W czwartkowych treningach i kwalifikacjach Adam Małysz znów skakał bardzo dobrze. We wszystkich trzech seriach Polak był w ścisłej czołówce. Pokonać Simona Ammanna w jutrzejszych zawodach będzie jednak bardzo ciężko.
"Moje dzisiejsze skoki były całkiem przyzwoite. Wydaje się, że tego wiatru na skoczni praktycznie nie było, a jednak są dosyć spore różnice, wieje raz z przodu raz z tyłu. Teraz troszkę mnie tam kręciło, ale to pewnie dlatego, że dosyć mocno wiało w plecy na buli" - mówił po kwalifikacjach Adam Małysz.
"Walkę z Simonem nawiązać będzie ciężko. W kwalifikacjach Szwajcar znów skoczył zdecydowanie najdalej. Muszę mieć szczęście, a Simon popełnić jakiś błąd. Cały czas jednak walczymy i nie odpuszczamy, tylko chcemy go pokonać" - dodał "Orzeł z Wisły".
"Obiekt w Lillehammer jest bardzo fajny. Moim celem na jutro są przede wszystkim dobre skoki i tylko wtedy jest szansa na zwycięstwo" - zakończył Małysz.
Korespondencja z Lillehammer, Tadeusz Mieczyński
This text will be replaced
Tadeusz Mieczyński, źródło: informacja własna
oglądalność: (7401) ilość komentarzy: (97)
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!