Powrót

20.08.2010 - Adam Małysz i Kamil Stoch, fot. Tadeusz Mieczyński
    20.08.2010 - Adam Małysz i Kamil Stoch
fot. Tadeusz Mieczyński

Polska kadra w Planicy, fot. Tadeusz Mieczyński
    Polska kadra w Planicy fot. Tadeusz Mieczyński
Czy Polacy powtórzą sukcesy zimą?
Piątek, 03 września 2010, 11:45

Forma naszych skoczków w tegorocznej edycji Letniej Grand Prix zaskoczyła wielu z nas. Z radością oglądamy kolejne konkursy czekając na dobre wyniki, które rzeczywiście przychodzą. Tak dobrze nie było chyba nigdy dlatego mimo wszystko sceptycznie patrzymy na cieszących się w telewizorach Polaków powtarzając jak mantrę: zobaczymy jak będzie zimą.

Statystyki statystykami, ale są one pewną wymierną tego co dzieje się na skoczniach. Od kilku już lat skoczkowie dobrze prezentujący się w Letniej Grand Prix dobrze skaczą zimą. Utrzymują swoją formę, "są na fali" czy też mają szczęście - cokolwiek z tych rzeczy byśmy nie wymieniali fakt pozostaje faktem. Tacy skoczkowie jak Jakub Janda, Adam Małysz, Thomas Morgenstern czy Simon Ammann potwierdzili, że skacząc dobrze latem również zimą potrafili być "na topie".

Jak więc będzie z naszymi skoczkami? Czy kadrze uda się utrzymać dobre pozycje w sezonie zimowym? Od czego tak naprawdę to zależy? O tym mówi Piotr Fijas, który z kadrą polskich skoczków pracuje już od wielu lat.

- Najważniejszy okres dopiero przed nami. Decydujący jest moment przejścia z igelitu na śnieg - tłumaczy Piotr Fijas, obecny asystent Łukasza Kruczka.

- Jeśli ma się dostęp do dobrze przygotowanych obiektów, a pogoda nie płata figli, dużo łatwiej zachować wysoką formę. Wtedy nasi zawodnicy będą mieli dużą szansę powtórzyć sukcesy z Grand Prix zimą - dodaje Fijas.

Przed sezonem letnim w skokach pojawiło się kilka zmian. Polacy poradzili sobie z nimi wspaniale, a może one im po prostu pomogły?

- W tym roku podniesiono wskaźnik masy ciała, co oznacza skrócenie nart, szczególnie lżejszych zawodników. U niektórych nawet o 5 cm. Poza tym upowszechniły się nowe wiązania - kończy Fijas.

Bez względu na to wszystko co się jeszcze wydarzy, nie ulega wątpliwości, że nasi skoczkowie "dostali skrzydeł". Teraz nie ma co marudzić, bądźmy dumni z naszych zawodników, trzymajmy kciuki, podtrzymujmy tę radość. Póki co nie wybiegajmy wprzód. Być może zimą czeka nas kolejny seans radosnych wydarzeń z udziałem biało-czerwonych.

Natalia Konarzewska, źródło: Przegląd Sportowy
BIFI - Jogurt pitny


oglądalność: (4337)   ilość komentarzy: (31)

Szafy z drzwiami przesuwnymi, zabudowa wnęk



Opinie czytelników
Użytkownicy: niezarejestrowani, zarejestrowani, redaktorzy serwisu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 06 września 2010, 21:42
Polacy w LGP i LPK 2010
LGP 2010 - 1452 pkt - po VII konkursie

2.A.Małysz --,--- 380 pkt
3.D.Kubacki ---- 345
4.K.Stoch ---,--- 340
15.M.Kot -------- 124
16.S.Hula ---,--- 123
22.K.Miętus --,--- 65
28.R.Sliż --------- 55
40.M.Bachleda -- 20

