Powrót
Adam Małysz, fot. Tadeusz Mieczyński
    Adam Małysz fot. Tadeusz Mieczyński
Adam Małysz: "Szkoda mi rozczarowanych kibiców"
Poniedziałek, 23 stycznia 2012, 20:11

Mimo zapowiedzi organizatorów, że Adam Małysz będzie gościem w Zakopanem, nasz najlepszy skoczek w historii obejrzał te zawody w telewizji. Małysz przyznaje, że jest całą sytuacją dosyć mocno rozgoryczony.

"Żałuję, że nie byłem w Zakopanem, szkoda mi rozczarowanych kibiców. Ale to naprawdę nie była moja wina, że nie pojechałem pod Wielką Krokiew. Nie pozwolę nikomu robić z siebie marionetki, wszystko można było załatwić inaczej. Nie będę "małpką" na każde zawołanie. Prezes Tajner w ogóle ze mną nie porozmawiał, tylko ogłosił swoje pomysły w prasie i internecie. Kolejność powinna być odwrotna" - - powiedział w rozmowie ze Sport.pl Adam Małysz.

"Chciałem przyjechać do Zakopanego, spotkać się z kolegami. Ale miało to być spotkanie prywatne. Nie byłoby, więc świadomie zostałem w domu i obejrzałem skoki w telewizji. Nie wiedziałem, co jeszcze tam dla mnie szykują. Z kolegami więc spotkam się kiedy indziej. Teraz jadę z rodziną na narty..." - dodał "Orzeł z Wisły"

Małysz wspomniał również, że nikt nie kontaktował się z nim w sprawie "Plebiscytu Przeglądu Sportowego", w którym skoczek zajął 3. miejsce.

"Nikt nawet nie poinformował mnie o tym, że będę w dziesiątce. Nie zadzwoniono ani do mojej żony, ani rodziców. Nie było zaproszenia na bal. Nagrodę, w moim imieniu, odebrał Apoloniusz Tajner. Dziękując, więcej niż o mnie powiedział o Kamilu Stochu. Przykro, że tak się to wszystko potoczyło... " - zakończył z żalem Małysz.

Więcej czytaj w serwisie Sport.pl >>

Tadeusz Mieczyński, źródło: Sport.pl


oglądalność: (10184)   ilość komentarzy: (198)

Szafy z drzwiami przesuwnymi, zabudowa wnęk



Opinie czytelników
Użytkownicy: niezarejestrowani, zarejestrowani, redaktorzy serwisu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 26 stycznia 2012, 09:41
No prosze kto zabłysnął podopieczny Adama :)
Czy żona chodzi teraz dumna jak paw? W końcu jest menedżerem Olka Zniszczoła, który w Zakopanem pokazał, że jest w polskich skokach prawdziwą perełką?

- Pewnie, że jest dumna. Kto nie byłby dumny, gdyby jego zawodnik tak świetnie się prezentował. Na pewno cieszy się bardzo z tego, że Olek tak fajnie zaczął skakać. Fajnie, że ma takiego zawodnika. Tym bardziej, że strasznie skromny i poukładany chłopak. To zawodnik, który ma wielki talent. Nie chcę jednak mówić, że to będzie nowa gwiazda i że będzie wygrywać kiedyś Puchary Świata. Jest jeszcze młodym zawodnikiem i wiele musi przejść. Zawsze powtarzam też, że najtrudniejsze chwile zawodnik przeżywa w momencie, kiedy przychodzi kryzys. Jeśli przetrwa takie momenty i one go jeszcze wzmocnią, to wtedy będzie można powiedzieć o nim, że jest skoczkiem wielkiej klasy. Na razie dajmy mu jeszcze czas. Niech spokojnie się rozwija.
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 26 stycznia 2012, 09:38
Dalsze artykuły
Dla pełnego obrazu warto jednak poznać dwie strony zbyt dużo tutaj było fałszerstw i niedomówień.

To mogło spowodować dziwne reakcje kibiców .
Ja od początku mówiłem burza w szklance wody wywołana przez osoby trzecie.

Jak widać próba przez media wywołania konfliktu aby coś się działo.

Nadzieja pozostaje że na przyszłe konkursy Adam już będzie i nikt do nikogo pretensji nie będzie miał.
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 26 stycznia 2012, 09:28
Dalsze artykuły
sport.onet.pl/zimowe/skoki/zakopane-2012/malysz-nie-jestem-obrazony-to-byl-w-pewnym-sensie-,1,5008700,wiadomosc.html

Kolejny artykuł w tej sprawie.

- Byłem nastawiony na to, że pojadę do Zakopanego. Stało się jednak, jak się stało. Nie jestem jednak obrażony na tę całą sytuację. Szkoda tylko, że nie pierwszy raz tak się zdarzyło, że ktoś mówi do mnie o czymś za pomocą mediów. Przecież każda z osób związanych z Pucharem Świata w Zakopanem ma do mnie kontakt i można było pewne rzeczy wcześniej uzgodnić. Nie żywię urazy do nikogo. To był też w pewnym sensie protest z mojej strony. Chciałem przez to pokazać, że nie tak załatwia się sprawy - powiedział Adam Małysz, jeden z najlepszych skoczków narciarskich w historii tej dyscypliny, a od pewnego czasu kierowca rajdowy RMF Caroline Team, w rozmowie z Onet Sport.
...........
Mam nadzieję, że to jest nauczka dla wszystkich na przyszłość. Liczę też na to, że ani jedna, ani druga strona nie żywi urazy i w przyszłym roku zobaczymy pana na Pucharze Świata w Zakopanem, a może też i w Wiśle?

