Odległości Polaków w 3 niedzielnych treningach - 21.02.2010:

1.K.Stoch ------ 131.0 - 132.0 - 134.0
2.Ł.Rutkowski - 131.0 - 125.5 - 127.0
3.K.Mietus ----- 110.5 - 129.5 - 124.0
0.A.Małysz----- nie brał udziału
0.S.Hula ------- nie brał udziału

W treningach brało udział:

1 - 24 zawodników
2 - 25 zawodników
3 - 18 zawodników

Polacy wszystkie skoki oddali z 14 belki startowej.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 24 lutego 2010, 22:00
Polska drużynowo
Polska na MŚ:

2001 - 8 i 5 miejsce
2003 - 7
2005 - 9 i 6
2007 - 5
2009 - 4

Na pierwszym miejscu duża skocznia.

Polska na MŚ w lotach:

2004 -- 8 miejsce
2006 -- 9
2008 - 10

ZIO - drużynowo - duża skocznia:

Nagano/Hakuba 1998 - 8 miejsce
Salt Lake City 2002 --- 6
Pragelato 2006 -------- 5
Vancouver 2010 ------ 6
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 20:27
Bolt
A co ja mogę, że tak ich nazwałeś? Ja bym napisała nowych, młodych, utalentowanych skoczków.. Twój opis sugeruje wprowadzenie nowego produktu na rynek o nowych właściwościach...
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 20:20
@gina
NOWĄ GENERACJĘ SKOCZKÓW kojarzy mi się z grupą jakichś nowych produktów reklamowych typu - proszek do prania....

Za twoje skojarzenia nie odpowiadam.
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 20:18
takich jest więcej jak w Stams i są rozsiane po całej Austrii
a szkółka w Stams stała się tak popularna po fali sukcesów GS
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 20:16
Bolt
Dzięki za pouczenie co do reklam ale przypomnę że to Ty użyłeś REKLAMOWEGO określenia - nowa generacja skoczków.... zabrzmiało jak nowa generacja proszków....do prania
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 20:13
i jeszcze tylko jedno: w reklamach nie zawsze mówią prawdę (:
Ja osobiście reklam nie oglądam
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 20:09
Bolt
Skoro zaznajamiasz się z infrastrukturą szkoleniową i metodami szkolenia poprzez telewizję czy internet to daj mi namiar - gdzie to o tym tak dokładnie piszą i omawiają? Cały system, pracę przed sezonem, rodzaje treningów w zależności od wieku, warunków fizycznych itp .... Tak naprawdę wiesz tyle, co inni - słyszałeś raz czy dwa o słynnej szkole w Stams i o ich pracy z młodzieżą i to jest wszystko.... tyle wie każdy z nas... I robisz z siebie pożal się Boże znawcę austriackiego systemu.... To pewnie też wiesz, jaki to z Loizla jest "stylista" to też mówią w telewizji....
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 20:09
@gina
jak piszesz kulturalnie to fajnie, ale to nie znaczy, że piszesz jednocześnie prawdę ...
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 20:04
aha i żeby poznac austriackich skoczków
nie trzeba miec z nimi bliskich kontaktów - wystarczy internet czy nawet telewizja publiczna...
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 20:04
Bolt
Ja piszę kulturalnie - a jakbyś oglądał czasem telewizję i reklamy tobyś słyszał takie hasła reklamowe.. akurat to słowo jest używane bardzo często w takim kontekście, nie zawsze coś się jednoznacznie tłumaczy....
To ja już wolę jednego niepowtarzalnego Małysza od serii skoczków wypuszczanych )produkowanzch taśmowo= taśmowo z zaprogramowanym za wszelką cenę zwycięstwem
i na koniec pytanko - a co się stanie z obecną generacja skoczków? Skoro już nie będą najnowszą i najlepszą generacją? Trafią na wyprzedaże?
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 20:01
ale słowo to istnieje też w polskim
wyrażenie nowa generacja skoczków, znaczy to samo co nowe pokolenie skoczków
autor: ZKuba36 (*-N1.aster.pl), 24 lutego 2010, 19:59
@Gina
Bardzo podobają mi się Twoje wywody. Mam na ogół podobne zdanie.
Trzymaj się!
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 19:56
to źle ci się kojarzy Gino
bo generation po angielsku znaczy pokolenie (:
jak byś umiała angielski choć troszkę to byś wiedziała ...
autor: ZKuba36 (*-N1.aster.pl), 24 lutego 2010, 19:49
Moim zdaniem.
1. Nie widzę powodu do rozdzierania szat, ani odwoływania trenera Kruczka, z powodu zajęcia 6. miejsca w konkursie drużynowym.
Różnice punktowe nie są duże i przy "odrobinie" szczęścia mogliśmy zająć nawet...2. miejsce. Biorąc pod uwagę fakt, że przy dłuższych skokach Polacy dostaliby wyższe noty za styl, to do srebrnego medalu zabrakło nam ok. 22.m. Kto mógłby skoczyć dalej?
- Miętus, 10m dalej od Rutkowskiego, bo świetnie lata na przednich wiatrach, a właśnie takie były. Nie krytykuję jednak Kruczka, że zgłosił Rutkowskiego, bo Miętus na tylnych wiatrach skacze fatalnie, a nikt nie wiedział jaki będzie wiatr w dniu zawodów.
- Stoch, 8m dalej w 1. skoku. Cóż, wypadek przy pracy. Zdarza się.
- Małysz, 2m. Pod nieobecność Ammanna, nie powinien zająć tak odległego miejsca za wynik indywidualny w drużynie.
- Hula, 2m.
Jest więc brakujące 22m. Było to możliwe? Było!
Na szczęście to tylko buchalteria. Gdyby wszystko można było przewidzieć to niepotrzebne by było rozgrywanie zawodów.
Na tym polega urok sportu, że nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć. Raz się uda, innym razem nie. Nie można z tego wyciągać bardzo daleko idących wniosków, chyba że niektóre zjawiska mogą być niepokojące.
2. Niepokoi mnie nastawienie psychiczne naszych skoczków i ich przerażający spokój po całkowitym zawaleniu skoku. Oni zupełnie nie są przygotowani do walki!
Rozumiem, że wytrenowani są tak aby niczym nie przejmować się i tylko myśleć o oddaniu dobrego skoku, a jak nie wyjdzie to trudno. Może następny skok (np. na kolejnych zawodach) będzie lepszy.
To mi się nie podoba. To nie jest mentalność zwycięzcy konkursu!
Stąd taka bylejakość. :-(
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 19:48
Bolt
Dzięki za zrozumienie moich stresów. Widzę, że Ty patrzysz na strukturę austriackich skoczków bardzo dokłądnie... nie wiedziałam, że masz z nimi tak bliskie kontakty, to z kolei tłumaczy Twoje zauroczenie tymi osobami. No i niestety, ale określenie, że oni wypuszczą wkrótce - NOWĄ GENERACJĘ SKOCZKÓW kojarzy mi się z grupą jakichś nowych produktów reklamowych typu - proszek do prania....
autor: max (*192.168.3.76), 24 lutego 2010, 18:46
-
Występ należy ocenić pozytywnie. Nie mieliśmy żadnej większej wpadki, niestety inne ekipy poza Słowenią która zawiodła na całej linii skakały równo na wysokim poziomie. Skład był optymalny, Miętus jest zbyt chimeryczny miewa duże wpadki.
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 18:07
@bodzio
kolejny ekspert od siedmiu boleści ... Kanadyjczycy organizacyjnie wypadli fatalnie. Od wpadek technicznych na ceremonii otwarcia poczynając i wypadkach na trasach zjazdowych tudzież saneczkarskich kończąc ...
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 18:04
@Gino
Widać znasz się na skokach niesamowicie (: Z twojej wypowiedzi wynika, że wiatr pod narty pomaga tylko i wyłącznie im, że mają lepsze kombinezony. Spójrz na ich infrastrukturę sportową albo na system szkolenia młodzieży a przekonasz się gdzie tkwi ich sukces. Wkrótce wypuszczą nową generację skoczków i jeszcze bardziej będą dominować. Rozumiem po części twoje rozgoryczenie ... ale musisz w końcu zrozumieć, że Adam Małysz to było zjawisko niepowtarzalne jak na polskie warunki i co smutniejsze bez iskry bożej w Polsce nie będzie bo nie ma prawa zważając na możliwości treningu i rozwoju młodych zdolnych zawodników ...
autor: bodzio (*116.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 17:57
HERO
do wszystkich internautów

BOHATERAMI IGRZYSK SĄ KANADYJCZYCY
- zorganizowali wspaniale igrzyska ( statystyki po zawodach) - byly na programie ORANGE SPORT INFO

skoczkowie olimpijscy kanadyjscy to DNO ! ! !

NIEWAŻNE CZY TO SIĘ WAM PODOBA AUSTRIACY SĄ WIELCY
- zdobyli najwiecej medali na tych igrzyskach w skokach

NIE BÓJMY SIĘ SŁÓW ! ! ! ! ! ! !
zazdroscimy AUSTRIAKOM sukcesów
autor: czarnylis , 24 lutego 2010, 17:31
@Gina
Nasze zdania są odmienne. Fakt. Ale to nie powód bym się denerwował :)
Dlatego wchodziłem z Tobą w polemikę, bo masz odmienne zdanie i potrafisz pisać kulturalnie i dzięki tym naszym dyskusjom poznałem Cię na tyle, że znam Twoje zdanie doskonale i wiem, iż go nie zmienisz. Ja po prostu wiem co @Gina napisze po danym zdarzeniu, nim wpis Giny się pojawi :)
Pozdrawiam :)
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 17:07
-
Generalnie staram się (może nie zawsze wychodzi) pisać kulturalnie, wyrażać swoje zdanie zgodnie z własnymi przekonaniami, które opieram na wieloletnim obserwowaniu konkursów, czytaniu informacji o skokach. Rozumiem, że to Was denerwuje, bo Wasze zdanie jest zgoła odmienne, ale to nie znaczy, że mamy się obrażać...
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 17:04
Czarnylis
Napisałam grzecznie, że pomogły im kombinezony... czy gdzieś napisałam, że oszukali? Tak lubicie mnie krytykować, że niedługo chyba będziecie posty za mnie pisać i z nimi polemizować ;)
autor: Gina (*p15.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 lutego 2010, 17:02
Bolt
Oczywiście albo nie umiesz czytać, albo widzisz to, co chcesz widzieć.... A gdzie ja napisałam, że przypadkiem było złoto w drużynówce? Jeżeli chcesz dyskutować to ok... ale nie mogę dyskutować nad czymś czego nie napisałam... może najpierw przeczytaj to, a potem odpowiedz (bez obrażania).
Więc jeszcze raz - nie odnosiłam się do ich sukcesów w drużynie, bo po prostu inne kraje nie mają tylu równo skaczących zawodników. Napisałam, że pomimo złota w drużynie ich występ nie zachwycił, bo indywidualnie mają tylko dwa brązowe, że liczyli na więcej..
prawdą jest też to, że wczoraj był wiatr pod narty co niewątpliwe im sprzyjało... ale nie pisałam o żadnym przypadku... chcesz za wszelką udowodnić mi, że piszę nieprawdę i próbujesz wmawiać, że napisałam coś innego.... przeczytaj jeszcze raz mojego posta - po prostu
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 24 lutego 2010, 15:59
@Gino
idź się kompromituj gdzie indziej - Austriacy przez 5 ostatnich lat wygrywali wszystkie ważniejsze konkursy drużynowe ( IO, MŚ )
o ilości drużynówek w PŚ nie wspomne... Jaki przypadek ? ktoś cie uderzyl w glowe ?
autor: czarnylis , 24 lutego 2010, 15:00
@Ewelinka
@Gina tak ma. Oszustwa Austriaków są zależne od ich pozycji. To prosta zależność - jak Austriacy przegrywają lub chociaż nie dominują, to jest sprawiedliwie, a jak wygrywają to oszukują :)
Ja już się do punktu widzenia @Giny przyzwyczaiłem :)
autor: F@n , 24 lutego 2010, 09:40
@materac
Dokladnie. Trzeba miec fundamenty, a w Polsce tego nie ma. Domu od dachu zaczynajac nie wybudujesz.
autor: F@n , 24 lutego 2010, 09:36
@ Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 23 lutego 2010, 16:54
Niemieckie media takze Polakow stawiala wsrod faworytow do medalu. Czechow takze - i jak sie skonczylo? I 4 miejsce bylo nawet w takiej formie w zasiegu. Do Finow tylko 17pkt, do Japoncow 10pkt. Czyli do Finow 9.5m (podliczyc zepsute skoki i dodac metry na minimum jakie powinny byc to by wyszlo metrow 17) a do Japoncow 6m.
autor: F@n , 24 lutego 2010, 09:32
@Samo , 23 lutego 2010, 14:27
Ogolnie wial wiatr z tylu i nie ma co porownywac odleglosci, bo kazdy konkurs jest inny...
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 24 lutego 2010, 09:30
-
Dlaczego wciąz Adamowi dodają niektórzy lat ?
Liczyc do 32 tak trudno ?
Adam ma wciąz 32 lata, 33 skończy 3 grudnia tego roku a więc jeszcze mnóstwo miesięcy.
To tak jakby dziecku, które rodzi się 3 grudnia 2009 roku wmówić, że w styczniu 2010 ma juz rok:)
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 21:26
-
I dalej uważam, że występ Austriaków nie zachwycił - pamiętając prognozy przed..... na małej miał dominować Morgi, na dużej Gregor.... i myślę, że gadki typu - 4 miejsce, 5 miejsce są ok to zwyczajna ściema. Dla Austriaków 2 cienkie medale brązowe indywidualnie to nie żaden sukces. I podkreślam - Gregor zdobywał je rzutem na taśmę - walczył o nie z 6, czy 7 miejsca po I serii. Wystarczyłoby gdyby skoczek przed nim ciut lepiej skoczył i nie byłoby medalu. W porównaniu z nimi Adam skakał równo - w I konkursie był 3 minimalnie za Urmanem, a II konkursie był drugi z przewagą, nie musiał atakować z dalszej pozycji i liczyć, że ktoś przed nim zepsuje skok
I dalej uważam, że (być może) pomimo zwęzenia kombinezonów są tak wykonane - szwy, materiał, że pozwalają im odlatywać na przednich wiatrach.... Wczoraj był wiatr pod narty i od razu wszystkie średnio skaczące Loizle i Koflery odżyły....
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 21:19
-
Nie zgadzam się oczywiście z tym, że Schlierenzauer przegrał bo siadła mu psychika. Nie przesadzajmy, to nie jest jakiś niedoswiadczony skoczek, co z tego, że to jego pierwsze igrzyska? Zaliczył tyle konkursów, imprez typu mistrozstwa świata.... Przegrał na normalnej, bo w I serii był tylny wiatr, a on skacze dobrze na przednich wiatrach. W II konkursie przegrał bo po prostu Adam dochodzi do swojej formy.... I nadal uważam, że to jest nie fair, że próbujecie wciskać kit, pomnijeszać osiagnięcia Adama, że niby dalej to Gregor jest najlepszy, ale :
1. Aklimatyzacja
2. Psychika
Każdy skoczek ma psychikę i musiał się aklimatyzować, nie tylko on... gdy wygrał z Gregorem siedzieliście cicho, bo głupio Wam było, a teraz znowu gadacie te swoje stare śpiewki, cudowny Gregor.....
już nie mówię o Ammanie, który powalił Waszego idola na łopatki, że Pointer uciekał się do marnych zagrywek z wiązaniami....
autor: Ana (*153.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 19:54
-
a co do popisywania się - każdy z nich chce skoczyć jak najdalej, a to że czasem poniesie ich za daleko, to raczej nie jest ich wina. Hamowanie w powietrzu to raczej trudna sprawa ;)
autor: Ania (*182.217-171-50.tkchopin.pl), 23 lutego 2010, 19:28
Do Dede itp.
Zgadzam się z twoim komentarzem, ale wyraziłabym się w mniej wulgarny sposób. W łeb się może pukac, bo to tylko i wyłącznie jego wina że podparł skok i powinien się nie popisywac, tylko skoczyc tak, aby nie zagrozic sobie i swojej drużynie.
A to, że jest młody, to tylko plus.
I cieszę się że Pointner jest ,,na swoim miejscu''. Jak ty byś się czuł, gdyby twój trener sprałby cię za jeden głupi skok? W końcu chciał dobrze... prawie...

Pozdrawiam wszystkich fanów skoków narciarskich.
autor: Ana (*153.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 19:19
Schlieri
Wracając do Schlierenzauera i jego "puknięcia się w głowę"...
oglądałam powtórkę tego momentu kilka razy i mogę śmiało stwierdzić, że nie był to gest skierowany do sędziów.

Austriacy pokazali klasę :)
autor: materac (filip_z87@yahoo.com) , 23 lutego 2010, 18:46
-
Polacy mieli szansę walczyć o medal, a dlaczego- to pisałem już tutaj wcześniej oraz pod artykułem z wypowiedzią Kruczka.
ale Bolt ma rację co do tego systemu szkolenia młodzieży. przecież to jest absolutna podstawa, bez tego najlepszy trener kadry A cudu nie zdziała.
wystarczy popatrzeć na Austriaków (choć u nich dochodzi też, jak przypuszczam, solidna musztra ze strony Pointnera ;)). czy nadal ktoś uważa że skaczą dobrze dzięki kombinezonom? w Vancouver w każdym konkursie jako drużyna byli pierwsi. drużynówka złoto, konkurs na dużej miejsce 3,4,5 i 10,.nieco gorzej na małej, ale i tak bez tragedii. takie występy w PŚ też im się zdarzały. gdyby nie to, że Małysz faktycznie wypracował formę na IO, mieliby też więcej medali indywidualnie. cieszę się że akurat Adam pomieszał im szyki ;)
i właśnie w jego kwestii nie zgodzę się z Boltem. pisanie że miał szczęście bo że Gregor miał problemy aklimatyzacyjne jest nie na miejscu. to nie Małysza problem że Schlierenzauera psychika zawiodła w pierwszych seriach. skoki to nie tylko odległości.
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 18:10
@einstein
nie miał takie same warunki - skakał bezpośrednio po nich. Zresztą i tak skrócił ten skok bo wygraną miali w kieszeni, a rekord i tak jest niesamowity 149 m (larinto tego nie ustał) w tym sezonie sprawne ciało będzie mu jeszcze potrzebne bo bedą jeszcze konkursy PŚ i MŚ w lotach
autor: dm (*-65.lublin.mm.pl), 23 lutego 2010, 18:05
-
www.youtube.com/watch?v=TNbYX-e0zPY&NR=1 skok z k125 dziwne ze nie usuneli :D
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 18:05
Bolt
Jasne, za 13 lat..... Adamowi nikt nie odbierze tego, co zdobył.... a co zdobędzie Gregor? Ile lat potrwa jego kariera? To też może już wiesz?
autor: einstein , 23 lutego 2010, 18:04
Bolt
gregor mial wczoraj huragan pod narty wiekszy od kasaiego andersa i uhrmanna a rok temu mial jeszcze wiekszy,amman by w takich warunkach 155 skoczyl
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 18:02
Bolt
No tak - raz na 20 lat udało im się zająć 2 miejsce, ale jeśli przez to stawali się faworytami na olimpiadę? Mogę podać Ci kilkanaście innych konkursów gdy sromotnie zawodzili....
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 18:01
masz racje Adam 33 lata Gregor 20
wychodzi, że będziemy mogli ich porównać najwcześniej za 13 lat hahaha
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 17:59
...
w stanie to może byli - tak byli to dobre słowo w zeszłym roku byli na 2 miejscu w drużynówce wyprzedzili ich tylko Austriacy a startowała wówczas cała światowa czołówka...
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 17:53
Bolt
Co do Polaków to się zgadzam..... ale po prawdzie to nasze oczekiwania był nadmierne.............. nasi sporadycznie odnotowywali dobre występy indywidualnie czy zespołowo... a my uwierzyliśmy że są w stasnie walczyć o medal....
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 17:49
@gina
nie zmienia to faktu, że Gregor ma 3 medale, i że wczoraj już był od Adama lepszy
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 17:48
Bolt
oszczędź sobie tych żałosnych uwag...... jak wygrał... na dużej skoczni miał ponad 6 punktów.... na mniejszej 1,5 - zadowolony....mógł mieć 0,1 punktu i też by wygrał - w tym sporcie takie są zasady....
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 17:45
-
Info - 26 marca 2010
Młody Austriak przeszedł dziś pomyślnie zabieg w prywatnej klinice w Hoch-Rum. Operujący go lekarz jest dobrej myśli przewiduje, że okres absencji Schlierenzauera na skoczni wyniesie od sześciu do ośmiu tygodni. "W piątek zaczniemy terapię, za 10 dni zdejmiemy szwy. Przez kolejne sześć tygodni Gregor będzie miał nogę w szynie. Kolejne dwa tygodnie przeznaczymy na trening odbudowywujący" - powiedział dr Glötzer. "Gregor miał szczęście w nieszczęściu, ponieważ kontuzja przydarzyła mu się po zakończeniu sezonu" - dodał prowadzący Schlierenzauera lekarz.