LPK 2010 - 1430 pkt - po VII konkursach

1.K.Stoch -------- 480 pkt
3.S.Hula --------- 255
8.D.Kubacki ----- 170
11.M.Kot --------- 145
13.K.Mietus ------ 144
34.R.Sliż -----,----- 44
35.K.Murańka --,-- 40
35.Ł.Rutkowski --- 40
37.M.Bachleda -,-- 39
38.A.Zapotoczny - 37
45.G.Mietus --,---- 29
66.J.Kot ------------ 4
68.T.Byrt ----------- 3
autor: adam (*146.internetdsl.tpnet.pl), 05 września 2010, 15:53
małysz
Obecnie Adam Małysz, Kamil Stoch, Dawid Kubacki są lepsi od Thomasa Morgensterna i Gregora Schlierenzauera
autor: Zygmunt (*067.chello.pl), 05 września 2010, 15:52
-
Jeszcze nie jest pewne, że Ito wygra LGP. Wiele się jeszcze może wydarzyć.
autor: Zygmunt (*067.chello.pl), 05 września 2010, 15:48
do F@n
Teraz Kamil był 2,1,1,1,1,2,1,2,2,1,3,1 licząc wszystko.
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 04 września 2010, 20:20
-
Teraz to inny Kamil,to zawodnik,który dorósł i jest w stanie rywalizować z najlepszymi
autor: F@n , 04 września 2010, 12:39
@mateusz
Bo Stoch załapał potem chyba kontuzje. A poza tym to tylko 2 konkursy mu wszyły. W Oberhofie 1 i w Kligenthal był 5. A teraz był 2,1,3 i 1.
autor: asd (*254.neoplus.adsl.tpnet.pl), 04 września 2010, 00:47
-
Ale Adam nie wygrał LGP 2000 tylko 2001, czyli już po swoim kapitalnym sezonie. W artykule mowa chyba o sezonie 06/07, przed którym Adam triumfował w LGP.
autor: luck191 (luck191@o2.pl) , 04 września 2010, 00:14
Maciek5052
Właśnie trzymajmy kciuki za naszych i liczmy,że dobrze przetrenują okres przygotowawczy i wszystko powinno być w porządku
autor: pawelking (*217.98.30.202.meganet.net.pl), 03 września 2010, 20:55
-
panowie tak trzymać do zimy!
autor: Maciek5052 , 03 września 2010, 18:59
-
No właśnie , nie ma co marudzić tylko trzymać kciuki :)
autor: fanskokow (*178.235.77.151), 03 września 2010, 18:59
-
Byłoby super jakby wszyscy dotrzymali z forma do zimy i w czasie zimy.
Może w końcu doczekamy się drużyny na miarę naszych aspiracji i możliwości.
Kruczkowi nikt nie zawraca teraz głowy brakiem formy mistrza Adama Małysza.
Pełen komfort.
autor: czarnylis , 03 września 2010, 17:23
@piotr186
Rzeczywiście Piotrusiu. Pomyliłem się. Adam zdobył pierwszą w 2001 a Janda w 2006. Chodziło mi o prognozy przedsezonowe i dlatego bezmyślnie napisałem 2000 i 2005.
autor: feniks (fenikssportler@yahoo.de) , 03 września 2010, 17:00
Mysle
ze najlepszym ekspertem w tej dziedzinie jest nasz kolega z stronki _ZKUBA36_
Prosze tego nie brac jako ironie.
Postanowilem dokladnie przeczytac jego przemyslenia. Maja sens.
Troche na poczatku zreagowalem krytycznie wobec kolegi ale glebsza analiza jego tekstöw wyprowadzila mnie z bledu. Mysle,ze naleza mu sie przeprosiny . Przepraszam.