- Jak najbardziej. Nie mam pretensji do Zakopanego, czy do prezesa Tajnera. Chciałem na spokojnie obejrzeć konkurs i spotkać się z kolegami w Zakopanem. Kiedy jednak zobaczyłem, że zaczyna się z tego wszystkiego robić szopka, wolałem sobie odpuścić ten wyjazd. Konkursy jednak na spokojnie obejrzałem w telewizji.

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(2209), 2012-01-26 09:35:55 ***
autor: Zdziwiony (*9CD.dip.t-dialin.net), 25 stycznia 2012, 13:53
@mipoc
Doprawdy, nie potrafie sobie wyobrazic, by media nie zainteresowaly sie Adamem! A wyobraznie mam doskonala. Przeciez media tylko lataja i wesza gdzie sie da. I nikt nie mialby najmniejszej podstawy nalatywac na Adama, gdyby tam byl. Najwiekszy problem mieli by wtedy organizatorzy i PZN! To byla szachowa sytuacja dla Adama, ktorej - szkoda - nie wykorzystal. Mogl dac mata.
autor: mipoc (*180.internetdsl.tpnet.pl), 25 stycznia 2012, 13:46
@zdziwiony
Wyobraź sobie ten raban, jaki by się podniósł, gdyby tak się stało i nikt nie przeprowadziłby wywiadu z "Orłem z WIsły", mimo że zjawił się w Zakopanem - zapewniam Ciebie, że po tym wszystkim, co się stało, zaczęłaby się prawdziwa nagonka na pana Adama.

P.S. Trochę ta wypowiedź jest tutaj przekoloryzowana, w zapisie video wygląda to inaczej.
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 25 stycznia 2012, 13:41
I to jest ciekawe.
A ja dawno szukałem tego typu informacji :
Adam Małysz odwiedził w środę kadrę młodzieżową polskich skoczków, prowadzoną przez Roberta Mateję i Macieja Maciusiaka. Nasi zawodnicy trenowali na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

- Jestem zadowolony z postawy tych młodych zawodników. Jest kilku takich skoczków, którzy skaczą naprawdę fajnie - ocenił Małysz po zajęciach.

- Jest jednak też kilku zawodników, którzy się pogubili i potrzebują teraz pomocy. Teraz, w trakcie zimy, trudno będzie jednak coś naprawić. Najgorsze jest, jeśli zawodnik chce, a nie ma formy. Wówczas takie "naprawianie" jest ciężkie. Skoczek w takiej sytuacji próbuje się łapać każdej deski ratunki i próbuje wszystkiego, a to może czasem tylko zaszkodzić - dodał.

Przyznał też, że jeśli młodzi zawodnicy wyciągną naukę z tych błędów i nauczą się wyciągać właściwie wnioski, to przed polskimi skokami rysuje się "kolorowa przyszłość".

Po środowych zajęciach trenerzy kadry młodzieżowej ustalili skład kadry na zawody Pucharu Kontynentalnego w Bischofshofen (28-29 stycznia). Wystąpią tam: Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka, Tomasz Byrt, Bartłomiej Kłusek, Jan Ziobro, Marcin Bacheda i Dawid Kubacki.
autor: zdziwiony (*9CD.dip.t-dialin.net), 25 stycznia 2012, 13:34
@mipoc
Przeczytaj sobie poczatek tego artykulu/informacji.
A co do meritum sprawy: Jesli o panu Adamie plotkowano to i tamto, to nie powien byl sie tym w ogole interesowac (ani wypowiadac) i po prostu pojecha spotkac sie z kolegami. Jestem przekonany, ze media by za nim lataly a za mediami oficjele - wtedy caly swiat narciarski wyciagnal by wyrazne wnioski i ktos musialby sie nie tylko czerwienic. Nie dziwie sie zdziwieniu jego kolegom z innych krajow, bo taka (jego) postawa/mentalnosc jest raczej dziwna. Cos wyglada na to, ze skoki dzialaly lepiej na jego mentalnosc niz samochody. Mentalnosc zwyciezcy nie polega na chowaniu sie (np. w domu) lecz postawieniu swej stopy na podescie (Zakopane) - wbrew prawdziwej lub domniemanej opozycji!
autor: mipoc (*180.internetdsl.tpnet.pl), 25 stycznia 2012, 13:27
@zdziwiony
Pan Adam nigdzie nie powiedział, że chce zaproszenia ze złotymi zgłoskami. Otrzymał tylko smsa w stylu "Siema Adaś, przyjeżdżasz z rodzinką do Zakopanego?". Nie otrzymał żadnej informacji o tym, co miałby tam robić. Dowiedział się też o plotkach w stylu roli przedskoczka, rozdawanie nagród itp., a tego nie chciał. Nic dziwnego więc, że nie miał chęci do takiej rozmowy.

Wydaje mi się, że trochę niektórzy zbyt naiwnie podchodzą do sprawy. Gdyby po tych wszystkich spekulacjach pan Adam przyjechał do Zakopanego, na pewno nie obyłoby się bez wywiadów, lansowania się itp.
Wydaję mi się, że pan Adam jest zbyt skromnym człowiekiem, by "wpraszać" się do Zakopanego, jak to wymyślili działacze. Nie chodzi tu o to, że się obraził ci coś. Po prostu nie wiedział, co ma robić w Zakopanem. Zna też swoją wartość i nie zamierzał zjawić się na zawołanie pana Tajnera. Uważam, że po prostu można było panu Adamowi zdradzić trochę więcej.