Małysz miał kontuzję chyba we wrześniu.... jakieś pół roku później
sama przerwa Gregora w treningu była dość krótka jak na pełen zerwanie wiązadła - a po takiej kontuzji zdecydowana większość sportowców wraca - piłkarze, siatkarze, koszykarze....

a co do medali - były dwa konkursy indywidualne i zdobył w nich dwa medale.... a gdyby Austriacy wystawili Kocha czy jakiegoś innego skoczka to i tak mieliby złoto...
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 17:41
@gina
i mylisz się Gino bo Gregor ma nie 2 medale a 3, bo wczoraj wygrał konkurs drużynowy...
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 17:39
@gina
a punktacji to już nie podasz bo Adam wygrywał z mizerną przewagą (:
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 17:39
-
No i nie podniecałabym się tak wynikami Adama w drużynie - skakał w sytuacji gdy nie było o co walczyć.... skoczył bdb, ale to normalne, że nie musiał stawiać wszystkiego na jedna kartę - na medal szansy nie było, spaść na 9-te miejsce też nie było obawy....
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 17:38
@gina
no cóż a ja powiem, że Gregor jest debiutantem na IO a też miał kontuzje przed tym sezonem i to o wiele poważniejszą bo przechodził skomplikowaną operację chirurgiczną (zerwane więzadła krzyżowe w kolanie - bardzo poważna i przewlekła kontuzja, dla wielu oznaczało to już koniec sportowej kariery)
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 17:34
-
Konkurs skoków na normalnej skoczni:
1. Simon Amman
2. Adam Małysz
3. Gregor Schlierenzauer

Konkurs skoków na dużej skoczni:
1. Simon Amman
2. Adam Małysz
3. Gregor Schlierenzauer
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 17:31
a indywidualnie:
Wyniki Igrzysk Olimpijskich, z dnia 2010-02-22
w Whistler (HS 140), Kanada:

Lp. Zawodnik Kraj Odl.1 Odl.2 Suma pkt.

1 SCHLIERENZAUER Gregor Austria 140.5 m 146.5 m 290.1

2 JACOBSEN Anders Norwegia 138 m 140.5 m 285.8

3 LOITZL Wolfgang Austria 138 m 138.5 m 282.2

4 MAŁYSZ Adam Polska 136.5 m 139.5 m 280.3

5 UHRMANN Michael Niemcy 135 m 140 m 277

6 KASAI Noriaki Japonia 133.5 m 140 m 274.3

7 MORGENSTERN Thomas Austria 135.5 m 135 m 270.9

8 NEUMAYER Michael Niemcy 137 m 136.5 m 270.3

9 KOFLER Andreas Austria 132 m 142 m 264.7

10 OLLI Harri Finlandia 134 m 134.5 m 263.8
autor: Gina (*181.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 17:31
Bolt
Nie masz prawa pisać, że to sam Gregor przegrał medale, to co napisałeś jest niesprawiedliwe i krzywdzące wobec Adama Małysza. Nikt z nas nie wie co i w jakim stopniu przyczyniło się do sukcesu czy porażki kogokolwiek. Austriacy czy Polacy polecieli w podobnym terminie do Kanady, konkursy były dwa, więc w jakimś powinien czuć się dobrze. Nie potrafisz przyznać, że w tamtych dniach, tamtych konkursach byli po prostu od niego lepsi... że Adam Małysz ze swoimi problemami z przygotowaniem się do sezonu (kontuzja), z bardziej zaawansowanym wiekiem po prostu okazał się lepszy...
Za wszelką cenę próbujesz postawić na piedestale Austriaków.... twoja sprawa, ale nikogo z myślących rozsądnie nie przekonasz - to Adam ma dwa srebra, Amman złota a Gregor brązy....
autor: Bolt , 23 lutego 2010, 17:29
wczorajszy konkurs:
Statystyki Konkursu

Najdłuższy skok zawodów: SCHLIERENZAUER Gregor: 146.5 m
Najdłuższy skok 1 serii: SCHLIERENZAUER Gregor: 140.5 m
Najdłuższy skok 2 serii: SCHLIERENZAUER Gregor: 146.5 m
autor: Marmar (*109.243.174.241), 23 lutego 2010, 17:16
Adam i reszta "buloklepów"
Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze... Jak ktoś nie ma talentu, to nie pomoże nawet, jakby każdy z naszych "buloklepów" miał swojego osobistego trenera klasy Lepitoe czy Kojonkoskiego...
autor: Martos14 (*r82.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 17:16
Austria
Austria udowodniła że jest najlepsza. Gregor Schlierenzauer też pokazał klasę chociaż on i tak zawsze skacze bardzo dobrze,a przecież wiemy że w sporcie nie zawsze jest się pierwszym. A Polacy dziadowato bez Małysza ZGINĄ!
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 23 lutego 2010, 16:59
@Micha4l
słuszne twoje przypuszczenie - pod waruniekiem, gdyby był to jedyny darmozjad w austriackiej kadrze i starczyło by Austriakom nerwów, by oglądać skoki rutka ...
autor: Bolt (*-73.swidnica.mm.pl), 23 lutego 2010, 16:54
ma szczęście nasz Adam, że Gregor miał problemy aklimatyzacyjne
Wczoraj był poza zasięgiem. Srebro a może nawet i złoto przegrywał z samym sobą, bo zjadała go presja i psuł pierwszy skok. Poza tym teraz i tak nie był w formie bo rok temu gdy ustanowił rekord w Whistler skoczył 149 m bez jakiegokolwiek przysiadu czy podparcia...

Polska natomiast prezentuje się żenująco słabo. Nie chcę bawić się w proroka, ale gdy Adam skończy karierę to zapewne nie będzie nas nawet w 2. serii. Austria wygrała w wielkim stylu, bo w każdej z grup skakali najdalej. Zamiast wypisywać głupoty że, dostawali za wysokie noty przejrzelibyście wreszcie na oczy. Ich sukcesy nie są dziełem przypadku. Bardzo bym chciał, aby w Polsce był taki system szkolenia młodzieży jak w Austrii. To, co widzieliśmy wczoraj to była dobra mina do złej gry. Trener naszej kadry uparcie twierdzi, że przegrali, bo zawiedli w 1 serii - poczucie humoru to on ma - nie zaprzeczę. Konkurs drużynowy to jest przede wszystkim ocena systemu szkolenia, którego w Polsce ewidentnie nie ma. Dziwi mnie jedynie fakt, iż wszyscy wymieniali Polaków w gronie potencjalnych medalistów. Zresztą tak jest zawsze - jedyne co potrafią polskie media to narobić zamieszania i wywrzeć presję na zawodniku. Najbardziej obłudnym było to, że jeszcze przed startem powiesili Justynie Kowalczyk złoty medal na szyi. Podobnie było wczoraj. Już w studio pan Kurzajewski obwieścił wszem i wobec że walczymy o medal, i to nie koniecznie brązowy bo srebro jest oczywiście jak najbardziej w zasięgu. Nawet wg otymistycznych kursów u buka Polska zajeła by max 5 miejsce. Wnioski są proste najpierw stworzmy system szkolenia młodzieży z prawdziwego zdarzenia a dopiero potem mówmy o medalowych szansach ...
pzdr
autor: Ewelinka (*n83.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 16:47
einstein
No i uwazasz ze jesli małysz skoczyłby w innych warunkach skoczyłby dalej? Nie sadzę a nawet jesli to odrobinę, Adam skoczył w/g swoich możliwosci. Dał z siebie wszystko chociaz juz trochę tych lat ma ;)
autor: einstein , 23 lutego 2010, 16:42
-
belke i tak za wysoko ustawili powinna byc 12
autor: einstein , 23 lutego 2010, 16:41
-
tepes poscil Adama w slabszych warunkach a potem mieli pizde pod narty ,kasai itd
autor: alan (*d78.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 15:51
-
no co na to poradzić widać Schlirenzauer lubi pukać się w głowke ,co nie raz już udowadniał ;p
autor: Micha4l , 23 lutego 2010, 15:24
asd
W takim skladzie jak Austria to złoto zdobyl by nawet Rutkowski!
autor: jaro0008 (*188.33.77.42), 23 lutego 2010, 15:09
_
No Gregor pokazał klasę i skakał dalej niż Adam tyle że w indywidualnych skakał gorzej gdzie Adam pokazał klasę
autor: Samo , 23 lutego 2010, 14:11
-
Co jest większym sukcesem drużyny :
5 miejsce w Pragelato czy 6 miejsce w Vancouver?
894,4 pkt w Pragelato dały 5 miejsce a w Vancouver dałyby 9 miejsce.
996,6 pkt w Vancouver to 6 miejsce a w Pragelato byłby srebrny medal!
Łączna długość skoków drużyny w Pragelato to 990,5 m
W Vancouver 1045 m
autor: Madziulaaaa4 (madziula_18@onet.eu) , 23 lutego 2010, 13:57
-
Hmmm ! ktoś pisze że Gregor dostał za wysokie noty jak na podpurkę a oceny dostaje za nazwisko ! No przepraszam ale kto tu dostaje za wysokie noty to może nie będziemy komentowac gdyż Simon Ammann lądując na dwie nogi dostaje po 17, 17.5 :D hmm ? za nazwisko? :)
autor: ania (*b63.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 13:41
:)
hahah:) no pewnie:) 2 medale. Tylko szkoda że nie mogli:P by było fajnie:):):)
autor: nuka (*229.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 13:25
AUSTRIA
Austria mogłaby mieć 2 medale gdyby pozwolono jej wystawic 2 drużyny np.
I skład: Schlirenzauer Kofler Thurnbichler Hayboeck

II skład Morgenstern Loitlz Koch Zauner
autor: Ewelinka (*n83.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 12:24
;*
To, że Austria będzie pierwsza było do przewidzenia... ;) No chociaż szkoda polskich skoczków...
autor: Samo , 23 lutego 2010, 12:07
-
Rozbudziły się nadzieje na medal pewnie w wyniku sobotnich zawodów, nie ukrywam, że i we mnie tliła się iskierka nadzieji. Jednak by były szance musiało spełnić się kilka warunków, najważniejsze to nasi zawodnicy musieli skakać na miarę oczekiwań a te jak się okazuje były bardzo duże, kolejne warunki to kilka ekip musiałoby skakać po niżej swoich możliwości tak jak było w sobotę. Ten warunek się nie spełnił. Realnie oceniając osiągneliśmy miejsce na jakie obecnie nas stać. Fakt były skoki poniżej możliwości jak u Rutkowskiego, ale gdyby jednak skoczył na miarę swoich możliwości nie wiele by to dało. Myślę, że może Kruczek pomylił się co do Łukasza wystawiając go, choć przewidziałem, że tak zrobi w moim przekonaniu tkwiła myśl, o czym też wcześniej pisałem, że powinien skakać Miętus.Nie powiodło mu się w konkursach indywidualnych, bo tam były niskie belki najazdowe a to była dla niego przeszkoda nie do pokonania. W konkursie drużynowym belki dla poszczególnych grup są, rózne i było wiadomo, że będą wyższe a na pewno dla tych 2 pierwszych grup.
Jednak w przeciwieństwie do wielu tutaj osób zwalniających Kruczka, jestem temu przeciwny. Owszem Kruczek popełniał błedy, ale to błedy z braku doświadczenia, ale widać, że coś się ruszyło to za jego kadencji zdobywamy najwięcej punktów w PŚ i to on ma odwagę sprawdzać większą liczbę zawodników w zawodach. Niektórzy piszą, że prowadząc Małysza rozwalił go. W sezonie gdy Adam był w kadrze Kruczka, zajął 13 miejsce w PŚ, rok wcześniej z Lepistoe był 12.
Sporo głosów jest, że era Małysza została zmarnowana dla polskich skoków. Zgadza się sporo przepadło, ale co myślicie, że gdyby wszystko było ok to dziś nasza kadra to byłaby Austria 2. niby dlaczego, co myślicie, że Austriacy, Niemcy, Norwegowie, Finowie siedzą w barze piją piwo i czekają kiedy ich Polacy dogonią a może i przegonią. Ciężko jest dogonić kogoś nawet prezentując ten sam poziom a co dopiero równać poziom i jeszcze doganiać. Na pewno jest dużo do zrobienia, ale nie załatwi się tego zwolnieniem trenera, nawet najlepszy trener będzie miał problemy działając w tej samej machinie. Trzeba zmienić sposób zarządzania PZN-em
autor: Kuba35910 , 23 lutego 2010, 11:40
-
To szóste miejsce było oczywiste dla polaków, bo Austria w najlepszym składzie była(W.Loitzl, A. Kofler, T.Morgenstern i G. Schlierenzauer), a co do Niemców to oni tez w najlepszym składzie swoim byli(M.Neumayer, A.Wank, M.Schmit i M. Uhrmann).Za dobra konkurencja dla Polski brała udział w konkursie.
autor: maagda07 , 23 lutego 2010, 11:23
wygrana Austrii
to było do przewidzenia maja najlepsza drużynę na świecie, brawa dla Niemców bo zasłużyli na medali byli świetni a nasi cóż gdyby nie Adam to by nie weszli pewnie do finału i tak to jeden wspaniały człowiek potrafi wyciągnąć drużynę na 6 miejsce, pełen szacunek dla Mistrza, pozostali skoczkowie powinni wziąć się do roboty bo za kilka lat bez Małysza nie będą w stanie nic osiągnąć i głupia wypowiedz Rutkowskiego, że bez Adama jakoś pociągną.. chyba w snach nieloty!
autor: nuka (*229.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 11:21
Oceny Naszych Skoczków
STEFAN HULA- Bardzo dobry pierwszy skok, na swoim poziomie. Drugi mocno spóźniony i niestety słabiutki. OCENA: 3
ŁUKASZ RUTKOWSKI- Zarówno pierwszy jak i drugi skok ponad 10 m. bliższy od najlepszych Może gdyby skakał Krzystof Miętus byłoby lepiej? OCENA: 2
KAMIL STOCH: Pierwszy skok mocno spóźniony. W drugim skoczył o wiele lepiej (druga odległość w swojej serii) OCENA:3+
ADAM MAŁYSZ: Dwa bardzo dobre skoki choć trzeba przyznać że dużo zawodników skakało dalej (min. Kasai, Uhrmann, Jacobsen, Schlirenzauer) OCENA: 5-
autor: Mc (*172.16.3.88), 23 lutego 2010, 11:19
Małysz stracił do Norwegów 5,5 punkta
więc jeżeli Małysz traci dystans do medalisty Norwegii a poza tym jest piąty w drugiej serii. to z czym do medalu.
autor: rimi (*172.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 11:18
-
Nie mam pretensji do Rutkowskiego,że żle skoczył.Natomiast nie potrafie zrozumieć sportowca, skaczacego 10 metrów bliżej od wszystkich rywali w serii, który po swoim skoku demonstruje ... ZADOWOLENIE!. Nigdy ktos z taka postawa nie będzie dobrym skoczkiem, dobrym sportowcem itd...
autor: anias (*d63.pool.mediaWays.net), 23 lutego 2010, 11:13
Brawa dla Niemcow!
Piekne i zasluzone zwyciestwo!
autor: Slawunio77 (slawunio99@gmail.com) , 23 lutego 2010, 11:04
-
Prośba do moderatorów.

Zablokujcie tego gościa od tych komentarzy że ktoś kończy karierę.

Ma człowiek problem to niech sie leczy
autor: ColdOne , 23 lutego 2010, 10:28
-
Nawet, gdyby Kamil Stoch skoczył ponad 130 w pierwszym skoku, medalu i tak by nie było, bo ani Huli, ani Rutkowskiego nie stać było na skoki ponad 130 metrowe, a tylko takie mogły dać medal. Hula i Rutkowski są po prostu za słabi.
Dopóki nię będzie 3-4 skoczków na poziomie Kamila, nie mamy szans na regularne miejsca na podium w konkursach drużynowych.
II miejsce w Planicy w tamtym sezonie było możliwe tylko dzięki słabszej postawie innych drużyn.
autor: bodzio (*210.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 10:21
NIEZŁE MIEJSCE
moim zdaniem, 6 MIEJSCE JEST DOBRYM WYNIKIEM
polacy skakali lepiej niz 4 lata temu w PRAGELATO

mysle,ze 6 MIEJSCE oddaje potencjał naszego zespołu

ŁUKASZ KRUCZEK-dobry trener, osiaga podobne wyniki jak LEPISTO-kiedy n prowadzil druzyne

OCENY Z UWZGLĘDNIENIEM MOŻLIWOSCI

ADAM MALYSZ- skakal na 5
KAMIL STOCH- skakal na +4
STEFAN HULA- skakal na -5
LUKASZ RUTKOWSKI- skakal na 4+malutki plus
autor: F@n , 23 lutego 2010, 10:08
-
I nie mowcie, ze gdyby nie Malysz to nie byloby 6. W innych ekipach rowniez mozna tak mowic. U Japonczykow, Czechow, czy Slowencow. Finlandia miala 4 miejsce dzieki temu, ze w drugim skoku dobrze skoczyl Keituri, bo w pierwszym zlamil. gdyby skoczyl tyle co w pierwszej, no moze byc troszke dalej, to byliby tak jak my... Zaskoczyli mnie Niemcy.
autor: F@n , 23 lutego 2010, 10:06
-
Ale nie badzmy zli. Kazdy stawial ze o medale bedzie walczylo 8 druzyn. Polska no coz. Do Japonii wiele nie stracila. Do Finlandii no tez nie bylo az takiej roznicy. Bodajze 17pkt - to nie duzo. Wyprzedzilismy niewiele Czechow. A Slowency kompletnie zawiedli. Ale oczywiscie miejsce nas niesatysfakcjonuje. Mnie takze. Chcialem, zeby byla pierwsza "5", a liczylem nawet na medal. Szczerze powiem, ze ucieszylbym sie z 4 miejsca.
autor: mateusz (*148.ssp.dialog.net.pl), 23 lutego 2010, 10:03
w
Mistrzostw Świata w Lotach w Sezonie 2009/2010
19-03-2010 Planica Słowenia HS 215 (K-185), indywidualne,
20-03-2010 Planica Słowenia HS 215 (K-185), indywidualne,
21-03-2010 Planica Słowenia HS 215 (K-185), drużynowe,
autor: klik (*028.chello.pl), 23 lutego 2010, 09:20
Rutek słaby to fakt, ale...
Rutkowski był w sumie lepszy od Schmitta. Czyli wspaniały tercet Hula, Stoch, Małysz stracili do Niemców 40 punktów. Czyli po 10 latach nie drgnęło nic.
autor: kolesio , 23 lutego 2010, 09:19
medale druzynówki są tylko 3...
... pierszy - wiadomo - był zarezerwowany dla Austrii. Natomiast o 2 pozostałe walczyły odwieczne skokowe potęgi dla których IO bez jakiegokolwiek medalu to klęska dziejowa. I tą porażkę zaliczyli Finowie - chcoiaż widzieliście jaka mieli motywację - nawet Harri Olli Alkoholli nie zawalił skoku.
A nasi ... no cóż. Chcieli, może nawet za bardzo, ale nawet skoki na ich bezbłednym poziomie medalu by nie dały - co najwyżej 4 miejsce. Trzeba liczyć na Planicę i na bezbłedne skoki i na to, że innym przedażą się błędy.

