Powrót

Czwarta drużyna ¶wiata - Polska, fot. Natalia Konarzewska
    Czwarta drużyna ¶wiata - Polska
fot. Natalia Konarzewska

Łukasz Kruczek, fot. Tadeusz Mieczyński
    Łukasz Kruczek fot. Tadeusz Mieczyński

Łukasz Kruczek i Hannu Lepistoe, fot. Adam Łaciak
    Łukasz Kruczek i Hannu Lepistoe
fot. Adam Łaciak

Kamil Stoch, fot. Natalia Konarzewska
    Kamil Stoch fot. Natalia Konarzewska

Dawid Kubacki, fot. Tadeusz Mieczyński
    Dawid Kubacki fot. Tadeusz Mieczyński

28.08.2010 - Podium w Hakubie, fot. FIS
    28.08.2010 - Podium w Hakubie
fot. FIS

07.08.2010 - Polacy w Hinterzarten, fot. Tadeusz Mieczyński
    07.08.2010 - Polacy w Hinterzarten
fot. Tadeusz Mieczyński
Czy to już sukces? (felieton)
Niedziela, 29 sierpnia 2010, 22:39

Czy wreszcie doczekali¶my się następców Adama Małysza? Czy wreszcie mamy drużynę? Czy wreszcie Polacy zaczn± się emocjonować skokami nie tylko Adama Małysza, ale także innych polskich skoczków? Do końca Letniej Grand Prix zostały jeszcze dwa konkursy, ale ja już pokuszę się o małe podsumowanie.

Wyniki tego lata napełniaj± dum±. Polacy dominuj± zarówno w Letnim Pucharze Kontynentalnym jak i Letniej Grand Prix. W tym pierwszym, okupuj± w tej chwili pierwsze, trzecie i ósme miejsce. W tym bardziej prestiżowym jest jeszcze lepiej.

Tak dobrze nie było jeszcze nigdy. Po raz pierwszy od wielu lat, polskie skoki to nie tylko Adam Małysz. Co więcej – z drużyny która zawsze miała jedn± gwiazdę i grono skoczków przeciętnych lub słabych, wyro¶li¶my na bodajże najrówniejszy zespół w stawce.

Popatrzmy na wyniki Polaków w Letniej Grand Prix. Do tej pory punktowało w tych zawodach aż o¶miu polskich zawodników. Polska przewodzi z duż± przewag± w Pucharze Narodów. Na dwa konkursy przed końcem na drugim miejscu jest Adam Małysz, na trzecim Dawid Kubacki a na czwartym Kamil Stoch.

Z siedmiu dotychczasowych konkursów 4 wygrywali Polacy (po dwa Małysz i Stoch) i trzy Japończyk Ito. Je¶li chodzi o stawanie na podium, to Polacy dokonywali tego 10 razy, Japończycy 6, Austriacy 3 i po razie Fin i Norweg. Ale Austria i Japonia miała na podium tylko po dwóch skoczków (Ito i Tochimoto oraz Morgenstern i Zauner) podczas gdy Polska aż czterech (Małysz, Stoch, Kubacki i Kot).

Takie wyniki osi±gn±ł sztab trenerski pod wodz± Łukasza Kruczka. Jednego z najmłodszych trenerów, który kadrę A przejmował z minimalnym do¶wiadczeniem. Gdy został mianowany na miejsce Hannu Lepistö, u którego był asystentem, wielu pukało się w czoło. Kruczek nie prowadził wcze¶niej samodzielnie nawet sekcji juniorów w klubie. W dodatku na asystenta, zamiast do¶wiadczonego szkoleniowca, wzi±ł sobie Roberta Mateję – skoczka, który dopiero co skończył karierę.

Pocz±tki były trudne. Postępów nie było widać. Adam Małysz skakał słabo. Ale jego „ucieczka” pod skrzydła Hannu Lepistö pomogła wypracować system, który doprowadził wła¶nie do najpiękniejszych chwil w polskich skokach od wielu, wielu lat. Małysz pod opiek± Fina i młodzi skoczkowie prowadzeni przez Kruczka – to rozwi±zanie wydaje się być strzałem w dziesi±tkę. Wygl±da na to, że młody trener wychował zespół, jakim ostatnio mógł się pochwalić Tadeusz Kołder w epoce Piotra Fijasa i Stanisława Bobaka.

Pierwszym zwiastunem obecnej wysokiej formy było 4. miejsce drużyny na Mistrzostwach ¦wiata w Libercu. Potem było pierwsze podium polskiego zespołu w Planicy. Zeszłej zimy postępy, nawet je¶li nieznaczne, zrobili tacy skoczkowie jak Kamil Stoch, czy Krzysztof Miętus. I w końcu tego lata polscy skoczkowie zdaj± się naprawdę rozwijać skrzydła. To już nie pukanie do drzwi czołówki. To już jest czołówka.

Tak, Kruczkowi jest łatwiej, bo wła¶nie w dorosło¶ć wchodzi pokolenie skoczków, które szturmowało skocznie gdy Adam Małysz zaczynał odnosić sukcesy. Szkoleniowiec miał z czego wybierać. To jest też atut naszej kadry A. Tylko Marcin Bachleda i Rafał ¦liż maj± więcej, niż 25 lat. Pozostała szóstka to zawodnicy młodzi, najlepsze dla skoczków lata przed nimi.

Obecne sukcesy to nie tylko kwestia talentów. Sztab trenerski opracował przemy¶lan± strategię. Zawodnicy kadry A skacz±c dobrze w Pucharze Kontynentalnym zdobywaj± wiele punktów i zwiększaj± limity ilo¶ci skoczków. Dzięki temu w zawodach może startować wielu juniorów, którzy tego lata też radzili sobie nienajgorzej – co widzieli¶my w Courchevel. Oby tak dalej. Ważne jest, by zawodnicy kadry A nie przemęczali się skacz±c w obu cyklach, co mija się z celem. Póki co, cel został osi±gnięty – im więcej polskich skoczków, tym więcej szans na dobre występy. I dobre występy przychodz±. A nawet bardzo dobre. Polacy przebojem wdarli się do ¶wiatowej czołówki i zachwycaj± ¶wietnymi wynikami.

Sukces przyszedł nagle i przyjęli¶my go z niedowierzaniem. Być może wła¶nie dlatego, że bardzo długo nasi skoczkowie (poza Małyszem oczywi¶cie) rozczarowywali, dlatego, że na sukcesy przyszło nam czekać tyle czasu, jeste¶my sceptyczni i ostrożni. Może dlatego tak wielu z nas mówi „poczekajmy do zimy” a nawet obniża skalę sukcesu. "Nasi skacz± na maksa, a reszta sobie odpu¶ciła, spokojnie trenuje" - tak pewnie my¶li niejeden. Ale sukces jest wymierny. Zwycięstwa, miejsca na podium, nagrody. Nikt już polskich nazwisk z protokołów zawodów nie wymaże. Dług±, cierpliw± praca, nakładami wysiłku i pieniędzy, polscy skoczkowie i sztab trenerski wypracowali sobie piękne efekty. Łukasz Kruczek i jego współpracownicy zasłużyli na oklaski.

Czy nie za wcze¶nie na takie peany? Wszak prawie wszyscy twierdz±, że letnie skakanie to tylko wstęp do zimy. Że skoki to sport na ¶niegu a skakanie na igelicie to tylko zabawa, forma treningu. Może z chwaleniem sztabu trenerskiego i skoczków wypadłoby poczekać do końca zimy, albo chociaż do wyników Turnieju Czterech Skoczni? Cóż – moim zdaniem pochwały się już należ±. Nawet, gdyby zima nie miała być lepsza niż rok temu. Osobi¶cie wolę, by skoczkowie trafiali ze szczytem formy na sierpień, a nie jak do tej pory, na maj lub listopad.

Marcin Hetnał, Ľródło: informacja własna
BIFI - Jogurt pitny


ogl±dalno¶ć: (10212)   ilo¶ć komentarzy: (150)

Szafy z drzwiami przesuwnymi, zabudowa wnęk



Opinie czytelników
Użytkownicy: niezarejestrowani, zarejestrowani, redaktorzy serwisu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: widz (*189.neoplus.adsl.tpnet.pl), 15 wrze¶nia 2010, 16:49
-
Jest polowa wrzesnia i z treningow wynika, ze nasi skoczkowie dalej sa w dobrej formie, ciekawe jak bedzie za dwa tygodnie w Libercu i Klingenthal.
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 04 wrze¶nia 2010, 01:10
Fanka
Mam podobne przeczucie,że poza M¦,Adam chce co¶ jeszcze osi±gn±ć,a może by mu się poszczę¶ciło wreszcie w TCS,może pod koniec kariery by jeszcze raz stan±ł na pudle
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 02 wrze¶nia 2010, 15:09
-
@Kubu¶

A sk±d ty to wiesz, że celem jest tylko i wył±cznie M¦ ?
Przecież rok temu Adam dokładnie mówił, "Moim celem s± IO " ale " I być jak najbliżej czołówki aby jechać na IO jak najbliżej czuba..... i co ? udało się a i na treningach też skakał i gdyby nie wyborna forma Ammana, który był nie do przeskoczenia to Adam byłby podwójnym złotem:)
Tylko Ammann był przeszkod± ale tak to już bywa w sporcie.
Teraz jest podobna sytuacja, Adam mówi " Cel ? M¦ ! Ale ja bardzo w±tpię aby to był jedyny cel na przyszły sezon to nie ten charakter zawodnika, który będzie się zadowalał miejscami po za 10 tk± czy jeszcze dalej, podejrzewam, że Hannu ma więcej celi na przyszły sezon i tak go przygotowuje.
Ale może poczekajmy do zimy :)
Co¶ jestem dziwnie spokojna o niego.
Nie martw się jak komu¶ podwieje to mu pkt zabior± :) bo nowy system już będzie obowi±zywał przez cały sezon:)
Pozdrawiam i życzę spokoju:)
autor: ZKuba36 (*s15.orange.pl), 02 wrze¶nia 2010, 14:50
@Fanka
Masz rację. Przekonała¶ mnie. Nie napiszę. A swoj± drog± to jest mi naprawdę bardzo, bardzo przykro, gdy ogl±dam popisy Adama na treningach tuż przed zawodami a póżniej kłopoty w finałowej serii konkursów.
Moim zdaniem nastawianie się na kolejny tytuł M¦ jest do¶ć ryzykowne, gdyż zawsze może się zdarzyć, że komu¶ lepiej powieje i cały roczny wysiłek będzie o kant stołu.
Adam jest takim fenomenem, że mógłby spróbować walczyć raczej o kolejne KK.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 02 wrze¶nia 2010, 14:01
-
@Kubu¶

Ależ ja na ciebie nie naskoczę :) nie mam takiego zamiaru.
Jak już kiedy¶ napisałam bardzo lubiłam i nadal lubię czytać twoje komentarze tyle, że od pewnego czasu się gubisz:)
Wła¶nie je¶li chodzi o Adama Małysza.
Czasami mylisz się w swej ocenie i jak to zauważę piszę a ty okręcasz kota ogonem :)
Nie tak dawno napisałe¶ co¶ w tym stylu " Dobrze, że Adam przed MP nie skakał,, nie pamiętam dokładnie jak to uj±łe¶ " ale byłe¶ wręcz przekonany, że on nie skakał przed MP na skoczni....
A jak się okazuje bo mamy na to naszego Colombo @grandę, skakał i to sporo a MP miał bardzo udane.
@Kuba nie ma reguły na to, czy będzie skakał przed zawodami czy nie jak ma latać to lata az miło, wszak nie raz to potwierdzał w swej karierze.
I nie martw się o niego bo on ma trenera z wieloletnim do¶wiadczeniem i doskonale obaj wiedz± co robi± wrzesień to najbardziej pracowity miesi±c obecnie ale jego trener wie co robi.
Nie wiem jak on sam by na to zareagował gdyby przeczytał, że kto¶ z forum podważa kompetencje jego trenera.I nawet nie chce wiedzieć.
Od dwóch lat go prowadzi i jego wyniki s± jak na te lata co on ma bardzo dobre.
Pozdrawiam
autor: alfons6669 , 02 wrze¶nia 2010, 13:56
-
@fan skoków85
Bardzo ciekawe to zestawienie. Nie ma po prostu reguły. W skokach forma czasem nagle ucieka i nagle przychodzi, trudno cokolwiek powiedzieć. Trzeba czekać do końca zimy i dopiero wtedy będziemy mogli ocenić.

@aves
Zostało uwzględnionych 58 zawodników z pierwszych dziesi±tek LGP. Moim zdaniem to jest sporo. Żeby być w dziesi±tce, trzeba skakać na prawdę solidnie, co nie znaczy, że zim± będzie tak samo. Można być na podium latem, a zim± w pi±tej dziesi±tce. Co będzie, to będzie, nie prorokujmy, tylko kibicujmy i czekajmy :)
autor: ZKuba36 (*s15.orange.pl), 02 wrze¶nia 2010, 13:46
@kr
Nie skorzystam z Twojej propozycji i nie będę podpowiadał ani Turkom ani Holendrom. Mam własne zobowi±zania.
Mniej więcej 27 miesięcy temu, gdy trenerem reprezentacji mianowany został Kruczek a swoim pomocnikiem mianował Mateję, tacy jak Ty, a w każdym razie ponad 90% tu pisz±cych, zaczęli równo z błotem mieszać szkoleniowców, wytykaj±c im jakimi to "nielotami" byli jako skoczkowie i jakimi to żółtodziobami s± jako trenerzy.
Wtedy stan±łem w ich obronie. Samozwańczo mianowałem się pomocnikiem Mateji i jako pomocnik pomocnika wypowiedziałem wojnę ...Kojonkoskiemu i Pointnerowi! Nie wierzysz? Wszystko jest do sprawdzenia w archiwach! Jeszcze trochę czasu a Polacy zmieni± na podium Austriaków a Kruczek będzie najlepszym trenerem skoków narciarskich w tym Układzie Słonecznym!
Chwilowo o Kruczka się nie martwię, bo wszystko jest bardzo dobrze zaplanowane do końca pierwszej dekady pażdziernika. Póżniej będ± kłopoty ale przez to też można jako¶ przebrn±ć.
W tej chwili znacznie bardziej martwi mnie Adam Małysz, który moim zdaniem jest na tym etapie żle trenowany.
Nie będę tego rozwijał, bo z cał± pewno¶ci± zaraz naskoczy na mnie @Fanka (pozdrawiam!) i wtedy wyja¶nię co mam na my¶li.
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 02 wrze¶nia 2010, 13:29
-
Trójka Polaków ma szanse się plasować w najlepszej "15",jest to możliwe,ale wszystko zwerfikuje zima.
autor: aves  gg: 7187111, 02 wrze¶nia 2010, 12:55
-
W Twoich statystykach wiekszosc stanowia zawodnicy z miejscy 10-20, oraz 20-30.
Tutaj nasze nadzieje tycza się Dawida, Kamila i Adama.
Obydwoje skacz± w każdym konkursie bardzo dobrze i tutaj pokładamy nadzieje.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:48
Mistrzowie lata czę¶ć 8.
Podsumowuj±c:
¦rednio na sezon: 13,375/30. Dużo czy mało ciężko powiedzieć. Fakt co do zasady więcej niż połowa nie obniżała lotów. Najwięcej było w sezon 1995/1996 bo 18, a najmniej w sezonie 2007/2008 bo 9. Oczywi¶cie ta lista jest subiektywna, bo ciężko powiedzieć kogo zaliczyć, a a kogo nie, ja wybrał wyznacznik ponad 10 pozycji. Czyli chyba bardziej nie się da wydłużyć listy można już jedynie skracać, no chyba że kto¶ chce wszystkich analizować, ale to już by pochłonęło za dużo czasu.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:40
Mistrzowie lata czę¶ć 7.
Sezon 2008/2009:
Michael Uhrmann (GER): LGP: 3. miejsce 346 pkt. P¦: 18. miejsce 354 pkt.
Andreas Kofler (AUT): LGP: 5. miejsce 318 pkt. P¦: 36. miejsce 102 pkt.
Daiki Ito (JPN): LGP: 6. miejsce 264 pkt. P¦: 29. miejsce 193 pkt.
Georg Spaeth (GER): LGP: 8. miejsce P¦: NS 0 pkt! (nie startował- kontuzja).
Łukasz Rutkowski (POL): LGP: 14. miejsce 146 pkt. P¦: 50. miejsce 29 pkt.
Taku Takeuchi (JPN): LGP: 15. miejsce 143 pkt. P¦: 42. miejsc 56 pkt.
Maciej Kot (POL): LGP: 17. miejsce 104 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Bjoern Einar Romoeren (NOR): LGP: 18. miejsce 102 pkt. P¦: 34. miejsce 113 pkt.
Nikolay Karpenko (KAZ): LGP: 21. miejsce P¦: 70. miejsce 10 pkt!
Andreas Wank (GER): LGP: 22. miejsce 92 pkt. P¦: 59. meijsce 18 pkt.
Shohei Tochimoto (JPN): LGP: 23. miejsce 92 pkt. P¦: 35. miejsce 107 pkt.
W sumie: 11/30 sprawdzonych.