Poza tym wierze w madrosc naszych trenerow szczegolnie Lukasza Kruczka, ze nic nie zawala po drodze do zimy
autor: piotr186 (*239.neoplus.adsl.tpnet.pl), 03 września 2010, 16:56
czarnylis i emil
Adam Małysz nie zdobył KK w 2000 roku tylko 2001.
autor: mateusz (*194.chello.pl), 03 września 2010, 16:49
-
tez bym nie przesadzal stoch wygral w oberhofie pare sezonow temu latem dobrze sie prezentowal a zima po staremu skakał
autor: Fanka (fanka4@onet.pl) , 03 września 2010, 16:22
-
Te dobre wyniki latem pozwolą im uwierzyć w swoje własne możliwości.
Bo nic tak nie dodaje skrzydeł jak wygrane czy stawanie na podium.
Wszystko jest możliwe to tylko ludzie, znaczy konkurencja, każdego mozna pokonać jak pokazały zawody LGP z Wisły kiedy nasz zawodnik pokonał samego Gregora S :) To było piękne !
Aby nie zapeszyć zimy jakoś dziwnie spokojnie na nią tym razem czekam.
autor: czarnylis , 03 września 2010, 16:06
@Emil
Masz rację. Ito z KK jest tak samo realny jak, prognozy co do zdobywców KK w 2000 i 2005 roku. Gdybyś ktoś wcześniej postawił na Małysza i Jandę zapewne zostałby uznany za wariata. Dlatego wcale nie napisałem iż Japończyk KK nie zdobędzie, tylko że ja sobie nie wyobrażam by ją zdobył, a moje wróżby bywają równie zawodne co innych :)
Co prawda jest jak piszesz. Finowie skaczą w kratkę, Niemcy w kryzysie, Norwedzy to praktycznie sam Hilde, a Austriacy (poza Morgensternem) są cieniami zawodników zawodników z zimy. Lecz to nie oznacza, że zimą będzie podobnie.
Myślę że zimą odniesiemy tytułowy sukces, jednak biorąc pod uwagę skalę trudności, w zimie do osiągnięcia tego celu wystarczą skromniejsze wyniki, a nadmierne dmuchanie w balon może przynieść więcej szkód niż pożytku.
autor: piotr186 (*239.neoplus.adsl.tpnet.pl), 03 września 2010, 15:13
-
czarnylis dwie różnice auty mieli 7 skoczków w zeszłym seoznie my - 5 . Teraz będzie po równo. Szansa na wyprzedzenia Austrii jest.