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(12), 2010-02-24 20:53:34 ***
autor: F@n , 23 lutego 2010, 09:09
-
A najwiecej stracilismy na Rutkowskim. Kiedy w drugiej serii on skacze 127.5m - wydaje sie, ze nienajgorzej. Ale gdy po chwili kilku zawodnikow (Happonen, Wank) skacza po 139m to chyba jest cos nie tak.
autor: F@n , 23 lutego 2010, 09:08
-
Nadzieje na medal nie byly bezpodstawne. Nawet niemieccy dziennikarze tak mowili, ale dzis byla szansa na 4 miejsce. Ale niestety 2 zle skoki Rutkowskiego jeden Stocha i jeden ten w drugiej serii nienajlepszy Huli...
autor: Dr An (*h78.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 08:59
chłodnym okiem
Polacy mieli szansę na medal tylko w przypadku, gdyby wszyscy skoczyli na swoim max. poziomie, a rywale zawalili po 1-2 skoki - w dodatku musiałyby to zrobić 3-4 drużyny na raz! Tylko media jak zwykle robią nieuprawnione nadzieje i podsycają atmosferę - byle było sensacyjnie, głośno. To bardzo wygodna pozycja - jakby wygrali ubrali by się w szaty proroków tryumfu, jak przegrali mogą znęcać się nad leżącym!
W PŚ na początku sezonu Polacy zajęli 2 miejsce właśnie dlatego, że pozostałe drużyny były jeszcze w totalnej rozsypce. A indywidualnie? Stoch po kilku pierwszych dobrych konkursach ledwo wchodził do 30-tki. Hula miał słabiutki początek, a później skakał na swoim dobrym poziomie - tyle, że jest to bardzo średni poziom europejski. Rutkowski błysnął na lotach - potem było już tylko gorzej. Miętus to nadzieja, na razie radzi sobie jak dmucha pod narty - nawet w MŚ juniorów nic nie wskórał. Parę razy przed IO dobrze skoczył jego brat Grzegorz - to wszystko! Skąd więc te nadzieje? Chyba tylko wynikają z niepoprawnego polskiego optymizmu! Gdyby rozszerzyć składy do 8 zawodników wtedy obraz polskich skoków byłby jeszcze smutniejszy...
Jeżeli można mieć personalnie o coś pretensje, to o brak "zęba" i zadziorności. Nasi w wywiadach po skokach są zazwyczaj zadowoleni i mówią tylko o chęci oddania dobrego skoku i że wiaterek kręci (Rutkowski, Bachleda), albo są obrażeni (Stoch)... Czas odważnie stawiać na młodych i wymagać od nich, a nie wciąż biadolić, że młody zawodnik ma jeszcze czas... w ten sposób wielu zdolnych juniorów się zestarzało!
autor: F@n , 23 lutego 2010, 08:32
-
Dokladnie Fanka. Problem tkwi w tym, ze to juz jest 3 trener w ciagu 4 lat. Kuttin, Lepistoe i teraz Kruczek. Wszystko jest caly czas od nowa. Pozwolmy Kruczkowi pracowac dalej i idzmy w jednym kierunku.
autor: Złośliwy (*131.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 08:32
-
Masz rację Fanka. Lepiej byłoby dla naszych gdyby cofali sie do przodu. Może za pare lat.?!
autor: Quavertone (*210.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 08:31
-
Kompetencje Kruczka będzie można rozliczać po zakończeniu sezonu, jest jeszcze jedna ważna impreza.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 23 lutego 2010, 08:28
-
Przeczytałam parę opinii dziś niżej i widzę, że już zwalnia się trenera Kruczka.
Ochłonęłam po wczorajszym konkursie i bardziej normalnie mogę spojrzeć na to co się wydarzyło.Fakt, to przykre jak diabli patrzeć na kolejne Igrzyska i jak Polska drużyna nie walczy o medal i nie ma na to szans to znaczy szanse były ale trzeba czegos więcej niż same chęci go zdobycia, sportowej złości jak mówił Blanik, nastawienia mentalnego przed IO i jechać po to aby te medale rywalom wyrwać inaczej nie ma co szukać na takiej imprezie jak IO.
Minęły 4 lata od Turynu i drużynowo cofnęlismy sie do tyłu, przez 4 lata znowu nie udało się wytrenować drużyny na miarę medalu choćby brązowego.
Fakt to boli i to przykre, że po wielu latach mamy wciąż jednego zawodnika, który walczy z kolejnym pokoleniem czołówki świata i ich pokonuje.
Natomiast jestem przeciwniczką po raz kolejny wymiany trenera i zwalniania Kruczka nie w tym rzecz aby znowu zmieniać, wymieniać i wszystko zaczynać od początku.W tym sęk aby nawet jak są porażki wyciągać wnioski, poprawiac je i nadal trenować.Patrząc na inne kraje choćby taką Norwegię to Mika nie zawsze miał słodkie lata a jednak nigdy go nie zwolnili i nadal trwał przy swoim i nadal robi swoje i wczoraj Norwegia stanęła na podium.Popełnialiśmy zasadniczy błąd od lat, co dwa lata trener szedł do wymiany, brak jednolitej myśli szkoleniowej wszystko brało w łeb ta droga musi być wspólna i to już niżej wśród szkolenia juniorów, może tam tkwi błąd, nie wiem.
Ale zaraz zwalniać trenera i wszystko rozpoczynać od początku ? to chyba błąd, tak to nigdy Polska drużyna nie powstanie.Problem tkwi niżej.
autor: Zbych (*131.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 08:28
-
masta - zastanów sie co piszesz ! Kiedy nasi skoczkowie skakali lepiej ? odpowiedz na to pytanie. Małysza nie biorę pod uwagę. Nie ma takiego czasu. W drużynówce ledwo wchodzili do ósemki. W konkursach PŚ jak był jeden w trzydziestce to był cud. Często sam Małysz był w 50. W Turynie powiesz. To był wypadek przy pracy innych ekip a nie nasza forma.Dlatego odczep się od Kruczka.Wczxoraj były aż trzy wpadki. Szóste miejsce to i tak dobry wynik. Max mogło być tylko 4. Kto liczył na medal to poęcia o skokach nie ma.Obecnie mamy przynajmniej 4 skoczków ktorzy z powodzeniem mogą walczyc za każdym razem o 30. Ja takich czasów wcześniej nigdy nie pamiętam, a mam już 54 lata. No może za Mikeski ale wtedy było tylko 3 zawodników i to przez 2 sezony.i też nie zawsze w 30.Teraz przynajmniej coś się dzieje. Pamietam czasy ,gdzie na MP startowało tylko 20 zawodników w tym 6 seniorów.. Teraz muszą być kwalifikacje i to w każdej kategorii wiekowej. To na pewno nie jest zasługa Kruczka, ale przynajmniej jest z czego wybierać i efekty poparte odpowiednim przygotowaniem przyjdą już w przyszłym roku. Zobaczysz !
autor: F@n , 23 lutego 2010, 08:27
-
Polska przegrala w glowie :/ Bledy na progu przez glowe... Z Finami 4 miejsce przegralismy o 17 pkt, wiec nie tak duzo, z Japonia piate o 10pkt. Zamiast oddac 8 rownych dobrych skokow, oddalismy tylko 4. Lukasz Rutkowski - pierwszy skok slaby, blad na progu, wystarczyloby skoczyc 3 m dalej = 3m
Drugi skok niby lepszy, ale patrzac jakie odleglosci uzyskiwali inni to te 130m trzeba bylo skoczyc = 3m
Stefan Hula - pierwszy skok bardzo dobry, drugi skok gorszy, trzeba bylo skoczyc troche dalej = 3m
Kamil Stoch - pierwszy skok spartaczony = 6m Drugi skok genialny
Adam Malysz - zrobil swoje oddal 2 dobre rowne skoki
Czyli na tych niedobrych skokach stracilismy 15m, a trzeba bylo skoczyc troche dalej. 15m x 1.8pkt = 27pkt
4 miejsce bylo w naszym zasiegu, moze poszliby za ciosem i byloby trzecie. Kto wie...
autor: martinez (*217.98.19.50.meganet.net.pl), 23 lutego 2010, 08:16
A czego się spodziewaliście?
Każdy z naszych skakał na swoim poziomie i miejsce jest takie, na jakie ich stać, a nawet pokonaliśmy lepszych od nas ostatnio Czechów i Słoweńców.
Chyba musiałby się stać jakiś cud żeby wszyscy nasi skakali po 135m bo tyle trzeba było do medalu.
Prześledźcie zawody ile razy na dużej skoczni takie odległości nasi osiągali (poza Małyszem oczywiście).
Więc przestańcie wszyscy bujać w obłokach (na czele z red. TV) i zejdźcie na ziemie!
autor: Ewelinka (*n83.internetdsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 07:20
;*
To, że Austria będzie pierwsza było do przewidzenia... ;) No chociaż szkoda polskich skoczków...
autor: ddoommiinniikk , 23 lutego 2010, 01:33
-
Ci wszyscy, co w poniższych wypowiedziach zwalniają Łukasza Kruczka - kto w zamian? no kto?
autor: koliberp (*106.chello.pl), 23 lutego 2010, 00:24
Kruczek jest dobrym trenerem !!
Nie było źle,Polska drużynowo plasuje się miedzy 4 a 6 miejscem.Takie są jej możliwości.Dziś było 6 miejsce.Szkoda pierwszego skoku Stocha, ale drugi był bardzo dobry.Kamil poprawił się i gratulacje mu za to.Hula pierwszy skok ok, drugi trochę gorszy, ale jak dla mnie było nieźle.Rutkowski ciut odstawał, ale wpadki nie było.Małysz rewelacja. Moim zdaniem chłopaki formę mają tylko przegrywają tuż przed startem - w głowie, poza Małyszem oczywiście.
Co tam robi ten psycholog Wódka ?
autor: Też Kamil (*149.jeleniagora.vectranet.pl), 23 lutego 2010, 00:12
-
Wojter coś Ci się pomyliło z tym Kuttinem. W 2006 roku Adam nie wygrał w Zakopanem. Nawet nie było go na podium:

28 stycznia 2006 Polska Zakopane Wielka Krokiew HS134 nocny Finlandia M.Hautamäki Finlandia T.Kiuru Finlandia J.Ahonen
16. 29 stycznia 2006 Polska Zakopane Wielka Krokiew HS134 -[5] Finlandia M.Hautamäki Finlandia J.Ahonen Austria T.Morgenstern

Małysz wygrał dopiero po Igrzyskach w PŚ. Podczas Festiwalu Nart w Oslo.
autor: masta (*148.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 00:12
-
@kolesio
Natomiast Łukasz Kruczek zmarnował cały poprzedni sezon Adamowi i szansę na medale Adama w zeszłorocznych PŚ. Gdyby nie przytomność i wielka mądrość Adama, że na własną rękę wrócił do Hannu, to bardzo możliwe, że byśmy nie oglądali Małysza ani naszych nawet w drugiej serii drużynówki na tych IO. Porównując jakie wyniki miał Kutin z Małyszem z wynikami Łukasza Kruczka to Kuttin spisał się wręcz rewelacyjnie.
autor: mzreczek (*212.ntvk.com.pl), 23 lutego 2010, 00:05
NUDA
To były najnudniejsze konkursy w skokach narciarski na IO jakie widziałem, a oglądam od 1992. Indywidualnie Simon był poza zasięgiem i chociaż to się już zdarzało ( Calgary 1988 - Matti Nykänen), dwa pozostałe miejsca też Ci sami skoczkowie ( Adami i Gregor) - taki układ medali się nigdy nie zdarzył. W dodatku już po pierwszej serii każdego konkursu można się było tego spodziewać ( mimo że po I serii Gregor nie był na podium). W dodatku doszedł mega nudny konkurs drużynowy.
Austria - wiadomo, a o medale mieli walczyć Niemcy, Finowie i Norwegowie. Finowie stracili Ahonena, więc mimo największych chęci nie dali rady. A Niemcy i tak okazali się lepsi bo są lepszą drużyną i czuł duch i siłę zespołu trocę bardziej niż nasi skoczkowie.
5. Japonia dopóki będą skakać starzy mistrzowie ich nie prześcigniemy (i niech mi nikt nie mówi, że kiedyś tam na PŚ, byliśmy 2 - to nie ma znaczenia). 6 Polska gdyby nie Adam było by gorzej. 7. Czechy gdyby nie Adam było by lepiej. 8. Słowenia - brak gwiazdy z prawdziwego zdarzenia.
9 i 10 Francja i Rosja za słabe na ósemkę, za dobre by nie zmieścić się 10.
11 i 12 USA i Kanada - nie ma się co dziwić.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 23 lutego 2010, 00:03
@ Radix-Katowice (radix@autograf.pl) gg: 3090566, 22 lutego 2010, 22:07
W PŚ w Planicy (loty) 21.03.2009 Polska zajęła 2 miejsce.

1.Norwegia - 793.4 pkt
2.Polska -----761.9
3.Rosja ----- 734.6
4.Austria --- 715.6
5.Słowenia - 714.7
6.Niemcy --- 664.7
7.Japonia --- 663.0
8.Finlandia - 662.8
autor: Emi (*l49.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 lutego 2010, 00:00
-
Też jestem zdania, że Łukasz Kruczek powinien zostać. Mimo wszystko jest lepiej w porównaniu z poprzednimi sezonami. Wiem, że teraz tego za bardzo nie widać, ale małymi kroczkami zawodnicy idą do przodu. Są postępy! Moim zdaniem bez sensu jest zmienianie trenerów co 2 lata... Zobaczycie, że jeszcze będziemy cieszyć się z sukcesów podopiecznych Kruczka :).
autor: RozronJ (*113.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 23:53
Väätäinen i Kojonkowski chyba stracą posady po tym sezonie
a może nawet i Steiert. Potrzebne są zmiany w czołowych ekipach, bo ta przewaga Austrii czyni drużynówki przewidywalnymi.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 23:45
-
@MarcinBB
Odniosłem się tylko do Twojej wypowiedzi :-) Wypowiedzi weterana nawet nie zauważyłem.
"(...)bo Miętus na treningach skakał słabiej" Miętus wypadł słabiej jedynie na wczorajszym treningu, tak to lepiej się prezentował od Łukasza
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 22 lutego 2010, 23:40
@czari
"Każdy ma prawo do własnej opinii,"
Czy mam rozumieć, że tym stwierdzeniem bronisz mnie przed weteranem, który atakuje moją opinię? :-)
autor: nieznany (*151.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 23:33
-
Pomyłka w wynikach nieoficjalnych - FLETCHER Taylor nie jest Kanadyjczykiem!
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 23:31
-
@MarcinBB
Każdy ma prawo do własnej opinii, ja akurat uważam że Krzysiek powinien skakać w drużynówce. Dlaczego tak uważam - napisałem poniżej.
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 22 lutego 2010, 23:28
@Weteran
Moim zdaniem się trzyma. A Twoim się nie trzyma?
Rutkowski był dziś najsłabszym ogniwem, ale dobrze że to on skakał, nie Miętus, bo Miętus na treningach skakał słabiej. Co tu nie pasuje?
autor: Weteran (*b7e.direct-adsl.nl), 22 lutego 2010, 23:21
Marcin BB
No i Rutkowski - zdecydowanie najsłabsze ogniwo, ale przecież słusznie wymienił Miętusa.Kolego zastanów się czy to co napisałeś kupy się trzyma.
autor: stachu , 22 lutego 2010, 23:20
Marcin BB
miejsc się nie sumuje tylko punkty
autor: kolesio , 22 lutego 2010, 23:19
-
@ zeit - no i pukam się w czoło głowę itd i dalej uważam że Łukasz powinien zostać. Dalej też uważam że czas pracy Kuttina na stanowisku pierwszego trenera w PL to czas stracony - niestety!
Ten facet nie potrafi przygotować nikogo do poważnej seniorskiej imprezy. Adam u szczytu swych biologicznych mozliwości wygrał przez 2 lata raz letnią GP i 5 konkursów PS. I to nie Adam zmarnował szansę na złoto na K90 w Turynie tylko tą szansę zmarnował mu Heinz Kuttin.
autor: martin25 (*152.ghnet.pl), 22 lutego 2010, 23:18
Dobry występ polskich skoczków
Nie oszukujmy się- to było wszystko na co było stać naszych. Polacy nie skakali źle, może poza Rutkowskim który okazał się być najsłabszym ogniwem w drużynie. Skoki Polaków oceniam całkiem dobrze (poza genialnym Małyszem), po prostu inni skakali lepiej, wręcz rewelacyjnie. Wystarczy tylko wspomnieć o skokach Kasai, Wanka, Hilde czy Neumayera, nie mówiąc już o Austriakach. Brawa należą się Polakom przede wszystkim za pokonanie Czechów i Słoweńców, po raz kolejny pokazaliśmy że jesteśmy od nich lepsi w tym sezonie. Głupek Szaran wychwalał pod niebiosa Słoweńców, jacy to oni nie są równi i świetni, że mogą walczyć o medal, że są lepsi od nas. Dobry żart. Teraz moja ocena naszych zawodników, oceny szkolne od 1 do 5

Adam Małysz- (5)
Jak zwykle pokazał klasę i nie zawiódł, skakał świetnie.

Kamil Stoch- (-4)
Mogło być lepiej gdyby nie pierwszy skok w którym zabrakło tych 3-4 metrów, ale drugim pokazał wysoką klasę, skoczył tak jak Morgenstern. Ogólnie niezły występ naszego reprezentanta, ale trochę zawiódł w pierwszej próbie, szkoda. Gdyby skoczył dwa razy po 132m to byłbym zupełnie usatysfakcjonowany.

Stefan Hula- (+3)
Pierwszy skok jak na jego możliwości naprawdę dobry, w drugim nieco zabrakło, szkoda że nie powtórzył tego co w pierwszej serii ale generalnie rzecz biorąc nie było tak źle. Przyzwoity występ.

Łukasz Rutkowski- (2)
Niestety nieudany występ Rutkowskiego, zdecydowanie najsłabszy w drużynie, spaprał wszystko swoim pierwszym słabym skokiem (zaledwie 123m). Drugi skok mimo że trochę lepszy nie poprawił naszej sytuacji a wręcz jeszcze bardziej pogrążył naszą drużynę i dopiero Stoch zaczął odrabiać straty do Czechów.

Podsumowując: w chwili obecnej oprócz Małysza mamy 2 niezłych skoczków: Stocha i Hulę. Niestety Rutkowski i Miętus są obecnie w kiepskiej formie. Nie mamy mocnej drużyny bez tego "czwartego" i trzeba się cieszyć z tego 6 miejsca. Japończycy dzisiaj byli wyraźnie lepszą drużyną, przede wszystkim równiejszą.
autor: materac (filip_z87@yahoo.com) , 22 lutego 2010, 23:17
kolesio
Brązowy medal Polsce dawały wyniki:

K.Stoch ------ 134.5m - 134.5m - 265.2
S.Hula ------- 129.0m - 129.5m - 244.3
Ł.Rutkowski - 127.5m - 129.5m - 240.6

pominąłem Małysza z wiadomych względów. co do reszty, stać ich było aby tyle skoczyć. wystarczy żeby w obu skokach skoczyli tyle samo (no, Rutkowski w jednym 2 metry więcej).
autor: zeit (*165.pz3-nat.espol.com.pl), 22 lutego 2010, 23:14
@kolesio
Kruczek powinien zostac? Wez ty sie puknij w czolko. Zastanow sie jakie Polacy osiagają wyniki, jakie zajmuja miejsca, nie rozumiem jak może jakiegokolwiek kibica zadowalać klepanie buli przez skoczkow. Czy ty jestes masochistą? W bij sobie do tego pustego łba, ze 4 lata temu z Kuttinem Polacy zajeli 5 miejsce z Małyszem bez formy i z 18-19 letnimi Hula i Stoichem. To sa porownywalne wyniki? Bez podwojnego wicemi strza olimpijskiego byłoby osme miejsce, a gdyby ruskie byli w formie i z wasilievem to dziewiate.
autor: Weteran (*b7e.direct-adsl.nl), 22 lutego 2010, 23:13
Kruczek
Staram się zrozumieć broniących trenera Kruczka ale bez przesady czy w karierze zawodowej szef mówi Ci byłeś dobry w styczniu a póżniejprzez cały rok było kiepsko no ale...reasumując nadajesz się na to stanowisko.
autor: kolesio , 22 lutego 2010, 23:13
podium było nie realne...
..zabrakło dobrych 20 metrów. Nie wiem kto miał to skoczyć...
Adam może mógł w 1 skoku ze 3 metry dalej. Łukasz w 1 może ze 4... Kamil niechby skoczył nawet 5 m dalej... I ciagle brakuje 8 metr ów do podium! Po porstu Norwegowie i Finowie dzisiaj nie psuli aż tak wiele jak ostatnio.
autor: kolesio , 22 lutego 2010, 23:08
@MarcinBB
Nasz Mistrz w 2 skoku miał gorsze warunki od Kasajego i wszystkich co skakali potem.
Poza tym często w dużynówkach skakał nieco bliżej - np. w Lahti na K116 w 2001 skakał bardzo przeciętnie, by potem w PŚ koncertowo sięgnąć po "pierwszą kuleczkę". Tak samo było w Lahti w 2007 po MŚ w Sapporo. Skakał ktrócej od wielu w swojej serii - od Jacobsena, Ammanna... by następnego dnia wszystkim im dołożyć 10 m. Także spokojnie - Adaś tak czasem ma;)
autor: materac (filip_z87@yahoo.com) , 22 lutego 2010, 23:07
-
tak sobie patrzę na zaprezentowane przez @jozek_sibek obliczenia i stwierdzam że podium na serio był realne. to nie są jakieś kosmiczne odległości, zdecydowanie w zasięgu możliwości.
niniejszym ogłaszam że jeśli ktoś zdoła sprawić że Stoch zacznie skakać równo i regularnie, to go po stopach wycałuję ;)
autor: Jadwiga (*115.static.szczecinek.net.pl), 22 lutego 2010, 23:06
konkurs drużynowy
Gregor tym stuczterdziestosześcioipółmetrowym skokiem potwierdził swoją klasę. ;)
autor: Dr An (*h78.internetdsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 23:05
-
6 miejsce - realnie to jest znakomite miejsce! Nawet gdyby Stoch nie zepsuł pierwszego skoku, a Rutkowski skoczył nieco lepiej i tak na medal nie było szans - rywale skakali bowiem dzisiaj na swoim wysokim poziomie, a ten jest niestety jest wyższy... bez Małysza ciężko będzie im wejść do "8".
Jeżeli o coś można mieć pretensje to brak "zęba" w walce i minimalizm jaki prezentował w swych wypowiedziach Rutkowski. Zastanawiam się czy ktoś z takim podejściem powinien jechać na olimpiadę i zakładać reprezentacyjny dres! Takie podejście jak Rutkowski można mieć na zawodach w Koziej Wólce...
autor: zeit (*165.pz3-nat.espol.com.pl), 22 lutego 2010, 23:05
@Damian375
A kiedy mamy zwalniac Kruczka? przeciez wszystkie najwazniejsze imprezy (po za MŚ w lotach) a przede wszystkim igrzyska olimpijskie sie juz odbyły. Nadszedł czas rozliczen. Kruczek zapewnial opinie publiczna, ze dobrze przygotuje skoczkow do tego najwazniejszego turnieju w ciagu 4 lat, a tego nie zrobił. Nie musial zaprzatac sobie glowy Malyszem, mogl skupic całą uwage na pozostałych chłopakach. Niczego mu nie brakowało, mial do dyspozycji to co chcial, ale w rezultacie cały sezon to pasmo wiekszych i mniejszych porazek. Na IO nie bylo tak fatalnie jak w Zakopanem i na TCS, ale też trzeba uznac start olimpijski za nieudany. A wiec TCS klapa, PŚ Zakopane klapa i IO też klapa. Kruczek do widzenia.
autor: byly fan skoków (*i58.internetdsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 23:05
teraz widać
Teraz po tym konkursie drużynowym widać jak wielkim sukcesem są dwa srebra Adama.Reasumując- piękne cztery tytuły.cztery puchary i cztery medale jak napisala jedna z gazet to sukcesy Adama których żaden polski skoczek za naszego życia nie powtórzy.Smutne że żaden inny polski skoczek przez tyle lat nic nie zrobił by dzieki Adamowi mógł stanoć na olimpijskim podium razen z Nim co byloby wielkim zaszczytem i honorem stanać u boku Mistrza.
autor: kolesio , 22 lutego 2010, 23:04
Łukasz Kruczek
...i już się zaczyna - "zwolnić Kruczka".
Łukasz udowodnił, że jako trener ma drużynowe wyniki nie gorsze od wszystkich poprzedników, a że z wszystkich jest najmłodszy i ciągle się uczy - jest nadzieja że będą postępy. Także jestem zdania że ŁUKASZ KRUCZEK POWINIEN ZOSTAĆ!
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 22 lutego 2010, 23:02
krótkie podsumowanie naszych
Jak nasi się spisali na tle innych skoczków ze swojej grupy?
Stefan Hula: 4 w pierwszej serii, 6 w drugiej serii
Łukasz Rutkowski: 11 i 8
Kamil Stoch: 6 i 2!
Adam Małysz: 3 i 5

Rewelacyjny skok Stocha w drugiej serii (przegrał tylko z Morgim o pół metra) i solidny w obu próbach Hula. Nasz Mistrz jednak troszkę poniżej oczekiwań, ale jemu można wybaczyć. No i Rutkowski - zdecydowanie najsłabsze ogniwo, ale przecież słusznie wymienił Miętusa.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 23:01
-
@ grs
W sumie masz rację. Schmitt jednak już zepsuł drugi skok w konkursie indywidualnym i można było się spodziewać że podobny numer może zrobić w konkursie drużynowym. A Łukasz niestety nawet nie jest w swojej optymalnej formie tak więc na więcej dzisiaj nie było go stać
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 23:01
Podsumowanie
Srebrny medal Polsce dawały wyniki:

A.Małysz ----- 136.5m - 139.5m - 280.3 pkt - bez zmian
K.Stoch ------ 134.5m - 134.5m - 265.2
S.Hula ------- 129.0m - 131.0m - 247.0
Ł.Rutkowski - 127.5m - 131.0m - 243.3

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Polska ---- 1035.8
2.Niemcy --- 1035.8
4.Norwegia- 1030.3

Brązowy medal Polsce dawały wyniki:

A.Małysz ----- 136.5m - 139.5m - 280.3 pkt - bez zmian
K.Stoch ------ 134.5m - 134.5m - 265.2
S.Hula ------- 129.0m - 129.5m - 244.3
Ł.Rutkowski - 127.5m - 129.5m - 240.6

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Niemcy --- 1035.8
3.Polska ---- 1030.4
4.Norwegia- 1030.3

Czy stac Polaków było na takie wyniki? Na pewno tak.........ale

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(12), 2010-02-22 23:29:17 ***
autor: Pola (*151.chello.pl), 22 lutego 2010, 23:00
-
Pokażą w ogóle dekorację?!? Szczerze wątpie ...Brak Polaków na podium = brak dekoracji w TVP :/
autor: grs (*176.interpc.pl), 22 lutego 2010, 22:58
-
Schmitt zawalił po prostu drugi skok więc nie porównuj go do Rutkowskiego, który więcej skoczyć nie potrafi
autor: Guzik , 22 lutego 2010, 22:54
-
No cóż... to 6. miejsce to wywalczył Adam, a gdyby reszta skoczyla na miare tego, co pokazywali w treningach to by ten medal nie był tak daleko.
Ale jeśli na 8 skoków, mamy jedynie 4 na poziomie, to z tym nie mozna myslec o podium przy takich rywalach. Szczególnie zawiódł mnie Rutkowski i Kamil w pierwszym skoku. Tego pierwszego spokojnie bylo stac na pierwszy skok ponad punkt K, a w finalowy pod 130. A Stoch to juz wiadomo.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 22:54
-
@nouo
Rutkowski po dwóch seriach o 0,4 lepszy od Schmitta...
Jednak w drużynie niemieckiej miał kto nadrobić słabsze skoki Schmitta (świetnie skakali Urhmann i Neumayer). Nie chcę mi się wierzyć że Bodmer jest w słabszej formie od Schmitta, pewnie Niemcy wystawili go niejako za zasługi.
autor: Fanka_Simona , 22 lutego 2010, 22:53
-
z Krzysiem to różnie bywa , ale też mi się wydaje że w to były dla niego dobre warunki, jak ma wiatr pod narty to czasem potrafi daleko polecieć
autor: nouo (*122.adsl.highway.telekom.at), 22 lutego 2010, 22:52
o my good!
co wy wszycy narzekacie, przecoerz polacy oglonie wyrowanie skakali i nikt nie spier. tak naprawde jak np. Schmitt
ogolnie Malysz w ind. byl 4 stoch 19 hula 24 i Rutkowski 29 czy to tak zle?
autor: Damian375 (serex123@op.pl)  gg: 8711394, 22 lutego 2010, 22:51
Witam
I brawa dla Pana Włodzimierza Szaranowicza, Panów z Eurosportu, Pana Tomasza Zimocha, za wspaniały komentarz.
Brawo.
autor: Damian375 (*138.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:50
Witam
Po pierwsze proszę o nie krytykowanie Naszych zawodników, okażcie wsparcie, a nie krytykę.
Po drugie proszę nie "zwalniać już" Trenera Łukasza Kruczka.
Po trzecie, Adam skakał bardzo dobrze - tak mnie się wydaje.

Boskie, Jezu, Bóg - piszemy dużą literą.

Następnie, odczepcie się już od Łukasza Rutkowskiego...
Nic takiego nie zrobił.
Gratulacje dla Wszystkich.
autor: kolesio , 22 lutego 2010, 22:50
Puk puk Schlieriego
Schlieri po wyhamowaniu odwrócił się w stronę skoczni i puknął się w kask. Czyli tradycji stało sę za dość:) Pewnie niedługo ten skok będzie na YT, mam nadzieję że nie obetną końcówki.
autor: WIESIEK. , 22 lutego 2010, 22:49
-
Jeszcze pare slow o podejsciu do sportu.Ponikead musze sie zgodzic z gosciem w studio tv Blanikiem ze w sporcie trzeba czegos wiecj niz odbebniebnia swojego.Potrzeba ikry, zeba, zadziornosci,pozytywnej zlosci sportowej bo bez tego nie ma nawet szans cos znaczacego w sporcie osiagnac tym barzdiej na IO.A slowa Rutkowksiego ze "trzeba miec wiare bo wiara czyni cuda: sa bardzo madre tylko brzmia w jego ustach groteskowo.
autor: materac (filip_z87@yahoo.com) , 22 lutego 2010, 22:48
Fanka_Simona
też się nad tym zastanawiałem. ale jak sobie przypomniałem jego sobotni wynik, to stwierdziłem że niekoniecznie by to poprawiło naszą sytuację.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 22:48
-
@Fanka_Simona
Już wypowiadałem się na ten temat. Moim zdaniem wystawienie Rutkowskiego to był duży błąd. Dzisiaj warunki były pod Miętusa. Myślę że poleciałby kilka metrów dalej od Rutkowskiego. Przypomnij sobie dobre treningi i kwalifikacje Miętusa (tam miał dobry wiatr i umiał daleko skoczyć). Rutkowski niestety tutaj bez formy. Szkoda że Kruczek sam strzelił sobie w stopę.
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 22 lutego 2010, 22:47
-
Skok Schlierenzauera był podparty.
Teoretycznie maksymalną notę jaką mógł dostać to 16 punktów.
Ale musiałby lecieć idealnie i wylądować telemarkiem. ;)
Slavik dał najbardziej sprawiedliwą ocenę - 14 punktów.
autor: kamil (*-89.171.23.97.static.crowley.pl), 22 lutego 2010, 22:45
Polskie skoki
Usłyszałem, od Rutkowskiego, że skoki mogą w Polsce istnieć bez Małysza. Mówię więc : nie mogą. Jeśli Małysz skończy karierę ( a kiedyś na pewno ), oglądanie skoków nie sprawi mi praktycznie żadnych większych doznań. Gdy skacze Małysz serce zaczyna bić szybciej i wstajemy z foteli. Gdy Małysz zakończy skoki będziemy z pewną żałością i przewidywalnością patrzyć na naszych chłopców i zastanawiać się czy będzie w trzydziestce czy nie. Doznania niesamowite. Skoki bez emocji i jak na razie bez Małysza nie mają sensu. Musiał by się zdarzyć przełom i wyjawić się wielki talent, który tą lukę po nim zastąpi. Małysz to ewenement i geniusz skoków, który dostarczył mi już tyle emocji, że zawsze będę mu za to wdzięczny. Oby tych emocji było jeszcze dużo :)
autor: Weteran (*b7e.direct-adsl.nl), 22 lutego 2010, 22:43
Tajner
To przykre kiedy człowiek spojrzy jak prezes zmienia swoją ulubioną dyscyplinę ale zrozumiałe że tam gdzie sukces tam musi być też ojciec.Prezio jeszcze trochę pogrzeje się w blasku chwały Malysza ale powoli przestawia się na naszą kolejną gwiazdę Kowalczyk i myślę że skoczkowie zostaną za rok lub dwa odstawieni na boczny tor i dopiero zacznie się poważny problem.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 22:43
-
Przykładowo Rutkowski w I serii stracił do Happonena 5,5m a w II serii aż 11,5m! Różnica jest znacząca.
autor: Stach (*wq8.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:39
Gregor Schlierenzauer
się skończy jak zmężnieje i nabierze masy ciała. Na razie to chłopczyk i ma chłopięcą sylwetkę. Za rok, dwa już będzie po nim. Będzie za masywny. No chyba, że jak Hannawald będzie się borykał z anoreksją.
autor: stachu , 22 lutego 2010, 22:39
zachowanie Rutkowskiego
Cieszył się, że nie zepsuł skoku i skoczył dalej niż w pierwszej serii. A ci co się za niego wstydzą, to niech idą do psychiatry. Skierowania nie potrzeba.
autor: Fanka_Simona , 22 lutego 2010, 22:38
-
ja przyznaje myślałam o tym brązowym medalu, no tak naiwna jestem...:/ zbyt optymistyczne nastawienie, ale pomarzyć zawsze można... Adaś zrobił swoje, Stefan też w miarę, ale niestety Kamil i Rutek spalili w pierwszej serii....
autor: WIESIEK. , 22 lutego 2010, 22:37
-
Polska zajela 6 miejsce w konkursie druzynowym, i to jest mniej wiecej te miejsce na ktore realnie stac ta druzyne, a biorac pod uwage ze mielismy w przeciwienstwie np. do Czchow wielka indywidualnosc w bardzo dobrej formie Malysza to az 6 miejsce ktore wywalczylismy dzieki niemu.I nie mozna tu raczej mowic o jakims duzym rozczarowaniu.Z Japończykami ostatnia na kazdej wiekszej imprezie przegrywamy regularnie.Finlandnia i Norwegia wiadomo kraje z tradycjami w tej dyscyplinie i zawsze maja duzo dobrych skoczkow i co tu duzo gadac maja wiecej skoczkow z wyzszej polki niz Polacy, i jedyna nadzieje dla Polakow zeby ich pokonac jest ich slabsza forma przy swoich nie zepsutych skokach.Natomiast Niemcy jak Niemcy, i to jak w kazdej dyscyplinie druzynowo jak zwykle solidni nawet jak nie blyszcza indywidualnie to zwykle sprezaja sie na druzynowke, i sa mocni,i trzeba tez powiedzieć
ze tym razem mieli naprawde zawodnikow w dobrej formie.Austria wiadomo klasa sama w sobie.Oceniajac od strony indywidualnej to Hula skoczyl na mniej wiecej swoim poziomie,pod warunkiem ze jak jest w formie.Widac roznice na kozysc w poruwnaniu np do Zakopanego.Rutkowski tez skoczyl mniej wiecej tyle ile potrafi ,no moze mogl ciut lepiej.Stoch juz tradycyjnie nie wytrzymal psychicznie i zespol pierwszy skok drugi juz byl bardzo dobry ,i takie skoki jak ten drugi czasami potrafi skoczyc.O Malyszu napisze pozniej:)Takze no cala trojka skoczyla mniej wiecej na swoim poziomie .Trudno wymagac np. od miernego skoczka zeby skakal jak dobry a dobry jak bardzo dobry itd. No mamy skoczkow takiej klasy jakiej mamy, inni maja z wyzszej polki i jak sa w formie i skacza na miare swoich mozliwosci no to Polacy nie maja na co liczyc nawet przy swoich najlepszych skokach.Ci co ludzili sie ze bedzie medal to Polacy by musieli skoczyc ponad miare np Hula by musial skoczyc jeszcze ok. z 3 metry dalej w pierwszym skoku i ok. z 5 m w drugim,Rutkowski ok. 5 m w pierwszym i ok. 10 m w 2 ,Stoch o ok.3 m w pierwszym a drugi juz byl ok., a Malysz nie moglby skoczyc krocej od Jacobsena.
No i moze wtedy by bylo jakies srebro lub braz.Natomiast oceniajac Malysza indywidualnie to mozna go porownac tylko do skoczkow ktorzy skakali w jego grupie bo skakli z tych samych rozbiegow w obu seriach.Wiec Malysz byl 3 w swojej grupe Przegral z Jacobsenem odleglosciowo w obydwu seriach, i wyraznie ze Szlirenzauerem tez w obydwu seriach.Ta dwojka skoczyla wreszscie tak jak na treningach,i kwalifikacjach,i widac wyraznie ze kiedy presja jest mniejsza bo dzis nie spoczywala na jednym skoczku tylko na kilku to potrafia bardzo daleko skakac.W Ps gdzie nie bedzie juz presji IO oni beda bardzo trudnymi rywalami dla Malysza szczegolnie Szliri.
autor: Kloka (*193.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:35
-
Czy ktoś mógłby przytoczyć tu, co powiedział Ł. Rutkowski w wywiadach dla TVP? Jestem bardzo ciekawa tych błyskotliwych przemyśleń. Z góry dziękuję.
autor: masta (*148.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:35
-
Dla mnie to była kolejna porażka kadry Kruczka. Wszystkie najważniejsze konkursy jak na razie w tym sezonie (no może poza przyzwoitym występem w sobotę) totalnie zawalili. Dzisiaj kiedy wydawałoby się, że jednak już wchodzą powoli ci młodzi, podobno zdolni skoczkowie zajmujemy 6 lokatę przy świetnie skaczącym Adamie. Lepszą lokatę na IO osiągnął nawet, podobno kiepski trener Kutin kiedy Adam był w słabej dyspozycji.

Spójrzmy realnie. Nie było żadnych szans na podium nawet gdyby Rutkowski i Stoch nie zawalili swoich skoków. Najlepsza 3 odleciała nam strasznie. Trzeba to już liczyć dzisiaj w dziesiątkach metrów. Niepokojące jest to, że Łukasz Kruczek, pomimo tego, że nie ma na sobie tej wielkiej odpowiedzialności przygotowywania Mistrza Adama nie potrafi nawet dobrze przygotować reszty naszych skoczków. Inni trenerzy mieli ten bardzo trudny obowiązek przygotowania naszego mistrza i co jest zupełnie zrozumiałe musieli się przede wszystkim na nim skupiać. Łukasz w moim przekonaniu kolejny raz zawiódł a najgorsze w tym wszystkim jest to, że ma tak wielkie "plecy" w PZN, że zapewne dostanie jeszcze od nich pochwały za dobry występ, a tak na prawdę za takie wyniki na IO powinien zostać zwolniony. A co z naszą reprezentacją? Dalej będzie tkwić w wielkim przeciętniactwie i średniactwie. Straszna szkoda, że nie potrafimy wykorzystać tej wielkiej popularności skoków w Polsce, którą przyniósł nam Adam...

Nie wiem jak wy, ale ja już mam serdecznie dosyć zadowalania się kilkoma dobrymi występami w PŚ na przekroju całego sezonu. Prawda jest taka, że w tym momencie powinniśmy już mieć co najmniej 2 skoczków regularnie przez cały sezon plasujących się w 15-tce i 2 w 30-tce. Jak ktoś mi mówi, że jest dobrze bo Polacy skakali przyzwoicie w kilku pierwszych konkursach PŚ i wtedy im się udało trochę pkt zebrać to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jeżeli niektórych takie osiągnięcia w pełni satysfakcjonują i co gorsze satysfakcjonują PZN to ja czarno widzę przyszłość polskich skoków.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 22:35
@Xellos
Ile Polakom zabrakło do medalu?
Ponizej pisałem,że gdyby w I rundzie K.Stoch i Ł.Rutkowski skoczyli tyle co w drugiej(134.5 i 127.5 czyli podobnie jak w treningu), to po I rundzie bylibyśmy na medalowej......2 pozycji:

1.Austria --- 547.3 pkt
2.Polska ---- 510.5
3.Niemcy --- 509.3
4.Norwegia - 504.0

Natomiast do medali oprócz tego w II rundzie trzeba byłoby skoczyć jeszcze dalej.

Do brązowego (A.Małysz i K.Stoch bez zmian) - Stefan i Łukasz po
129.5m.

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Niemcy -- 1035.8
3.Polska ---- 1030.4
4.Norwegia- 1030.3

Do srebrnego (A.Małysz i K.Stoch bez zmian) - Stefan i Łukasz po 131.0m.