Sezon 2009/2010:
Denis Kornilov (RUS): LGP: 4. miejsce 293 pkt. P¦: 61. miejsce 26 pkt!
Roman Koudelka (CZE): LGP: 11. miejsce 210 pkt. P¦: 63. miejsce 20 pkt!
Tom Hilde (NOR): LGP: 12. miejsce 207 pkt. P¦: 26. miejsce 180 pkt.
Fumihisa Yumoto (JPN): LGP: 13. miejsce 192 pkt. P¦: 38. miejsce 84 pkt.
Taku Takeuchi (JPN): LGP: 15. miejsce 165 pkt. P¦: 51. miejsce 54 pkt.
Lukas Mueller (AUT): LGP: 17. miejsce 129 pkt. P¦: 43. miejsce 71 pkt.
Manuel Fettner (AUT): LGP: 19. miejsce 98 pkt. P¦: 39. miejsce 92 pkt.
Georg Spaeth (GER): LGP: 20. miejsce 89 pkt. P¦: 54. miejsce 42 pkt.
Mitja Meznar (SLO): LGP: 21. miejsce 81 pkt. P¦: 44. miejsce 64 pkt.
Kenneth Gangnes (NOR): LGP: 22. miejsce 81 pkt. P¦: 90. miejsce 1 pkt.
Kazuyoshi Funaki (JPN): LGP: 23. miejsce 79 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Martin Cikl (CZE): LGP: 24. miejsce 75 pkt. P¦: 62. miejsce 23 pkt.
Łukasz Rutkowski (POL): 26. miejsce 72 pkt. P¦: 41. miejsce 79 pkt.
Janne Happonen (FIN): 27. miejsce 67 pkt. P¦: 50. miejsce 54 pkt.
Akseli Kokkonen (NOR): 29. miejsce 64 pkt. P¦: 70. miejsce 11pkt!
W sumie: 15/30 sprawdzonych.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:39
Mistrzowie lata czę¶ć 6.
Sezon 2005/2006:
Wolfgang Loitzl (AUT): LGP: 2. miejsce 470 pkt. P¦: 29. miejsce 156 pkt.
Jan Matura (CZE): LGP: 6. miejsce 242 pkt. P¦: 34. miejsce 121 pkt.
Michael Neumayer (GER): LGP: 10. miejsce 169 pkt. P¦: 24. miejsce 205 pkt.
Kamil Stoch (POL): LGP: 11. miejsce 166 pkt. P¦: 45. miejsce 41 pkt.
Michael Moellinger (SUI): LGP: 12. miejsce 150 pkt. P¦: 43. miejsce 50 pkt.
Dimitry Ipatov (RUS): LGP: 13. miejsce 137 pkt. P¦: 72. miejsce 8 pkt!
Martin Hoellwarth (AUT): LGP: 17. miejsce 103 pkt. P¦: 40. miejsce 59 pkt.
Jan Mazoch (CZE): LGP: 19. miejsce 94 pkt. P¦: 76. miejsce 5 pkt!
Ildar Fatchullin (RUS): LGP: 20. miejsce 93 pkt P¦: NS 0 pkt!
Martin Mesik (SVK): LGP: 23. miejsce 82 pkt. P¦: 82. miejsce 2 pkt!
Juha-Matti Ruuskanen (FIN): LGP: 26. miejsce 74 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Krystian Długopolski (POL): LGP: 27. miejsce 73 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Akira Higashi (JPN): LGP: 28. miejsce 58 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Emmanuel Chedal (FRA): LGP: 29. miejsce 56 pkt. P¦: 68. miejsce 9 pkt.
W sumie: 14/ 30 sprawdzonych.

Sezon 2006/2007:
Wolfgang Loitzl (AUT): LGP: 2. miejsce 486 pkt. P¦: 13. miejsce 476 pkt.
Janne Happonen (FIN): LGP: 7. miejsce 252 pkt. P¦: 41. miejsce 68 pkt.
Jakub Janda (CZE): LGP: 9. miejsce 196 pkt. P¦: 22. miejsce 253 pkt.
Jernej Damjan (SLO): LGP: 11. miejsce 183 pkt. P¦: 23. miejsce 225 pkt.
Antonin Hajek (CZE): LGP: 12. miejsce 168 pkt. P¦: 32. miejsce 160 pkt.
Manuel Fettner (AUT): LGP: 13. miejsce 165 pkt. P¦: 48. miejsce 48 pkt.
Roman Koudelka (CZE): LGP: 14. miejsce 157 pkt. P¦: 39. miejsce 87 pkt.
Georg Spaeth (GER): LGP: 15. miejsce 144 pkt. P¦: 69. miejsce 14 pkt!
Daiki Ito (JPN): LGP: 20. miejsce 109 pkt. P¦: 61. miejsce 26 pkt!
Andreas Widhoelzl (AUT): LGP: 22. miejsce 101 pkt. P¦: 33. miejsce 158 pkt.
Lars Bystoel (NOR): LGP: 27. miejsce 94 pkt. P¦: 76. miejsce 9 pkt!
Takanobu Okabe (JPN): LGP: 28. miejsce 94 pkt. P¦: 52. miejsce 42 pkt.
Tami Kiuru (FIN): LGP: 29. miejsce 91 pkt. P¦: 40. miejsce 74 pkt.
W sumie: 13/30 sprawdzonych.

Sezon 2007/2008:
Shohei Tochimoto (JPN): LGP: 7. miejsce 273 pkt. P¦: 35. miejsce 109 pkt.
Georg Spaeth (GER): LGP: 10. miejsce 199 pkt. P¦: 36. miejsce 106 pkt.
Kamil Stoch (POL): LGP: 12. miejsce 181 pkt. P¦: 30. miejsce 157 pkt.
Noriaki Kasai (JPN): LGP: 15. miejsce 147 pkt. P¦: 34. miejsce 122 pkt.
Roar Ljoekelsoey (NOR): LGP: 19. miejsce 109 pkt. P¦: 38. miejsce 99 pkt.
Daiki Ito (JPN): LGP: 20. miejsce 107 pkt. P¦: 31. miejsce 133 pkt.
Primoz Pikl (SLO): LGP: 24. miejsce 97 pkt. P¦: 79. miejsce 5 pkt!
Bastian Kaltenboeck (AUT): 27. miejsce 82 pkt. P¦: 68. miejsce 12 pkt!
Yong-Jik Choi (KOR): LGP: 30. miejsce 72 pkt. P¦: NS 0 pkt!
W sumie: 9/30 sprawdzonych.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:36
Mistrzowie lata czę¶ć 5.
Sezon 2003/2004:
Akseli Kokkonen (FIN): LGP: 2. miejsce 190 pkt. P¦: 19. miejsce 280 pkt.
Rok Benkovic (SLO): LGP: 4. miejsce 175 pkt. P¦: 17. miejsce 343 pkt.
Maximilian Mechler (GER): LGP: 6. miejsce 124 pkt. P¦: 27. miejsce 209 pkt.
Primoz Peterka (SLO): LGP: 7. miejsce 122 pkt. P¦: 45. miejsce 64 pkt.
Jakub Jand (CZE): LGP: 10. miejsce 106 pkt. P¦: 39. miejsce 78 pkt.
Reinhard Schwarzenberger (AUT): LGP: 12. miejsce 103 pkt. P¦: 36. miejsce 93 pkt.
Emmanuel Chedal (FRA): LGP: 14. miejsce 69 pkt. P¦: 35. miejsce 100 pkt.
Alexander Herr (GER): LGP: 15. miejsce 62 pkt. P¦: 26. miejsce 241 pkt.
Michael Neumayer (GER): LGP: 21. miejsce 46 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Janne Happonen (FIN): LGP: 24. miejsce 36 pkt. P¦: 50. miejsce 39 pkt.
Damjan Fras (SLO): LGP: 25. miejsce 35 pkt. P¦: 65. miejsce 11pkt.
Robert Kranjec (SLO): LGP: 26. miejsce 33 pkt. P¦: 46. miejsce 58 pkt.
Wojciech Skupień (POL): LGP: 27. miejsce 32 pkt. P¦: 54. miejsce 24 pkt.
Stefan Thurnbichler (AUT): AUT: 29. miejsce 26 pkt. P¦: 59. miejsce 16. pkt.
W sumie: 14/30 sprawdzonych.

Sezon 2004/2005:
Daniel Forfang (NOR): LGP: 3. miejsce 312 pkt. P¦: 28. miejsce 178 pkt.
Noriaki Kasai (JPN): LGP: 5. miejsce 263 pkt. P¦: 16. miejsce 416 pkt.
Michael Neumayer (GER): LGP: 8. miejsce 192 pkt. P¦: 22. miejsce 259 pkt.
Robert Kranjec (SLO): LGP: 9. miejsce 188 pkt. P¦: 45. miejsce 65 pkt.
Reinhard Schwarzenberger (AUT): LGP: 10. miejsce 182 pkt. P¦: 74. miejsce 10 pkt!
Hideharu Miyahira (JPN): LGP: 12. miejsce 160 pkt. P¦: 35. miejsce 97 pkt.
Florian Liegl (AUT): LGP: 17. miejsce 110 pkt. P¦: 31. miejsce 129 pkt.
Akira Higashi (JPN): LGP: 21. miejsce 89 pkt. P¦: 42. miejsce 77 pkt.
Andreas Kofler (AUT): LGP: 24. miejsce 62 pkt. P¦: 40. miejsce 82 pkt.
Stefan Kaiser (AUT): LGP: 26. miejsce 50 pkt. P¦: 66. miejsce 17 pkt!
W sumie: 10/30 sprawdzonych.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:33
Mistrzowie lata czę¶ć 4.
Sezon 2001/2002:
Andreas Goldberger (AUT): LGP: 2. miejsce 364 pkt. P¦: 13. miejsce 419 pkt.
Masahiko Harada (JPN): LGP: 5. miejsce 237 pkt. P¦: 38. miejsce 97 pkt!
Damjan Fras (SLO): LGP: 6. miejsce 223 pkt. P¦: 27. miejsce 153 pkt.
Igor Medved (SLO): LGP: 7. miejsce 213 pkt. P¦: 41. miejsce 69 pkt!
Alan Alborn (USA): LGP: 8. miejsce 181 pkt. P¦: 20. miejsce 263 pkt.
Wojciech Skupień (POL): LGP: 12. miejsce 136 pkt. P¦: 83. miejsce 4 pkt!
Yuta Watase (JPN): LGP: 14. miejsce 129 pkt. P¦: 77. miejsce 5 pkt!
Roar Ljoekelsoey (NOR): LGP: 18. miejsce 107 pkt. P¦: 35. miejsce 117 pkt.
Jakub Janda (CZE): LGP: 20. miejsce 81 pkt. P¦: 32. miejsce 141 pkt.
Jure Radelj (SLO): LGP: 21. miejsce 78 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Olav Magne Doennem (NOR): LGP: 26. miejsce 58 pkt. P¦: 88. miejsce 1 pkt!
Ville Kantee (FIN): LGP: 27. miejsce 56 pkt. P¦: 64. miejsce 13 pkt!
Tommy Ingebrigtsen (NOR): LGP: 28. miejsce 55 pkt. P¦: 43. miejsce 66 pkt.
Bjoern Einar Romoeren (NOR): LGP: 29. miejsce 53. pkt. P¦: NS 0 pkt!
Masayuki Sato (JPN): LGP: 30. miejsce 52 pkt. P¦: NS 0 pkt!
W sumie: 15/30 sprawdzonych.

Sezon 2002/2003:
Clint Jones (USA): LGP: 2. miejsce 354 pkt. P¦: 50. miejsce 44 pkt!
Martin Koch (AUT): LGP: 244 pkt. P¦: 34. miejsce 151 pkt.
Roberto Cecon (ITA): LGP: 8. miejsce 172 pkt. P¦: 31. miejsce 183 pkt.
Simon Ammann (SUI): LGP: 12. miejsce 101 pkt. P¦: 28. miejsce 202 pkt.
Damjan Fras (SLO): LGP: 13. miejsce 97 pkt. P¦: 33. miejsce 156 pkt.
Kazuyoshi Funaki (JPN): LGP: 14 . miejsce 95 pkt. P¦: 30. miejsce 185 pkt.
Wolfgang Loitzl (AUT): LGP: 15. miejsce 82 pkt. P¦: 62. miejsce 20 pkt!
Alan Alborn (USA): LGP: 17. miejsce 72 pkt. P¦: 63. miejsce 17 pkt!
Christof Duffner (GER): LGP: 18. miejsce 70 pkt. P¦: 48. miejsce 50 pkt.
Balthasar Schneider (AUT): LGP: 19. miejsce 66 pkt. P¦: 58. miejsce 25 pkt!
Stephan Hocke (GER): LGP: 21. miejsce 61 pkt. P¦: 52. miejsce 36 pkt.
Alexander Herr (GER): LGP: 22. miejsce 61 pkt. P¦: 59. miejsce 25 pkt.
Stefan Thurnbichler (AUT): LGP: 23. miejsce 52 pkt. P¦: 44. miejsce 67 pkt.
Janne Happonen (FIN): LGP: 24. miejsce 49 pkt. P¦: 40. miejsce 84 pkt.
Risto Jussilainen (FIN): LGP: 29. miejsce 36 pkt. P¦: 69. miejsce 13 pkt!
W sumie: 15/30 sprawdzonych.
autor: max (*195.130.197.3), 02 wrze¶nia 2010, 12:33
-
Niestety tak dobrze z Polskimi skokami jeszcze nie jest, ¶wiadcz± o tym wyniki kadry Celeja które co tu mówić s± słabiutkie. Apele o nowego trenera dla naszej młodzieży nic nie daj±. Celej pojedzie na LPK do Norwegi i wyniki znów będ± słabe.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:30
Mistrzowie lata czę¶ć 3.
Sezon 1998/1999:
Andreas Goldberger (AUT): LGP: 6. miejsce 215 pkt. P¦: 17. miejsce 400 pkt.
Mika Laitinen (FIN): LGP: 9. miejesce 157 pkt. P¦: 33. miejsce 160 pkt.
Hansjoerg Jaekle (GER): LGP: 11. miejsce 131 pkt. P¦: 24. miejsce 223 pkt.
Bruno Reuteler (SUI): LGP: 12. miejsce 130 pkt. P¦: 36. miejsce 144 pkt.
Alexander Herr (GER): LGP: 13. miejsce 125 pkt. P¦: 37. miejsce 141 pkt.
Roland Audenrieth (GER): LGP: 16. miejsce 95 pkt. P¦: 51. miejsce 43 pkt.
Sylvain Freiholz (SUI): LGP: 17. miejsce 91 pkt. P¦: 42. miejsce 78 pkt.
Marco Steinauer (SUI): LGP: 18. miejsce 79 pkt. P¦: 53. miejsce 39 pkt.
Takanobu Okabe (JPN): LGP: 22. miejsce P¦: 38. miejsce 102 pkt.
Dirk Else (GER): LGP: LGP: 26. miejsce 45 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Matthias Wallner (AUT): LGP: 27. miejsce 40 pkt. P¦: 95. miejsce 4 pkt!
Kazuki Nishishita (JPN): LGP: 28. miejsce 35 pkt. P¦: 70. miejsce 15 pkt!
W sumie: 12/30 sprawdzonych.

Sezon 1999/2000:
Wolfgang Loitzl (AUT): LGP: 10. miejsce 91 pkt. P¦: 22. miejsce 251 pkt.
Bruno Reuteler (SUI): LGP: 11. miejsce 89 pkt. P¦: 55. miejsce 33 pkt!
Christof Duffner (GER): LGP: 13. miejsce 81 pkt. P¦: 49. miejsce 37 pkt.
Sylvain Freiholz (SUI): LGP: 14. miejsce 71 pkt. P¦: 53. miejsce 35 pkt!
Pekka Salminen (FIN): LGP: 17. miejsce 54 pkt. P¦: 39. miejsce 81 pkt.
Masayuki Sato (JPN): LGP: 18. miejsce 51 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Yuta Watase (JPN): LGP: 19. miejsce 42 pkt. P¦: 64. miejsce 16 pkt.
Takanobu Okabe (JPN): LGP: 21. miejsce 40 pkt. P¦: 33. miejsce 130 pkt.
Kazuya Yoshioka (JPN): LGP: 23. miejsce 39 pkt. P¦: 61. miejsce 20 pkt!
Kazuhiro Nakamura (JPN): LGP: 27. miejsce 37 pkt. P¦: 78. miejsce 3 pkt!
Morten Solem (NOR): LGP: 29. miejsce 35 pkt. P¦: NS 0 pkt!
W sumie: 11/30 sprawdzonych.

Sezon 2000/2001:
Hideharu Miyahira (JPN): LGP: 3. miejsce 438 pkt. P¦: 16. miejsce 302 pkt.
Kazuyoshi Funaki (JPN): LGP: 6. miejsce 253 pkt. P¦: 30. miejsce 144 pkt.
Henning Stensrud (NOR): LGP: 9. miejsce 219 pkt. P¦: 32. miejsce 133 pkt.
Frank Loeffler (GER): LGP: 10. miejsce 191 pkt. P¦: 23. miejsce 180 pkt.
Lasse Ottesen (NOR): LGP: 11. miejsce 186 pkt. P¦: 60. miejsce 23 pkt!
Roar Ljoekelsoey (NOR) LGP: 14. miejsce 156 pkt. P¦: 28. miejsce 151 pkt.
Reinhard Schwarzenberger (AUT): LGP: 20. miejsce 92 pkt. P¦: 34. miejsce 120 pkt.
Michal Dolezal (CZE): LGP: 23. miejsce 63 pkt. P¦: 81. miejsce 1 pkt!
Damjan Fras (SLO): LGP 25. miejsce 61 pkt. P¦: 47. miejsce 66 pkt.
Kristoffer Jaafs (SWE): LGP: 26. miejsce 56 pkt. P¦: 37. miejsce 107 pkt.
Hansjoerg Jaekle (GER): LGP: 27. miejsce 56 pkt. P¦: 50. miejsce 54 pkt.
Roland Audenrieth (GER): LGP: 28. miejsce 54 pkt. P¦: 57. miejsce 31 pkt.
W sumie: 12/30 sprawdzonych.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:27
Mistrzowie lata czę¶ć 2.
Sezon 1996/1997:
Ari-Pekka Nikkola (FIN): LGP: 1. miejsce 405 pkt. P¦: 12. miejsce 464 pkt.
Mika Laitinen (FIN): LGP: 2. miejsce 400 pkt. P¦: 14. miejsce 440 pkt.
Masahiko Harada (JPN): LGP: 3. miejsce 280 pkt. P¦: 29. miejsce 156 pkt.
Bruno Reuteler (SUI): LGP: 9. miejsce 116 pkt. P¦: 26. miejsce 200 pkt.
Peter Zonta (SLO): LGP: 11. miejsce 103 pkt. P¦: 59. miejsce 38 pkt.
Frantisek Jez (CZE): LGP: 12. miejsce 97 pkt.P¦: 47. miejsce 69 pkt.
Christof Duffner (GER): LGP: 14. miejsce 85 pkt. P¦: 34. miejsce 137 pkt.
Kenji Suda (JPN): LGP: 17. miejsce 75 pkt. P¦: 39. miejsce 104 pkt.
Kent Johanssen (NOR): LGP: 20. miejsce 61 pkt. P¦: 38. miejsce 115 pkt.
Kjetil Moen (NOR): LGP: 22. miejsce 49 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Michael Uhrmann (GER): LGP: 24. miejsce 43 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Christof Birchler (SUI): LGP: 25. miejsce 42 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Kimmo Savolainen (FIN): LGP: 27. miejsce 37 pkt. P¦: 46. miejsce 73 pkt.
Dionis Vodnev (KAZ): LGP: 28. miejsce P¦: 80. miejsce 10 pkt.
W sumie: 14/30 sprawdzonych.