Kinu i zrowerowany zapraszam na Onet, to wasz poziom. Skijumping to dla was za wysokie progi dzieciaczki.
autor: Emil (*220.internetdsl.tpnet.pl), 03 września 2010, 14:54
-
@czarnylis. Ito z kulą? Tak samo nierealny był Janda z kulą w 2005 r i Adam z kulą w 2000 r. Finowie i Niemcy od dawna przeżywają kryzys. Wystarczy powiedzieć że od 2007 r na 5 rozegranych konkursów drużynowych na wielkich imprezach wygraliśmy z Niemcami 3 razy. Liderzy drużyny są coraz starsi a młodsi nie kwapią się do stawania na pudle czy nawet do miejsc w dziesiątce. Finowie też mają problemy. Mają wprawdzie kilku skoczków o dużym potencjale ale to samo można o nas powiedzieć po tegorocznych letnich występach. Tylko że nasi pokazali że potrafią skakać stabilnie na wysokim przez więcej niż dwa konkursy co Finom nie wychodziło.
autor: czarnylis , 03 września 2010, 13:57
-
Czy Polacy powtórzą sukcesy zimą? Oczywiście :)
Ale tak naprawdę nikt tego nie wie co będzie zimą. Jedni mówią, że zima będzie nasza, inni, że wróci "normalność". Tylko, że jedni i drudzy gdybają, przypuszczają, marzą, marudzą, wróżą, lecz na sto procent nie wiedzą jak będzie. Ja również tego nie wiem, ale skoro ukazał się tekst o tym traktujący to skrobnę parę zdań od siebie. Tak samo jak reszta mogę tylko przypuszczać i wydaje mi się, że zima będzie sporo lepsza od zeszłej, jednak nie aż tak dobra jak lato. Polska na stałe powinna zagościć na podiach konkursów drużynowych bez względu na to, czy rywale zaliczą jakąś wpadkę, czy nie. Powinniśmy być w stanie ostro rywalizować z dotychczasowymi potęgami, ale o zdetronizowaniu Austrii nawet nie marzę. To jeszcze nie ten kaliber. Owszem, w jakimś pojedynczym konkursie może się zdarzyć i oby to się stało na MŚ (ach byłoby pięknie), lecz na koniec sezonu w Pucharze Narodów Austrii nie wyprzedzimy. Jeśli jednak zajmiemy w tej klasyfikacji miejsce w pierwszej trójce będzie to olbrzymi sukces i wielki krok naprzód. Poprzednią zimę skończyliśmy na 6 miejscu z 1806 punktami. Austria - 6858. Zniwelować różnicę ponad 5 tyś. punktów w jeden sezon? Raczej niemożliwe.
Co do startów indywidualnych będę zadowolony jeśli dwóch będzie w dziesiątce, trzeci w drugiej dziesiątce i czwarty w trzeciej, a limit przynajmniej sześciu dociągniemy do wiosny. Na dodatkowe miejsce z PK nie liczę, bo zimą nasi najlepsi będą skakać wyłącznie w PŚ, a tam naszych najlepszych potrzeba będzie (prawdopodobnie) aż siedmiu na początek! W COC prawdopodobnie wystawimy 8 zawodników, czyli potrzeba nam przynajmniej 15 skoczków w bardzo dobrej i dobrej dyspozycji! Może być problem, lecz nie musi, pod warunkiem, że kilku juniorów od Celeja zrobi duże postępy.
Powinniśmy mieć przynajmniej dwóch stałych pretendentów do podiów (Adam, Kamil) i jednego kręcącego się w pobliżu (Dawid). Gdy tak się stanie będzie to niesamowita sprawa.
Krótko mówiąc, moim zdaniem wyniki będą bardzo dobre, ale nie aż takie jak w lecie. Nie przekonują mnie natomiast argumenty typu, "jak dobre lato, to dobra zima, patrzcie na zwycięzców tych cykli". Zasada tyczy się jednostek wybitnych, które jak "zaskakiwały" to na długo. Po drugie Ito ma już praktycznie w kieszeni wygraną w LGP. Czy ktoś sobie wyobraża, że Ito wywalczy KK? Ja, jakoś nie bardzo. Tak samo jak nie wyobrażam sobie w zimie słabych Norwegów, Finów, Niemców i Austriaków, jak to jest obecnie. Konkurencja będzie większa.
Niemniej wyglądam już zimy z wielkim optymizmem, bo lato było nasze i na jakąś katastrofę się nie zanosi. Łukasz Kruczek z roku na rok koryguje błędy i nabiera doświadczenia, więc panowie i panie:
Oby do zimy :)
autor: ramzes (*136.neoplus.adsl.tpnet.pl), 03 września 2010, 13:50
święta racja
Sytuacja bez precedensu.Polscy skoczkowie sa w obecnej chwili najmocniejszą ekipą świata.Bez dwóch zdań. LGP należy do naszych skoczków i jest efektem wielu czynników.
Święta racja z tymi Forfangami, Adamami z 2007 i Korniłowami...nic nie może zagwarantować sukcesów zimą bo to inny poziom skakania, ranga i czas choć powtórzyć należy iż na obecnym etapie nigdy tak dobrze nie było.
Ja jednak jak mantrę powtarzam, że w roku poolimpijskim najlepsi albo wymieniaja kadry albo przynajmniej ich liderzy mocno spuszczaja z tonu.
I to fakt niezaprzeczalny i to nie tylko w tej dyscyplinie sportu.Weźmy za przykłady sukcesy jakie nasi sportowcy osiągaja w MŚ/ME/PŚ w roku poolimpijskim i przełóżmy to na sukcesy w Igrzyskach naszych mistrzów ...mizerne dorobki medalowe urzeczywistniają potęgę Polskiego sportu.
Niemniej trzeba cieszyć się i z osiągnięć między Igrzyskami no i obecne triumfy skoczków tylko rozbudzają wyobraźnię licznej rzeszy kibiców/dziennikarzy.
Oby nadchodziły najlepsze czasy w skokach!Życzę tego nam kibicom i zawodnikom.
autor: granda6 (granda6@wp.pl) , 03 września 2010, 13:48
Kadra A
Dziś oczekiwałem przyjazdu naszej Kadry A do Wisły. Niestety jak przyznał pan Wąsowicz widział jak tylko przejechali obok skoczni. Pogoda rano w Wisle była dość brzydka ale ok 10 wyszło słońce i warunki były wyśmienite. Skakało tylko 2 zawodników z Białorusi. Nasi mają zaplanowany trening na 14.00 w Szczyrku więc jeżeli ktoś nie ma daleko... Adam raczej po wczorajszym przylocie odpoczywa.
autor: nanu (*229.adsl.inetia.pl), 03 września 2010, 13:16
-
@aves

dokładnie nie wiem ale to chyba kuzyni.
skok pawła kruczka:
www.youtube.com/watch?v=fpCebLYF0FU
autor: aves  gg: 7187111, 03 września 2010, 13:07
-
W sezonie 2000/2001 pojawiał się skoczek Śliwka Grzegorz, kto to był?