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Polska ---- 1035.8
2.Niemcy -- 1035.8
3.Norwegia- 1030.3

Wspólnie z Niemcami 2 miejsce - oczywiście przy tych samych notach za styl.
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:31
-
@Xellos

Szaran to taki symbol skoków w Polsce nawet można powiedzieć. Myli się czasem, ale wiadomo - wiek już nie ten co np. Szczęsny, który jest niby w "kwiecie" wieku dla dziennikarza a słuchać go się nie da... niestety, pewnie Pan Sebastian będzie z nami do końca sezonu.. Zobaczysz, jeszcze zatęsknisz za Szaranem.
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:28
-
@mkredbull

"Który się kończy" ciekawe.. poczekaj jeszcze trochę chłopaku, bo tak pisano już po poprzednich IO gdzie różnica wyniku była olbrzymia.
autor: Gina (*fv3.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:26
-
Nie rozumiem jak można było liczyć na medal? No na jakiej podstawie - to były jakieś pobożne życzenia. Oprócz Małysza czy nasi dali nam powody do takiego myślenia? Stoch zawsze zawala jeden skok w konkursie, reszta to przecietni skoczkowie, raz na jakiś czas zajmą jakieś nieżenujące miejsce i tyle. Mówiła, że presja miejsca spęta im nogi (narty).... Skakali dziś jak umieli....
autor: sysia73  gg: 1161364, 22 lutego 2010, 22:26
-
Bardzo naiwni jesteście jeżeli myśleliście o medalu. Żałosne jest, że wyobrażacie sobie miejsce w pierwszej trójce, na porażkach innych zespołów i na skoku Adama. 19 miejsce Huli (nie wspominając o pozostałych) to miało wróżyć medal? Miejsce które zajęliśmy jest adekwatne do umiejętności naszych skoczków.[rzecz jasna i prosta nie uwzględniając Małysza, ale nie stanowi on całości naszej repr] Nieważne czy by wstawił Rutka czy Mietusa i tak by było b. podobne miejsce, bo poziom naszej kadry nie zmienia się od lat to. To już norma że nasi skaczą dobrze w treningu przeciętnie/źle w konkursie.
autor: Toplord (*101.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:24
-
Gregor pewnie teraz będzie lepiej uzbrojony podczas ostatnich konkursów PŚ, dostanie superwiązania oraz superkombinezon i może coś jeszcze
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:24
-
@Fanka

Dobrze piszesz, tylko że to nie wina skoczków. Problem leży na pewno gdzie indziej. Każdy z nich, jestem pewien, wie jakiej rangi są to zawody i każdy na pewno chciał skoczyć jak najlepiej tylko potrafi. Ale też trzeba znać swoją wartość, przecież wiadomo że formy jakiejś wielkiej nie ma, a gadanie o szansach na medal to trochę takie na siłę było, my nie mamy Happonena, Hautameakiego, Olliego. Mamy Keiturich + Małysza. Nie mamy Hilde, Bardala, Evensena. O Austriakach nawet nie pisze, bo gdybyśmy mieli 3 Małyszów + kogoś solidnego, jak Loitzl, co nawet jak indywidualnie nie zachwyca, to zawsze skoczy bardzo dobrze i "nie zawali", to walczylibyśmy z nimi, a tak.. Problem leży na pewno w przygotowaniu, bo skoro forma miała przyjść na IO a jej nie ma, to znaczy że chyba czas na jakieś zmiany w sztabie? Tajner znowu powie, że wynik dobry, że wszystko jest ok, a Kruczek kolejny sezon będzie trenował kadrę, zawodnicy będą zajmować odległe lokaty, z małymi wyjątkami (w tym sezonie był to konkurs w Lillehammer na początku sezonu), ale trener będzie podtrzymywał się tym że forma ma być na MŚ w Oslo, tam będzie znowu "niedosyt" czyt. 5-6 miejsce. Ostatecznie prezes stwierdzi że to dobry wynik i że wszystko idzie do przodu. Kolejny sezon - 11/12 - w PŚ słabo, MŚ w lotach średnio (dla nas to 4 (przy wielkim szczęściu, jak MŚ w Libercu)-5-6 miejsce), ale przecież wszystko idzie do przodu.. Wiadomo, że mamy jeszcze Adama, który jak będzie skakał (a wiadomo, że jeszcze poskacze :) ), jestem pewien - nie zawiedzie nas, chociaż już nic przecież nie musi, tylko może. Teraz ma jeszcze większa motywację, niż po poprzednich IO i zaczyna paradoksalnie nowy etap być może w swojej karierze. Ile to będzie trwać? Jeden sezon co najmniej, dalej to już pewnie zależy od różnych spraw, np. od "kondycji", ale ta wg. Lepistoe jest świetna. Do zdobycia jest dużo, teraz końcówka sezonu, MŚ w lotach, Przyszły sezon - być może KK? MŚ w Oslo, po drodze TCS.
autor: malysztomistrz (*..), 22 lutego 2010, 22:21
do autora newsa
wg sedziow co dali szlieriemu noty skok nie był podparty
15.5 15.5 14.0 15.5 16.5
co ciekawe 16,5 dał polski sędzia Ryszard Gunka
autor sugeruje ze sedziowie faworyzują szlieriego
za podporke nie dostaje sie 15,5 tylko najwyzej 11,5-12,5
wiec szlieri nie podparł skoku
http://skroc.pl/56b4 a tu skok zaunera niemal identyczny
noty po 11.5 9.5 11.0 11.0 12.5
czyli zdaniem autora noty szlieriego były za wysokie
autor: Kostka , 22 lutego 2010, 22:21
-
@Stach
Że tak powiem, właściciel najdłuższych nart świata. Liegl to skoczek austriacki.
autor: 3bit (*252.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:19
Sarita/Anja1980
Ile mamy do końca konkursów nocnych, gdzie jest wyższe prawdopodobieństwo wiatru w plecy? Wtedy większe szanse ma Ammann :P
autor: Weteran (*b7e.direct-adsl.nl), 22 lutego 2010, 22:19
Podsumowanie
Trochę za wcześnie niektórzy napiszą ale czy na pewno bo przecież to była najważniejsza impreza dla naszej kadry wg. planów trenera Kruczka który chciał skopiować zeszłoroczne osiągnięcia z MS tylko że tak się nie da licząc tylko na farta że któryś z zawodników złapie mega formę a taką po jego wypowiedziach miał mieć Stoch bo skocznia na której trenował indywidualnie spełnia te same parametry co w Kanadzie ...Pewnie ktoś napisze że przecież nasi meldowali się w tym sezonie często w 30 i owszem ale jak często to inna sprawa.Normalny kibic chce widzieć naszych zawodników w przyzwoitej formie przez cały sezon a nie przez kilka konkursów a póżniej wyczekiwać na jedną najważniejszą wybraną imprezę przez trenera.Sezon uważam za zmarnowany bo jak można określić start naszych np. w Zakopanym i T4S.
autor: dawciak444  gg: 32489668, 22 lutego 2010, 22:16
Średnia 2001-2010
Średnia Polski w MŚ-6 miejsce
Średnia Polski w MŚ w lotach-9 miejsce
Średnia Polski w ZIO-6 miejsce

Ogólna średnia-7 miejsce
autor: Sarita (*-94.net.stream.pl), 22 lutego 2010, 22:16
Anja1980
raczej Ty jesteś śmieszna... Gregor pokazał tylko swoją klasę tym skokiem, i nie bądź taka pewna tej KK Ammanna, bo Schlieri na pewno tego nie odpuści ,będzie walczył do końca ;)
autor: mkredbull (*94.254.174.124), 22 lutego 2010, 22:15
-
autor: Damiansport1 , 22 lutego 2010, 22:12
-
Schlierenueyuaerrs to zaden fenomen

Fenomenem jest Małysz "tacy ludzie rodza sie raz na 100 lat " !

Gdyby Gregor nie był fenomenem to nie miałby w wieku20lat 32zwycięst,KK,dwóch brązów na IO,zlota w drużynie i dłuuuugo by wymieniać! Adam to fenomen który się kończy a Gregor to fenomen który dopiero rozpoczyna
autor: Radix-Katowice (radix@autograf.pl)  gg: 3090566, 22 lutego 2010, 22:15
-
Co to za różnica czy podparł czy nie, drużynowo może i ma złoto, ale indywidualnie może gogle Małyszowi co najwyżej przetrzeć...:)
autor: Kostka , 22 lutego 2010, 22:15
-
Medal był realny, ale niestety nie udało się. Trudno, choć widać, że chłopaki się starali. Bardzo ładnie skakał Stefan Hula :) Stoch - ach, ta jego psychika. Ma bardzo duży potencjał, co pokazał w 2 skoku. Jeśli zacznie sobie radzić z presją, jeszcze może być bardzo dobrze. Tyle, że mocną psychikę ciężej osiągnąć niż dobrą formę fizyczną. Rutkowski - pierwszy skok zepsuty, w drugim się poprawił. Trzeba pamiętać, że to jego debiut, a to, że nie skakał w indywidualnych na pewno mu nie pomogło psychicznie. Wreszcie Adam - co tu dużo pisać. Klasa sama dla siebie :)
Dziś ponownie zaintrygował mnie Kasai. Ci Japończycy muszą mieć jakieś super geny.
No i chyba największa niespodzianka - Harri Olli nie zepsuł skoku :D
Na koniec Austriacy - wreszcie Pointner miał swój dzień :D Prawie wypadł z tego gniazda trenerskiego przy skoku Schlierenzauera. :)
autor: mario (*172.16.1.57), 22 lutego 2010, 22:15
Słabsza forma Małysza
Dziś Małysz skakał nieco słabiej (136,5 i 139 m z 16 belki a w ind. 137 i 133 z 12) w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej był chyba 4. + nieobecny Simi to byłby 6. Wogóle wszyscy nasi skakali słabiej jak na takie wysokie belki
autor: IwOnEk  gg: 6607660, 22 lutego 2010, 22:14
-
wiedziałam, że Austria wygra ale nie myślałam, że aż tak wygra:) Gratulacje dla wszystkich ale szczególne dla Wolfiego, bo nie podejrzewałabym, że mu tak dobrze pójdzie:)
Co do pukania się w głowę to jest to mocno przesadzone, bo on się stuka jak jest mocno wkurzony, a dzisiaj był zadowolony, ja w każdym bądz razie nie widziałam, aby ten kompromitujący gest wykonał
autor: Toplord (*101.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:13
-
Wank jest wyżej w klasyfikacji niż Stoch, tu w Vancouver też skakał znakomicie, lepiej niż Stoch.
autor: 3bit (*252.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:13
-
Trudno wyczuć, czy Gregor podparł skok, kamera musiałaby być na wysokości śniegu.
A może nie tyle się pukał, co klepał po kasku.
Niech częściej się klepie, to jest więcej szans na wprowadzenie nowych zasad w całym przyszłym sezonie. Które, choć jeszcze nie do końca dopracowane, forują zawodników umiejących przeskakiwać wiatr w plecy. Tak jak Adam, gdy jest w formie...
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 22:12
@Fanka
Dokładnie tak jak piszesz.

Cytat Rutkowskiego: "wiara czyni cuda".

A czy czasem nie potrzeba formy ? Wytrenowania, techniki, odbicia.

Mnie to dobiło, robimy swoje i czekamy na cuda. Super. Za 4 lata będzie nadal to samo.

Na samej wierze nie powstaną odległości. Jaką technikę ma Rutkowski, skoro przy każdym skoku go stawia pionowo ? W ogóle nie przypomina większości skoczków. Nie leży na nartach tylko narty w górę i wytraca prędkość. Może w końcu tym się zajmą trenerzy a nie czekaniem na cuda.
autor: Damiansport1 , 22 lutego 2010, 22:12
-
Schlierenueyuaerrs to zaden fenomen

Fenomenem jest Małysz "tacy ludzie rodza sie raz na 100 lat " !
autor: mkredbull (*94.254.174.124), 22 lutego 2010, 22:12
-
autor: Stach (*wq8.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:05
Kto to był?
Florian Liegl ? Może mi ktoś powie ?

no już Ci mówię był to młody Austriacki skoczek, jeden z najwyższych skoczków świata194cm, austriackie skoki wiązały z Nim duże nadzieję ale niestety nie udało się...po zniesieniu "skejtowskich" kombinezonów Austrii Flo nie skakał już na wysokim poziomie nie dostawał się do kadry i postanowił zrezygnować był zaliczny obok Morgiego i Kofiego do tzw. Młodych Wilczków:) groźnych dla elit skoków
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 22:11
@Xellos
Co by było gdyby K.Stoch i ł.Rutkowski w I serii skoczyli tyle samo co w drugiej?

I seria.
K.Stoch ------ 126.5m - 116.2 pkt
Ł.Rutkowski - 123.0m - 108.4 pkt

II seria:
K.Stoch ------ 134.5m - 132.6 pkt
Ł.Rutkowski - 127.5m - 118.5 pkt

K.Stoch ------ + 16.4 pkt
Ł.Rutkowski - + 10.1 pkt
--------------------
Razem ------ + 26.5 pkt

Kolejność po I serii:

1.Austria --- 547.3 pkt
2.Polska ---- 510.5
3.Niemcy --- 509.3
4.Norwegia - 504.0

Polska byłaby na medalowej 2 pozycjii!

Kolejność końcowa byłby taka:

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Niemcy -- 1035.8
3.Norwegia- 1030.3
4.Polska ---- 1023.2
5.Finlandia - 1014.6

Medalu by nie było - rywale w II rundzie skakali jeszcze lepiej.
autor: materac (filip_z87@yahoo.com) , 22 lutego 2010, 22:11
-
ja się pytam tylko, dlaczego Stoch nie mógł w pierwszej skoczyć tak jak w drugiej? czy on nie może nauczyć się skakać równo?
Hula w sumie nieźle jak na siebie.
zastanawiam się co by było gdyby dziś wystawić jednak Miętusa zamiast Rutkowskiego. choć w sumie, sądząc po ostatnim konkursie na dużej, byłoby jeszcze gorzej.
pomyśleć że gdyby konkurs sobotni był drużynowym, mielibyśmy czwarte miejsce.
a najgorsze jest to że skoro najprawdopodobniej Małysz w następnej Olimpiadzie nie będzie brał udziału, to obawiam się że to 6-te miejsce za 4 lata będziemy z rozrzewnieniem wspominać. chyba że coś się zmieni do tego czasu.
a Austria. no cóż. czy mi się wydaje, czy skakali bez swoich cudownych kombinezonów?
autor: Andrzej (*658.centertel.pl), 22 lutego 2010, 22:10
5 miejsce...
Pisałem tu niedawno, że mamy szanse na 5 miejsce...
Nie udało się, ale Polacy skakali w sumie nieźle.

Za to kilku innych zawodników skakało świetnie. Haponen 139 ?
Kasai 140?

Poza tym słabo skakał Małysz...
Nie wiem dlaczego Małysz skacze w drużynówce słabiej...
autor: paulka (agata11117@o2.pl) , 22 lutego 2010, 22:08
-
Też myślę, że z Kamila będziemy mieć jeszcze pociechę...

I w sumie teraz nie dziwię się już czemu Kamil nie udziela wywiadów TVP :) Już od jakiegoś czasu go tam nie zauważam...
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 22:08
@asd
Robiłem już niżej w postach obliczenia, gdyby Stoch skoczył tak samo w obu seriach i tak by podium nie było. Nic by to nam nie zmieniło :)

Co do Rutka to zrozum tylko jedną rzecz, w pierwszej serii skoczył bliżej ale rywale też.

W drugiej serii skoczył dalej ale rywale też.

Pytam się więc gdzie tu poprawa ? Wydaje mi się, że stracił nawet więcej w metrach do nich.

Jak będziemy patrzeć na metry, to można być zadowolonym i ze 140 metrów jak rywale będą skakać 150.
autor: Sarita (*-94.net.stream.pl), 22 lutego 2010, 22:07
-
o co wam chodzi z tym Schlierenzauerem ? znowu coś nie pasuje ? może się pukać w głowę ile chce, nic wam do tego !
autor: malysztomistrz (*..), 22 lutego 2010, 22:07
szlieri podparł skok?
a szlieri podparł skok?
bo wydawało mi się ze tak i po jego puknieciu tez?
15.5 15.5 14.0 15.5 16.5 noty są za wysokie na podpórkę
sedziowie nie zauwazyli czy dali mu noty za nazwisko?
autor: Radix-Katowice (radix@autograf.pl)  gg: 3090566, 22 lutego 2010, 22:07
-
mam pytanie, kiedy Polacy drużynowo byli na trzecim miejscu?
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 22 lutego 2010, 22:07
-
Mnie po prostu to już boli i zaczyna razić.
No bo co 4 lata są IO, więc jest całe 4 lata na przygotowanie drużyny i wyszkolenie zawodników całej czwórki.
A tu przychodzi następna Olimpiada a my się cofamy zamiast iść do przodu i nadal tylko Adam a reszty nie widać.
Ja już nie wiem o co w tym chodzi.
Ale to przykre jak diabli patrzeć na kolejne Igrzyska i brak medalu całej drużyny.
I te słowa Łukasza o celu ............robic swoje...........czyli co ? jak zwykle ? czy jedzie sie na taką imprezę aby robić swoje ? czy żeby walczyć o medale.
Nie dziwię się, ze mieli takie nastawienie jak im psychologa wykolegował Pan Tajner z pokoju i musiał zamieszkać poza wioską.
...............................
Reszta konkursów do MŚ w lotach włącznie na nowych zasadach.
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:06
-
@Annihilator

Niósł wiatr to go dzisiaj. Pisałeś że jest w wielkiej formie i to on powinien być 2-1 indywidualnie, to ci odpisałem - wielkiej formy nie ma, dzisiaj niósł go wiatr.
autor: Stach (*wq8.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:05
Kto to był?
Florian Liegl ? Może mi ktoś powie ?
autor: paulka (agata11117@o2.pl) , 22 lutego 2010, 22:05
-
Też myślę, że Kamil powinien mieć innego psychologa (nie tylko on), bo podczas 1 skoku było u niego widać ten stres...
2 był świetny, chłopak pewnie się odprężył, nie miał tej presji.
Sam Hula mówił że miał "stresa" skacząc jako 1...
autor: huncwotka  gg: 7385445, 22 lutego 2010, 22:03
@malyszomistrz
Ja potwierdzam, puknął się ale mniej, że tak powiem...widocznie i widowiskowo :D
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 22:03
Jeszcze o Rutku
wypowiedzi do kamery to każdego indywidualna sprawa

pamiętam jak niektórym wadziły wypowiedzi Stocha

jednych bawią, innych denerwują, inni się z nim zgadzają

Ale gesty radości po słabym skoku, to niestety nie jest sprawa prywatna. Tylko postawa sportowca, który reprezentuje nasz kraj na najważniejszej imprezie IO.