Sezon 1997/1998:
Espen Bredesen (NOR): LGP: 2. miejsce 274 pkt. P¦: 43. miejsce 65 pkt!
Takanobu Okabe (JPN): LGP: 4. miejsce 227 pkt. P¦: 16. miejsce 385 pkt.
Nicolas Dessum (FRA): LGP: 6. miejsce 175 pkt. P¦: 37. miejsce 130 pkt.
Sturle Holseter (NOR): LGP: 7. miejsce 159 pkt. P¦: 40. miejsce 78 pkt.
Ville Kantee (FIN): LGP: 9. miejsce 120 pkt. P¦: 54. miejsce 44 pkt!
Hideharu Miyahira (JPN): LGP: 12. miejsce 111 pkt.P¦: 36. miejsce 135 pkt.
Martin Schmitt (GER): LGP: 13. miejsce 107 pkt. P¦: 27. miejsce 218 pkt.
Roar Ljoekelsoey (NOR): LGP: 15. miejsce 92 pkt. P¦: 32. miejsce 191 pkt.
Kenji Suda (JPN): LGP: 16. miejsce 86 pkt. P¦: 40. miejsce 78 pkt.
Kent Johanssen (NOR): LGP: 20. miejsce 68 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Adam Małysz (POL): LGP: 21. miejsce 61 pkt. P¦: 57. miejsce 43 pkt!
Wojciech Skupień (POL): LGP: 22. miejsce 59 pkt. P¦: 68. miejsce 23 pkt!
Matthias Wallner (AUT): LGP: 24. miejsce 51 pkt. P¦: 54. miejsce 44 pkt.
Peter Zonta (SLO): LGP: 26. miejsce 38 pkt. P¦: 63. miejsce 28 pkt!
Frode Haere (NOR): LGP: 27. miejsce 35 pkt. P¦: 54. miejsce 44 pkt.
Jakub Janda (CZE): LGP: 30. miejsce 28 pkt. P¦: 70. miejsce 22 pkt.
W sumie: 16/31 sprawdzonych.
autor: fan skoków85 (*z62.neoplus.adsl.tpnet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 12:24
Mistrzowie lata czę¶ć 1.
Został poruszony temat zawodników, którzy brylowali latem, a słabiej się spisywali zim±. Postanowiłem zrobić wykaz z każdego sezonu takich skoczków. Można by było jeszcze 2 zrobić czyli bryluj±cy zim± słabo skacz±cy latem i bryluj±cy tu i tu. Ale już ten wykaz mi zaj±ł trochę czasu więc nie będę się dalej w to bawił. Wykaz obejmuje skoczków "30" LGP, którzy w klasyfikacji P¦ byli gorsi o ponad 10 miejsc.
Sezon 1994/1995:
Jiri Parma (CZE): LGP: 4. miejsce 667 pkt. P¦: 33. miejsce 96 pkt.
Rico Meinel (GER): LGP: 6. miejsce 625 pkt. P¦: 31. miejsce 102 pkt.
Jaroslav Sakala (CZE): LGP: 7. miejsce 624 pkt. P¦: 35. miejsce 91 pkt.
Alexander Herr (GER): LGP: 8. miejsce 615 pkt. P¦: 82. miejsce 9 pkt!
Kenji Suda (JPN): LGP: 10. miejsce 610 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Jaroslav Kahanek (CZE): LGP: 13. miejsce 598 pkt. P¦: 43. miejsce 61 pkt.
Hiroya Saito (JPN): LGP: 15. miejsce 584 pkt. P¦: 27. miejsce 151 pkt.
Werner Schuster (AUT): LGP: 17. miejsce 583 pkt. P¦: 93. miejsce 1pkt!
Dejan Jekovec (SLO): LGP: 18. miejsce 568 pkt. P¦: 41. miejsce 65 pkt.
Ralf Gebstedt (GER): LGP: 23. miejsce 497 pkt. P¦: 35. miejsce 91 pkt.
Sylvain Freiholz (SUI): LGP: 24. miejsce 490 pkt. P¦: 39. miejsce 69 pkt.
Noriaki Kasai (JPN): LGP: 26. miejsce 456 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Steve Delaup (FRA): LGP: 27. miejsce 454 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Christof Duffner (GER): LGP: 28. miejsce 449 pkt. P¦: 44. miejsce 57 pkt.
Tero Koponen (FIN): LGP: 28. miejsce 449 pkt. P¦: 47. miejsce 49 pkt.
W sumie: 15/30.

Sezon 1995/1996:
Kazuyoshi Funaki (JPN): LGP: 2. miejsce 956 pkt. P¦: 33. miejsce 151 pkt.
Zbynek Krompolc (CZE): LGP: 6. miejsce 871 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Nicolas Jean-Prost (FRA): LGP: 7. miejsce 869 pkt. P¦: 22. miejsce 296 pkt.
Rico Meinel (GER): LGP: 8. miejsce 859 pkt. P¦: 61. miejsce 32 pkt!
Karl-Heinz Dorner (AUT): LGP: 9. miejsce 833 pkt. P¦: 81. miejsce 10 pkt!
Hansjoerg Jaekle (GER): LGP: 10. miejsce 831 pkt. P¦: 64. miejsce 27 pkt!
Takanobu Okabe (JPN): LGP: 12. miejsce 824 pkt. P¦: 39. miejsce 115 pkt.
Martin Trunz (SUI): LGP: 14. miejsce 808 pkt. P¦: 58. miejsce 49 pkt.
Frantisek Jez (CZE): LGP: 15. miejsce 782 pkt. P¦: 28. meijsce 226 pkt.
Naoki Yasuzaki (JPN): LGP: 16. miejsce 777 pkt. P¦: 29. miejsce 214 pkt.
Bruno Reuteler (SUI): LGP: 18. miejsce 746 pkt. P¦: 37. miejsce 123 pkt.
Jiri Parma (CZE): LGP: 23. miejsce 718 pkt. P¦: 73. miejsc 16 pkt!
Arne Vorvik (NOR): LGP: 24. miejsce 711pkt. P¦: 53. miejsce 58 pkt.
Alexander Herr (GER): LGP: 26. miejsce 654 pkt. P¦: 75. miejsce 13 pkt!
Roberto Cecon (ITA): LGP: 27. miejsce 648 pkt. P¦: 45 miejsce 90 pkt.
Dejan Jekovec (SLO): LGP: 28. miejsce 592 pkt. P¦: NS 0 pkt!
Mathias Wallner (AUT): LGP: 29. miejsce 561 pkt. P¦: 50. miejsce 73 pkt.
Naoto Ito (JPN): LGP: 30. miejsce 531 pkt. P¦: 49. miejsce 74 pkt.
W sumie: 18/30!
autor: Ralf (*c-2.nat.umts.dynamic.eranet.pl), 02 wrze¶nia 2010, 11:29
do moderatora
Jesli kasujecie komentarze to kasujcie i te jak nizej bo dokladnie wczoraj byl tu jego komentarz ktory ja mam i zostal usuniety wiec moze tak usunac i ten w ktorym robi baranow z innych ludzi-
autor: Lenka1830 (lenka1830@wp.pl) , 01 wrze¶nia 2010, 19:53
-
Prawda jest taka, że w tym momencie to Polacy stanowi± czołówkę i na chwilę obecn± nie powinno być co do tego żadnych w±tpliwo¶ci. Jak będzie zim± - przekonamy się, ale teraz zdecydowanie to my jeste¶my gór± :)
autor: andbal , 01 wrze¶nia 2010, 19:48
Co nam brakuje ?
Czego nam brakuje to nie limitów. Już na pierwszy period zimowy kroi nam się limit 7 na P¦ i 8 na PK. Brakuje nam skoczków. Je¶li przygl±dniemy się rankingom WRL i CRL to w 55tce WRLu mamy 7miu zawodników za¶ w 50tce CRL jest ich 8. Ale nie to jest problemem tylko to że w większo¶ci s± to ci sami. A mianowicie owe limity wywalczj± Ci sami zawodnicy. Dodatkowy (siódmy limit na P¦) wywalczy nam zapewne Kamil Stoch który jednocze¶nie jest w 55 WRL I 50 CRL. Takich podwójnych mamy pięciu: Stoch, Hula, Kubacki, MKot i KMiętus. Do tego Małysz i Rutkowski w 55 WRL oraz Bachleda, ¦liż i GMiętus. Razem tych skoczków jest 10.
W Austri dodatkowy limit wywalczy prawdopodobnie Strolz. W 55tce WRL Austriacy maj± 10ciu zawodników i 10ciu w 50tce CRL. Tyle tylko że trzech (ThurnbichlerS, MuellerL i Fettner) jest w obu rankingach. Podobnie Niemcy, którzy maj± 6ciu w 55tce WRL i 9ciu w 50tce CRL, lecz tylko Freund w obu.
Zatem brakuje nam aby zawodnicy Celeja nie tylko startowali w Pk lecz również i dobrze punktowali tj. wchodzili do 50tki CRL czego im w najbliższych zawodach letnich i całych zimowych życzę.
autor: granda6 (granda6@wp.pl) , 01 wrze¶nia 2010, 14:08
MarcinBB
Czasem wchodz± na portal tak zwani niedzielni znawcy. I tu wydaje mi się że owy Rafał wł±czył telewizor podczas LGP w Hakubie. Wcze¶niej będ±c cale wakacje u babci na wsi bez telewizora, potem zerkn±ł na stronę skijumping i napisal co wiedział. Pomyslał że to nie możliwe że Polacy w ogólnej klasyfikacji s± po prostu rewelacj± tego sezonu i chyba nikt poza nami i Japończykami nie skakał. A tu ups i proszę ta tabela odzwierciedla dokładnie w jakim miejscu obecnie jeste¶my. Pozdro
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 01 wrze¶nia 2010, 13:52
"czołówka"
@Rafał
Tak, ja już parę razy słyszałem ten argument "nie skakała czołówka". To ja może jakie¶ nazwiska poproszę. Kto konkretnie jest teraz ta "czołówka?"
Kogo zabrakło w tych konkursach? Ahonena? Był w Einsiedeln. Naprawdę można go teraz zaliczyć do czołówki?
No kto nie skakał w LGP a można na niego postawić pieni±dze, że zim± będzie wygrywał konkursy?
No może Schlierenzauer się zim± rozskaka, ale przecież był w Wi¶le i na razie nic nie pokazał. Kofler Loitzl, Jacobsen? Każdy z nich wyst±pił przynajmniej w dwóch konkursach. Z pierwszej piętnastki Pucharu ¦wiata 2009/2010 KAŻDY skoczek pokazał się w tegorocznej LGP. Nie można powiedzieć, że "czołówki nie było". Była, tylko akurat nie była czołówk±.
Bo może by tak przyj±ć do wiadomo¶ci, że czołówka, to ci zawodnicy, którzy ostatnio stawali na podium? A nie ci, co nam się wydaje, że może będ± niedługo dobrze skakać. Albo maj± sławne nazwiska, osi±gnięcia sprzed paru lat, potencjał, by je powtórzyć. Przecież pewno¶ci żadnej nie mamy. W takim razie ¶wiatowa czołówka to dzi¶ Ito, Małysz, Stoch, Kubacki, Morgenstern Hilde i Keituri. Nie podoba się taka czołówka? :-)
autor: kr (*e18.neoplus.adsl.tpnet.pl), 01 wrze¶nia 2010, 13:23
-
Daj spokój. Podpowiadaj Turkom i Holendrom a nie trenerowi "zajeżdżonych koni". On wie co robi i robi to dobrze a Twoje przepowiednie sprawdzaj± się co dziesi±ta.
autor: ZKuba36 (*s15.orange.pl), 01 wrze¶nia 2010, 09:33
@luck191
Trenować można nawet więcej ale NIE W PRZEDDZIEŃ ZAWODÓW!
To już kolejna osoba, która nie rozumie o czym piszę.
Czy to naprawdę jest takie trudne do zrozumienia?
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 01 wrze¶nia 2010, 08:20
-
Wystarczy, że będ± realizować swój trening zarówno zawodnicy jak i sztab doskonale wiedz± obecnie co robi±.
Wszystko idzie w dobrym kierunku i zawsze to podkre¶lam, że nawet je¶li popełniano kiedy¶ błędy czy to w szkoleniu czy to w ilo¶ci skoków na skoczni to dzi¶ to wszystko procentuje.
Nie ma nic za darmo każdy trener z kim zawodnicy mieli styczno¶ć dołożył w jaki¶ sposób swoj± cegiełkę do wyszkolenia nawet je¶li czasem wyniki były złe.I oby tak dalej a będzie być może jeszcze lepiej.
autor: ZKuba36 (*s15.orange.pl), 01 wrze¶nia 2010, 01:04
Kruczek i Lepistoe.
Kruczek.
Doprowadził skoczków do ¶wiatowej czołówki. Efekty s± nawet szybsze niż się spodziewałem. Brawo!
Wprawdzie w zimie zajmowane miejsca mog± być o 3-5 "oczek" gorsze, gdyż dojdzie kilku rywali, którzy mog± być lepsi od Polaków ale chyba nikt nie spodziewa się, że nagle wszyscy inni skoczkowie oducz± się skakać i na podium będ± stać wył±cznie Polacy. (Tak mogło być gdyby do Japonii poleciał Adam).
Moim zdaniem Kruczek już dogonił Kojonkoskiego i nadchodzi czas ataku na Pointnera.
Aby atak był skuteczny, konieczne jest maksymalne ograniczenie błędów (mog± zdarzać się każdemu). Dlatego w dniach zasłużonego tryumfu trenera, wrzucę kilka kamyków do ogródka.
Niech przemówi± fakty i liczby.
8VIII Hinterzarten: Małysz na podium: tak; zaw. Kruczka w 10: 2
13VIII Courchevel: Małysz na podium: nie; zaw. Kruczka w 10: 0
15VIII Einsiedeln: Małysz na podium: tak; zaw. Kruczka w 10: 2
Pytanie: co się wydarzyło pomiędzy 8 a 13VIII, że w Courchevel nie było Adama na podium a zawodników Kruczka w 10?
Odpowiedż może być tylko jedna: Intensywny, wspólny, trening skokowy 11VIII, w przeddzień kwalifikacji do zawodów w Courchevel, po którym Małysz powiedział: "To był dla nas wielki trening" a 2 dni póżniej: "Nogi nie s± takie ¶wieże". Kruczek przyznał: "Treningi mogły zmęczyć zawodników".
Jak z tego zestawienia wynika, po intensywnym treningu skokowym zawodnicy potrzebuj± 4dni aby odzyskać niezbędn± ¶wieżo¶ć i nie opóżniać odbicia.
Ja piszę o tym bezskutecznie od czasów Kuttina, który był naprawdę dobrym trenerem w okresie przygotowawczym i kompletnym gł±bem w okresie startowym.
Wie o tym Lepistoe ale jest delikatnym człowiekiem, że nie chce się narazić nikomu a zwłaszcza wielokrotnemu Mistrzowi ¦wiata. Zapewne dobrze pamięta sytuację gdy chciał najbardziej intensywne treningi przenie¶ć na dzień po zawodach ale Mistrz stwierdził, że: "skutecznie wybili¶my mu to z głowy"
Tutaj nie zgadzam się z trenerem Kruczkiem, że ten trening był konieczny, bo to jest przygotowanie do zimy.
Przygotowuj±c się do zimy, zewodnicy z reguły trenuj± 2X dziennie, a więc tych treningów jest ponad 200, czyli zrezygnowanie z 1 treningu to strata mniej niż 0,5% przygotowań. W Courchevel Kruczek stwierdził, że Kubacki spóżnił skok o 25 cm i gdyby nie to, to ..ho, ho.
25 cm to jest tylko 0,01s., ale to jest AŻ 0,01s.
Na koniec ciekawostka, któr± należy traktować z przymrużeniem oka.
Pomiędzy 1. skokiem konkursowym w Courchevel a 1.skokiem konkursowym w Einsiedeln 2 Polaków skakało 3X, a 3Polaków skakało tylko 2X. Ci co skakali 2X zajęli miejsca: 2,3,7. Najlepszy z tych co skakali 3X zaj±ł 15 miejsce... Pozdrawiam.
autor: ralf (*c-3.nat.umts.dynamic.eranet.pl), 31 sierpnia 2010, 22:31
-
Zapomnialdn zebys nie wiem ile razy zmienial zrodlo dostepu do netu to i tak wiadomo kim jestes fat, feniks a teraz fanskokow i zajmij sie rodzina bo ci ucieknie o ile juz tego nie zrobila ! Wcale mnie to nie dziwi .
autor: rallf (*c-2.nat.umts.dynamic.eranet.pl), 31 sierpnia 2010, 22:20
fanskokow
Jak fanka twoim zdaniem nagminnie lamie regulamin to albo jestes slepy ałbo sory ulomny skoro jest tak jak twierdzisz to juz dawno jej komentarze by znikaly a ty co teraz robisz? Nie na temat i same klamstwa! To jedna z nielicznych tu osob ktora mowi i pisze prawde i sporo wie ! I sory ale nie zauwazylem aby ona na kogos wlazila raczej stara zwrocic uwage na istotne sprawy to nic ze do niej nic nie pisales a ty masz ludzi za glupcow! I tak malo inteligentnych? Golym okiem widac do kogo piles zycze tobie abys tak potrafil konstruktywnie pisac jak ona narazie nie siegasz jej do piet.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 31 sierpnia 2010, 18:37
-
@fanskokow (*178.235.77.151)

A ja ich widzę kilku ale musisz poczytać sobie wszystkie wpisy od samego dołu a dojrzysz kto przyznał, że krytykował.
A jak tobie czytać się nie chce wszystkiego to lepiej nic nie pisz do nikogo bo czasem wypowiedĽ może min±ć się z celem.

