Sobotni konkurs Letniej Grand Prix w japońskiej Hakubie przyniósł nam kolejne polskie podium. Dawid Kubacki był drugi, a Kamil Stoch trzeci. Trener Łukasz Kruczek przyznaje jednak, że jego podopieczni spóźniali dziś skoki.
"Chłopcy mieli dziś nieco problemów z trafieniem w próg. Skoki naszych zawodników były trochę spóźnione" - mówił po konkursie Łukasz Kruczek.
"Trzeba było mieć tu także trochę szczęścia do wiatru. Niby nie wiało dziś mocno, ale na tej skoczni (starego typu), każdy podmuch sprawia dużą różnicę" - uważa szkoleniowiec polskiej kadry skoczków.
"Dla Dawida Kubackiego to były bardzo udane zawody, ale również jego skoki, szczególnie ten pierwszy, były spóźnione" - przyznaje Kruczek.
"Myślę, że Ito jest do pokonania, jak każdy zawodnik. To jest przecież w pewnym sensie gra błędów. Ito skakał dziś bardzo dobrze, ale miał również szczęście, trafiając na korzystne warunki. Był dziś po prostu najlepszy" - zakończył trener naszych zawodników.
Drugi konkurs LGP w Hakubie już w niedzielę.
Tadeusz Mieczyński, źródło: informacja własna
oglądalność: (4434) ilość komentarzy: (26)
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!