P.S. Prosiłbym moderatorów o złączenie moich dwóch postów. Z góry dziękuję :).

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(2209), 2012-01-25 13:42:07 ***
autor: kibic_malysza , 25 stycznia 2012, 12:07
Głosujcie na Adama
http://sport.onet.pl/imprezy/sportowiec-roku-2011/sportowiec-roku-2011-lewandowski- kontra-malysz-w-o,1,5007918,wiadomosc.html
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 25 stycznia 2012, 09:53
@granda6
Kochany Grando.
1) nikt Adamowi nie zabiera prawa angażować się w to co chce i w to co lubi.
2) Mam swoje zdanie co do jego decyzji o rajdzie. Moim zdaniem dużo w tym wszystkim (zamieszaniu) ma prasa. Każdy był przekonany że Adam zajmie się rodziną a nie będzie kontynułował kariere sportową w innej dyscyplinie. Dla jednych to zaskocznie dla drugich szok inni zaś twierdza że to kręcenie czy kłamstwo. Ja daleki jestem od zdecydowania bo tak na prawdę nie wiem czy to było tylko opisem dziennikarskim czy prawdą a w moim przekonaniu nawet to mogłem być po prostu zaskoczony.
3) Nie pisz może takich sądów na temat tego kto zawinił i dlaczego i w jaki sposób. Chociażby z tego powodu że jak sam widzisz prasa lubi kolorować przekręcać i napędzać sprzedaż.
A) Nikt Adama nie zapraszał wychodząc z założenia ,że Adam ma w Zakopanym zawsze wolne miejsce tak jak przy wigilijnym stole. I zaproszenie jest stale aktualne zawsze bez konieczności anonsowania tego co chwile. Moim zdaniem to pewne nieporozumienie i złe chęci oczekiwania na odpowiednią reakcje. Jeśli Adam chciał np. przyjechać to zawsze mógł. Problem w tym że jakiś redaktor napisał bajeczkę przekolorował wypowiedzi i teraz zaczyna się. Pytanie czy tak było ? Nie wiem nie będę tu generalizował. Mam żal do ludzi którzy próbują wywoływać konflikty. Adam mnie znów zaskoczył. A dlaczego ? Bo spodziewałem się, że zna już problem gazet typu Fakt i im podobnych. Czy warto w takim razie było się denerwować ? Może warto było samemu zadzwonić i sprawę wyjaśnić ? To wszystko jest dziwne ale ....... nie moja sprawa bo Adam jest dorosły za siebie decyduje. Ani ja ani nikt inny nie będzie mu dyktował co ma robić i dlaczego. Jego sprawa.
B) Rani mnie znów twoje zdanie na temat tego ,że skoro Adam jest tak wybitny i tak wspaniały (ja nie zaprzeczam) To każdy musi mu być wdzięczny. Błąd nie każdy bo to każdego indywidualna sprawa. Tak jak Adamowi nikomu nie wolno narzucać czegokolwiek tak nikomu nie wolno narzucać czegokolwiek innym. Każdy dorosły człowiek ma wybór i samostanowienie. Wiec pisanie że ktoś powinien się dodzwonić że to śmieszne czy tamto jest nie na miejscu bo po pierwsze nie musiał po drugie nie znamy sytuacji z obydwóch stron tak jak to było a jedynie życzeniowe opisy.
4) A tak w ogóle czy warto było podgrzewać ten bigos ?
Na konferencji jeśli była by puszczona było by słychać co kto mówi.
Wypowiedź Adama z lotniska była np. inaczej pokazana w wiadomościach sportowych TVP a inaczej w innych . Jak widać rzetelność tego fachu schodzi na psy. Co często niejednokrotnie swego czasu oglądałem w ciekawym programie na Polsacie czy TVN swego czasu o rozbieżnościach pokazywania tego samego zdarzenia przez różne dzienniki. Czasem nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać bo to samo zdarzenie, w jednych było prawda w drugich fałszem.

Cała sytuacja mnie zniesmacza i pisałem lepiej jeśli Panowie sobie sami wytłumaczą co i jak jest zanim zaczną robić to najpierw tylko na łamach prasy a potem w sądzie. Bo tak naprawdę do tego to zmierza.
Burza z piorunami w szklance wody wywołana przez osoby trzecie.

Takie jest moje zdanie i wrażenie.
Taka dygresja jak by na to nie spojrzeć to portal bardzo tematyczny i trudno opisywać tu Dakar co nie oznacza że nie należy pisać czegokolwiek o tym jak idzie Adamowi w jego nowej roli. Ja bym chętniej się dowiedział jak Adam i komu i w jaki sposób pomaga w skokach. Choć by dla tego że na pewno to robi i to ciekawsze dla mnie z punktu widzenia skoków niż samochody. Choć i jedno i drugie jest w pewnym sensie moją pasją.

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(2209), 2012-01-25 09:53:42 ***
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 25 stycznia 2012, 09:22
a ja mam wrażenie że wina lezy po stronie prasy
Coś mam wrażenie, że to wszystko to była wina jakiegoś redaktora który dla ubarwienia i lepszej sprzedaży podkręcił kurek z gazem i ogień buchnął a bigos zaczął wrzeć.