Jest co najmniej kilkoro ludzi, którzy otwarcie maj± odwagę się przyznać do krytyki ale konstruktywnej trenera w tym i ja oczywi¶cie ale na słowo " szydercy" nikt z nas nie zasługuje nie wiem czy ty w ogóle wiesz co to słowo znaczy.Pocz±wszy od przedszkoli po szkoły praca jest zawsze w jaki¶ sposób oceniana tak samo jak praca zawodowa nagradzana dodatkow± premi± za efektywno¶ć.To samo tyczy się pracy trenerskiej.
I zupełnie normaln± spraw± jest krytyka je¶li trener na to zasługiwał a zupełnie inn± spraw± jest pochwała i gratulacje je¶li na to zasługuje.
I trzeba mieć odwagę jeszcze cywiln± aby się do tego przyznać i to publicznie a na to stać tylko nie licznych.
Pozdrawiam
autor: Rafal (*box.if-pan.krakow.pl), 31 sierpnia 2010, 18:16
hmmm
Emil, hmmm... no musze dokladniej przyjrzec sie jeszcze wynikom, przelecialem je na szybko przyznaje sie, ale nazwisk z pierwszej 15tki po ostatnim pucharze ¶wiata widziałem za mało...:-)... Byloby wspaniale gdybysmy zostali najlepsza druzyna na swiecie obecnie, jak wskazuja wyniki LGP - po prostu trudno mi w to uwierzyć. Łatwiej przyj±ć fakt, że czołówka odpu¶ciła po prostu... Dzięki. Pozdro!
autor: Emil (*220.internetdsl.tpnet.pl), 31 sierpnia 2010, 17:41
-
@Rafał Co ty gadasz? W Hinterzarten zabrakło tylko Austriaków w kolejnych konkursach niby było brak kilku skoczków takich jak Ahonen Jacobsen ale oni byli zupełnie bez formy, i nie liczyli się w walce nawet o "30" W Wi¶le byli Austriacy i jako¶ też sobie z nimi poradzili. Oprócz Ammanna nikogo nie zabrakło, bo jak mówiłem Ahonen i Jacobsen z czołówki wypadli w tym lecie.
autor: Rafal (*box.if-pan.krakow.pl), 31 sierpnia 2010, 17:13
bez przesady
Pytanie nie tylko do autora powyższego felietonu. Na jakiej podstawie można twierdzić, że już nie pukamy do drzwi czołówki, ale, że już tam jeste¶my? W LGP nie skakała cała czołówka podczas każdego konkursu, a wręcz za każdym razem, powiedzmy 10-15% czołówki. Miejsca naszych zawodników, poza Małyszem, w pierwszej 10tce LGP, to tak naprawdę, gdyby uwzględnić potencjał najlepszych obecnie skoczków ¶wiata, miejsca co najwyżej w 2-giej połowie 2 -giej 10-tki dla Stocha i 3-4 dziesi±tka dla reszty... Bez przesady, proponuje rzetelne prze¶ledzenie wyników letnich konkursów i porównanie zawarto¶ci ¶wiatowej czołówki w każdym z nich, a okaże się, że na taki optymizm jaki wykazuje autor felietonu za wcze¶nie... Wszystko wskazuje jednak na to, że w zimie jest szansa na trochę lepiej niż do tej pory, ale drużynowo ci±gle będziemy poza pierwsz± trójk±, czyli poza czołówk±, pozwolę sobie zaryzykować taki zakład:-) Pozdro!
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 31 sierpnia 2010, 15:18
-
@paulka

Podobno Kamil cierpi na to samo co Adam.
No to zobaczymy, czy tak samo bed± się z niego wy¶miewać jak go chwyci przed jakimi¶ zawodami i skoczy słabo z tego powodu.
Bo na tym forum nie brak szaleńców, którzy Adama wy¶miewali kiedy się dowiadywali, że miał atak migreny a dajmy na to zawody o 14.00 a on od rana wił się z bólu i nawet wymiotował.
Zobaczymy czy z Kamila też będ± tak drwić.
A te osoby, które tak czyniły s± na tym forum tyle, że pod innymi nickami.
autor: freddie (*139.enterpol.pl), 31 sierpnia 2010, 14:49
http://skivideo.npx.pl/ news.php
Nowa stronka! Dużo archiwalnych filmów do pobrania!
autor: alfons6669 , 31 sierpnia 2010, 13:33
-
@Warzywo
Haha rewelacja :)
Rzeczywi¶cie oddaje postawę ci±gle narzekaj±cych i pow±tpiewaj±cych :)
autor: olenkus9 , 31 sierpnia 2010, 13:29
-
a ja wierzę we wszystkich skoczków Polski ;) zmiażdżymy innych :D
autor: Warzywo (*7-5.adsl.inetia.pl), 31 sierpnia 2010, 13:18
Przeczytajcie do końca, nim ocenicie tre¶ć (:
"jelenie s± w cenie
i zdania nie zmienie
kto wierzy dzi¶ w kruczka
spotka go nauczka
kto wierzy dzi¶ w stocha
to z forum wynocha
kto wierzy dzi¶ w kota
w marzeniach się miota
kto wierzy w małysza
niech milczy i cisza
kto wierzy dzi¶ w hule
co spada na bule
kto wierzy w mateje
ja z tego się ¶mieje
kto wierzy dzi¶ w ¶liża
ja jemu ubliżam
kto my¶li "kubacki"
dopadn± go macki
kto wierzy w bachlede
ten bedzie miał biede
kto wierzy w lepistoe
to przysżło¶ć ma mglist±
kto wierzy w sukcesy
dopadn± go stresy
kto wierzy w murańke
niech puknie się w bańke
kto wierzy w miętusa
niech daje st±d susa
kto wierzy dzi¶ w żyłe
to dla mnie niemiłe
kto wierzy w kowala
to to mnie rozwala
kto wierzy w tajnera
ten mnie rozwesela"

Tak mówi± niektórzy
to s± pesymi¶ci
Choć dobrze nie wróży
Lecz sukces się zi¶ci!
Ja wiem to napewno
I to me marzenie
Bo ci co nie wierz±
To wła¶nie jelenie
autor: paulka (agata11117@o2.pl) , 31 sierpnia 2010, 13:05
-
na wp wyczytałam dzi¶, że podczas zawodów w Hakubie, gdy Kamil wygrał znowu miał atak migreny (wypowiedĽ Kruczka)
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 31 sierpnia 2010, 13:00
-
@dm

Kiedy poznał cał± tre¶ć tej reklamy i to z telewizji o mało nie padł.
A ponieważ sam był aktorem głównym w niej nie spodobało mu się o¶mieszanie Niemców i mógł się z niej wycofać.
autor: Lilly_rose (lilly.rose93@gmail.com) , 31 sierpnia 2010, 12:42
-
rzeczywi¶cie ten sezon letni jest dla naszego zespołu ¶wietny,
ale żeby w zimie tak skakali ;P O Adama jestem spojona, ale żeby reszta też miała tak ¶wietn± forme!
ale póki co stajemy sie potęg± w skokach! ;P
autor: mipoc (*239.subscribers.sferia.net), 31 sierpnia 2010, 12:41
@nanu
wła¶nie wystartowała moja stronka - skivideo.npx.pl, znajdziesz tam na razie parę skoków z Hakuby, zawsze co¶ ;). Koncentruję się na archiwach na razie

PS
Proszę o usunięcie mojego poprzedniego posta - przypadkiem klikn±łem w enter :(
autor: pawelf1 , 31 sierpnia 2010, 11:28
-
TAk czy siak wygl±da na to ,że na zimę wystawimy 7 skoczków w P¦ i 8 w COC czyli 15! zawodników (ewentualnie póżniej 14) regularnie skacz±cych w międzynarodowych zawodach , zdobywaj±cych do¶wiadczenie . Może to dać niezłego "kopa " polskim skoczkom na przyszło¶ć.......
autor: pawelf1 , 31 sierpnia 2010, 11:20
F@n ,
8-miu wystartować nie może ....maksymalna liczba z WRL to 6 bez względu na to ilu zawodników jest w 55. Czyli maks, może być 7 (6+1 z COC) , 8 maks. może startować w kontynentalnym ......
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 31 sierpnia 2010, 11:18
JuroJanosik
Duż± zasługe w zwycięstwach Adama ma jego wujek Jan Szturc,Pan Apoloniusz też potrafił go przygotować na najlepsz± imprezę,ale póĽniej co¶ się stało,że nie poszło po jego my¶li,ale potrzeba było nam nowego spojrzenia Kruczka,by Polska miał nie tylko Małysza,tylko drużynę na przyzwoitym poziomie
autor: JuroJanosik (*191.neoplus.adsl.tpnet.pl), 31 sierpnia 2010, 10:10
Sukcesy
A czemu nie wspomnicie o Apoloniuszu Tajnerze. Może to jego zasługa!Mieszkam pod Tatrami i nie w Zakopanem. Moje spojrzenie jest inne.
autor: F@n , 31 sierpnia 2010, 10:08
@domingo
heh, można jeszcze piękniej. Np. Krzysiek Miętus albo Dawid Kubacki na trzecim stopniu poidum. Albo na drugim Albo na pierwszym z Małyszem i Stochem :D albo wszyscy 4 skoczkowie stan± na podium. Albo 4 razem na pierwszym miejscu? :D Na normalnej skoczni byłoby nawet prawodopodbne, bo s± małe różnice :D heh...marzenia ;d
autor: F@n , 31 sierpnia 2010, 10:02
-
@pawelkulpa A może i wszyscy wystartuj± bo jest szansa na 8 zawodników. Czyli 7 w 55 wrl + jeden z PK. I zapomniała¶/e¶ o Tomku Byrcie dobrze rozwijaj±cego się. Czyli ok. 14 zawodników może jeĽdzić na te 2 najbardziej prestiżowe zawody. Czyli P¦ i PK.
autor: F@n , 31 sierpnia 2010, 09:55
-
Nie wiem czy kto¶ pamięta ale w Kruczka wierzyłem ja i kilka jeszcze osób. Przyznam, że kiedy przychodził to nie byłem zachwycony, ale gdy się rozpocz±ł poprzedni sezon to od pocz±tku go broniłem jak były niepowodzenia w T4S czy IO. W archwium pewnie znajd± się teksty jak byłem na niego wkurzony ale ogólniego broniłem ;d
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 31 sierpnia 2010, 08:16
-
@dm

Powiniene¶ też napisać, że wówczas Adam po prosił o wycofanie tej reklamy z anteny TV bo stwierdził, że to o¶miesza Niemców a nie o to mu chodziło.I reklama zniknęła.
autor: dm (*h77.neoplus.adsl.tpnet.pl), 31 sierpnia 2010, 08:05
-
ciekawe czy bylo tak podobnie w rzeczewistosci jak pokazuja to w reklamie z Małyszem youtube.com/watch?v=GuvVCM3aSuM
autor: Tomek Polski (*-97.customer.ggaweb.ch), 31 sierpnia 2010, 06:54
Pytania an ktorych odpowiedzi trzeba jeszcze poczekac...
Ciekawe czy oni te forme do zimy utrzymaja? A jak tak, to ile sa te skoki warte w porownaniu do czolowki swiatowej?
I prosze nie zaominac, ze Kubaccy i corporation uczyli sie para ladnych lat u Kuttina i Hornbachera. A sam Kruczek od Hannu...
Ojcow sukesu jest wielu...
autor: Krzysztof (*100.adsl.inetia.pl), 31 sierpnia 2010, 00:06
Więcej optymizmu ...i Kubacki...M.Rutkowski
Więcej optymizmu! W tej chwili jest się z czego się cieszyć i niewarto martwić się na zapas, co będzie zim±.
Poza tym s± jeszcze zawody finałowe LGP na krótko przed rozpoczęciem sezonu zimowego. Wtedy nikt nie będzie się już oszczędzał i to będzie pierwszy wyznacznik formy i tego czego możemy się spodziewać od naszych zim±...
Ten Kubacki jest niesamowity. Czy kto¶ pamięta jaki pesymizm i krytyk± dotyczyła jego startów w zeszłym roku?!
Czy Mateusz Rutkowski będzie jeszcze skakał, kto¶ wie?!
autor: nieznany (*452.basl.cable.virginmedia.com), 30 sierpnia 2010, 23:46
Nie tylko Clint Jones i Damjan Fras
Akseli Kokkonen, Daniel Forfang, Rico Meinel, Zbynek Krompolc, Maximilian Mechler, Denis Kornilow. Mowi Wam to cos?
autor: tomi (*n56.ztpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 23:44
Brawo
Czytaj±c to dostawałam ciarek. Niesamowite, naprawdę niesamowite i wzruszaj±ce. Tak... Co¶ jest w tym, że prawdziwe skakanie zaczyna się dopiero zim±, ale sukcesy naszych polaków latem s± zdumiewaj±ce. Miejmy nadzieję, że będzie tak również zim±. Na pewno będzie trudniej, ponieważ zawodnicy tacy jak Gregor Schlierenzauer do zawodów zimowych bardziej się przykładaj±. Mimo wszystko trzymam mocno kciuki już od teraz . Serdeczne dzięki! Gratulacje :)
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 22:50
-
Cały sztab naszej reprezentacji dobr± robotę,należ± im się pochwały za letni sezon,oby wszystko dobrze zagrało zim±
autor: Piotr S. , 30 sierpnia 2010, 21:47
-
My¶lę,że trzeba docenić zarówno skoczków jak i sztab szkoleniowy.
autor: alan (*163.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 21:44
-
Gratulacje dla Polskich skoczków,ale boje się co to będzie jak forma spadnie w zimie,wolę nawet nie my¶leć,ale wierze,ze w zimie będzie tak samo dobrze jak teraz.
autor: pawelf1 , 30 sierpnia 2010, 20:59
Do tych co ci±gle wypisuj± brednie o Robercie Mateji
Mam nadzieje że moderator tego nie usunie , bo nie na temat . Co jaki¶ czas pojawiaj± się tzw znawcy i wypisuj± głupoty o Robercie . Dzisiaj też mamy takich . "zabierał miejsca lepszym od niego w drużynie"
A zajrzyj cycu jeden i drugi do wyników MP to może otrzeżwiejecie i nie będziecie z siebie robić głupków.Ale ponieważ sprawdzić statystyki to wielki wysiłek , łatwiej pisać brednie, postanowiłem przedstawić wyniki Roberta w MP w latach 2000-2008. Pewnie i tak to nic nie da , ale spróbować nie zawadzi
sezon:
2000-2001 HS134 - 2m
2001-2002 HS94 - 3m
2002-2003 HS134 - 3m
2003-2004 HS94 - 2m HS134 - 3m
2004-2005 HS94 - 2m HS134 - 2m
2005 -2006 HS94 - 3m Hs 134 - 3m HS134 - 1m !
2006-2007 HS 134 - 4m najgorszy rok
i 2007-2008 już jako weteran ....)))) HS134 - 2m HS94 - 2m
S± to wyniki z zimowych i letnich MP (st±d 3 medale w 1 sezonie)
Kto bardziej zasługuje na wystawianie do drużyny jak nie zawodnik który co roku zdobywa medale MP? Którzy to ci lepsi..... ci co z Matej± przegrywali?
PS..... f1 przy moim nicku to nie formuła 1. tylko pierwsza litera nazwiska , a "1" wzięła się z st±d że przy jakim¶ rejestrowaniu taki nick już był no i musiałem co¶ dodać .Padło na "1"..i tak zostało.)))) Za formuł± nawet nie przepadam ........
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 20:50
paulka
Kamil niech nareszcie pokaże wszystkim zim±,że ma duży potencjał zajmowanie miejsc w pierwszej 10 będzie mu się czę¶ćiej przydarzać
autor: Emil (*220.internetdsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 20:43
-
@GAWON Clint Jones to przypadek szczególny. Po olimpiadzie w SLC w USA olano skoki i Clint Jones talent olbrzymi, gdyby sie urodził Austriakiem to pewnie miałby już kule na koncie, został zmarnowany. Fras to zawodnik chimeryczny, słaby psychicznie, co przy każdej szansie na podium psuje skok w II serii niemiłosiernie (zim± takie szanse też miał więc nie wykluczone że Kubacki też będzie skakał na podobnym poziomie tylko że będzie wykorzystywał okazje by stan±ć na podium)
autor: paulka (agata11117@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 20:37
Kojonkoski: Narodziła się mocna polska drużyna
PRZEGLˇD SPORTOWY: Letnie Grand Prix jest zdominowane przez Polaków. W klasyfikacji generalnej Adam Małysz zajmuje drugie miejsce, a za jego plecami plasuj± się Dawid Kubacki i Kamil Stoch. W czołowej „30" jest jeszcze czterech kolejnych polskich skoczków. Zaskoczyła pana postawa biało-czerwonych?
MIKA KOJONKOSKI (fiński trener reprezentacji Norwegii): Przypuszczałem, że w końcu wasza młodzież zacznie lepiej skakać, ale nie spodziewałem się, że aż tylu zawodników zrobi tak duży postęp. Pamiętam pierwsz± wygran± Kamila Stocha w LGP. Było to trzy lata temu w Oberhofie. Widziałem jaki ten chłopak ma talent i tylko kwesti± czasu było, kiedy ustabilizuje swoje próby i wzmocni się psychicznie. Narodziła się mocna polska drużyna, ale to musiało się w końcu stać. Skoki to przecież u was szalenie popularna dyscyplina. Dzieci garn± się do tego sportu, a kibice pasjonuj± się nim. Poprawa bazy szkoleniowej również miała wpływ na poprawę wyników. Dobrze, że zaufano Łukaszowi Kruczkowi. Widać, że ¶wietnie rozumie się ze swoimi podopiecznymi.(...)



PS: Czy Polakom uda się utrzymać formę do zimy?
Przypuszczam, że Stoch będzie się liczył również w Pucharze ¦wiata. Skacze z duż± swobod±. Adam Małysz jak zwykle będzie groĽny. Je¶li jeszcze pozostali wasi zawodnicy będ± się dobrze prezentować, to podczas przyszłorocznych mistrzostw ¶wiata w Oslo Polacy będ± mieli w konkursie drużynowym ogromne szanse na medal.