W tym momencie reprezentuje on nasz kraj Polskę i nasze ambicje. Mnie wstyd za jego zachowanie. Nie wiem od kogo to zależy, czy od Kruczka, czy od Wódki, kto mu karze tak reagować. Ktoś przecież go trenuje. On tam nie jedzie prywatnie. Jak go wytrenowali by cieszył się po każdym skoku to co to za trenerzy :/
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 22:03
-
@neomis
1. Nie porównuję Wanka do innych przypadków z przeszłości. Stwierdzam tylko fakt tak więc myślę że wszelkie porównania typu: a kiedyś było tak... nie mają sensu.
2. Tu myślę że się bardzo mylisz. Pikl to taki słoweński Bachleda - często psuje skoki. Damjan przy tych warunkach byłby bardzo groźny -a ogólnie jest dużo lepszy od Pikla.
3. Podobna sytuacja jak w punkcie 1. Nie porównuj do konkretnych przypadków w przeszłości. A może nie zgadzasz się z tym że w drugiej serii Schmitt oddał słaby skok?
4. Ale czy ten Hajek był takim liderem? NIE. Tu znów obnażyłeś swoją słabość ponieważ po gestach Hajka w konkursie na małej skoczni można stwierdzić że był zadowolony i na tyle było go stać na tej skoczni.
5. Chodziło mi o to że Lazzaroni doszedł do dwóch lepszych kolegów. Nie bój się - zauważyłem że Descombes jest w dobrej formie, w końcu dwa razy był w 30.
I proszę Cię abyś nie pisał rzeczy typu "Nie masz pojęcia o skokach" ponieważ sam piszesz że Pikl jest lepszy od Damjana (co wg mnie jest bzdurą). Mógłbym powiedzieć to samo co ty ale uważam że każdy ma prawo do własnego zdania i nie trzeba przy tym obrażać drugiej osoby.
autor: huncwotka  gg: 7385445, 22 lutego 2010, 22:03
@Fanka
Simi nosi tą obrączkę już dłuuuugo ;D w zeszłym sezonie miał ją już na pewno ;) a wywiad z nim też oglądałam, jest w formie tekstowej na stronie eurosportu :]
autor: malysztomistrz (*..), 22 lutego 2010, 22:01
powaznie szlieri sie puknał w łeb?
powaznie szlieri sie puknał w łeb?
niech ktoś potwierdzi
@Annihilator (*188.33.84.48)
jesli wiatr mu nie pomagał to czemu fis nie pokazywał wiatru?
ale to juz przeszłość - teraz beda tylko nowe zasady - kazdy bedzie wiedział kto miał jaki wiatr
niech szlieri puka sie dalej - to zwieksza szanse na wprowadzenie nowego systemu
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 22:01
-
@Xellos

Masz rację z ambicjami, tj. podejściem, ale pretensje do Rutkowskiego o to że "ma uśmiechnietą twarz" to głupota - wielu zawodników się "uśmiecha" po skoku, nawet jak nie są to skoki ich satysfakcjonujące. Takie ma podejście do życia i tyle, powinieneś to uszanować. Trzeba było słuchać wywiadu, jak potrafisz, to byś wiedział że ze skoków zadowolony nie był. Każdy też wyznacza sobie jakieś tam cele, 1 skok faktycznie trochę krótki, jednak drugi to pewnie taki jaki sobie założył był. Nie sądziłeś chyba że będzie tu latał 135 m. Stoch za to 1skok zawalił, bo mógł skoczyć tak jak w 1 serii i nikt by pretensji nie miał. Cóż..
autor: on; do Quavertone (*83.68.92.243.mielec92.tnp.pl), 22 lutego 2010, 22:01
ty mowisz ze Rutkowski "nie przebrał przez probe nerwów"?
Ty widziałes u niego jakies nerwy i sportowa zlosc? byl wyluzowany i ucieszony jakby na jakichs prochach, zadowolony z siebie i cieszący się po skoku na 127 m.
autor: Quavertone (*-46.man.bydgoszcz.pl), 22 lutego 2010, 21:59
-
@Annihilator

Nie wiem, czy fani Schlieriego ostro balowali przez weekend, ale nie są w formie...
Ja pisałem tylko jednym, konkretnym ostatnim skoku i jego lądowaniu i wcześniejszym indywidualnym występie, który jest przykładem słabszej formy na igrzyskach niż wcześniej w PŚ, a nie o całym PŚ.
autor: chris (*163.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:59
Damjan Fras
dzieki ze przypomniales ,my do dzisiaj smiejemy sie z tego skoczka z kolegami ,jak przychodzi wymieniac zawodnikow z pierwszej ery malysza
autor: Weteran (*b7e.direct-adsl.nl), 22 lutego 2010, 21:58
A to pech
Trener Kruczek po zawodach wypowie te magiczne słowo ale tak na serio to szkoda mi Adama i tu zgodzę się z Fanką że mija trochę lat a u nas ciągle szarzyzna z następcami i jak czytam niektóre wypowiedzi fachowców optymistów że mamy dobrą kadrę i trenera to widać jak bardzo minimalizm przesiągł w młode pokolenie.Polska myśl szkoleniowa owszem ale czy Ci szkoleniowcy pobierali lub pobierają nauki od najlepszych chyba że jako kręcący kamerą.Myślałem że w polskich skokach nastąpi wyrażny progres ale teraz to już nawet nie jest stagnacja tylko zostajemy w tyle.
autor: stachu , 22 lutego 2010, 21:58
i po igrzyskach
1. beznadziejne jury, zmieniają belkę bez sensu, jakby mieli owsiki, a i tak ani razu nie ustawili dobrze. Tak latać z belką to można w nowym systemie.
2. beznadziejna tvp, wywiady w czasie skoków, myślą, że jak robią tak Niemcy to musi być dobrze, w oststniej chwili zdążyłem przełączyć na eurosport.
3. Nasi średnio, katastrofy nie było i za to należy im podziękować. Z Kamila będziemy jeszcze mieć pociechę.
4. Brawo Adam Małysz, jedyny zdrowy wśród medalistów indywidualnych w skokach.
autor: pola_ , 22 lutego 2010, 21:56
-
Fenomenalnie :) Gregro ! Morgi ! Loitzl ! Kofi ! Adam !
autor: Annihilator (*188.33.84.48), 22 lutego 2010, 21:56
-
Deprecjacja osiagniec Schlirenzauera jest absurdalna. Niosl go wiatr w tegorocznym PS? Gratuluje poczucia humoru temu koledze, ktory wypalil tutaj z takim haslem. 8 wygranych w PS dzieki warunkom atmosferycznym. To do cholery moze on jest jakims jezusem albo innym nadprzyrodzonym mesjaszem, ktoremu gora toruje droge w karierze, jednoczesnie wiatr w plecy serwujac innym? Leb sobie mozna ze smiechu o parapet rozwalaic.
Nie jestem ani fanem Schlirenzauera ani jakiegokolwiek innego zawodnika, fan to dosc mocna nomenklatura, z ktora sie nie identyfikuje. tak dla jasnosci.
Szanse na triumf w PS przez Ammana sa wg mnie w granicach 45-50%, a Schlirenzauera 55-50%. I tyle, nikt sie z tym zgadzac nie musi.
autor: Sarita (*-94.net.stream.pl), 22 lutego 2010, 21:55
AUSTRIACY -cudowna drużyna :) Brawo
Gregor Schlierenzauer, Andreas Kofler , Wolfgang Loitzl , Thomas Morgenstern - wielka klasa. Gratulacje , jesteście niesamowici !

Polska 6 miejsce, Adaś ratuje honor drużyny, no cóż mogło być lepiej, ale narzekać nie będę ;)
autor: Anja1980  gg: 8809244, 22 lutego 2010, 21:55
Xellos
To fakt, jedynie Stoch się zrechabilitował, ale nietety to nie jest psychika ani Adama Małysz, ani Simona Ammanna. U Stocha wciąż pracuje głowa - zamiast skupić się na skoku on pewnie myśli co by było gdyby, ale tu nie o to chodzi, Każdy z nich to indywidualność i powinien myśleć nawet w drużynówce tylko o swoim skoku a nie gdybać - widać psycholog z którym pracuje Kamil, to wcale taki świetny nie jest. Brakuje dobrego psychologa wśrod szkoleniowców, i tyle.
autor: Oko (oko.ibanez@wp.pl) , 22 lutego 2010, 21:54
-
Szkoda, że nasi nie powalczyli o lepsze miejsce. Adam zrobił swoje (jak zwykle), Kamil się zrehabilitował w drugim skoku, Stefan równo, a Łukasz w najwyższej dyspozycji raczej nie jest. Nie było najgorzej, ale każdy liczył po cichu na podium.

Ja rozumiem, że Schlierenazauer często puka się w głowę podczas zawodów pucharu świata i w związku z tym nie podejmuje się żadnych kroków, ale czy przypadkiem takie zachowanie na olimpiadzie to nie pomyłka\przesada?
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 21:54
@TAMM
hehehe faktycznie :)

Powinni ich więc wysyłać tylko na mniejsze obiekty gdzie rekord skoczni nie przekracza 140 metrów. Wtedy te 125 będzie się liczyć.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 21:54
-
Rutkowski patrząc na wszystkie treningi nie powinien skakać. Był zdecydowanie najsłabszy z całej kadry. Nie twierdzę że chłopak nie umie skakać ale tutaj po prostu jest bez formy. Szkoda że nie umie się szczerze uderzyć w pierś i powiedzieć: zawaliłem, spóźniłem itd. Przypomnę że po kwalifikacjach na dużej skoczni Krzysiu Miętus po skoku na 132,5m (bodajże metr dalej od Stocha) przyznał szczerze że spóźnił. I takie zachowanie mi się podoba. Natomiast zachowanie Łukasza podczas wywiadów zdecydowanie mi się nie podoba, dziwny jest jakiś.
autor: neomis (neomis@interia.pl) , 22 lutego 2010, 21:53
@czari
Masz marne pojęcie o skokach.
1. Wank obniża rangę medalu olimpijskiego - a Damjan Fras zdobył w Salt Lake City brąz w drużynie, a był skoczkiem gorszym w tamtych czasach od Wanka.
2.Damjan lepszy od Pikla - Damjan cały sezon skacze bardzo słabo jak na niego i nie zasłużył sobie w Vancouver na walkę w drużynówce (indywidualnie 33 i 38)
3.Schmitt nie zawalił skoku - bo gdyby zawalił to nie mieliby srebrnego medalu. Zawalił to Mateja w Turynie.
4.Czechy - jak brakowało lidera ? chyba lidera mieli jednego przed ZIO - był nim Hajek,, nikt nie przypuszczał, że Koudelka tak dobrze sobie poradzi, Hajek tylko na K-95 nie pokazał swoich możliwości. Janda w tym sezonie skacze równo a na ZIO pokazał niezłą jak na ostatnie lata formę, ale w tym momencie jest nr 2 w Czechach
5. Francuzi - byłem pewien, że wyprzedzą Rosjan. Chedal i Descombes skakali bardzo przyzwoicie w Whistler, Rosjanie mając Ipatowa i Karelina w takiej formie nie mieli szans z Francuzami

Jedyne co się zgodzę, to zaskakująca postawa Finów, szczególnie Keituri i Harri - bo po Harrim to można się spodziewać dwóch światów w jednym konkursie.
Frenette też zaskoczył, ale jestem na 90% pewien, że zmarnuje się jak każdy skoczek w USA.
autor: zimna (*81.210.4.90), 22 lutego 2010, 21:52
-
Krzysiek skakałby dobre pare metrów dalej od zacieszacza Rutkowskiego. Może więcej wywiadów, panie Łukaszu?
autor: aves  gg: 7187111, 22 lutego 2010, 21:52
A więc, kilka konkluzji, po kolei
1. Wypowiedź MAŁYSZA - nie będę pisał o jego formie, bo to jest oczywiste. Chcę jedynie poprzeć to co powiedział. Chłopaki na pewno się starali, a presja kilku milionów Polaków dot. medalu była bez sensu. Przecież nie skakali tak tragicznie. Mieszanie ich z błotem jest przesadą. Nie mówię że było dobrze, ale tragedii też nie zobaczyliśmy.

2. Wypowiedź RUTKOWSKIEGO - bardzo dobrze odpowiedział dziennikarzynie, że nie wolno ich skreślać i mówić, iż bez Małysza było by bardzo źle. W ogóle co to ma być za profesjonalizm, odzywać się tak do sportowca reprezentującego nasz kraj na olimpiadzie. Było to po drugim a nie pierwszym skoki Łukasza. Mógł skoczyć lepiej, to prawda, ale takie teksty tylko świadczą o poziomie pewnych dziennikarzy.

3. Nie szanując innych sami nie będziemy szanowani. Tego życzę wszystkim :)
autor: Maciek5052 , 22 lutego 2010, 21:52
Fanka
Po tym co zrobił podczas tych Igrzysk to sam bym się z nim zaręczył : D
autor: Quavertone (*-46.man.bydgoszcz.pl), 22 lutego 2010, 21:51
-
Oceniając Polaków osobno to sprawa prosta: Małysz - jego to właściwie nie ma co oceniać, zrobił to, co mógł i co do niego należało, Stoch - wielkie brawa za ambicję i walkę do końca, natomiast Hula i Rutkowski nie przebrnęli przez próbę nerwów...
autor: FAN (*182.adsl.inetia.pl), 22 lutego 2010, 21:51
--


dziekujemy Adam za te igrzyska !

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(2209), 2010-02-22 21:51:59 ***
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 22 lutego 2010, 21:50
@Xellos
Nasza myśl szkoleniowa jednak nieco poszła do przodu.
Teraz sukcesem jest przeskoczenie 125 metra.
Ogółem, każdy skok powyżej punktu K, to świetny wynik.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 22 lutego 2010, 21:49
-
Coś mi się przypomniało.
Przed konkursem na eurosporcie była rozmowa z Simonem.
Simi chyba zaręczony bo ma obrączkę złotą na lewej dłoni i palcu:))
Moze to jego luba tak go natchnęła dalekimi lotami ?
autor: Damiansport1 , 22 lutego 2010, 21:48
-
Schlierenzuaer zenada................nigdy nie bedzie wielkim skoczkiem
z taki charakterem , zawsze sie puka po swoim łbie , niech lepiej
nauczy sie londowac , apotem puka

Do Małysza mu brakuje bardzo duzo , i nigdy nie bedzie taki jak on

powinnien autografy od Adama brac jak tylko go widzi , i gratulowac mu kleczac

nienawidze go ..oby to byl jego ostatni sezon
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 22 lutego 2010, 21:44
-
Kibice Gregora gdzie byliście jeszcze w sobotę kiedy ledwo co wskoczył na podium na 3 miejsce, gdzie wówczas byliście jego wierni fani ! Dziś potraficie pisać jakie to cudowne skoki oddawał tyle, ze na tych IO tylko w konkursie drużynowym.Zawodnika trzeba wspierać nie tylko kiedy skacze daleko i wygrywa ale wówczas kiedy mi nie idzie.
Adam pobił go na tych IO na łeb i na szyję i wszystkich Austriaków razem wziętych i to jest fakt a nie jakis mit.
........................
Co do naszej drużyny dziś, moja wiara w nich trwała do ostatniego skoku, tyle, że znowu klasą błysnął Adam a reszta naszych to jego cień, ba, nawet nie jego cień, tylko jakis obcy cień, sama nie wiem, ale to Adam skacze w innej lidze a pozostali nasi nawet nie w III lidze i proszę latem sie nie zachwycać znowu jak przypadkowo któryś go przeskoczy np;w MP, bo przychodzi zima i to Adam bryluje a reszta leży.
Jak to możliwe, że co 4 lata są IO i od kilkunastu lat a nawet i dłużej Adam nie może doczekać się medalu w druzynie, jak to mozliwe, że przez 4 lata nie mozna wychować trzech zawodników wysokiej klasy, którzy walczyliby o medale na IO.
Nie wiem Adam wziął już czwarty raz udział w IO, czyli to kopa lat a drużyny jak nie ma tak nie ma.
Głowa im wysiada, psychika niemowlaka bo medal w drużynie trzeba po prstu wyrwać jak powiedział Leszek Blanik, trzeba wyjśc z nastawieniem walecznym i starać się go wyrwać innym, nasi dziś sprawiali wrażenie jakby byli w letargu.
Brak waleczności, wiary we własne siły i umiejętności tak sukcesu nigdy nie będzie.
Liczę na MŚ w lotach jeszcze mam nadzieję, ze tam powalczą.
Adam wraca z tych IO, jednym z wygranych bo osiągnął kolejny sukces w swojej karierze i za tę walecznośc, wytrwałość i upartośc ja mu dziekuję.
autor: Anja1980  gg: 8809244, 22 lutego 2010, 21:44
-
zresztą Ammann napewno nie będzie niżej niż w 4 w Turnieju Nordyckim wtkluczone, Oslo to jego pierwsze zwycięstwo on uwielbia tą skocznie Gregor o KK może zapomnieć.
autor: zuzanna (*n79.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:44
EWKA ma rację
przeciez tylko gregor nie cieszył sie po ostatmnim skoku , po cholerę go tu pokazujecie, Austryjacy maja o wiele madrzejszych skoczków niz ten zadufany w sobie narcyz.
autor: malysztomistrz (*..), 22 lutego 2010, 21:44
@kolesio
powaznie sie szlieri klepnał w głowę?moze ktos to potwierdzić?
dostał bardzo wysokie noty 15.5 za podparty skok
pewnie mu dali by ich nie popukał w głowy hehe
powinien dostać noty po 11 ,12 cos takiego a nie 15,5
jesli szlieri rzeczywiscie klepnal sie w głowę to zycze mu takiej belki by skoczył tak jak w oberstdorfie w kolejnych konkursach pś
a potem gosc bedzie pukał sie w ta pustą głowke ze belka za nisko
jesli szlieri sie rzeczywiscie puknał w łeb to powinien przeprosić organizatorów
autor: underdog , 22 lutego 2010, 21:44
@asd
Nie wiesz, jakie warunki były, więc nie zmyślaj. Tepes ostatnich skoczków trzymał i puszczał dopiero w równych warunkach. Schlierenzauera też przytrzymali jakbyś nie zauważył. No ale, oczywiście!, przecież on dziś skakał najlepiej ponieważ miał huragan pod narty, jak zawsze zresztą.

Ja mówię pas, nie mam siły tego wałkować po raz kolejny, nie dziś. Przyjmijcie że był dziś najlepszy i tyle.

Kranjec ma świetną formę, będzie się liczył w końcówce PŚ. W ogóle zapowiadają się ciekawe konkursy (może dlatego, że king is back, hehe)! :)
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 21:43
-
do : karolina
trzeba a nie czeba
Wank skacze dopiero pierwszy sezon dosyć dobry ale na ten moment na pewno nie jest liczącym się zawodnikiem. Nie twierdzę że tak nie będzie bo jest dobry materiał na liczącego się zawodnika W tym momencie jest gorszy od Kamila Stocha. Druga sprawa - miał spore szczęście bo przy drugim skoku miał warunki w których najlepiej skacze i odleciał. Jednak wytrzymał presję i chwała mu za to.
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 22 lutego 2010, 21:43
@tomis
Oczywiście, że Adam jest najlepszym skoczkiem XXI wieku.
Ale zawsze znajdą się znawcy, którzy widzą tam kogoś innego.
autor: Annihilator (*188.33.84.48), 22 lutego 2010, 21:43
-
zycze Ammanowi kysztalowej kuli, bo bylo by to dosc karkolomne gdyby czyterokrotny mistrz olimpijski i mistrz swiata z sapporo, nie mial na swoim koncie takiego osiagniecia. jak nie teraz - kiedy jest w atomowej dyspozycji - to kiedy? problem jest jednak taki, ze taka atomowa dyspozycje trzeba jeszcze utrzymac do konca sezonu. Pominajac igrzyska olimpijskie, Schlirenzauer w tym roku byl wiekszym fighterem anizeli Amman, 8 triumfow w PS mowi samo za siebie. Jak zlapie ta swoja fale wygrywania, na wzor koncowki poprzedniego roku, to PS moze wygrac z dziecinna latwoscia. Ammanowi nalezy oddac wiele, pokazal galaktyczna forme w Vancouver, ale czy to od razu stanowi dla niego bilet do wygrania klasyfikacji PS. Nonsens. Amman ma 29 lat i nigdy nie byl typem seryjnego kolekcjonera triumfow w zawodach PS. Teraz nagle to sie zmieni po dominacji olimpijskiej? Nie mam nic przeciwko, ale nie postawilbym na to duzych pieniedzy.
autor: Anja1980  gg: 8809244, 22 lutego 2010, 21:43
dede
Oni skakali z 16 i 17 bramki. Ammann lodował na 143 metrze z bramki 13 lub 12 to jest dekada- lata świetlne. A więc Ammann jeżeli wróci w tej formie w marcu do PŚ kula u Gregora to tylko płonne marzenie tego dzieciaka.
autor: qqqqq (*j95.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:42
skoki
no ale oceny neomis podsumowanie roku
autor: Quavertone (*-46.man.bydgoszcz.pl), 22 lutego 2010, 21:42
-
A, a już szczytem bezczelności było puszczać nagrany (!) wywiad w czasie dwóch najważniejszych skoków konkursu!
autor: tomis (*210.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:40
-
A zapomnieliście już o dwóch srebrnych medalach Małysza? Gdzie się podziała ta radość z tych medali?! Nie pamiętacie już jaką radość sprawiał nam Adam? A tu niektórzy mówią,że Adam nie zasługuje na najlepszego skoczka XXI w. Nie przypominam sobie takiego skoczka który by był lepszy od Małysza w XXI w. ? Małysz moim zdaniem to najlepszy skoczek XXIw.ale wy oczywiście uważacie inaczej
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 21:40
-
Nie narzekajcie na Stocha, fakt zawalił pierwszy skok ale gdyby skoczył dobrze to i tak nie byłoby medalu (zresztą ten skok nie był aż taki katastrofalny a w drugiej serii już było lepiej). Stefan zrobił swoje. Błędem było wystawienie Ł. Rutkowskiego, jego dobre treningi zamazały obraz Kruczkowi. Nie rozumiem jak można być zadowolonym gdy rywale z tej samej belki lecą kilkanaście metrów dalej. A ten gest zadowolenia przy drugim skoku, który był krótszy o ponad 10m od najlepszych był żałosny. Komentatorzy z zagranicy musieli mieć niezły polew
A co jak co ale Krzysiu umie daleko latać przy przednim wietrze. Owszem trudno było przewidzieć taki wiatr przed konkursem ale jeżeli chcę się walczyć o medal to trzeba mieć jaja i wystawiać tego który daje możliwość dalszego skakania. Podziękujmy za to Łukaszowi Kruczkowi.
autor: HKS (*244.chello.pl), 22 lutego 2010, 21:40
-
@Quavertone (*-46.man.bydgoszcz.pl)

Szaran ma racje. To co się działo na ekranie to był dramat.....
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 22 lutego 2010, 21:39
@Toplord
Indywidualnie:
Ammann - 4-0-0-4
Nykaenen - 3-1-0-4
Małysz - 0-3-1-4
Ogółem:
Nykaenen - 4-1-0-5
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 21:39
Polska drużynowo - konkursy mistrzowskie
Polska na MŚ:

2001 - 8 i 5 miejsce
2003 - 7
2005 - 9 i 6
2007 - 5
2009 - 4

Na pierwszym miejscu duża skocznia.