Onet napisał: sport.onet.pl/zimowe/skoki/zakopane-2012/adam-malysz-obwinia-tajnera-prezes-pzn-nie-ma-zadn,1,5007456,wiadomosc.html
Wypowiedzi :

Tymczasem Tajner w rozmowie z Onet Sport zapewnia, że nigdy nie starał się organizować czasu swojemu byłemu podopiecznemu w kadrze.

- Jakie pomysły? Kompletnie nie zabierałem głosu w tej sprawie. Być może ktoś źle naświetlił sprawę, albo źle przekazał pewne rzeczy Adamowi i teraz w jego wypowiedziach jest jakaś uraza. Zresztą dobrze go znam. I nie angażuję się w to, by podsuwać mu jakieś pomysły. Wiem, że on sam dba o takie rzeczy - powiedział prezes PZN.

Rzeczywiście o pomysłach można było dowiedzieć się z gazet tuż przed zawodami Pucharu Świata w Zakopanem. Podobno miały one wypłynąć z ust Wojciecha Gumnego, koordynatora zawodów. Ten jednak zaprzecza: - Z Adamem Małyszem wyszły jakieś przekłamania. Na konferencji przed Pucharem Świata zapytano mnie, czy przyjedzie Adam Małysz. Powiedziałem, że z tego co słyszałem, a wiedziałem to od kilku osób, które o tym mówiły, że podobno tak. Oczywiście przez jedną z gazet zostało dorobione, że Adam Małysz ma być przedskoczkiem, że ma już przygotowane narty i kombinezon, co było całkowitą bzdurą. Ktoś puścił plotkę, że ma być przedskoczkiem. To była całkowita nieprawda. Ktoś spytał się też o to, czy będzie wręczał nagrody. Powiedziałem wówczas w imieniu swoim i Tatrzańskiego Związku Narciarskiego, że jeśli Adam Małysz będzie miał ochotę, to będzie dla nas wielki zaszczyt, jeżeli będzie mógł uczestniczyć w ceremonii dekoracji.
- W ogóle nie było rozmów z Adamem Małyszem na temat jego przyjazdu na Puchar Świata w Zakopanem. Rzeczywiście, kiedy z telewizji dowiedziałem się, że Adam wylądował w Polsce po Rajdzie Dakar, to jakieś dwie godziny później posłałem mu SMS-a. Wcześniej jednak zadzwoniłem do Andrzeja Kozaka, prezesa TZN, i zapytałem czy mieli jakiś kontakt z Adamem, czy był zapraszany na PŚ. Dowiedziałem się, że nie. Kontakt z nim był bardzo utrudniony. Zresztą potwierdzam to, bo wysyłałem Adamowi gratulacje z okazji ukończenia Dakaru. Nie odpowiedział jednak, więc nie wiem, czy w ogóle otrzymał tę wiadomość. Dzwoniłem do Adama ze dwa-trzy razy. Ale albo miał wyłączony telefon, albo ma inny numer, a ja o tym nie wiem - powiedział Tajner.
- Uzgodniłem wcześniej z organizatorem, że wyślę Adamowi wiadomość, by wiedział, że może spokojnie przyjeżdżać, że na niego czekamy w Zakopanem. Napisałem dosłownie dwa zdania, że w porozumieniu z organizatorami zapraszam na przyjazd z rodzinką do Zakopanego na Puchar Świata. To było wszystko, to był cały kontakt - wyjaśnił były trener kadry polskich skoczków.
- My w TZN traktujemy Adama Małysza, jak jednego z nas. Dlatego też nie wysyłaliśmy mu zaproszenia, bo Adam Małysz nie potrzebuje takiego zaproszenia. Jeżeli chce przyjechać na PŚ w Zakopanem, to prostu przyjeżdża i jest zawsze mile widziany. Zawsze może do nas przyjechać bez uprzedzenia. Niepotrzebnie wokół tego wszystkiego zrobiła się taka atmosfera - tłumaczył Gumny.Zdaniem Tajnera, choć Małysz obwinia go za całe zamieszanie, on nie czuje się winny. Nie żywi też urazy do znakomitego skoczka, a obecnie rajdowca.

- W ogóle nie mamy ze sobą kontaktu i być może podpuszczono Adama na mnie. Nie słyszałem żadnej jego krytycznej wypowiedzi pod moim adresem i trudno mi to komentować - zakończył prezes PZN.