Więcej we wtorkowym "Przegl±dzie Sportowym"

www.sports.pl


Miłe słowa Kojonkoskiego. Widać , że wierzy w Kamila i wie jaki ma talent ;)
autor: fan skoków85 (*127.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 19:55
@GAWON
Przypominasz mi tak± osobę 5 sezonów temu o nicku "realista", który pod połow± artykułów pisał o naszej klęsce drużynowej w Turynie, pisz±c że 10. miejsce będzie sukcesem. Jak się skończyło wszyscy pamiętamy.
Bawisz się we wróżby na podstawie wyników Jonesa, Frasa i pewnie więcej nie piszesz bo można wielu wymienić. To proszę cię przeczytaj statystyki, które zamie¶ciłem poniżej i ustosunkuj się do nich. Jak już tak bardzo lubisz pisać o poprzednich LGP.
autor: czarnylis , 30 sierpnia 2010, 19:53
-
@GAWON ma inne pogl±dy niż ja, ale my¶lałem, że to jest kto¶ z kim można wymienić merytoryczne argumenty. Jednak myliłem się. @GAWON to zwykły prowokator i spamer.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 30 sierpnia 2010, 19:45
-
Henio (*ww0.panic.pl), 27 sierpnia 2010, 17.53
GAWON (*ww0.panic.pl), 30 sierpnia 2010, 19:36

A to co pies ?
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 30 sierpnia 2010, 19:37
-
@Gawon

Ty na 100% weĽ w trybie pilnym poszukaj dla siebie jakiego¶ psychoanalityka bo jeszcze trochę a będzie za póĽno dla ciebie.
A jeszcze lepiej gdyby to była jaka¶ "Akademia ¶miechu bez klamek " :)
Bo inaczej tak z fiksujesz, że na cokolwiek będzie za póĽno.
Zastanawiam się sk±d tacy ludzie wyskakuj± jak ty :))
Ale tego nigdy się nie dowiem raczej.
Życzę owocnego spotkania z psychoanalitykiem.
autor: GAWON (*ww0.panic.pl), 30 sierpnia 2010, 19:36
-
@pawelf1
Wracaj do F1 i tam sie popisuj madrosciami.
A Henia to moze masz u siebie w domu.
autor: pawelf1 , 30 sierpnia 2010, 19:34
-
@GAWON alias @Henio to go¶ć z konkurencyjnej strony "skocznia narcierska " czy jako¶ tam , nawiasem mówi±c bardzo badziewna jakby tworzyły j± przedszkolaki albo niedorozwinięci ( patrz jego wypowiedzi)
Zrozumiałe że mu się tu nic nie podoba , Wchodzi tu by siać zamęt , często też spamuje jako @Henio.
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 19:32
max
Tak było,Mateja był wybierane,bo występował wcze¶niej w reprezentacji,wtedy selekcji w ogóle nie było
autor: stolat (*d54.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 19:32
-
brawo!

ps. autorowi gratuluję sarkastycznego zakończenia! perełka! geniale z;D
autor: aves  gg: 7187111, 30 sierpnia 2010, 19:21
@GAWON
Najpierw postaw wymagania sobie :)
Moje zalecenie: ostra terapia odstresuj±ca. Twój pesymizm pod każdym artykułem mnie przeraża. Albo masz niezno¶ny charakter, albo życie dało Ci mocno w ko¶ć :)
autor: lol (*u88.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 19:03
@GAWON
Podaj mi cyfry, bo chcę w końcu wygrać w totka, a taki jasnowidz na forum się znalazł :( Proszę, to dla mnie ważne.
autor: GAWON (*ww0.panic.pl), 30 sierpnia 2010, 18:54
Wiedziałem ze powstanie taki felieton.
GAWON forever.
Ze juz z Polakow robic sie bedzie mistrzów ¶wiata na długo przed rozpoczeciem sezonu zimowego.W lecie sukcesy odnosili tez tacy skoczkowie jak Clint Jones czy Damjan Fras, a zima nic praktycznie nie pokazywali.Dlatego radzilbym poczekac do poczatku grudnia i konkursu w Kuusamo.Jesli bedziemy mogli wystawic 7 i z tej liczby polowa awansuje do 30-stki to juz bedzie to sukces.Małysz oczywiscie bedzie walczyl o najwyzsze cele.Od Stocha i Kota wymagam juz miejsc w 1-szej 10tce, od reszty awansu do finalu.No i przekonamy sie jaka jest prawdziwa wartosc Kubackiego.Co bedzie jak sie okaze drugim Clintem Jonsem? Wyjdzie na moje i bede mial racje.Tradycyjnie z reszt±.Co do zwyciezania w konkursach to procz Małysza jakies szanse na podia ewentualne daje Stochowi, on juz dorosl i wyrobil sobie marke na swiecie, zdobyl doswiadczenie i smialo moim zdaniem stac go na stawanie na podium, zwlaszcza na lotniach. (Planica) i duzych skoczniach czuje sie jak ryba w wodzie i tam upatruje jego szanse na podium.Kot lubi male skocznie ale ciekaw jestem jak poradzi sobie na lotniach, on ma taki dziwny styl lotu, rownie dobrze moze sie okazac niezlym lotnikiem a rownie dobrze spadac na bule.Kubacki to bedzie raczej spadal bo on lata wysoko a na mamutach tak latac nie nalezy.Szanse na lotniach na dobre wyniki upatruje w Mietusach gdyz oni lataja nisko nad zeskokiem, praktycznie to wychodza z progu jakby sie w ogole nie odbijali i leca nisko.No i oni tu wlasnie moga byc dobrymi lotnikami.Reszta to przecietnosc.Hula bedzie dobry do druzyny, a PS raczej nie zwojuje.Sliz i Bachleda tradycyjnie beda ciulac pare punktow i nic wielkiego nie pokaza.
GAWON forever.
autor: max (*195.130.197.3), 30 sierpnia 2010, 17:36
-
Poruszony tu problem Matei nie polega na tym iż nieszczę¶nik miał 1 słaby kompromituj±cy występ, tylko takich występów w swojej karierze miał kilka a pomimo to ci±gle był wystawiany w skład drużyny. Może po prostu nie było lepszych w tamtym czasie od niego, w co nie wierze. Bardziej chyba decydowało przyzwyczajenie trenerów do nazwisk, lub brak odpowiedniej selekcji.
autor: Marcin 123 vel skoki ski (*225.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 17:23
Puchar ¦wiata 2010/2011 - przepowiednia - częsć 3, przedostatnia
7) Aby zapobiec dalszej dominacji Nykanena na skoczni, FIS wprowadza nowy współczynnik wzrostu do masy ciała. Każdy skoczek musi się niezwłocznie odchodzuć, a najbardziej Nykanen posiadaj±cy największ± wagę. Nie daje rady i odpada z rywalizacji, mimo zastosowania diety Kwa¶niewskiego. Z zawodów odpada także Matti Hautamaeki, który przy wzro¶cie 175 cm. waży aż 30 kg! Podczas gdy dopuszczalna maksymalna waga to 25 kg.

8) Podczas mistrzostw w Oslo zdarza się nieprzyjemny incydent, Waż±cego 20 kg Ahonena po odbiciu się z progu podmuch wiatru zwiewa w bok, Ahonen l±duje 500 metrów za trybunami. FIS zaczyna się zastanawiać czy oby wsprowadzony współczynnik nie jest jednak zbyt rygorystyczny

9) Mistrzostwo zdobywa Bioern Einar Romoeren, który jako jedyny nie kończy zawodów pod kroplówk± z powodu anoreksji jak reszta zawodników, gdyż stosuje przed zawodami nielegalny doping - mianowicei zjada tłuste pęto kiełbasy, co dodaje mu spory zapas energii na czas trwania zawodów.
autor: piotr186 (*191.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 17:18
aga
Z twoich wypowiedzi wynika że jeste¶ co najmniej jako¶ kuzynk± Lukasz Kruczka
autor: Marcin 213 vel skoki ski (*225.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 17:09
Puchar ¦wiata 2010/2011 - przepowiednia- czę¶ć 2.
4) Ogl±dalno¶ć zawodów P¦ maleje, bowiem wygrywa nieznany bliżej nikomu skoczek z Somalii - Azabud Azumudabin elh Bendazud. Aby zwiększyć atrakcyjno¶ć zawodów Hoffer podkręca rywalizacje o P¦ między Ammanem, a Schlierenzauerem, bowiem s± to znane i medialne nazwiska gwarantuj±ce ogl±dalno¶ć.

5) Mimo, iż skacz± w tym sezonie fatalnie i nie wchodz± nawet do 50-tki, Hoffer zawsze przed ich skokiem zmniejsza belkę. Wprowadza nowe, dużo wyższe punkty dodatnie za obniżenie belki. W zwi±zku z tym Amman i Schlieri, mimo iż skacz± po 30 - 40 metrów, dostaj± w ramach rekompensaty za obniżenie belki po ok. 200 pkt na dzieńdobry, Wygrywaj± więc tym sposobem każdy konkurs.

6) Do rywalizacji o P¦ wł±cza się niespodziewanie Matti Nykanen. Wypuszczony z więzienia, postanawia sterroryzować nożem władze FIS i pozwalaj± mu ponownie startować. Pod groĽb± zasztyletowania terroryzuje przed każdym konkursem Hoffera, który boj±c się o swe życie, ustawia przed każdym skokiem Nykanena belkę na samej górze skoczni, więc Matti ma taki rozpęd, że osi±ga na progu ponad 150 km/h i leci wystrzelony jak z procy daleko poza punkt krytyczny, pomimo swojej dużej wagi i brzucha piwnego. Szybko nadrabia stratę punktow± do Ammana i Schlieriego.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 30 sierpnia 2010, 17:06
-
Co¶ mi się wydaje, że Austriacy poszukuj± nowo¶ci w sprzęcie :)
Bo co¶ dziwnie ich zawodnicy o tej porze roku skacz± jak oklapnięci:)
Na bank szukaj± nowinek sprzętowych, w których będ± chcieli wyst±pić zim±, tylko, że różnica może być tym razem ogromna bo nasi solidnie trenuj± również dostosowali się do nowych przepisów i wyniki maj± jak nigdy!
Austria przekombinuje i zim± to nasi w Kuusamo wygraj± konkurs drużynowy na otwarcie P¦ :)
Miło by było to marzenie ale głęboko w to wierzę, że tak może być a taka forma nie może nagle się ulotnić.
autor: aga (*164.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 16:39
aves
:) no przecież mówię, że jak wiem, to ze Ľródeł:) Odzywam się wtedy, kiedy jestem pewna na 100%. Ale niedowiarków ¶wiat jest pełen:)

Nie powołuję się na znajomo¶ć z Łukaszem. Ja go znam:)
autor: aves  gg: 7187111, 30 sierpnia 2010, 16:32
-
@Marcin 123
Wła¶nie takiego pesymizmu nie lubię :)

@aga
Już od jakiego¶ czasu powołujesz się na swoje kontakty z Łukaszem :) Aż jestem ciekaw czy to bujda czy prawda :)
Chociaż pamiętam jak stanęła¶ zaciekle przeciw informacjom co do składu na LGP w Wi¶le i w sumie miała¶ rację :D
autor: Marcin 123 vel. Skoki ski (*225.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 16:26
Suburburacja metasztyletów
Swoj± drog± Twoje fantazje ( dobrze że nie opisujesz swoich nocnych fantazji tylko te dotycz±ce skoków ;) rozbawiły mnie, więc i ja przedstawie swoj± wersje wydarzeń.

1) Pocz±tek sezonu 2010/2011
Serie 4 konkursów z rzędu wygrywa Roman Koudelka, co nie podoba się Austriakom. Więc którego¶ pięknego dnia znika bez ¶ladu, najprawdopodobniej porwany przez Hoffera i wywieziony na Antarktyde gdzie od tej pory mieszka w Iglo i żywi się ¶niętymi rybami spod lodu.

2) Turniej czterech skoczni - pierwsze 3 konkursy wygrywa Michael Uhrmann, który sw± znakomit± formę zawdzięcza nowemu kaskowi, który w rzeczywisto¶ci jest hełmem z II wojny ¶wiatowej, noszonym przez armie niemieck±. Kupił na niemickim allegro. Podobno ma bardzo opływowy kształt i daje lepsze noszenie.

3) Szansę wygrania 4-tego konkursu wyrywa Uhrmanowi Florian Liegl, któy wraca na skocznie. Przez czas swojego niebytu brał hormony wzrostu, W zwi±zku z czym , choc zawsze był wysoki, obecnie mierzy 2,5 metra. Dlatego ma ¶wietne noszenie. W Bischofshofen przeskakuje skocznie szybuj±c na 160 metr i wygrywa 1 skokiem cały Turniej 4 Skoczni dostaj±c z skok niebotyczn± notę 450 pktów. Uhrmann mimo wygrania 3 konkursów spada na 2 miejsce, załamuje się, po czym rzuca skakanie i odnajduje swoje powołanie w klasztorze, spędzaj±c reszte życia na kontemplacji ciszy.

Je¶li chcecie wiedzieć co było dalej i moja wizja wam się podoba, to piszcie, powstanie kolejna czę¶ć o Turnieju Skandynawskim oraz walce o wygran± w P¦.
autor: Maciek5052 , 30 sierpnia 2010, 16:24
-
Z jednej strony ogromnie mnie ciesz± sukcesy kadry Kruczka ale z drugiej strony troszkę się obawiam zimy . Często zadaje sobie pytanie

- a co będzie jak forma spadnie i tak pięknie już nie będzie tzn. będzie lepiej niż w ubiegłym roku ale ciut gorzej niż w LGP .

Niektórzy kibice nadmuchali się niczym balon na sukcesy zimowe ale może być różnie. Wtedy posypie się fala krytyki a to może zaszkodzić i to bardzo. Dla mnie ta LGP wiele oznacza, nasi skacz± jak natchnieni i to się chwali :) Ale w zimie może być gorzej i trzeba będzie to przełkn±ć oraz zrozumieć , ponieważ drużynę buduje się latami, jak na razie Polacy pokazali że s± na bardzo dobrej drodze i że stać ich na to a to jest moim zdaniem najważniejsze .
autor: Negrita (*dm8.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 16:14
Marcin123
Simon nic nie bierze. On też ma teraz kryzys, a to ze wcze¶niej zdobył dwa złota, coż po prostu jest zdolny.
autor: Marcin 123 (*225.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 16:09
@ domingo
Piłe¶ co¶ czy co¶ paliłe¶ zanim powstała Ci w głowie taka wizja? Chyba zbyt poniosła Cię fantazja. Nie to, żebym był az tak sceptyczny co do wyników w zimie. Ale nie wiadomo czego też nie ma się co spodziewać. Skoki to niestety taka dyscyplina, gdzie z dnia na dzień może co¶ się popsuć. A co dopiero wtbiegać w przyszło¶ć do końća sezonu w 2011. Zbyt duże oczekiwania - tym większy zawód. Małe oczekiwania - tym większa potem ewentualna niespodzianka. Swoj± drog± i tak wszystko jest ukartowane z Hofferem i Austria będzie wygrywać. Albo Ammann je¶li wci±ż ma układ z władzami FIS i bierze te swoje używki a oni przymykaj± na to oko.
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 30 sierpnia 2010, 15:59
-
Czy to już sukces?
Pewnie tak.
Nie oczekuję, że zim± Grupa K powtórzy wyniki.
Będę się cieszył je¶li Stoch zmie¶ci się w "20" klasyfikacji generalnej i zacznie czę¶ciej zagl±dać do czołowej "10" w konkursach P¦.
Mam nadzieję, że reszta zacznie regularnie punktować w P¦.
Mam nadzieję, że zmieni się schemat:
Małysz ------> Stoch ----> Reszta.
Wtedy będę się cieszył.
autor: aga (*164.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 15:42
Do MarcinaBB
W żadnym miejscu swojej wypowiedzi nie stwierdziłam, że grupy sa hermetyczne wobec siebie. Powiedziałam tylko, że nie analizuj± i nie konsultuj± poczynań trenersko- zawodniczych. Je¶li nazwać rozmowy przy stole i kawie o wyniku czy też planach wyjazdowych to faktycznie można mówić o współpracy trenerów.
A sk±d wiem? Otóż przez 19 lat mam sposobno¶ć i możliwo¶ć przygl±dać się Łukaszowi - pocz±wszy od zawodnika bez przyszło¶ci, przez wygrane Uniwersjady i studia, pracę asystenck± i jako głównego prowadz±cego grupę. Tak się skł±da, że znam go troszkę może lepiej od najbardziej znaj±cych się na rzeczy pisz±cych i udzielaj±cych się na tym portalu redaktorów i komentuj±cych:)
W każdym razie miło jest wiedzieć, że jednak czytacie to, co się tu ukazuje:) Pozdrawiam, Panie Marcinie:)
autor: granda6 (granda6@wp.pl) , 30 sierpnia 2010, 15:27
domingo
To było by piękne! Byłem w Planicy jak Adam odbieral 4 kulę. Fajnie wrócić wspomnieniami i spróbowac to sobie wyobrazić po raz 5! Dałe¶ mi do myslenia z planami na marzec!
autor: aves  gg: 7187111, 30 sierpnia 2010, 15:17
domingo
hehe dokladnie, piekne marzenia :D poruszyles moja wyobraznie :D

Adam Malysz jak zaden inny skoczek zasluguje teraz na zloty medal w druzynie i piata krysztalowa kule :) Tak wielkiego skoczka, ktory musial trenowac i rozwijac sie w takich smiesznych warunkach to skoki XXI wieku jeszcze nia mialy :D
autor: domingo (*ht3.ntb.veo.pl), 30 sierpnia 2010, 15:11
-
Oslo, 26.02.2011: konkurs na skoczni normalnej:
1. Adam Małysz
2. Kamil Stoch
3. Simon Ammann
Oslo, 03.03.2011: konkurs na skoczni dużej:
1. Kamil Stoch
2. Adam Małysz
3. Gregor Schlierenzauer
Wszyscy w Polsce mówi±, że to symboliczna zmiana warty, że w końcu mamy następcę mistrza.
Oslo, 05.03.2011, konkurs drużynowy:
1. Polska
2. Austria
3. Norwegia
Przed konkursem nikt nie miał w±tpliwo¶ci, kto zwycięży: mieli w składzie 2 medalistów sprzed paru dni i zawodników z pierwszej 10. tamtych konkursów. Rado¶ć Polaków na podium jest nieopisana, a gdy po raz 3 grany jest Mazurek D±browskiego, wszystkim kręci się łezka w oku.
Planica, 20.03.2011:
Adam Małysz zwycięża w ostatnim konkursie w sezonie. Za chwilę odbierze swoj± pi±t± kryształow± kulę. W wywiadzie dla TVP, który prowadzi Maciej Kurzajewski o¶wiadcza, że kończy karierę. Ma łzy w oczach. Kamil Stoch rzutem na ta¶mę wyprzedza w generalnej Ammanna i jest tuż za Orłem z Wisły. Polacy, którzy przyjechali do Planicy kibicować, bawi± się niesamowicie.
Po to s± marzenia, żeby się spełniały ;)
autor: jahu (*m90.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 14:20
ufff
wreszcie normalne forum w internecie bez wszechobecnejgo debilizmu,dzieki dla wszystkich forumowiczów,pozdrowienia od starego fana skoków
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 30 sierpnia 2010, 14:12
@abdbal
Z liczb± punktuj±cych masz rację. Ale zeszłego lata trenerzy wypróbowali aż 11 bo wci±ż szukali solidnych zawodników. Czę¶ć z tej jedenastki uciułała po kilka, kilkana¶cie punktów, Hula z Bachled± około 20. W tym sezonie tylko Bachleda ma poniżej 50 punktów, aż pięciu skoczków powyżej 100. To na pewno sukces, że mamy limit 5 skoczków a możemy bez wstydu wystawić aż 8. Jak kto¶ ma kontuzję, ¶lub, dołek, to zawsze jest godny zmiennik.
Nie chciałem już tych zawiło¶ci tłumaczyć, tekst i tak jest długi. Ogólnie chodziło mi oto, że aż 8 zawodników zapunktowało bardzo dobrze, lub przyzwoicie, czyli ZAPUNKTOWAŁO a nie uciułało.
Ale dzięki za czujno¶ć :-)
autor: MarcinBB (m.hetnal@skijumping.pl) , 30 sierpnia 2010, 13:57
-
@Aga
Nie wiem, sk±d masz takie rewelacje, jakoby oba sztaby były od siebie hermetycznie rozdzielone.
Wiem, że Kruczek czasami konsultuje się z Lepistoe a Lepistoe z Kruczkiem. S± dwa odrębne sztaby szkoleniowe, ale przecież nie konkurencyjne wobec siebie. Niektóre zgrupowania s± wspólne, wszyscy s± w częstszym b±dĽ rzadszym ale jednak kontakcie. Czę¶ć treningów jest wspólna czę¶ć odrębna, podobnie jest z rozgrzewk±. Ale przecież nawet wewn±trz kadry A poszczególni skoczkowie nie trenuj± indentycznie. Trenerzy indywidualnie dobieraj± ćwiczenia i bardzo dobrze.
I nie chodzi tu o umniejszanie zasług Łukasza Kruczka, bo przecież każdy widzi, że to on zrobił ¶wiatowych skoczków z zawodników, do których Lepistoe nie potrafił znaleĽć klucza. Bzdury gadaj± ci, co sugeruj± że faktycznie trenerem kadry jest Lepisto a Kruczek wykonuje tylko jego polecenia. Ale nie jest też tak, że trenerzy w ogóle się ze sob± nie kontaktuj±.