Polska na MŚ w lotach:

2004 -- 8 miejsce
2006 -- 9
2008 - 10

ZIO - drużynowo - duża skocznia:

Nagano/Hakuba 1998 - 8 miejsce
Salt Lake City 2002 --- 6
Pragelato 2006 -------- 5
Vancouver 2010 ------- 6
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:39
-
A dzisiaj co dziennikarz TVP pokazał przy rozmowie z Rutkowskim, to żenada wielka. Już nie pierwszy raz takie coś zresztą. Na miejscu Łukasza już nie udzielałbym żadnych wywiadów TVP, a najlepiej żeby przekazał to jeszcze reszcie kadry Kruczka.
autor: Popolupo (*ho5.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:38
-
Paula
co tu duzo mowic bohaterem igrzysk jest schlierenzauer, zdobyl trzy medale! podziwiac

Bohaterem igrzysk Schlierenzauer? Haha, zabawne. Zdobył 2 brązowe i jeden złoty i już jest bohaterem? Nie no, nie mogę Bohaterem jednogłośnie i niezaprzeczalnie jest Adam i Ammann, a nie jakiś młody wypierdek. Złoto w drużynie zdobył tylko dzięki 'drużynie', sam nigdy by nie zdobył złota. Wgl jego zachowanie mnie odpycha, myśli, że jest nie wiadomo kim. Nie jest żadnym bohaterem, ma szczęście, że zdobył te 2 medale, bo jego skoki wcale rewelacyjne nie były.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 21:38
ZIO Vancouver
Wyniki konkursu drużynowego:

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Niemcy -- 1035.8
3.Norwegia- 1030.3
4.Finlandia - 1014.6
5.Japonia -- 1007.7
6.Polska ----- 996.7
7.Czechy ---- 981.8
8.Słowenia -- 958.8
------------------------
9. Francja --- 419.8
10.Rosja ---- 414.1
11.USA ------ 340.0
12.Kanada -- 294.6

Polacy w środku stawki..................... jak zwykle.
autor: neomis (neomis@interia.pl) , 22 lutego 2010, 21:37
@dejv
na co liczyłeś? że nagle Rutkowski i Hula przeskoczą na wyższy poziom lotów. oni nie mają aż takiego potencjału. Łukasz Rutkowski jednak ma mniej talentu od starszego brata, ale wydaje się że intelektu ma trochę więcej.
Stefan po raz kolejny pokazał, że do imprezy docelowej umie przygotować się dobrze, ale chyba nigdy nie będzie skoczkiem lepszym niż jest obecnie.
Ogólnie oceniając naszych skoczków w ZIO.\
Małysz - rewelacyjnie, ocena 6
Hula- zdecydowanie najrówniejszy skoczek, nie zepsuł żadnego skoku licząc skoki treningowe, oceniam go na 4 +
Stoch - tylko kilka skoków było na jego bardzo dobrym poziomie, w stosunku do Liberca gorsza forma i to miejsce w konkursie indywidualnym K-125 podwyższa mu ocenę 4 -
Miętus - gdyby rozbieg był długi i wiatr wiał ciągle pod narty zajmowałby miejsca w "15" konkursów, przed nim bardzo dużo do wykonania pod kątem siły, tylko żeby nie zgubił przez to techniki , ocena 3+
Rutkowski- słaby na treningach przed konkursami indywidualnymi, zmobilizował się wczoraj i dzięki temu wziął udział w konkursie drużynowym, dziś jeden dobry skok, ale nie jest w najwyższej formie,
ocena 3
Kruczek- zrobił błąd nie dając skakać w serii próbnej przed konkursem K-95 naszym zawodnikom, uważam, że miało to wpływ na słaby występ, ogólnie poza tym OK , ocena 4
autor: underdog , 22 lutego 2010, 21:37
@Quavertone
13 razy niósł go wiatr? Nie licząc pozostałych, drugich i trzecich, miejsc na podium? Co Ty piszesz...
autor: mkredbull (*188.33.46.124), 22 lutego 2010, 21:37
-
dekoracja jak zawsze o 4?
autor: karolina (*-91.150.178.214.fenomenalny.net), 22 lutego 2010, 21:36
-
do : czari (*137.chello.pl)
"Niemcy skakali zadziwiająco dobrze tylko Schmitt jeden skok zawalił. Wank zaskoczył i nie zepsuł (swoją drogą trochę zmniejsza rangę medalu olimpijskiego fakt że zdobywa go taki zawodnik jak Wank)." co chcesz od Wanka bo to bardzo dobry zawodnik widac ze tobie to czeba wszystko udowadniac samymi pierwszymi miejscami
autor: dede (*230.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:36
-
na miejscu Pointnera Schlirenzauera przełożyłbym dziś przez kolano i jak przyrżnął pasem to by gówniarz do końca życia zapamietał ze w takiej sytuacji skacze się tak aby sobie i kolegom z drużyny nie zrobić krzywdy. Jeszcze w głowę sie puka idiota. jakby się wykopyrtnął majac mniejszą przewagę niz mieli austriacy to też pukałby się w głowę? chyba z własnej głupoty. Trzeba było tak przy Ammanie skakać a ten wypala skok który ledwo ustał w momencie kiedy jedyne co mógł to ten konkurs przegrać przy mniejszej przewadze.
Po prostu brak słów. Przy takich skokach to w zależnosci od układu Amman może przegrać PŚ i tradycji stałoby się zadość.
Małysz skakał dziś przecietnie i te szaranowiczowe zaklęcia o gigantycznej formie nie zdołają tego przykryć. Przynajmniej kilku skoczków skakało dziś na równi z nim. Moim zdaniem zresztą Adam te medale wygrał bardziej opanowaniem i spokojem niż rzeczywistą formą bo dziś widac było ż jednak Austriacy nie zapomnieli jak sie skacze tylko po prostu nie umieli opanować presji
autor: Anja1980  gg: 8809244, 22 lutego 2010, 21:36
-
dobra a pomyśleliście z jak wysokich bramek oni skakali a jak z niskich w konkursie indywidualnym idywidualny to bramki 12 i11, a drużynówka 17 i 16 przepaść, Jak wiadomo im wyższy najazd tym dalszy skok.
autor: aves  gg: 7187111, 22 lutego 2010, 21:36
A więc, kilka konkluzji, po kolei
1. Wypowiedź MAŁYSZA - nie będę pisał o jego formie, bo to jest oczywiste. Chcę jedynie poprzeć to co powiedział. Chłopaki na pewno się starali, a presja kilku milionów Polaków dot. medalu była bez sensu. Przecież nie skakali tak tragicznie. Mieszanie ich z błotem jest przesadą. Nie mówię że było dobrze, ale tragedii też nie zobaczyliśmy.

2. Wypowiedź RUTKOWSKIEGO - bardzo dobrze odpowiedział dziennikarzynie, że nie wolno ich skreślać i mówić, iż bez Małysza było by bardzo źle. W ogóle co to ma być za profesjonalizm, odzywać się tak do sportowca reprezentującego nasz kraj na olimpiadzie. Było to po drugim a nie pierwszym skoki Łukasza. Mógł skoczyć lepiej, to prawda, ale takie teksty tylko świadczą o poziomie pewnych dziennikarzy.

3. Nie szanując innych sami nie będziemy szanowani. Tego życzę wszystkim :)
autor: Quavertone (*-46.man.bydgoszcz.pl), 22 lutego 2010, 21:35
-
@Annihilator

Gregor nie ma wspaniałej formy, w tym ostatnim skoku niósł go głównie wiatr - o czym świadczy fakt, że nie potrafił wylądować bliżej niż jego ustany, znacznie dalszy rekord skoczni.
autor: zuzanna (*n79.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:35
gregor kolejny razaz fatalnie się zghowuje
tego skoczka nie da sie lubic,
gduby ustał ten skok , wyladował telemarkiem omal nie wybuchł ze szczęcica
gdy tylko omal nie wywrócilsię to juz popukał sie w kask w stronę sedziów
niech on skończy juz z tymi skokami bo ąz nie dobrze sie robi gdu oglada sie go w telewizi
to nie sport dla takich pajaców jak on
autor: mzreczek (*212.ntvk.com.pl), 22 lutego 2010, 21:35
sprawiedliwe
Uważam, że wyniki na Igrzyskach odzwierciedlają aktualną sytuację w skokach i nasze 6 miejsce, jest to, na którym jesteśmy w tej chwili. Szkoda jednak, ze od kilkunastu już lat nie możemy się wzbić poza pewien poziom. Chociaż jak Małysz będzie dalej skakał, będzie szansa za 4 lata ( bo Japończycy bez Kasai na pewno).
autor: zwyczajny_kibic (*94.254.157.48), 22 lutego 2010, 21:35
Realizacja telewizyjna
ze strony Kanady byla zalosna :-) Od poczatku, nie tylko dzisiaj ale dzisiaj przeszli samych siebie. Pomylka wynikow byla masakryczna. Zero informacji na temat kolejnych miejsc. A na zakonczenie pokazali tylko 8 druzyn co jest skandalem!
autor: underdog , 22 lutego 2010, 21:34
-
@Stach

Jeżeli nikt nie pobije jego aktualnych rekordów, to myślę, że nawet gdy za 9 lat nie będzie już skakał, to będą o nim pamiętać.
autor: Fanka_Simona , 22 lutego 2010, 21:34
-
na Austriaków tak dobrze podziałała nieobecność Simona Ammanna :)
autor: kalwi , 22 lutego 2010, 21:34
-
Miętus byłby idealny na ten przedni wiatr...
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 21:33
Fakty o szansach naszych skopiowane
z konkurencji

Kamil Stoch
Polska
126.5
134.5
248.8

7
Thomas Morgenstern
Austria
135.5
135.0
270.9

270,9 - 248,8 = 22,1 pkt

Gdyby Stoch skoczył 2 razy tak daleko to prawie jak Morgi. Czyli zyskał by 22,1 pkt.

3 Norwegia 1030.3
6 Polska 996.7

1030,3 - 996,7 = 33,6

Czyli do podium brakło 33,6. Gdyby Stoch skoczył swoje zyskał by max 22,1. Nadal mało.

Niestety szans nie było. Nie ma sensu nawet pisać, że Stoch zawalił skok.
autor: kolesio , 22 lutego 2010, 21:33
-
-Schlieri znowu nie mógł sobie odpuścić i poklepał się w czoło po 2 skoku. Cóż...
- I co z tego, że Kamil skoczyłby w pierwszym skoku 5 metrów dalej a Łukasz 3 metry dalej (na co było ich stać) - byłoby 5 miejsce
- Polacy skakali przyzwoicie, ale przyzwoicie (tzn. na zwoim poziomie) skakali Norwegowie i Finowie a to oznacza że stać nas było max. na 5 miejsce.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 21:31
-
Fantastyczna pierwsza trójka.
* Austria bez żadnego błędu. Skakali jak maszyny. Szczególnie zaskoczył Loitzl, ciekawe czemu tak dobrze w indywidualnym nie skakał.
* Niemcy skakali zadziwiająco dobrze tylko Schmitt jeden skok zawalił. Wank zaskoczył i nie zepsuł (swoją drogą trochę zmniejsza rangę medalu olimpijskiego fakt że zdobywa go taki zawodnik jak Wank).
* Z Norwegami można już było powalczyć, szczególnie Bardal przecietnie i po razie Evensen i Hilde słabszy skok.
* Finowie zadziwiająco dobrze, nieźle Hautameaki, Happonen kapitalny jeden skok, dobrze Olli, drugi skok Keituriego naprawdę dobry jak na niego. Ale to było za mało na medal. Z Ahonenem w formie byliby na miejscach 2-3.
* Jeśli chodzi o Japończyków to dzisiaj mieli idealne warunki dla siebie ale w sumie nie namieszali. Nadal Kasai jest z nich najlepszy.
* Polacy - błąd w doborze składu (za Rutkowskiego Miętus),
* Tak samo Słoweńcy (haha jak mozna było wziąć Pikla a odstawić Damjana totalna głupota).
* Jeśli chodzi o Czechów to u nich brakowało lidera bo Janda odstawał od najlepszych zawodników innych krajów, na dodatek Hajek pierwszy skok słabszy jak na niego. Koudelka zaskakująco dobrze, słabiej Hlava ale to było do przewidzenia. U nich błąd polegał na tym że nie wzięli na IO Matury i Sedlaka a wzięli Cikla i Hlave.
* Rosjanie tak ja przewidywano słabo. Tylko Kornilov dobrze
* Francuzi nadspodziewanie dobrze bo trzech zawodników skoczyło równo. Mabboux zmarnował wysiłek kolegów.
* USA - nie było aż tak źle. Frenette może być w przyszłości dobrym zawodnikiem
* Kanada - tło i tyle wystarczy za komentarz
autor: tomis (*210.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:31
-
autor: szliri (*251.akademiki.uni.torun.pl), 22 lutego 2010, 21:19
Najlepszy!
Gregor jest po prostu debeściak! Nie tam żaden Małysz czy Ammann! To Schlieriemu należały się złota olimpijskie, skoczek na miarę XXI wieku

Wiesz co piszesz? Gregor mimo że ma dużo zwycięstw w PŚ nie zasługuje na miano skoczka XXIw. A wiesz czemu? To przez jego zachowanie ciągle dla niego jest coś nie tak,nie pamietam takiego drugiego skoczka który by się tak zachowywał. A tak nawiasem mówiąc Gregor lepszy od Małysza? Gregor ma na swoim koncie JEDNĄ KRYSZTAŁOWĄ KULĘ.A Małysz w swoich najlepszych sezonach wygrywał 3 razy z rzędu krysztalową kulę. A w tym sezonie nie wydaje mi się aby Gregor wyprzedził w punktacji PŚ Simona.
autor: paula (*178.56.1.180), 22 lutego 2010, 21:30
-
co tu duzo mowic bohaterem igrzysk jest schlierenzauer, zdobyl trzy medale! podziwiac
autor: malysztomistrz (*..), 22 lutego 2010, 21:29
brawo dla hofera i tepesa
Adam mogłby sobie kuku zrobić , gdyby go nie zdjeli
mogl się nabawić kontuzji i zakończyć karierę
gdyby skoczył 148 to ciekawe czy by ustał skok Adam
szleruś lubi sie wywalać i klepać po pustej główce
wiec dlatego go puscili
a poza tym podparł skok widać to było na powtórce i po zachowaniu sie jego ale i tak mu dali 15,5 zeby nie pukał sie po pustej główce
autor: karolina (*-91.150.178.214.fenomenalny.net), 22 lutego 2010, 21:29
-
to tvp jest irytujace nawet dekoracji nie pokazali dyskryminacja bo polski na podium nie bylo, zal
autor: paulka (agata11117@o2.pl) , 22 lutego 2010, 21:29
-
Grefor - klasa wielka i po prostu:szacun
Adam - jak zawsze znakomicie.

Chyba po raz pierwszy muszę się zgodzić ze stwierdzeniem jakie oddał Szczęsny - 2 skokiem na 134,5 m Kamil pokazał w jakiej jest formie. Dokładnie...
autor: Popolupo (*ho5.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:28
-
Gratuluję Niemcom i Norwegom, Austriakom nie mam czego. Teraz szpanują.. ale wcześniej jakoś nie. No cóż, Polska słabo.. dzięki Adamowi jakoś się na tym 6 miejscu uplasowaliśmy.
autor: Stach (*wq8.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:28
ADAM MAŁYSZ
jest klasą dla siebie. Zobaczymy czy za dziesięć lat ktoś będzie pamiętał kto to był Schlierenzauer.
autor: gnojek82  gg: 63804, 22 lutego 2010, 21:27
@Annihilator
W zyciu Ammann nie da sobie odebrac kuli, tylko katastrofa moze to spowodowac. Ten sezon to jest jego zemsta z nawiazka za poprzedni ;)
autor: _hapo, 22 lutego 2010, 21:27
-
Drugi skok Happonena zasługuje na miano najpiękniejszego skoku tych igrzysk.
autor: neomis (neomis@interia.pl) , 22 lutego 2010, 21:27
-
Trzeźwo oceniając ta szansa na medal była tylko na papierze. Papier przyjmie wszystko.
Tajner, Nurowski i dziennikarze rozdmuchali to. Ja przed konkursem oceniałem nasze szanse na 50% licząc na wpadkę Finów i Norwegów. Nie brałem pod uwagę Japonii , ale póki Kasai będzie skakał Japończycy będą mocni w drużynówce. A myślę, że w przyszłym sezonie Kasai zakończy karierę na MŚ.
autor: A. (*002.artus.net.pl), 22 lutego 2010, 21:27
-
Oj moja intuicja się nie sprawdziła. Myślałam, że nasi będą na trzecim miejscu (celowałam nawet na drugie!) Co do Austriaków - to byłam pewna i tu akurat nie jest potrzebna żadna intuicja. Adaś jak zwykle spisał się koncertowo, pozostali gorzej no ale cóż... następnym razem będzie lepiej! :-)
Austriacy znokautowali resztę konkurentów. Widać, jak pięknie potrafią skakać, kiedy nie ciąży na nich presja. To da im pewną naukę na przyszłość. ;-)
autor: dejv (*132.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:26
-
autor: underdog , 22 lutego 2010, 21:24
-
Rozczarowanie jest, temu się zaprzeczyć nie da.

Rozczarowanie ? to jest tragedia , tyle przygotowań tyle opuszczonych konkórsów i co wyszło ? na małej oprócz Małysza tylko stoch a na dużej stoch przyzwoicie ale czy 19 miejsce huli to taki wyczyn ? zwazywszy na to że kazdy kraj może tylko 4 zawodników wystawić.

Ludzie ta olimpiada to tragedia w wykonaniu naszych , nie oszukujmy się , co oni pokazali ?
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 22 lutego 2010, 21:25
-
A Gregor "Schlieri" Schlierenzauer znowu nie wytrzymał i się lekko po głowie popukał.
Ciekawe, czy on się kiedyś nauczy lądować tak, aby zwiększyć swoje szanse na ustanie długich skoków.
autor: d (*80.87.37.6), 22 lutego 2010, 21:25
-
mmm
jak lubisz tego Gregora i gadasz że małysz jest ćienki to moze zobacz sobie sezony 2001/2002 2002/2003 i zobaczysz jak Adam skakał a dzieciak szliri miał wtedy z 12 lat szliri teraz ma 20 a adam 33 w tym roku wiec jaka jest roznica i ty myslisz ze adam bedzie ci skakał po 150 w Vancouver on już jest za stary i widzisz co robi dla Polski?
autor: Annihilator (*188.33.84.48), 22 lutego 2010, 21:25
-
Schlirenzauer mial zbyt ciezka glowe, zeby w konkursach indywidualnych podskoczyc Ammanowi. Dzis na luzie, bo jasne bylo kto winien wygrac druzynowke, dal popis. Bez cisnienia bylby wstanie rywalizowac z Ammanem, a juz na pewo nie odstawalby od niego drastycznie. Srebrne medale przegral na wlasne zyczenie z Adamem Malyszem, ktory nie umniejszajac mu formy wygral z Austrakiem dzieki doswiadczeniu. Jestem pewien, co tu juz nie raz wypisywalem, ze Schlirenzauer jeszcze Ammanowi wygrana w PS wybije z glowy.
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 21:25
@jozek_sibek
Zrób symulacje jakby Stoch skoczył w 1 serii jak w drugiej i co by to dało.

Na oko mi się wydaje, że nic i tak by medalu nie było.