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(2209), 2012-01-25 09:27:36 ***
autor: nina (*-80.dynamic.gprs.plus.pl), 25 stycznia 2012, 08:50
Pś Zakopane
Zgadzam się z "kibicem",że chcieli wykorzystać osobę p.Adama do ściągnięcia kibiców i to się udało.Ale jest to bardzo nie fair gra w stosunku do wielkiego i zasłużonego dla polskich skoków zawodnika,a co do plebiscytu to pod nieobecność p. Adama zawsze odbierała żona,a Tajner odbierając statuetki w imieniu Małysza powinien mówić o wielkich dokonaniach mistrza,a nie zwracać się do Stocha
autor: airshow (*-37.net.pbthawe.eu), 24 stycznia 2012, 23:09
Nieładnie, nieładnie
Adam przekonał się, że jego wizerunek ucierpiał na fochach związanych w Zakopanem a teraz próbuje scedować winę na człowieka, któremu, było nie było, wiele zawdzięcza. Nawet jak są jakieś nieporozumienia, to się ich nie wywleka publicznie i jeszcze ma pretensje o nie wiadomo co.
autor: Piotr S. , 24 stycznia 2012, 22:22
-
Pomysł by Adam wręczał nagrody zwycięzcom był dobry, ale to należało z nim uzgodnić to dużo wcześniej, tak samo jak jego przyjazd na konkursy w Zakopanem. Autorowi pomysłu by Adam skakał jako honorowy przedskoczek należałoby chyba przesłać młotek by postukał się w głowę. Nie można dziwić się reakcji Adama. Tu rzeczywiście jest wina organizatorów. Na pewno pan prezes i Adam powinni wyjaśnić sobie te niejasności dotyczące plebiscytu i odbioru nagrody, najlepiej bez pośrednictwa mediów. Mam nadzieję, że Adamowi uda się spotkać z kolegami. W tym plebiscycie żalu i pretensji nie będzie wygranych.
autor: monia866 (*94.197.127.21.threembb.co.uk), 24 stycznia 2012, 21:58
wina zawsze lezy po obu stronach,
a przynajmniej w tym przypadku tak jest;)Organizatorzy powinni najpierw wysłac zaproszenie do smego zainteresowanego,a nie ogłaszać wszem i wobec,że już został zaproszony i na pewno sie zjawi;)Też bym sie wkurzyła,bo to jak dawanie numeru telefonu osobom trzecim bez uprzedniego zapytania o zgodę właściciela numeru,czyż nie?:)
Sam pomysł nie wyszedł też od Tajnera,tylko on sie dowiedział od organizatorów i on,a nie organizatorzy dzwonił do Małysza, jak sam twierdzi bez skutku na Dakarze;)Nie było zasięgu?Ok,jestem w stanie w to uwierzyć.Ale dzwonił równiez po powrocie Adama dokraju,równiez bez rezultatu.Jak mówił w sport.pl "Myślałem nawet,że Adam zmienił numer".W końcu wysłał sms z zaproszeniem,na którego również Adam nie odpowiedział ani "tak ani "nie";)Przecież powinien jakos się do tego "ustosunkować",a on nawet "pocałujcie mnie w d.."nie odpisał;)Chyba powinien sie cieszyć,że kibice i media ciagle o nim pamietają i chcą go mieć za gościa honorowego,a nie odbierac tego za jakąś nagonkę czy próbe ośmieszenia go publicznie,że ma robić za jakąś "małpkę".Przeciez organizatorzy nie chcieli jego przyjazdu dla siebie czyTajnera tylko dla kibiców.Może sami kibice sie o to pytali czy będzie Małysz?
Więc gdyby miał trochę więcej dystansu i ironi to jak już dowiedział w taki czy inny sposób,że go chcą widziec na skoczni a przynajmniej pod skocznią,bo ten pomysł z przedkoczkiem moze rzeczywiście był na wyrost.bo skoki nie sa jak jazda na rowerze,że sie ich nie zapomina,tylko trzeba potrenować trochę przed skokiem,"wyczuć" skocznie,warunki itd.Adam tymczasem już od roku wtym nie "siedział",wiec trudno wymagać,żeb tak prosto z auta rajdowego "przesiadł" się na belke startową.Ale rozdanie medali,autografów czy powiedzenie kilku zdań do telewizji już chyba nie jest takim wysiłkiem i nie trzeba to tego wielkich przygotowań.
Mógł sie zmierzyć z tą całą "nagonką" w ten sposób i nawet skrytykowac Tajnera i innych i powiedziec wszystko to co myśli własnie tam,a on wolał stchórzyć zostając w domu i trzymając te pretensje w sobie.Teraz je na łamach różnych gazet jak "Wybiórcza" i portalach "wylewa",jaki to Tajner zły,jak to go nikt nie poinformował,jak to go nie zaprosili na bal.Mógł przyjechać z czystej ciekawości,zobaczyć jak to bedzie,no wiadomo całkiem by się nie ukrył przed kibicami czy dziennikarzami,bo jest nadal zbyt znana i zbyt "świeża" w pamięci ludzkiej postacia.Musiał by chyba zzgolić wąsy,zapuścić brode labo przyklieć sztuczną,ubrać wielkie okulary...i to by go rozpoznali,tak mysle;).Ale znowóż go nie chcilei zjeśc tylko trochę autografów i jakiegoś wywiadu(pewnie pytali by sie jak mu idzie w Dakarze też;).Na pewno to spotkanie "było do przeżycia"i nawet mogło przynieśc jakies miłe wspomnienia dla obu stron,ale widac kiibice nie sa mu już do niczego potrzebni....
autor: lelo (*164.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 21:04
-
Już kilka osób ze strony organizatorów się wypowiedziało w tej sprawie no i jednoznacznie wynika z tego że prawda leży po stronie Prezesa,a Małysz jest całkowicie niewiarygodny. Także się skompromitował i to już nie pierwszy i jestem przekonany że nie ostatni raz. Jak Małysz zaczął więcej mówić to zaczął popełniać więcej gaf i jak widać nie radzi sobie i najlepiej dla niego jak zależy mu na podtrzymaniu wizerunku to byłoby żeby zatrudnił jakiegoś speca od wizerunku bo najwyraźniej mu brak Kindersztuby. Pamiętam go z początku kariery mocno wstydliwego,mającego ogromne problemy z wysławianiem się ,nie umiejącego się odnaleźć w towarzystwie.Krótko mówiąc był osoba mało mówiąca podobny jak dziś Mateja ale dziś jak widać pomimo wielu lat obcowania z mediami niewiele się zmieniło dalej jest wstydzi, nie umie odnaleźć się w towarzystwie no i jest jedna zmiana - zaczął mówić więcej ,otworzył się ale nie bardzo wie co jak kiedy i gdzie i kiedy mówić.
autor: granda6 (granda6@wp.pl) , 24 stycznia 2012, 20:35
SKOKI A RAJDY!
Myslałem że nie będę komentował całego zamieszania ale malutką swą cegiełke dodam. Rok temu wspaniałą imprezą w Zakopanem Adam zakończył kariere skoczka i choc było mi smutno pogodziłem sie z jego decyzją i oczekiwałem co nastąpi. I nastąpiło. Adam ogłosił że bedzie się scigał i patrząc z perspektywy fana Adama uznałem że fajnie bo będę go mógł poznać z całkiem innej strony. Jedno wiem na pewno o Adamie czego nie wszyscy u niego dostrzegli a mianowicie że jeżeli sie czegoś chwyta to na całego i nie rozdrabnia się na cząstki. Wielu fanów skoków z czasem zauważyło że brak Adama na skoczni lub imprezach związanych ze skokami jest dla nich jakby czymś niedopuszczalnym o czym czytałem dość obszernie na łamach naszego portalu. Z czasem wręcz zauważyłem docinki typu po co portal pisze na temat Adama skoro już nie skacze . To bardzo nie w porządku bo obsmarowywany był idol wszystkich Polaków tylko temu że postanowił skończyć karierę! Ja zainteresowałem się jego karierą jako rajdowca i mogłem cieszyć się widząc go uśmiechniętego gdy opisywał kolejne przygody rajdowe. I pomimo że jego skakanie się zakończyło zeszły rok był bardzo dla Adama udany( Przypomnę tylko brąz MŚ,I 3 miejsce w generalce) I To my kibice oddaliśmy na niego głosy w plebiscycie i skoro został wyróżniony to zaproszenie w pierwszej linii powinna oczywiście otrzymac malżonka skoro Adam był na Dakarze. A wymówki że nie szło się dodzwonić do nikogo to chyba jakiś żart. Kolejne wzmianki o tym że Adam ma się pojawić w Zakopanem tylko dodało zniesmaczenia co do wykorzystywania wizerunku Adama typowo dla celów marketingowych. Adam nikomu nic nie obiecywał i liczył od zakończenia kariery skoczka tylko na zrozumienie jego decyzji i wsparcie dla jego nowej pasji. Całkowicie oddał się treningom bo jak na Mistrza przystało tylko tak można osiągnąć sukces. Dlatego Ja jestem całkowicie po stronie Adama i będę! Skoki są moja pasją i będę kibicował Polakom całym sercem i to też się nie zmieni! To tylko moje zdanie.Pozdro
autor: mona253 (*-83.aster.pl), 24 stycznia 2012, 19:59
-
A ja czytając to wszystko mam dokładnie taki sam odruch, jak w przypadku Grzegorza Lato i PZPN: chociaż zawsze trzymam kciuki za Polaków, to od teraz przestaję to robić i mam nadzieję, że Polacy zbłaźnią się na Mistrzostwach Świata w Lotach i wtedy Tajner z Szaranowiczem, Kurzajewskim i całą resztą przestaną ćwierkać, że w polskich skokach mamy istny raj i może coś się wtedy w końcu zmieni... brak obiektywizmu dziennikarzy TVP w temacie PZN jest po prostu skandaliczny: przez 4 lata trenowania Kruczka kadra nie poczyniła żadnych postępów oprócz Stocha. Co roku jest ten sam problem, że skaczą super latem i beznadziejnie zimą, każdy sezon do turniej 4 skoczni (włącznie) jest właściwie stracony, bo nasi skaczą katastrofalnie. Zresztą obecnie jest nawet gorzej niż w ubiegłym roku, kiedy punktowało więcej zawodników, a dla Tajnera i spółki z TVP jest wspaniale. No to cudnie... tylko obawiam się, że kibice nie zniosą kolejnego roku zapewnień niekompetentnego Tajnera, że wszystko idzie w dobrym kierunku i tylko trochę cierpliwości - nic nie idzie w dobrym kierunku i cierpliwość kibiców się kończy...
autor: deSKI , 24 stycznia 2012, 19:23
@Fanka (fanka4@onet.pl) , 24 stycznia 2012, 16:24
Czym innym jest emocjonalna wypowiedź zmęczonego człowieka, który właśnie wrócił z Dakaru, wysiadł z samolotu i jest oblegany na lotnisku (18.01.2012r.), a czym innym wywiad udzielony R. Błońskiemu po sobotnim PŚ (dokładna data wywiadu nie jest znana; wiadomo, że został opublikowany 23.01.2012r.). Te dwie wypowiedzi dzieli KILKA dni.