O samodzielno¶ci Kruczka (pamiętacie jak mówiono, że "nadtrenerem" będzie prezes Tajner?) niech ¶wiadczy też ilo¶ć występów w kadrze Tomisława Tajnera i Tomasza Pochwały. Ja też byłem na pocz±tku sceptyczny. Tymczasem wygl±da na to, że zim± będę musiał przeprosić za słowa, które napisałem kiedy¶ po powołaniu go na trenera kadry. A przynajmniej mam tak± gor±c± nadzieję. Oparta na solidnych postawach. No bo naprawdę nie widze powodów, dla których zim± nasi mieliby przestać skakać tak, jak dzi¶. Można założyć, że dużo silniejsi będ± Austriacy, może Norwegowie. Może Amman. Może jeszcze jaki¶ jeden czarny koń (Sedlak? Karelin? Keituri? Meznar?) wyskoczy jak diabeł z pudełka. Ale jestem pewien, że dalej będziemy lać Finów, Niemców, Rosjan, Słoweńców, Czechów czy Japończyków. Tak sobie kombinuję, że Pointner i Kojonkoski przygotowuj± formę na Oslo. Oslo będzie póĽniej, niż zazwyczaj M¦. I dlatego latem skacz± tak sobie i dobre skoki Austriaków i Norwegów zobaczymy najwcze¶niej koło TCS. Ale my¶lę, że nasi postawi± im poprzeczkę bardzo wysoko.
autor: Negrita (*e38.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 13:55
-
Najpierw prywata: genailny felietion. Jestem pod wrażeniem. I równie genialny wpis El Zorro Negro- mówi±c po polsku czarnego lisa. Mogłabym się podpisać pod każdym słowem.
Z nastrojami kibiców jest tak, że nie umiemy niczego wyposrodkować. Pamiętam zeszłoroczne zimowe konkursy w Zakopanem, kiedy Adam był niemalże u szczytu formy, za¶ pozostali po dobrym pocz±tku wpadli w mały dołek. Jeden z dziennikarzy TVP zapytał wtedy po niemiecku Hannu Lepisote co jest przyczyn± spadku formy Polaków- Fin pokręcił głow± i odpowiedział Ich habe keine Ahnung. Były tu wtedy tzw. wpisy rynsztokowe pod adresem Kruczka, naszych chłopaków. Były one również wtedy kiedy na M¦ w Sapporo przez jeden nieudany skok Matei stracili¶my szansę na br±z.
Kryzysy s± jednak wpisane w sport, s± jego nieodl±cznym kryzysem. Większe i mniejsze zdarzaj± się każdemu. Widzimy obecnie kryzys Ammanna, Schlierenzauera, Ahonena, chyba każdy zna historię spadku formy schmitta czy hannawalda, podobnie z Adamem czy Hautameakim, nikogo to nie ominie.

Kiedy następnym razem będziemy chcieli kogo¶ zjechać i użyć wiadra pomyi (piękne okre¶lenie czarnego lisa) pomy¶lmy czy my robimy wszystko idealnie, czy nigdy się nie mylimy. Chybs każdy ma w życiu gorszy okres, problemy, albo zwyczajnie z ły dzień.
Pozdrawiam Was
autor: pawelkulpa (*-36.ssp.dialog.net.pl), 30 sierpnia 2010, 13:51
!!!
Interesuję się skokami od 2001 roku( mniej więcej).
od 2004 roku nie opu¶ciłem żadnego konkursu P¦ ani LGP.
To niew±tpliwie najlepsze lato polskich skoków. Jak wiecie w ostatnich 4-5 sezonach kto zajmował miejsca w czołówce LGP zajmował je również w P¦. Współczuję tylko trenerowi Kruczkowi. Do tej pory tak± sytuację mieli chyba tylko Austryjacy... A teraz to on musi wybierać między
-Adam Małysz
-Kamil Stoch
-Dawid Kubacki
-Maciej Kot
-Stefan Hula
-Krzysztof Miętus
-Rafał ¦liĽ
-Marcin Bachleda

Pierwsza 3 jest jak na raqzie pewna startów ;) ale reszta...?!

A warto dodać że mamy przecież jeszcze wielu innych skoczków:
- Łukasz Rutkowski( szczerze mówi±c jako ekspert skoków nie wróżę
mu wielkiej kariery ale trzymam kciuki)
- Grzegorz Miętus- wielki talent co pokazał w ubiegłym sezonie PK.
- Jan Ziobro ci±gle się rozwija...
- Jakub Kot- słabszy z braci Kotów- nie skre¶lajmy go :)
- Piotr Żyła - wypadł z kadry ale może sprawić jesszcze niespodziankę.

Nie ypisałem oczyw¶cie wszystkich ponieważ jest m.in jeszcze Byrt, Murańka itd.

Cieszmy się że mamy sytuację jak Austryjacy ...
autor: paulka (agata11117@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 13:45
I taka ciekawostka
Lista premii FIS za lokaty w konkursach Letniej Grand Prix:
. Daiki Ito (Japonia) 21 167 franków szwajcarskich
2. Adam Małysz (Polska) 16 500
3. Kamil Stoch (Polska) 15 000
4. Dawid Kubacki (Polska) 8 417
5. Thomas Morgenstern (Austria) 6 500
6. Tom Hilde (Norwegia) 5 000
...
7. Maciej Kot (Polska) 3 500
11. Krzysztof Miętus (Polska) 1 500
18. Rafał ¦liż (Polska) 500
19. Simon Ammann (Szwajcaria) 167




onet.pl
autor: paulka (agata11117@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 13:43
-
Tak, jest cudnie! ;) I wierzę, że będzie tak zim±!

A tak ostatnio, przypomniało mi się jak był poprzedni sezon zimowy. I podczas transmisji w TVP był krótki wywiad z Pointnerem. Był pytany przez naszych redaktorów czy zna innego polskiego skoczka oprócz Małysza. On odpowiedział, że niestety nie. W sumie wtedy się już zdziwiłam, chcociażby dlatego, że powinien znać Kamila - był 4 na M¦, wygrał już LGP wygrywaj±c z Morgernsternem...
Mam nadzieję, że gdyby redaktorzy spytali się teraz zim± Pointnera czy zna innego polskiego skoczka oprócz Małysza on odpowiedziałby: "Tak, oczywi¶cie. Macie ¶wietnego Stocha i bardzo dobrego Kubackiego. S± też inni, którzy potrafi± walczyć o miejsce." ;)
autor: Konradoo (konradoo_monster@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 13:22
-
Jeszcze tylko brakuje, żeby Mateusz Rutkowski wrócił do skakania, heh!Jest dobrze, bardzo dobrze. Muszę przyznać, że nie wierzyłem w Kubackiego i miałem o nim opinię "kolejnego Mateji", jednak muszę go tu i teraz przeprosić. Chłopak prezentuje ¶wietn± formę w każdych zawodach, jest nadzieja, że albo on, albo Stoch będzie nowym liderem tej kadry, bo niew±tpliwie kadra niedługo będzie potrzebował± lidera, jakim aktualnie jest Adam Małysz.
autor: domingo (*ht3.ntb.veo.pl), 30 sierpnia 2010, 13:21
-
Jest cudnie! Cieszę się niezmiernie. Je¶li niczego po drodze szkoleniowcy nasi kochani nie zepsuj±, je¶li skocznie już o¶nieżone, na których skoczkowie zajm± się treningiem, będ± dobrze przygotowane, to zima będzie wspaniała. Już odliczam dni do ostatniego weekendu listopada!
autor: czarnylis , 30 sierpnia 2010, 13:17
Czy to już jest sukces?
Kiedy wybrano Łukasza Kruczka na pierwszego po Bogu w kadrze A, ja również kręciłem nosem. Wiedziałem, że Łukasz to pasjonat i człek inteligentny, lecz wskazywałem na jego małe do¶wiadczenie i sugerowałem, by dwa, trzy lata poprowadził najpierw kadrę B, a potem dopiero przej±ł pod opiekę najlepszych. Apoloniusz Tajner wrzucił jednak młodego trenera na głębokie wody i nie oszukujmy się, mało brakło i by się utopił. Sytuację uratował sam Małysz, który odszedł do Lepistoe i tym samym z pleców Kruczka spadł olbrzymi ciężar. Dosłownie tuż po rozstaniu, pozostali zawodnicy Kruczka wyraĽnie ożyli i wła¶nie ten moment uważam za przełomowy. Unikam gdybania jak mogę, ale kto wie co by było gdyby Adam pozostał pod skrzydłami Łukasza. Mogłoby się to wszystko potoczyć trochę inaczej.
Jednak wtedy Kruczek dostał tak± szkołę od życia, że zdobył więcej do¶wiadczenia niż przez wcze¶niejsze lata asystowania i na efekty jego pracy można było już czekać ze spokojem.
Dzisiaj sypi± się same ochy i achy, lecz wtedy sielanki nie było, co mało kto już pamięta.
Od tamtej pory zawodnicy Kruczka robi± stałe postępy, jednak prawdziwa eksplozja formy nast±piła tego lata. Czy okres letni to dobry czas na tak wielki skok formy? Oczywi¶cie. Tak samo dobry jak każdy inny, lecz pod warunkiem, że zwyżka dyspozycji utrzyma się przez dłuższy czas, czyli chociaż przez najbliższ± zimę, dlatego teraz chwalę i cieszę się ogromnie z letnich sukcesów, jednak z prawdziwie słodkim lukrem poczekam przynajmniej do grudnia. Słucham wypowiedzi różnych zawodników oraz trenerów i jeden mianownik, który spaja te wszystkie słowa, to krótkie zdanie - "zima jest najważniejsza". Dla mnie też. Kiedy Kamil Stoch wygrywał w Wi¶le, byłem na miejscu i cieszyłem jak dziecko. Podobna rado¶ć tylko już przed tv, była podczas Japońskich konkursów, lecz gdyby takie wyniki powtórzyłyby się zim± to na pewno rozbiłbym sobie głowę o sufit i wycałował wszystkich którzy byliby pod ręk±, ł±cznie z listonoszem. Po prostu tak mam, że zimę traktuję inaczej od lata, można powiedzieć iż przekornie, bo na lato patrzę z dystansem, chłodnym okiem, a w zimie moje serce grzeje się aż za bardzo. Jest jeszcze jedna przykra sprawa, która może mieć miejsce gdy zim± nasi nie będ± seryjnie wygrywać. Czę¶ć z tych, którzy teraz wychwalaj± kadrę pod niebiosa, weĽmie do ręki wiadro pomyj i nie zawaha się go użyć. Niestety taka jest nasza mentalno¶ć i szybko popadamy z jednej skrajno¶ci w drug±, nie patrz±c na to że wła¶nie po kim¶ depczemy.
Sam, w tej chwili mocno bije brawo Łukaszowi oraz jego podopiecznym, lecz z euforycznym aplauzem poczekam do zimy, a na ¶niegu nawet skromniejsze wyniki wyzwol± we mnie entuzjastyczne reakcje. Je¶li w pierwszej dziesi±tce generalki P¦ będziemy mieli dwóch skoczków, i dwóch następnych w drugiej to będzie to naprawdę olbrzymi postęp i spełnienie snów o bardzo mocnej drużynie.
W tytule artykułu, Marcin zadał pytanie, my¶lę że retoryczne. Tak. To już jest sukces i cieszmy się, bo mamy z czego.
autor: aves  gg: 7187111, 30 sierpnia 2010, 13:10
@krwisty
Co do artykułu który podałe¶, to nasze nastroje w zaledwie 1,5 roku z dnia sięgnęły tafli oceanu :P
Na szczę¶cie w najgorszym okresie Polskich skoków, po prostu odpu¶ciłem sobie tę dyscyplinę i z nadziej± czekałem na lepsze jutro :)
autor: aves  gg: 7187111, 30 sierpnia 2010, 12:58
-
Nie oszukujmy się. 10 lat jestem fanem skoków narciarskich i tak dobrze nigdy nie bylo. Wszystkich pesymistów, ciotki wróżki i krytykantów bym wsadził tymczasowo do puszki pandory :)
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 30 sierpnia 2010, 12:01
-
@FAM no pamiętam Usię doskonale;-) Dzięki za obszern± odpowiedĽ.

Pozdrawiam również.
autor: FAN ADAMA MAŁYSZA , 30 sierpnia 2010, 11:52
-
@krwisty,
w moim komentarzu nie ma ani słowa odniesienia do tego, czy sam wierzyłem czy nie. Byłem sceptyczny, jak pewnie wielu kibiców, ale kciuki trzymałem zawsze. I teraz bardzo się cieszę, że nie trzymałem ich na próżno. Nigdy jednak nie o¶mieliłem się publicznie nazwać nikogo buloklepem. Co najwyżej, a miało to miejsce parę lat temu, zdarzało mi się wyrazić zmęczenie z powodu tego, że ten lub ów stale się "zapowiada"... Dodam też, że niemal od pocz±tku podpisywałem się imieniem i nazwiskiem, bo nawet wyrażaj±c się krytycznie, brałem odpowiedzialno¶ć za własne słowa.

A w poprzednim komentarzu odnoszę się tylko do sytuacji obecnej. Poza tym z forum znikn±łem już dawno temu, wypowiadam się okazjonalnie. Czę¶ciej nad kresk±, pisz±c felieton tu czy tam, rzadziej jako FAM.

Dawniej, lat temu kilka, dawałem się wci±gn±ć w polemikę na temat Kuttina czy innego trenera. Pamiętam wywody mmm_kraków na temat tego, żeby pozyskać Lepistoe. Wtedy (około roku 2005) nikt nawet o tym nie my¶lał, czas pokazał, że to ona miała rację.

Pamiętam też żywo wypowiadaj±c± się użytkowniczkę, która tylko pod skrzydłami Heinza widziała szanse na sukces. Też już jej tutaj nie widuję.

Zreszt±, takich długich i ciekawych dyskusji już dawno nikt nie prowadził. Może szkoda, a może nie. Ja z wiekiem przestałem brać do siebie każdy komentarz, ale też wył±czyłem się z bież±cego komentowania każdego newsa, uznaj±c to za zbyteczne.

Pozdrawiam,
Mariusz Wesołowski
autor: Fanka_Ammanna (fanka_ammanna@interia.pl) , 30 sierpnia 2010, 11:51
-
Polacy przebojem wdarli się do czołowki, mam nadzieje, ze zima w niej pozostan±. Ale nawet po mimo tych obaw cieszę się jak nigdy i jestem cholernie dumna naszych skoczków.
autor: Marcin (*-11.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 11:37
Wystep Ito w dwoch ostatnich konkursach
Ja nie wierzylem nigdy w trenera Kruczka, ale tez nie wieszalem na nim publicznie psow, wiec niby nie mam czego odszczekiwac, a jednak jest mi teraz glupio, bo widac, ze wiedzial co mowi i jego praca efekty przyniosla.
Z innej beczki, pytanie do ludzi ktorzy wiedza na pewno: kilka dni temu pojawily sie komentarze jakoby Ito mial nie wystapic w Libercu i Klingenthal. Czy to sa w jakikolwiek sposob potwierdzone informacje czy tylko przypuszczenia i domysly?
autor: autor:autor:morgi (*9-0.elomza.pl), 30 sierpnia 2010, 11:35
ominalem
hilde był trzeci dwa razy w wi¶le chciałem dopisać
autor: autor:autor:morgi (*9-0.elomza.pl), 30 sierpnia 2010, 11:34
pomyłka
norweg dwa razy stał na podium (w obu konkursach w wi¶le był 3)
a japonczycy pięć courchevel, einsiedieln drugi w wi¶le pierwszy w hakubie ito, a w drugim koonkursie w hakubie yumoto
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 11:32
Fanka
Irytuj±cy s± fani jak mówi± o końcu Małysza
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 30 sierpnia 2010, 11:31
-
Jak czytam teksty typu "Ada¶ zrobił swoje " to przepraszam za okre¶lenie, mdli mnie na w±trobie :))

Co to znaczy zrobił swoje i może kończyć ?
Przecież on nadal robi swoje i nadal jest czynnym zawodnikiem, który bardzo pilnie i ciężko przygotowuje się do nowego sezonu.
Sk±d wiadomo, że on zrobił już swoje ? a może jeszcze zrobi ? W jego przypadku wszystko jest mozliwe i mam wrażenie, że Hannu wie dokładnie o co im chodzi :)
Ale to kiedy on zakończy karierę zostawmy może jemu samemu a po co ma odchodzić ? skoro ma wyniki i nadal sprawia mu to duż± frajdę to nie ma przeszkód aby kontynuował karierę skoczka tym bardziej jesli Hannu już mówił, że może z nim pracowac nawet do Soczi je¶li Adam tego zechce.
A reszta chłopaków niech robi swoje tak jak do tej pory bo wszystko układa się znakomicie, osobny team dla Adama i osobny sztab dla kadry to zafunkcjonowało i tak trzymać.
Adam odejdzie jak sam podejmie tak± decyzję natomiast je¶li jeszcze nie to i tym lepiej.
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 30 sierpnia 2010, 11:30
-
@FAM jak było Ľle też wierzyłe¶ w Łukasza i sztab? Bo podkre¶lę to jeszcze raz, mało kto wierzył...w archiwum wszystko jest ;-)
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 11:25
-
Trzeba się cieszyć z tego co jest,jak drużyna będzie dobrze prowadzona wszystko może się udać
autor: FAN ADAMA MAŁYSZA , 30 sierpnia 2010, 11:15
-
Dzięki Marcinie za ten tekst :)

Entuzjastów Kruczka, w przeciwieństwie do Kuttina (ten miał nawet fanatyków), na tym portalu ani na żadnym innym nie było. I pewnie długo nie będzie. Mimo oczywistych sukcesów. Gdyby chłopcy zajmowali 10-15 lokaty przeszłoby to w ogóle bez echa, choć i takie wyniki byłyby niezłe. Je¶li Kruczek powiedział, że zaufanie zdobywa się latami, to ¶wiadczy to wył±cznie na jego korzy¶ć. Ma rację. I wierzę, że on to zaufanie zdobędzie. Wbrew wszystkim i wszystkiemu.