Jeśli to prawda, to nie ma co mieć do niego pretensji, przynajmniej jeden skok dobry.
autor: mkredbull (*188.33.46.124), 22 lutego 2010, 21:25
-
Gregor pokazał klasę:):) a Austriacy udowodnili, że nie mają sobie równych:):) cudnie
autor: gnojek82  gg: 63804, 22 lutego 2010, 21:24
@szliri
Tak? To czemu przegrał z Adamem 3 razy pod rząd?
autor: Tez Kamil (*149.jeleniagora.vectranet.pl), 22 lutego 2010, 21:24
-
Hula za słaby żebyśmy myśleli o medalach. Mimo wszystko. To znaczy mogli byśmy myśleć, ale przy konkursie na niskim poziomie jak na drużynówkę - tak było w Planicy, w Libercu, w Saporro. Ale jak jest dobre skakanie mogli byśmy tu łyknąć góra Japonię. Finów tylko tak rozbitych jak teraz. Więc 4, 5 miejsce. Szkoda.
autor: deszczowiec , 22 lutego 2010, 21:23
-
Czarnylis-klasa sama w sobie. Czytajcie i uczcie sie poziomu wypowiedzi
autor: rbej , 22 lutego 2010, 21:23
.....
Mama Briana Adamsa przyjechała żeby Małyszowi uścisnąć dłoń.
autor: Quavertone (*-46.man.bydgoszcz.pl), 22 lutego 2010, 21:22
-
No pomyliłem się okrutnie stawiając na Norwegów. Zwłaszcza Bardal sprowadził mnie na ziemię. Evensen też nie był w stanie zagrozić Austriakom, a sam Jacobsen nie wygra konkursu. Gratulacje dla Niemców i dla drużyny austriackiej. Pointnerowi gratulował nie będę, chociaż udało mu się jakoś wyjść z igrzysk z twarzą.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 21:21
ZIO Vancouver
Miejsca i odległości Polaków w konkursie drużynowym:

4.A.Małysz ------ 136.5m - 139.5m - 280.3 pkt
19.K.Stoch ------ 126.5m - 134.5m - 248.8
24.S.Hula ------- 129.0m - 127.5m - 240.7
29.Ł.Rutkowski - 123.0m - 127.5m - 226.9

Miejsca Polaków wsród 32 zawodników - tylu było w II rundzie.
autor: Anja1980  gg: 8809244, 22 lutego 2010, 21:21
: Ekspert
Mamy Małysza, Stocha 135,5 oraz Hule brak nam czwartego jak zwykle.
autor: Fanka_Simona , 22 lutego 2010, 21:21
-
Schlieren ma 3 medale olimpijskie... ale na koniec niezły popis ;)
autor: mst (*217.98.31.41.meganet.net.pl), 22 lutego 2010, 21:20
polacy
dobrze pan Blanik powiedział..
Nasi muszą walczyć a jak widać poza królem Małyszem reszta wypada blado, oddają skoki jak treningowe, z drugiej strony napinają się jakby walczyli o złoto jednocześnie twierdząc że mają robić swoje.. czyli 2 skoki i do domu.

Prawda jest taka że nie ma kto wyprzeć utartą kadrę A bo nie ma rywalizacji a Kruczek powinien odejść z honorem.
autor: czari (*137.chello.pl), 22 lutego 2010, 21:20
-
Pogratulujmy wyboru Łukaszowi Kruczkowi. Krzysztof Miętus w tych warunkach skakałby dobre kilka metrów dalej, ba Krzysiek przy takim wietrze byłby zawodnikiem numer 2 w polskiej kadrze. Rutkowski potracił mnóstwo punktów. Gdyby był Krzysiek 4 miejsce pewne.
autor: czarnylis , 22 lutego 2010, 21:20
Liczyłem na więcej. Zawiodła "głowa"
Po cichu liczyłem na medal. Niestety sporo się przeliczyłem. Dwa słabe skoki Łukasza Rutkowskiego, jeden Kamila Stocha i marzenia prysły niczym bańka mydlana. Myliłem się w ocenie szans i poniosłem za to karę, bo STS mnie skroił. Za dużo było błędów.
Przykre, że nie wykorzystaliśmy szansy. Przykre tym bardziej, że to była ostatnia olimpiada na długie lata, gdzie mogliśmy mówić o medalowych szansach. A niektórzy kretyni się cieszyli gdy nasi źle skakali... Pytacie z czego śmiał się Rutkowski? Z was żałośni cynicy. Jeszcze będziecie wspominać te czasy z sentymentem.

Gratulacje dla Austrii, Niemiec i Norwegii. Austriacy udowodnili, że kombinezony same nie skaczą. Bez spadochronów też potrafią.

Adaś jeszcze raz dziękuje za olimpijskie emocje. Dzięki z całego serca.
autor: kibic (*160.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:19
szaranowicz
gdzie taki jak Szaranowicz jest komentatorem,to klęska dla Polski

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(8171), 2010-02-22 21:56:00 ***
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 21:18
Schlieri
nie chcieli dłużej czekać i puścili, a Małysza nie chcieli puścić, dziwne na maxa, Adam przynajmniej by ładnie wylądował, chyba że patrzą na jego wiek że kości nie te czy co, żenada młody może skakać z wiatrem mocnym a starszy nie :/
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 21:17
ZIO Vancouver
Wyniki konkursu drużynowego:

1.Austria --- 1107.9 pkt
2.Niemcy --- 1035.8
3.Norwegia - 1030.3
4.Finlandia -- 1014.6
5.Japonia --- 1007.7
6.Polska ----- 996.7
7.Czechy ---- 981.8
8.Słowenia -- 958.8
autor: Anja1980  gg: 8809244, 22 lutego 2010, 21:17
-
Austria mistrzami Gregor 146 m ale z 16 bramki, a więc gdyby w konkursie indywidualnym puścili Simona to by było niezezpieczne dla niego. Więc niech się cieszą że tam nie było Ammanna - bo pewnie gdyby była czwórka równych Simon zrobił by ich znowu na szaro.
Gregor jednak skakać potrafi.
autor: mw121 (mw12111@gmail.com) , 22 lutego 2010, 21:16
Jak Schlierenzauer ma wiatr pod narty to nie do pokonania
Dobrze, ze w konkursach indywidualnych nie mial takiego szczescia do wiatru, bo Adam moglby miec wtedy braz.
autor: Emil (*220.internetdsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:04
-
Sprawdziła sie moja prognoza. Przy ciszy walczymy o medal (chociaż dzis nawet w totalnych bezwietrznych warunkach wygrana z Norwegami byłaby prawie nie możliwa) przy wietrze pod narty dalsze miejsca...
autor: zeit (*165.pz3-nat.espol.com.pl), 22 lutego 2010, 21:03
-
Tajner juz sie łudzi, ze malysz bedzie skakal tak dlugo jak Kasai, bo wie, ze bez niego Polskier skoki nie istnieją i zdaje sobie sprawe, ze sponsorzy odejdą z PZN po zakonczeniu jego kariery. Ale to nie jest droga, ciekawe czy Tajner zwolni Kruczka, obawiam sie ze nie i znowu bedziemy musieli całą zime oglądac tą blazenade trenera, prezesa i skoczkow na skoczni i w wywiadach.
autor: masta (*154.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 21:01
-
Szkoda, że Adamowi znowu wyczekali gorsze warunki. Kranjec i Kasai, Janda skakali przy w dużo lepszych warunkach...
autor: Maciek5052 , 22 lutego 2010, 20:50
-
Druga odległość Stocha w swojej grupie , no postarał się Kamil postarał.
autor: HKS (*244.chello.pl), 22 lutego 2010, 20:46
-
@krapepe (krapepe@interia.pl)

Być może ta 1 seria nic by nie dała. Tak czy siak możemy byc na 5.
autor: jurek kk, 22 lutego 2010, 20:46
-
I Stoch pięknie zrehabilitowany, tak jak mówiłem
autor: krapepe (krapepe@interia.pl)  gg: 32281764, 22 lutego 2010, 20:45
-
Bardzo ładnie Stoch - 134,5metra. Szkodnie, że tak nie było w 1 serii.
autor: chris (*163.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:40
-
jeszcze nigdy tak nie mowiono o medalu w druzynie a bedzie gorzej niz 4 lata temu co nikt o tym nie myślał
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 20:36
z czego się cieszył Rutkowski ???????????
Odnośnikiem są rywale

W pierwszej serii skoczył krócej ale stracił mniej do rywali

Teraz dalej a stracił więcej a się cieszy i gest radości. LOL
autor: fan (*-47.interblock.pl), 22 lutego 2010, 20:36
-
Niestety nie zanosi sie zeby ktos zepsul, skacza wrecz przeciwnie kosmicznie daleko :(((( a nasi tradycyjnie slabo
autor: jurek kk, 22 lutego 2010, 20:35
-
Nie dziwię się uśmiechowi Rutka, nie dostawał szansy w indywidualnych a pokazuje że też umie skakać
autor: krapepe (krapepe@interia.pl)  gg: 32281764, 22 lutego 2010, 20:35
-
Polacy już zostaną na 7 miejscu. Wszyscy zupełnie nam odlecieli.
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 20:33
@dejv
Ja liczyłem przy potknięciach innych.

Ale nie widzę tych potknięć :/ Liczyłem, że w ostatniej grupie, kilku zbiedzi a Małysz odleci.
autor: chris (*163.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:29
-
Koudelka, Hajek rany boskie jakby dwa Małysze

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(8171), 2010-02-22 21:40:48 ***
autor: krapepe (krapepe@interia.pl)  gg: 32281764, 22 lutego 2010, 20:27
-
Rutkowski nigdy nie skoczy 130 metrów. Ale najważniejsze, że bedzie i tak uśmiechnięty.
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 20:27
Austria
to jednak potęga, w każdej serii wygrywa Austriak
autor: Faraon (barro323@tlen.pl)  gg: 4740932, 22 lutego 2010, 20:26
.
Teraz Każdy Polak po 130 m . i Adam 135 - 140 m . to możemy powalczyć o brązowy medal .Ale Austria i tak wygra ;) Oni są najlepsi i tyle .
autor: HKS (*244.chello.pl), 22 lutego 2010, 20:25
-
@krapepe (krapepe@interia.pl)

Nici po medalu były po skoku Stocha.... Hula skacze na swoim średnim poziomie.
autor: chris (*163.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:25
-
Hajek rozpoczął drugą serię - 135 m
autor: jurek kk, 22 lutego 2010, 20:21
-
Można ganić dwóch za słabe skoki albo chwalić dwóch za dobre. Rutkowski nie ma kiepskiej psychiki tylko nienajwiększy talent, starszy brat to była perła ale nie prowadził się jak na sportowca. Większe przebłyski miewa Krzysiek Miętus ale nie skacze równo jak Rutek. Stoch - widziałbym w nim polskiego Jacobsena, talent nieregularnie objawiany, może być jeszcze świetny w II serii. Hula znów okazuje się mocny w drużynie, przydałoby się nam takich więcej. I Adam zupełnie inna klasa, samotność mistrza jak to się mówi. Skacze Hula
autor: Toplord (*101.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:19
-
Dalej się śmiejecie z Austriaków?
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:18
-
Małysz zawalił? Chyba żartujesz, to on musi żyłować skok żeby wynieść Polskę jak najwyżej.. oczekujesz żeby skakał tutaj 140 jak Gregor? On skacze na luzie.. jak na naszą sytuację to był świetny skok Małysza. Kwestia jak inni teraz skoczą, mówię - 130 m Rutkowskiego i Stocha i będzie dobrze.
autor: fan (*-47.interblock.pl), 22 lutego 2010, 20:18
-
No coz chyba tylko Justyna moze jeszcze cos wywalczyc.. patrzac realnie, bo jak wiemy psychika u naszych jest fatalna.Obawiam sie ze o szanse medalowe bedziemy musieli poczekac do soboty.
autor: Lefti (*109.243.65.15), 22 lutego 2010, 20:17
-
No ileż można. Skaczą już ładnych parę lat, a postępów nie widać żadnych. Ciućma Stoch mógłby w końcu przestać się tak napalać przy wybiciu, tylko "zrobić swoje", jak obiecała sobie rzekomo cała drużyna. Panie Szaranowicz, co nas obchodzą straty do 4-7 miejsca skoro od początku była mowa o brązie! 20 punktów nadal daje nadzieję.
autor: Caffee (caffee123@wp.pl) , 22 lutego 2010, 20:17
-
Adaś.. i tylko Adaś,
autor: wirwar (*202.chello.pl), 22 lutego 2010, 20:17
następcy?
Czekaliśmy ,na następcę Małysza 10 lat , to poczekamy następne 10.A Adam będzie MUSIAŁ skakać, czy mu się to podoba czy nie,aż do emerytury.Bo wychowanie kolejnego mistrza w Polsce to zadanie dla kilku grup szkoleniowych,w tym kilku trenerów z zagranicy o najwyższej marce.Litości!
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 20:17
I seria konkursu drużynowego
Miejsca i odległości Polaków w I serii konkursu drużynowego:

4.A.Małysz ------ 136.5 m
15.S.Hula ------- 129.0
28.K.Stoch ------ 126.5
36.Ł.Rutkowski - 123.0

A.Małysz i S.Hula bardzo dobrze. Natomiast miejsca i odległości K.Stocha i Ł.Rutkowskiego odległe.
autor: Fanka_Simona , 22 lutego 2010, 20:16
-
Dajcie spokój Kamilowi, on teraz się poprawi ! ;)
autor: SEBASTIAN (*-73.lukman.pl), 22 lutego 2010, 20:16
-
Skąd ja to znam? Polska 6 miejsce, Austria prowadzi z gigantyczną przewagą, Finowie, Niemcy i Norwegowie w czołówce, a w polskiej reprezentacji wyróżnia się Małysz.
autor: chris (*163.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:16
-
Trzech zawaliło

Tylko Hula swoje, Małysz ze 3 metry za krótko, podobnie Rutkowski, Stoch to już w ogóle padaka. Niestety nie doczekamy się medalu, walczymy o czwarte miejsce.
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 22 lutego 2010, 20:15
ZIO Vancouver
I seria konkursu drużynowego

1.Austria --- 547.3 pkt
2.Niemcy --- 509.3
3.Norwegia - 504.0
4.Finlandia - 490.2
5.Japonia --- 484.7
6.Polska ---- 484.0
7.Czechy --- 477.4
8.Słowenia - 472.2

Polska do 3 miejsca (Norwegi) traci równe 20.0 pkt = 11.11 m.
Wszystko może się zdarzyć .... ale ł.Rutkowski i K.Stoch "MUSZĄ" poprawić się o te brakujące metry.
autor: Joker (*180.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:14
-
Jeśli któryś Norweg nie zawali lub Schmitt nie zaliczy buli to nie mamy co myśleć o medalu. Napodniecały się dziennikarzyny przez ostatnie 2 dni - po prostu szkoda słów.

Sam Małysz medalu za czterech nie zdobędzie, więc niech Stochy i Rutkowskie ruszą dupska w drugiej serii. Nawet ostatnia Słowenia ma jeszcze szanse na medal, tylko ze niestety pierwsza trójka wygląda tak jak przypuszczałem przed konkursem z jedną różnicą że stawiałem na Norwegów przed Niemcami.
autor: Fanka_Simona , 22 lutego 2010, 20:14
-
uwielbiam oglądać wywiady z Rutkiem :D on się nigdy niczym nie przejmuje :) zawsze zadowolony
autor: JaLeb (*38c.i24.pl), 22 lutego 2010, 20:13
-
Niestey Rutkowski fatalnie, Stoch słabo. 4 miejsce w zasięgu ale brąz się oddala. Hula-dobrze.
autor: masta (*154.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:13
-
W moim przekonaniu w pierwszej serii zdecydowanie najbardziej zawalił Stoch. Jeśli chodzi o Rutkowskiego to z takim podejściem mentalnym może niech da sobie już spokój ze skakaniem, bo nigdy nic w tym sporcie nie osiągnie.
autor: Wesol (*80.48.235.134), 22 lutego 2010, 20:11
-
a moim zdaniem jest całkiem nieźle , Rutkowski nie jest w stanie skoczyć dalej , choć do 125 m może dolecieć. Myslę , ze 4-5 m za krótko skoczył Kamil , dalej mozna walczyc.

Zdziwiony byłem jak bardzo zacieta była walka o miejsca 3-8, bo przed ostatnią serią naprawde wszyscy byli blisko siebie .
autor: Daria (*-66.adsl.inetia.pl), 22 lutego 2010, 20:11
-
Polacy muszą wywalczyć 2 miejsce chociaż nie wieże w to bardzo bym chciała.
autor: gwiazda (*252.adsl.inetia.pl), 22 lutego 2010, 20:10
-
Nie jest źle ale miało być lepiej
zauważmy Olli zepsuje lub Keituri
pozniej u Norwegow moze Evensen i Bardal
a u nas wystarczy Hula to samo Rutek te gdzies 126 i Kamil 132 i medal jest
Olli bule musi zaliczyc skacze ostatni bedzie tak na 75 % chyba ze ktos wczesniej zawali
moze u Niemców ktos bule wstawi

Od Moderatora: NAZWISKA, IMIONA PISZEMY WIELKĄ LITERĄ!

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(8171), 2010-02-22 21:38:18 ***
autor: lolz (*167.lodz.mm.pl), 22 lutego 2010, 20:09
-
ja ogladam na eurosporcie to nie zasmiecaja relacji wywiadami :)
autor: fan (*-47.interblock.pl), 22 lutego 2010, 20:07
-
Tak jak sadzilem na medal nie ma raczej szans.Niestety nikt tez inny nie zawalil i to oznacza ze jestesmy najslabsza ekipa jesli chodzi o psychike.Konkurs sie wybitnie nie uklada, nie dosc ze nasi popsuli swoje proby w sposob niemozliwy to jeszcze nadspodziewanie dobrze skoczyli Olli i Uhrmann.Szczegolnie ten 1-szy bez odbicia z tak niskiej belki.. chyba jakas magia zadzialala.. W nich upatrywalem szanse na popsucie i odrobienie przez Małysza duzo wiecej.Stoch jednak jak byl krolem treningow tak nim bedzie i pozostanie.Niestety.A ten jego gest trzymania sie za łepetyne po skoku jest prawie jego domeną.
autor: radom (*109.243.185.197), 22 lutego 2010, 20:07
Hanu
Dajcie spokoj oni przecież czytają choćby tą stronę wystarczy 5 min przed netem posiedziec i poczytać sobie takie głupoty to wy byscie juz dawno pod pociagiem leżeli nigdy nie udało sie zabłysnąć a teraz jak to zawodzą szkoda że z Austria zeby nie walczyli licze na poprawe skoku Stocha taki sam skok Adama i Huli i moze lepszy skok Łukasza i miejsce 3-5



Od Moderatora: NAZWISKA, IMIONA, NAZWY PAŃSTW PISZEMY WIELKĄ LITERĄ!*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(8171), 2010-02-22 21:33:07 ***

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(8171), 2010-02-22 21:34:58 ***
autor: maska (*116.ip.netia.com.pl), 22 lutego 2010, 20:05
Wow
Polska traci do japoni zaledi 0,7p jak olli i hałtameki daleko nie skocza mamy 4 miejsc i tez przd japonią.
autor: asd (*k32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 22 lutego 2010, 20:05
-
Gdyby Stoch i Rutkowski skoczyli 130m byłoby pięknie. Cóż - pozostaje mieć nadzieję że teraz nie zawiodą.
autor: Gorący_Rysio (*212.244.217.10), 22 lutego 2010, 20:05
-
Ja już rozumiem że Rutkowskiemu nie wyszedł skok bo to normalka ale przynajmniej by z nim nie przeprowadzali wywiadów... Ciężko się tego słucha....
autor: Xellos , 22 lutego 2010, 20:04
dopiero 6
Po takich skokach to aż 6 :)

Jestem zawiedziony, że nikt u rywali nie zawalił ;p

Nawet Jacobsen dalej niż Małysz. Olli równie daleko. Uhrmann daleko.

Widocznie drużynówka tak nie stresuje jak indywidualny :> Chociaż przed Jacobsenem jest jeszcze 2 seria, będzie skakał na końcu tak jak w indywidualnym i może spaść na 110 m. To samo Olli.

Stoch zrobił lipę.

Rutkowski łapie taki opór powietrza, w ogóle nie rozumiem jego stylu. On prawie pionowo leci. W ogóle nie kładzie się na narty.

Ogólnie mogło być lepiej.
autor: Ekspert (*95.108.44.147), 22 lutego 2010, 20:03
Mamy tylko MALYSZA i ... Hule...
Stoch - wiecznie nie spełniony talent, Rutkowski - psychicznie słaby, mimo innych charakterów psychika równie tandetna jak u brata... Mówiłem max. 5 miejsce, chyba że Stoch się poprawi o 5m, Rutek o 2-3m i małysz coś dołoży to będzie 4 miejsce...
Dodaj własny komentarz
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!


Pseudonim/Imię:
Email:
Temat:
Treść:




Wysłanie komentarza, oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach Skijumping.pl

Podobne tematy


Sonda
Które miejsce zajmie Polska w klasyfikacji Team Tour 2012?
Pierwsze
Drugie
Trzecie
Czwarte
Piąte
Szóste
Siódme
Nie mam zdania
Wyniki :: Archiwum Sond



 
         

 
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | współpraca | czat | forum
©2000-2011 skijumping.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.