I jeszcze cytat ze strony dakar.pl dotyczący 3.etapu, na którym Jakub Przygoński zakończył swoją przygodę z rajdem:
"3 stycznia 2012 r., godz. 18:22
Jak już informowaliśmy - Kuba utkwił na trasie pomiędzy 1 a 2 way pointem na 68 kilometrze z powodu problemów silnika.
Stara się na własną rękę wyeliminować awarię. Nie ma z nim kontaktu, nie działa telefon satelitarny, a organizator nie chce się zgodzić na kontakt za pośrednictwem Iritracka powołując się na względy bezpieczeństwa."
autor: fanka_KS (*161.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 18:58
-
A ja uważam, że i Tajner i Małysz są winni. Tylko obawiam się, że wojna na linii Tajner - Małysz zaszkodzi Kamilowi..
A Kamilowi się nie należy.. zgadzam się z przedmówcami, że gdyby nie on to w Zakopanem byłaby lipa..
Kamil to super gość i ja o nim zdania nie zmienię!
autor: Margaret  gg: 11246378, 24 stycznia 2012, 18:20
-
ja mam mieszane uczucia.
z ta sprawa z plebiscytem, faktycznie, tak nie powinno byc, ze nie dostal zaproszenia. to karygodny blad organizatorow.
ale o ile wyswietlany byl filmik z wypowiedzia z Dakary, czy sie myle? bo nie jestem tu pewna na 100%