Jego problemem (o ile w ogóle się nad tym zastanawia, bo nie musi) jest obecnie tylko to, że Polacy s± z natury rzeczy do¶ć małostkowi, a wszelkie sukcesy odbieraj± raczej jako przypadek. Już teraz można wyczytać głosy o tym, że ten lub ów nie skakał albo skakał słabo. Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Nie przypuszczam bowiem, aby kiedykolwiek Niemcy tłumaczyli sobie seryjne zwycięstwa Hannawalda chwilow± obniżk± formy u Małysza, co akurat w kontek¶cie sezonu 2002/2003 i M¦ w Predazzo było jak najbardziej prawdziwe. Polski kibic przyj±ł za pewnik, że kiedy inni skacz± Ľle, to jest to chwilowe. Kiedy nasi skacz± Ľle, to jest to norma. I tutaj upatrywałbym mogiły przysłowiowo grzebanego psa... Nam się cały czas wydaje, że to minie. Że nie jest to forma, ale jej brak u tych, którzy j± zawsze mieli. Że będzie zima, że to, że pstro...

Tymczasem już teraz można ogłosić ¶miało, że zanotowali¶my najlepszy period w historii polskich skoków narciarskich. Pojawiaj± się, wci±ż jeszcze nie¶miałe, porównania do Austriaków. Ja twierdzę, że możemy być lepsi. Znacznie lepsi. Z Austriakami tak już bowiem bywało, że u nich zawsze jeden gasił drugiego. Nawet kiedy wszyscy mieli formę, błyszczał tylko jeden.

U nas błyszczy ich tego lata kilku. Każdy wyci±ga aktualne maksimum swoich możliwo¶ci. Ostatni raz takie serie kolejnych miejsc na podium różnych - podkre¶lam - RÓŻNYCH reprezentantów tego samego kraju ogl±dali¶my w sezonie 2002/2003, kiedy Austriacy obniżyli krok w kombinezonach.

I nawet gdyby zima - ku rado¶ci malkontentów - miała przywrócić tak zwany porz±dek rzeczy, to za to lato należ± się zasłużone i szczere gratulacje. Dla całego teamu.

Pozdrawiam,
Mariusz Wesołowski
autor: Jasnowiciwruszkawjednym, 30 sierpnia 2010, 11:13
-
Nawet je¶li ich forma zniknie do grudnia/stycznia to i tak nie będzie wielkiej rozpaczy. W końcu chyba nikt nie spodziewał się aż tak wielkiego wybuchu.
autor: zrowerowany (*234.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 11:11
-
heh no no widzę,że się nasi trenerzy rozkręcaj±.Hmm Adam nic nie wspominał o zakończeniu kariery On tylko tak mówił.A w przyszłym sezonie to On ma nie skakać sam przecież powiedział,że chciałby zrobić rok przerwy tak jak Jane Ahonen zrobiłem w sezonie 2008-2009.My¶lę,że do Soczi dojdzie.Zobaczcie ile skacze już Kasai a mniej osi±gn±ł.Je¶li tylko zdrowie mu dopisze niech skacze jak najdłużej :).Pozdrawiam.A nasi mogli zdobyć br±zowy medal w Libercu,ale wtedy Adam był słabszej formie :).Każdy zawodnik może mieć słabsz± formę,ale nie wińmy nikogo je¶li kto¶ zawali skok tak jak to było w Planicy 2010 na M¦ loty i ogólnie od dekady Małysza :P
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 30 sierpnia 2010, 11:05
Co¶ z archiwum
cz.2

Tak to bywało w dawnych czasach kiedy nam kibicom gorycz i żal przelewały się okrutnie.
To tylko dwa przykłady dawnych komentarzy.
Zapraszam poszperajcie w archiwum, poczytajcie samych siebie tak jak ja, porównajcie swoje odczucia sprzed sezonów do sytuacji i odczuć jakie mamy teraz. Czy warto było się tak stresować kiedy¶ i oceniać pochopnie, a może dzi¶ za szybko popadamy w huraoptymizm? Może jednak dawne ostre oceny i dzisiejsze pozytywne były wła¶ciwe do sytuacji?
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 30 sierpnia 2010, 11:04
Co¶ z archiwum
cz.1
Bywało różnie. Pamiętacie może te czasy?: http://www.skijumping.pl/wiadomosci/9901/Czara-goryczy-sie-przelewa/

Albo jak Adam poleciał trenować do Hannu też było wesoło, niejaki Redaktor Skoczybruzda pisał tak:

"
autor: Redaktor Skoczybruzda , 06 stycznia 2009, 21:41
Monty Python się kłania
To już się zaczyna robić z tego kabaret.
Wiosn± zwolniono Lepistoe i zatrudniono Kruczka, jesieni± z hukiem otwarto skocznię Malinkę w Wi¶le a prezes Tajner zapowiadał wszem i wobec że oto zaczyna się złota era polskich skoków, bo w polskich rękach one odżyj± a powiększenie bazy treningowej zapewni sukcesy.
Teraz wszystko leży, prezes Tajner siedzi sobie w czasie drugiej najważniejszej imprezy sezonu na wakacjach w Kambodży i o fatalnych wynikach podopiecznych dowiaduje się od prosz±cych o komentarz dziennikarzy a w Wi¶le wiceprezes W±sowicz udziela Małyszowi pozwolenia, by leciał do Lahti i zamiast pod okiem polskiego trenera na skoczni któr± za 15 mln euro wybudowano mu pod samym domem, trenował pod okiem wywalonego za brak wyników Fina Lepistoe na fińskiej skoczni na północnym skrawku Europy."


A niejaki krwisty pisał podobnie:
"krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 06 stycznia 2009, 09:48
-
Zawiedziony Czarny Ptak przyszedł do swojego pokoju po zawodach w Innsbrucku.
Wyci±gn±ł drż±cymi rękami swoj± nokię z klapk± i wystukał znany mu na pamięć numer:
- Szefie, szefie to ja agent 000! Co robić, co robić wszystko się wali, nic mi nie wychodzi formy jak nie było tak nie ma, a 15 miejsce nie zatyka gęby opinii publicznej...

Z drugiej strony odezwał się spokojny, a zarazem władczy i nie znosz±cy sprzeciwu głos:
- To nie wiesz co robić?
- Ależ szefie ja postępuję zgodnie z ....
- Durniu, nie daj się manipulować prasie, trzymaj się moich wytycznych. Masz tajne instrukcje, które przesłałem ci w tamtym tygodniu naszym ł±cznikiem?
- Tak szefie mam ale nie bardzo rozumiem...
-Ty nie jeste¶ od rozumienia ofermo, tylko od wykonywania! Czy muszę wszystko za ciebie robić? Nie zmuszaj mnie do powrotu z tych jakże miłych ciepłych zak±tków globu. Czy wiesz ile kosztuje tu pobyt? Nie po to mianowałem ciebie trenerem, bym musiał teraz oszczędzać na rekreacji!

Grubas rzucił nerwowo telefonem o ziemię, a piękna niewiasta, która wła¶nie masowała mu mię¶nie dwugłowe uda odskoczyła w popłochu widz±c zaczerwienion± twarz klienta.
- Widzisz kobieto, gdyby¶ nawet mój język rozumiała, to i tak nie pojmiesz tego co tam się dzieje.

Widz±c jej zdziwione oczy dodał:
- Muszę wracać, muszę sam się tym zaj±ć, uspokoić media, naprostować Czarnego Ptaka i resztę tej hołoty, co beze mnie nawet pierdn±ć nie potrafi. No i ten niepokorny Adamus, którego na własnej krwawicy wyniosłem na szczyty!
Grubas aż poczerwieniał na twarzy i spocił się pod pachami.
- Nie, nie ja tak tego nie zostawię.Wracam! Kopi± tu, kopi± tam, węsz± i knuj± czyhaj±c tylko by mnie wygryĽć.
Nagle rozdzwonił się telefon rzucony wcze¶niej na podłogę.
Kobieta szybko podała go opasłemu.
Otyły słuchał chwilę, a potem wył±czył się, usiadł na skraju leżaka, westchn±ł i potarł dłonie.
- Adamus jedzie do Finlandii do tego starego głupca w okularkach. Co on sobie my¶li, że stary niedołężny lis pomoże mu odzyskać formę? Skandal, jak on ¶mie gryĽć rękę która go karmi!
Wracam!"
autor: fan skoków85 (*127.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 11:01
statystyki
Zwycięzcy Pucharu Narodów LGP na imprezach mistrzowskich sezonu zimowego:
Finlandia Trondheim 1997: 2 medale (2 0 0).
Japonia Nagano 1998 i Oberstdorf 1998: 5 medali (3 1 1).
Japonia Ramsau 1999: 5 medali (1 2 2).
Japonia Vikersund 2000: 0 medali (0 0 0)- 1 konkurs był, 5.Kasai, 7.Funaki, 10.Miyahira.
Finlandia Lahti 2001: 3 medale (0 2 1).
Austria Salt Lake City 2002 i Harrachov 2002: 0 medali (0 0 0)- 1 konkurs na M¦L: 7.Widhoelzl, 9.Hoellwarth, na ZIO: 4. drużyna, 5.Horngacher, 8.Koch.
Austria Val di Fiemme 2003: 0 medali (0 0 0)- 5. drużyna, K120: 8.Liegl, K95: 7.Hoellwarth.
Austria Planica 2004: 1 medal (0 0 1).
Austria Oberstdorf 2005: 2 medale (2 0 0).
Austria Turyn 2006 i Kulm 2006: 5 medali (2 2 1).
Austria Sapporo 2007: 2 medale (1 0 1).
Austria Oberstdorf 2008: 3 medale (2 1 0).
Austria Liberec 2009: 3 medale (2 1 0).
Norwegia Vancouver 2010 i Planica 2010: 3 medale (0 1 2).
Zaledwie 3 razy się zdarzyło, żeby zwycięzcy Pucharu Narodów LGP z sezonu zimowego z najważniejszych imprez wracały bez medalu. Ostatni raz to było w 2003 roku. W pozostałych przypadkach drużyna zawsze zdobywała medal w drużynie!
autor: Kattu (*166.chello.pl), 30 sierpnia 2010, 10:52
-
¦wietny felieton, jestem tego samego zdania. Mam już dosyć narzekań malkontentów, że to tylko lato, że nie ma czołówki. Jest dobrze i my¶lę, że może być jeszcze lepiej :)
autor: Greg1702 (greg1702@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 10:50
nanu
Ada¶ już swoje zrobił. Teraz kolej na młodych. My¶lę, że ta zima będzie ostanim sezonem w jego karierze. Do Soczi nie dotrwa (sam tak powiedział). On w tej chwili ma swoje ostanie 5 minut tego co jeszcze może zdziałać. Niech reszta chłopaków się cieszy, że Adam ma jeszcze w tym wieku taka formę i że może co¶ jeszcze z siebie dać. Niech to wykorzystaj± a oni sami niech skacz± tak jak teraz a może jeszcze lepiej. Jak on odejdzie a nasi nie będ± wygrywać i zajmować czołowe lokaty to znowu będzie posucha przez następne 20 parę lat.
autor: Greg1702 (greg1702@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 10:40
-
Jeżeli tak± formę chłopaki zaprezentuj± zim±, to możemy być spokojni o walkę o czołowe lokaty i o medale oczywi¶cie. Pisałem wielokrotnie, że stać naszych na wygrywanie i sprawdziło się. Nareszcie co¶ się ruszyło. Niech nasi pojad± po beretach najlepszym. Może wreszcie doczekamy się jakiego¶ medalu w drużynie.
autor: nanu (n.konarzewska@gmail.com) , 30 sierpnia 2010, 10:23
-
ciekawe i w dobrym momencie napisane podsumowanie :-)

Wyborem Kruczka zszokowani byli wszyscy, mówiło się że będzie podwładnym Tajnera. Szybko okazało się, że Kruczek to osoba niesamowicie pracowita. Ja swoje zdanie zmieniłam podczas jednego z pierwszych zgrupowań kadry pod jego wodz±. Praca z zawodnikami, rozmowy, czas i energia jak± po¶więcał każdemu bardzo mnie zaintrygowały. Pomy¶lałam - może co¶ z tego będzie. Wydawało się, że jest coraz lepiej, ale przyszła zima i kryzys formy skoczków podczas TCS. Pamiętam, że nie raz pomy¶lałam sobie, że Kruczek powinien się zaj±c grup± - nie Małyszem - na którym ci±ży presja a tym samym na trenerze który go prowadzi. Małysz odszedł pod skrzydła Lepistoe, Kruczek zaj±ł się swoj± prac± i efekty już ogl±damy. Oni i tak bardzo ze sob± współpracowali cały czas i nadal tak jest - Kruczek z Lepistoe. Ale powstała bardzo dobra grupa, zgrana, radosna, szczę¶liwa i to również przynosi efekty. Zastanawiam się tylko czy koniec kariery Małysza który zbliża się nieuchronnie nie zachwieje na moment równowagi w tym zespole. Oby nasz Orzeł pozostał z nami jak najdłużej.
autor: Lenka1830 (lenka1830@wp.pl) , 30 sierpnia 2010, 10:12
-
Fantastyczny felieton. Niech nasz naród wie, że chłopcy zasługuj± na uznanie mimo tego, że to tylko lato. Musimy docenić ich sukcesy, bo s± owocem ciężkiej pracy. Większo¶ć osób to sceptycy, którzy szukaj± tylko powodów do narzekań, zamiast cieszyć się z tego, że tegoroczne lato w polskich skokach wygl±dało inaczej, lepiej niż kiedy¶... A przecież sport ogl±da się wła¶nie po to, by, widz±c dobr± postawę i sukcesy "swoich" czerpać z tego rado¶ć...
autor: daf (*wer.shuklos.pl), 30 sierpnia 2010, 10:09
-
@lolopo
Te Twoje 5 punktów, to w sumie stek bzdur, z których wszystkie na głowę bije punkt 4. Nie wiem gdzie i kiedy Kruczek co¶ takiego powiedział, jedno nie pozostawia w±tpliwo¶ci - jedyn± osob±, która to słyszała byłe¶ Ty...

Nie wiem, czy Kruczek jest przez kogo¶ sterowany czy sam jest taki rewelacyjny. I szczerze mówi±c mam to gdzie¶ - dla mnie ważne jest to, że nasi skoczkowie z sezonu na sezon skacz± coraz lepiej i jest ogromna szansa, żeby z rozpoczętej 10 lat temu Małyszomanii "urodziła" się nam silna drużyna. Ważne, żeby tego rodz±cego potencjału nie zmarnować i przekuć na długotrwały cykl. A do tego niezbędne jest ci±głe inwestowanie w dzieciaki i małe skocznie, tak jak teraz zaangażował się Małysz w odbudowę skoczni w Wi¶le-Centrum.
autor: meg86 , 30 sierpnia 2010, 10:06
Jureq
FIS decyduj±c się na przyznanie zawodów w danym kraju kieruje się przede wszystkim fors±, pieniędzmi czy jak kto woli mamon± a nie dobrem kibiców. Dokładnie nie wiem jak to nazwać ale ma to zwi±zek z reklamami. Parę lat temu największe udziały w skokach miały firmy niemieckie w tym telewizja rtl. teraz jest tam kryzys bo nie ma gwiazd i zainteresowaniew kibiców małe a co za tym idzie mniejsze wpływy z reklam. mimo tego i tak w porównaniu z rynkiem polskim bardziej opłacalne. Z tego powodu działacze kieruj± się przede wszystkim zyskiem, przyznaj±c miejsce organizacji zawodów oraz ich ilo¶ć w danym kraju.
autor: bb (*rdi.4web.pl), 30 sierpnia 2010, 09:29
-
Megus - przypadkiem, to mógł wyskoczyć jeden skoczek na kilkana¶cie lat (vide-Małysz). Teraz mamy okopywanie się Stocha w ¶wiatowej czołówce, równa forma Kubackiego na poziomie ¶cisłej ¶wiatowej czołówki i to utrzymywana juz ponad miesi±c (bez zepsutego skoku w żadnym konkursie!) , regularne skoki Stefana Huli na poziomie pierwszej "15", rzadkie wpadki pozostałych. Dodać należy bardzo dobre (jak nigdy dot±d) wyniki w PK, ¶wietne wyniki naszych juniorów. To już jest system. Parę lat temu, na fali sukcesów Małysza ruszył narodowy program skoków, może jeszcze nie na poziomie szkolenia austriackiego, ale z drugiej strony pokaż mi pięciu przyzwoitych skoczków austriackich, którzy pojawili się w ostatnich dwóch latach (chyba tylko jeden Zauner) . Byłbym naiwny twierdz±c, że zim± będziemy mieli trzech skoczków w pierwszej szóstce P¦. Ale jestem przekonany, że o medal M¦ nasi powalcz±, a oprócz Małysza,jednym z kandydatów do podium powinien być Stoch (Kubacki, to jeszcze pewna niewiadoma).
autor: Jureq (*117.kalety.net), 30 sierpnia 2010, 09:11
-
Ja tam nie rozróżniam skakania w zimie i latem.Wszak odległo¶ci te same a nawet rekordy padaj± latem.Trzeba jednak zauważyc regres w w kibicowaniu.Bo tylko w Polsce wygl±da to imponuj±co, a gdzie indziej to raczej kameralnie jest hheheMy¶lę że możemy od FIS ż±dać imprez najwyższej rangi,no chyba że ci panowie z FIS ¶± slepi i głusi.To pole do popisu dla Tajnera i s-ki.Trzeba wykorzystać dobre wiatry
autor: megus (*963.centertel.pl), 30 sierpnia 2010, 09:04
-
Oj daleko nam do Austrii, daleko. Oni ze swoimi szkołami i o¶rodkami PRODUKUJˇ sportowców którzy potem zdobywaj± medale mistrzostw ¶wiata i igrzysk olimpijskich nie tylko w skokach ale i innych dyscyplinach zimowych.
U nas postawiono na spontaniczno¶ć. Gdzie raz na kilkana¶cie lat udało się jakim¶ cudem dochować zawodnika który dobrze rokował i już zacz±ł wygrywać wtedy następowało pospolite ruszenie.
Tak± sytuację mieli¶my wła¶nie z Małyszem. Nic dziwnego, że na złoto olimpijskie czekali¶my ponad 30 lat...
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 30 sierpnia 2010, 08:58
-
@Piotr
Bardzo m±drze to obecnie wyłożyłe¶ i mogę napisać 100% racja.
autor: piotr186 (*191.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 08:49
lolopo:
Mylisz się we wszystkich punktach:

ad.1) Nie prawda, Morgenstern skal niezłe , Amman i Gregor bez rewelacji ale łapał się do "10" każdego konkursu w którym startował. Co do reszty - słaba forma latem pokazuje że przynajmniej cze¶ć tej potencjalnej czołówki będzie skakać zim± słabo. Finowie,Norwegowie czy Niemcy to dawne dzi¶ upadłe potęgi z ich strony nie spodziewam się jakiego¶ wielkiego skakania zim±, Japończycy tez chyba nie bo oni skacz± tylko wtedy gdy jest wiatr pod narty jak nie ma to s± słabi.

ad.2) W Hintercarten,Einsidel,Courchevel i Wi¶le była cała ¶wiatowa czołówka a nasi skakali ¶wietnie więc odpada.

ad.3) To nie jest "tylko" lato, ci którzy skacz± słabo bo niby przygotowuj± się do zimy zwykle przegrywaj± na tym my¶leniu.

ad.4) Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem i nie nad interpretować Gdzie Kruczek powiedział że nie brał udziału w treningu Kubickiego? Powiedział tylko tyle że pozwolili Kubrickiem żeby sam się zoptymalizował czyli na siłę nie zmieniali treningu nie próbowali zmienić jego naturalnych atutów. Wręcz przeciwnie Kruczek ukazał swój atut - traktuje każdego czy dobrze rokuj±cego skoczka indywidualnie nie wciska ich w standardowe trenowanie które mogłoby zepsuć.. Trzeb atylko umiec czytać ty nie potrafisz.

ad.5) Kubacki skacze równo tylko raz był 11 co też mu ujmy nie przynosi. Reszta ma wahania (po za Stochem i Małyszem ) fakt ale 5 równych skoczków którzy by zajmowali 5 pierwszych miejsc w konursach nie maj± nawet Austriacy. Jest tak jak powinno byc - jest 3 równo skacz±cych a z reszty raz jeden raz drugi skoczy dobrze/bardzo dobrze i tak wła¶nie wygl±da optymalna drużyna

Wierzę że zim± będzie równe dobrze a przynanmiej bedzie zachoeany trend wzrostowy czyli dalsze postepy w stosunku do zeszłego seoznu zimowego.