W 2002 roku w Zakopanem skakał Paweł Kruczek, czyżby brat Łukasza?
autor: David27 , 03 września 2010, 12:53
-
ale są też zawodnicy, którzy skaczą bardzo dobrze w LGP a zimą skaczą słabo... tu przykład Adama Małysz z LGP 2007 czy Denisa Korniova z LGP2009. Można też dołączyć przykład Daniela Forfanga z LGP 2004
autor: zami (*244.sieradz.vectranet.pl), 03 września 2010, 12:36
-
Nie ma co rozpatrywać wszelkich dywagacji, ja wierz(ż)ę że polscy skoczkowie wreszcie pokażą na co ich naprawdę stać bo widać w nich potencjał. To prawda że skakanie latem jest inne niż skoki zimą ale to nie powód by przekreślać ich szanse na sukces. Po raz pierwszy Polacy pokazali że potrafimy walczyć w drużynie, przez długie lata Małysz ciągnął skoki do przodu, sprawił że skoki stały się bardzo popularne w Polsce a konkursy w Zakopanem co roku są zimowym świętem. Nikomu źle nie życzę ale nadeszła już pora polskiej dominacji w skokach zarówno indywidualnej jak i w drużynie bo szanse są.

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(42), 2010-09-03 13:25:02 ***
autor: zrowerowany (*i81.neoplus.adsl.tpnet.pl), 03 września 2010, 12:28
-
@Pioyt186 no i co z tego,że są błędy.Każdy je popełnia.Ciekaw jestem ile Ty byś zrobił błędów na tym swoim portaliku.
autor: olenkus9 , 03 września 2010, 12:26
-
a to na pewno, wzmocniliśmy sie fizycznie i psychicznie, pewnie jest też wiecej motywacji do skoków i dobrze skaczemy. Wierze ze im sie uda i zimą dobrze wyjdziemy :)
autor: Jureq (*104.kalety.net), 03 września 2010, 12:16
-
Mniemam ,że będa brylować zimą .Kazdy co poczuje smak zwycięstw nie odpuści ,a mamy jednego starego wyjadacza,jednego mlodego żonkosia z motywacją.młodziana z podejściem luzackim,tutez kilka fajerwerków któży jeśli by potrafili opanowac nerwy to kto wie, a i młodziaki takoż ambole sa. .Wniosek taki że teraz robić trzeba wszystko by nam limit skoczków wzrósł bo jest z czego wybierać
A propo zwrócilem uwagę że nasi bardzo wzmocnili wybicie i to jest chyba ten klucz do sukcesu
autor: Kinu (*-40.adsl.inetia.pl), 03 września 2010, 12:02
-
@piotr186
[...]
Skoro jestes taki obeznany to sam zaloz serwis o skokach i pisz artykuly, z przyjemnoscia je skrytykujemy bo z pewnoscia sądząc po Twoim braku kultury nic soba takie "cos" jak Ty nie moze zaprezentowac.
autor: piotr186 (*239.neoplus.adsl.tpnet.pl), 03 września 2010, 11:54
-
Przedruk z przeglądu sportowego gratuluję. W tym artykule aż roiło się od błędów, większość kibiców wie więcej an temat skoków niż przegląd sportowy o tym profesjonalnym portalu nie wspominając. (Informacje własne są lepsze i rzetelniejsze droga redakcjo). Mamma nadzieję że redakcja będzie polegała raczej na sobie ewentualnie na stronie związku PZN..
Dodaj własny komentarz
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!


Pseudonim/Imię:
Email:
Temat:
Treść:




Wysłanie komentarza, oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach Skijumping.pl

Podobne tematy


Sonda
Które miejsce zajmie Polska w klasyfikacji Team Tour 2012?
Pierwsze
Drugie
Trzecie
Czwarte
Piąte
Szóste
Siódme
Nie mam zdania
Wyniki :: Archiwum Sond



 
         

 
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | współpraca | czat | forum
©2000-2011 skijumping.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.