a druga sprawa - Zakopane
niechce wystapic, niechce nic zrobic, chce miec troche spokoju - ok, nalezy mu sie odpoczynek, po za tym jest wolnym czlowiekiem, PZN nie ma juz jakiegokolwiek wplywu na niego - i dobrze.
ALE
zwallil wine za to ze nie przyjechal na Tajnego i reszte. czy napewno nie mogl przyjechac z tego powodu? kaptur, szeroki bialo-czerwony szalik i ginie w tlumie. albo moze sieziec gdzies "po drugiej stronie" ma wejscia wszedzie. to ze sie nie spotkal z kolegami jest jego wina. mogl sie z nimi spotkac przed, po konkursie, w hotelu, bez kamer, w swoim gronie. juz nie mowiac o tym, ze od zakonczenia jego kariery minie niedlugo rok a on nigdy nie znalazl czasu.
nikt go nie zaprosil?
przed ponad dekade milionom ludzi wysarczal Malysz i Zakopane. jemu nie wystarcza tysiace ludzi, miliony serc, Zakopane, koledzy z teamu i z zagranicznych teamow i sama chec zoabczenia zawodow? Goldberger przyjechal z Austri, myslicie ze mial jakies zaproszenie?

niech sobie odpoczywa, na zdrowie, ale rowniez troche samokrytyki
autor: monia866 (*94.197.127.22.threembb.co.uk), 24 stycznia 2012, 18:06
Nie zaprosili Adama
popełnili nietakt,może już sie przyzwyczili,ze Małysz i tak nigdy osobiście tych nagród nie odbierał;)Zawsze robiła to żona albo rodzice i mysle,że były to właściwe osoby na własciwym miejscu.Ale Tajner jest "spokrewniony " z Małyszem w sensie sportowym,bo jest prezesem Związku NArciarskiego a nie Piłki Nożnej czy hokeja na trawie itp;).Przez całe lata to on odpowiadał za przygotowanie naszej kadry i może sam tak nie trenował skoczków,ale załatwiał to całe zaplecze,trenerów,lekarzy,psychologów,fizjologów,szkolenia,wyjazdy,słwoem wszystko bez którego wspólczesny sport nie może sie obyć,a czego nie transmitują w telewizji;)Więc organizatorzy plebiscytu uznali,że też będzie ta "właściwą osobą na właściwym miejscu".Przeciez wielu sportowców nie może osobiście odebrac nagrody,bo sa np.na zawodach i wysyłaja jakiegoś przedstawiciela czy menadźera swojego klubu czy kogos;)W końcu Adam sam chciał sie już usunąc z mediów,więc niech sie cieszy,że ktokolwiek odebrał za niego te piep...ą statuetkę...;)!
autor: haze (*110.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 18:02
Lokis
Myślę, że sam nie wierzysz w bajeczki, jakie napisałeś. W sieci masz wszystko na temat. On po prostu nie może zerwać nowych umów. Wypchał się na skoki i Zakopane, dla kasy, a teraz opowiada bajeczki. Trudno mi się z tym pogodzić, właśnie dlatego, że jest ważną osobą w moim i wielu Polaków życiu. Tobie to zwisa? Twoja sprawa.
autor: pawelf1 , 24 stycznia 2012, 17:56
Po przeczytaniu innych ...
wypowiedzi muszę częsciowo zmienić swój punkt widzenia na sprawę. Wygląda na to ze Małysz skierował swe żale nie w tym kierunku co trzeba . W tych konkretnych sprawach( nie mówię o innych) Tajner nie ponosi winy. Po tylu latach obcowania z mediami Małysz powinien wynieść jakieś nauki . Niestety dalej daje się wciągać w awantury.....Czasami potrzebna jest chłodna głowa i rozsądek .
autor: Lokis , 24 stycznia 2012, 17:54
-
@haze
Pleciesz trzy po trzy.
Z wypowiedzi Szaranowicza i Tajnera wynika po prostu.że Adam dla nich tak naprawdę się nie liczy, bo już nie skacze.
To, że nie zaproszono nikogo z rodziny Adama po odbiór statuetek to zwykle świństwo (przecież wiedzieli , że bedą do odbioru aż dwie).
Kamil zjechał za to z całą familią:))
Dodatkowo poszła plota o przedskoczku i to przelało czarę goryczy. A wszystko to skumulowało się właściwie w jednym czasie. Dobrze Adam zrobil, że nie pojechał . Uważam, że zarówno organizatorzy jak PZN tak naprawdę byli z tego zadowoleni. Opowieści o tym, że będzie, były tylko po to , by sprzedać jeszcze trochę biletów.
To było na zasadzie murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść. Taka nasza świecka tradycja:) Była owszem mała różnica, bo to nie był Murzyn, odszedł sam, jak chciał i kiedy chciał, a właściwie odjechał luksusową furą.
autor: haze (*110.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 17:46
HKS
Może i ma, ale krew mnie zalewa, że tak wozicie się po Tajnerze za coś, czemu on nie jest akurat winny, a inne buractwo usprawiedliwiacie. Efekt jest żałosny. Na łgarstwie nie da się daleko zajechać.
autor: haze (*110.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 17:32
I jeszcze jedno...
Pisałem o tym rok temu, ale moderatorzy usuwali skrzętnie każdy mój wpis na ten temat. Motywy zakończenia kariery to było łgarstwo pod publikę, a publika to kupiła. Dzisiejszy smród jest następstwem tamtych łgarstw.
autor: haze (*110.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 17:28
To nie jest żaden konflikt na linii Tajner - Małysz.
To po prostu wojna o kasę. Tak było, gdy Federer z Małyszem wyrzucili Pola Tajnera ze stanowiska trenera, tak jest i teraz. Małysz ma podpisane umowy. Nie z PZNem, nie z Przeglądem Sportowym, nie z TVP. Z kim i na jakich warunkach szukajcie sami. Adamie i Izo, kasa to nie wszystko.
autor: KamiLoSsKi  gg: 37312852, 24 stycznia 2012, 17:17
-
Teraz się tak zastanawiam nad tym co powiedział Tajner. Tak na prawdę to Pan Gumny mówił coś o przedskoczku i wręczaniu nagród, a nie Tajner , ciężko to wszystko oceniać.
autor: nelsonek9106  gg: 1104013, 24 stycznia 2012, 17:13
-
Chyba coś czuć już konfliktem na linii Małysz Tajner. Mam nadzieje, że żadnego nie będzie ale różnie to bywa. Osobiście nie dziwię się Małyszowi. Tajner chyba robi z siebie wielkiego pana, któremu wszystko wolno, ale powinien uważać na wypowiadane słowa. Może być tak że nie chce nic źle powiedzieć, ale dziennikarze przekręcą coś w wyjdzie niepotrzebna afera. Już tak było, że niby Adamowi nie podobał się plan treningowy Lepistoe.
autor: KamiLoSsKi  gg: 37312852, 24 stycznia 2012, 17:13
Wypowiedz Tajnera
http://www.sport.pl/skoki/1,65074,11025400,Apoloniusz_Tajner__Nie_ma_konfliktu_Malysz___Tajner.html
autor: Fanka , 24 stycznia 2012, 16:49
-
www.sport.pl/sport-trojmiasto/1,111913,11024698,Adam_Malysz_
kontynuuje_kariere_ rajdowca__Bedzie_sie.html