Do tego mmay jeszcze rezerwy w postaci Łukasz Rutkowskiego który z powodu choroby póĽniej zacz±ł przygotowania i na razie . jest w słabszej formie ale póĽniej kto wie?

Po za tym ci±gle liczę tez na Klimka Murankę, szansę na przyzwoite skakanie maj± tez Grzegorz Miętus Czy Tomasz Byrt.

Jest z czego wybierac i nie ma strachu.
autor: aga (*238.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 08:47
Fanko,
jakże się cieszę, że popierasz to o czym mówię:)

Chciałabym bardzo, żeby wreszcie przestano ł±czyc Kruczka i Lepistoe w jeden twór, bo to naprawdę krzywdz±ce dla tego pierszego i jego współpracowników. Oni wiedz±, co robić, jak robić i z kim robić.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 30 sierpnia 2010, 08:38
-
@aga

Ja to wiem i ty to wiesz ale inni tego jeszcze nie rozumiej±:)

Dokładnie jest tak jak napisała¶.
Mamy dwa sztaby szkoleniowe sztab Adama i sztab kadry "A" i tylko sporadycznie spotykaj± się wspólnie ale ani jeden trener ani drugi nie wchodz± sobie w paradę.
Ale przeważnie trenuj± oddzielnie.
autor: tomis , 30 sierpnia 2010, 08:03
-
Ja powiem krótko. Jestem dumny z naszych skoczków, bo udowodnili, że można doj¶ć do takiej formy. I żałuję, że nie ogl±dałem konkursu w Hakubie. Kolejne konkursy LGP dopiero za miesi±c, póĽniej listopad i P¦ więc tylko mogę im życzyć utrzymania formy. Powodzenia :)
autor: andbal , 30 sierpnia 2010, 07:57
Liczba punktuj±cych
Co do fragmentu dotycz±cego liczby punktujacych zawodników w tegorocznym cyklu LGP to "aż" nalezało użyć raczej do ubiegłorocznej edycji gdzie punktowało aż 11stu polskich zawodników, w tym aż 3ech trenowanych wówczas przez Celeja (GMiętus, Kubacki i JKot). W tym roku od Celeja punktowało aż "0" i nie wygl±da aby zapunktowało, gdyż na finałowe zawody LGP trudno będzie załapać się ¦liżowi czy Bachledzie (prawdopodobnie będzie wybrana pi±tka z najlepszej szóstki: Małysz, Kubacki, Stoch, Hula, MKot, KMiętus) a co dopiero mówi±c o kadrzej młodzieżowej. Co do występu kadry młodzieżowej w Courchevel to trudno j± ocenić ze względu na trudne warunki jakie były podczas tych zawodów i praktycznie jedynie Zapotoczny zaprezentował się "nienajgorzej" punktuj±c w obu konkursach. Zreszt± patrz±c na wyniki o puchar burmistrza Zakopanego widać, że forma młodzieżówki daleka jest od "dobrej" (np. G±sienica Kotelnicki pokonał cał± kadrę B, za¶ Bartka Kłuska pokonało wielu "pozakadrowców").
autor: aga (*238.adsl.inetia.pl), 30 sierpnia 2010, 07:55
Sk±d przekonanie
że Kruczek konsultuje się z Lepistoe? Zrozumcie wreszcie, Team Małysz i Kadra A to dwa odrębne zespoły. Pisałam juz o tym kiedy¶ ale widocznie jestem za mało agresywna w przekazywaniu tego, co wiem na 100%.
Otóż nie ma konsultacji, głębokiej analizy, doradztwa. Czy nie zauwazyli¶cie, że odk±d powstały te dwa zespoły Adam nigdy nawet nie rozgrzewał się z reszt± chłopców (nie wliczam to gry w piłkę, oczywi¶cie)?Zacz±ł to robić dopiero w Wi¶le na LGP, kiedy przekonał się że nowy fizjoterapeuta jest faktycznie znawc± tematu, a prowadzone zajęcia daj± wła¶ciwy poziom przygotowania organizmu do skoków.
S± wspólne spotkania na zgrupowaniach, o ile Adam i reszta sa akurat w tym samym miejscu, co kadra A.Jest wspólne skakanie, choć często i to się nie udaje.
Powtarzam - bo wiem - nie ma trenersko-trenerskiej współpracy.Nawet flagi startowe s± odrębne:) Sukces Kadry A to tak naprawdę ciężka, konsekwentna czasem nawet dyktatorsko deprymuj±ca praca Kruczka, Z. Klimowskiego, P. Fijasa, Ł. Gębali, G. Sobczyka. P. Krężałka, K. Wódki. A. Winiarskiego i tych wszystkich, którzy starali się przynajmniej nie przeszkadzać, jesli nie pomagali. To ogromny wysiłek K. Stocha, D. Kubackiego, M. Kota, S. Huli, K. Mietusa, R. ¦liża oraz tych, których nie było widać ostatnio: Ł. Rutkowskiego, M. Bachledy.
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 30 sierpnia 2010, 07:51
-
Bardzo dobry i trafny artykuł, miło się go czyta.
Ogólnie jestem podobnego zdania choć przyznam, że w zeszłym jeszcze roku byłam sceptycznie a nawet przeciw naszemu trenerowi, przyznaję, że krytykowałam ale byłam zła, że nie raz nasi tak słabo skacz± a Stoch często zwyczajnie psuł skoki nie wiadomo dlaczego.
Dzi¶ mogę powiedzieć, że jedno zdanie nie zmieniam i nie zmienię nigdy, że na sukcesy pracuje się bardzo długo, na efekty jakiejkolwiek pracy również ona nie przychodzi od razu ale potrzeba mnóstwo czasu nie raz nawet lat aby były widoczne efekty.
Ciesz± wyniki obecnie bo Polska już nie będzie postrzegana tylko przez pryzmat Adama choć ten skacze wy¶mienicie wci±ż ale Polskie skoki to już, Stoch, Kubacki, Kot, Mietus, Hula i wielu innych, których mamy przecież na zapleczu, a którzy również ciężko i sumiennie trenuj± i tylko patrzeć jak zobaczymy znowu jakie¶ nowe nazwiska.
Co będzie zim± ? a kto to wie ! tylko wróżka to wie choć i ona może się mylić, trzeba się cieszyć tu i teraz z tego co mamy a mamy wspaniałych zawodników i drużynę, która już wygrywa z najlepszymi i to się liczy.
Moim zdaniem może być teraz tylko lepiej.
A sztab i trener dobrze wiedz± sk±d ta forma, to cierpliwo¶ć jaka ich cechuje i d±żenie do swego oraz wytrwało¶ć i tak trzymać, brawo.
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 30 sierpnia 2010, 03:37
-
Stajemy się drug± reprezentacj± Austrii w skokach,oby podobnie było zim± i by w najważniejszych imprezach Polacy zajmowali wysokie lokaty
autor: lolopo (*161.dynamic.gprs.plus.pl), 30 sierpnia 2010, 01:39
@Damian
Ja krytykuję Kruczka. jestem pewien że Kruczek nie wie sk±d te dobre wyniki, ale:

1. wszyscy innii s± w fatalnej formi (poza Japończykami)
2. wielu nie ma
3. to tylko lato
4. Kruczek mówił, że nie brał udziału w treningu Kubackiego - sam się trenował
5. więc poza Stochem - reszta ma wahania formy - udo się albo nie udo.

Oczywi¶cie jest ZAJEBI¦CIE tego lata, ale dalej nie przeceniałbym Kruczka. Choć jak tak dalej pójdzie, to może uwierzę, że Kruczek ma jaki¶ plan treningowy...
-------
Proszę pisać nazwiska z duzej litery.

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(42), 2010-08-30 07:24:43 ***
autor: Damian (*b12.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 01:29
-
I Gdzie sa ci co krytkowali Łukaszza Kruczka, co mowili ze jest slabym trenerem ? Teraz Polacy rz±dz± a pragnę zauwazyc ze w tym LGP skacza wszyscy najlepsi skoczkowie z Ammanem na czele (oprocz Japonii) Wiec nie mowcie ze czolowka odpuszcza
autor: Damian (*b12.neoplus.adsl.tpnet.pl), 30 sierpnia 2010, 01:25
-
Wreszcie stalismy sie potęga skoków narciarskich, oby tak zim±.
autor: Adamski (*89.191.147.126), 30 sierpnia 2010, 00:03
-
Natomiast trochę nie na temat. Lauri Asikainen przenosi się do skoków. Jest to Fin, który potrafił skakać nie gorzej od Davida Zaunera, lecz cienko u niego było tak samo z biegiem. Asikainena stać z pewno¶ci± na czołowe pozycje w P¦, je¶li będzie w formie.
autor: lolopo (*161.dynamic.gprs.plus.pl), 30 sierpnia 2010, 00:02
@marekrz
Transmisja był alive na eurosporcie i była 100%, czyli żadnych cięć reklamami, a nawet byli zawczasu i jeszcze w przerwie były powtórki najlepszej pi±tki. Nie to co TVP1 gdzie ilo¶ć reklam wynosi T+3 minut, gdzie T to przerwa między seriami :P
autor: fan skoków85 (*212.neoplus.adsl.tpnet.pl), 29 sierpnia 2010, 23:57
artykuł
Bardzo dobry artykuł. Choć trzeba też pamiętać, że Kruczek rozpoczynał nie tylko z Matej±, ale też (a wła¶ciwie głównie) ze Zbigniewem Klimowskim.
Rzeczywi¶cie tych zwycięstw, podiów nikt naszym już nie zabierze. Puchar Narodów mamy już prawie w kieszeni, gdyż matematyczne szanse na wyprzedzenie nas maj± już tylko Japończycy, ale ci by musieli odrabiać ¶rednio 257 pkt. na konkurs podczas gdy w I konkursie s± w stanie zdobyć zaledwie 375. 119 pkt. nas dzieli od tej Victorii. Przede wszystkim Japończycy nie wykorzystali atutu własnej skoczni. Odrobili zaledwie 35 pkt. Można było się spodziewać dużo więcej. Ostatni raz nie dominowali w Hakubie w latach 2004-2006. Ten prawdopodobny Puchar Narodów na zawsze pozostanie we wszystkich statystykach jako nasz. A Łukasz Kruczek z Hannu Lepistoe jako ci, którzy do tego sukcesu doprowadzili.
A je¶li chodzi o zimę, będziemy się tym martwić w listopadzie teraz to jest wróżenie z Fusów. Jak zajęli¶my w PN 2. miejsce w 2007 roku, bałem się czeskiej powtórki, którzy 2 lata wcze¶niej również zajęli 2. miejsce. A zim± była klapa. Choć oni i tak o niebo lepiej wypadli niż my 2 sezony póĽniej. Na szczę¶cie teraz nie sobie nie przypominam klęski zwycięzcy Pucharu Narodów w LGP w P¦. Zwcyięzcy Pucharu Narodów LGP, klasyfikacji końcowej Pucharu Narodów P¦ odnie¶li:
9 zwycięstw (cała reszta)
1 drugie miejsce (Austria 2001/2002)
3 trzecie miejsca (Finlandia 1996/1997, Austria 2003/2004 i Norwegia 2009/2010)
1 czwarte miejsce (Japonia 1999/2000)
Miejmy nadzieję, że nie będziemy tymi pierwszymi.
autor: jurek2k, 29 sierpnia 2010, 23:39
-
Arcik - gdyby to była robota Hannu, za któr± mu bokiem płac±, miałby takie wyniki jawnie, kiedy prowadził nasz± kadrę w latach 2006-2008, a Kruczek był mu asystentem. Ale faktem jest, że Kruczek rozwin±ł się jako trener odpowiedzialny za kadrę bez Małysza, a dzięki znajomo¶ci języków i wcze¶niejszej współpracy nadal korzysta z konsultacji z Hannu, czego efekty dla wszystkich s± optymalne
autor: svale (svale11@gmail.com) , 29 sierpnia 2010, 23:17
-
Bardzo przyjemnie czyta się takie felietony, naprawdę :) Zupełnie tak samo, jak ogl±da się teraz naszych skoczków. Łukasz Kruczek ze swoim sztabem zrobił kawał dobrej roboty. My¶lę, że to również zasługa Małysza, który przez swoje sukcesy sprawił, że wielu młodych chłopaków zaczęło skakać na poważnie. No i powstały różne programy, itd. Daleko nam jeszcze do systemu szkolenia w Austrii, lecz efekty już s±. Mam wielk± nadzieję, że nasi skoczkowie będ± równie dobrze starować zim±, a szczególnie w Oslo. Zreszt±, do M¦ zostało sporo czasu i wszystko może się zmienić, jednak wierzę, że kadrowicze nie strac± swojej ¶wietnej dyspozycji.

I zdaje się, że znów zaczyna sprawdzać się to, że niezbyt dobry skoczek jest często dobrym trenerem :) Kruczek jeszcze spektakularnych sukcesów z naszymi reprezentantami nie osi±gn±ł, ale jest na dobrej drodze. I wiele rado¶ci życzę jemu, jego podopiecznym i kibicom.
autor: Arcik (*d32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 29 sierpnia 2010, 23:16
Forma skoczów
Ja osobi¶cie uważam,że to robota Hannu za ktora mu bokiem płac±...
autor: marekrz , 29 sierpnia 2010, 23:14
sukces, którego nie mogli¶my zobaczyć
aż żal, że z imprezy na tak wysokim poziomie jak Letnie GP w Hakubie nie ma relacji TV ani nawet nie można było tego zobaczyć w internecie. A tak? Co mi po tym, że nasi wygrali jak (prawie) nikt tego nie widział?
autor: san (*89.238.45.229), 29 sierpnia 2010, 23:12
-
Łukasz Kruczek zaryzykował. Podczas gdy inni traktuja sezon letni z marszu nasi zostali przygotowani do wysokich wyników. Dało to fantastyczny wynik, głównie psychologiczny ale i finansowy- a co najważniejsze zburzyło ustalon± hierarchię w kadrze. Zawodnicy,ktorzy jeszcze pół roku temu startowali w Vancouver nie s± pewni miejsca w składzie. Nie ma lepszego dopingu niż kolega,ktory nagle jest ode mnie lepszy. Teraz najciekawsze jest czy Kruczek znajdzie odpowiednie bodĽce treningowe aby podtrzymać tę passę zim±.
autor: Julka (julianna.13@wp.pl) , 29 sierpnia 2010, 23:10
-
"To już nie pukanie do drzwi czołówki. To już jest czołówka."
Podobaj± mi się te słowa.
¦ledzę z zamiłowaniem poczynania naszych skoczków od 10 lat. Zawsze byłam z nich dumna, mniej lub więcej, ale zawsze. Teraz pękam z dumy.
My¶lę, że je¶li dalej chłopcy pójd± t± drog±, któr± teraz krocz±, będzie i zim± wszystko ok. Chciałabym zobaczyć jak nasi zawodnicy "dogryzaj±" (żeby nie powiedzieć inaczej) drużynom, które przez lata szturmuj± podium Pucharu Narodów w Planicy. Czas, aby nasi zawodnicy się na tym podium znaleĽli. Czego życze z całego serca.
A tak przy okazji. To się Małysz doczekał w końcu nastepców. Po mału kończy karierę i taka niespodzianka. cierpliwi zawsze zostan± nagrodzeni :)
autor: piotr186 (*191.neoplus.adsl.tpnet.pl), 29 sierpnia 2010, 22:55
-
popieram w 100% autora tego tekstu. Nic dodać nic uj±ć.

Chce jednak poiwedziec że Polacy trafili akurat na okres rozpadu wielkich potęg (Niemcy,Finowie,Norwegowie starzej±cy się Japończycy.)

Więc w obecnej sytuacji jest trochę łatwiej. Ale o to chodzi żeby takie momenty wykorzystywać.
autor: IceMan10 , 29 sierpnia 2010, 22:49
-
Nie jestem w stanie nic dodać, ani uj±ć.

Ja już widzę...Oslo...król Holmenkollen ze swoimi wojakami niszcz± wrogów i zgarniaj± wszystko. Ha!
Dodaj własny komentarz
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!


Pseudonim/Imię:
Email:
Temat:
Tre¶ć:




Wysłanie komentarza, oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach Skijumping.pl

Podobne tematy


Sonda
Czy w ten weekend w Predazzo zostanie pobity rekord skoczni Adama Małysza?
Tak
Nie
Nie mam zdania
Wyniki :: Archiwum Sond



 
         

 
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | współpraca | czat | forum
©2000-2011 skijumping.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.