To chyba najlepsza odpowiedź teraz na wszystko:) Nie ma czasu myśleć o bzdurach:)
autor: Fanka , 24 stycznia 2012, 16:24
-
@de Ski

A może obecnie Adam już nie ma związanego języka ? Ja czekam na książkę, o której kiedyś mówił, że takowa powstanie i być może tam czeka na nas wiele ciekawych faktów.
Mnie natomiast nie dziwi jego reakcja po przylocie z dakaru to zdrowa i normalna reakcja na pytanie dziennikarza zwyczajnie odpowiedział jak on to widzi i co czuje w związku z jego rzekomą obecnością na PŚ, ja też bym sobie nie życzyła aby ktoś bez porozumienia ze mną ułożył mi plan.
Najgorsze jest teraz to, że włączył się w to Szaranowicz i Przegląd i jedna wypowiedź przeczy drugiej.I to uważam za niepotrzebne.
Nie mogli mieć utrudnionego kontaktu z Adamem nawet na takim dakarze skoro był rajd relacjonowany na żywo przez eurosport i niektóre inne media i widać, że nie było problemu skontaktowania się z Adamem w szybkim tempie aby nagrać z nim wypowiedź z Argentyny.
Tyle, że on tam był skoncentrowany na innym zadaniu i chciał je wykonać w 100% i wszystko mogli załatwić przed jego wyjazdem.
To jest nasza Polska i nasz kraj, jak jakieś media w tym TVP miałą z niego jakieś profity i pożytek, oglądalność i kasa z reklam to Adama prawie nosili w lektyce, to samo z naszym związkiem, dopóki mieli korzyści z jego sukcesów i płynących z tego profitów od sponsorów tak długo byli mu przychylni.Ale to się skończyło bo pewnego dnia Adam zakończył karierę i powiedział dość.Media są tak długo przychylne jak długo dany sportowiec przynosi profity i ma wyniki, media potrafią wznieść takiego na wyżyny ale jak zechcą potrafią łatwo strącić, obawiam się, że obecnie takim celem jest Kamil to od niego teraz zależy wiele jak i posada trenera Kruczka, wielka odpowiedzialnośc na nim ciąży a raczej Prezes, TVP, która transmituje skoki i media wymuszają na nim aby robił tak jak oni chcą tak samo było przez lata z Adamem.
I najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak teraz Adam się postawił okoniem to robią z niego tego najgorszego.
autor: deSKI , 24 stycznia 2012, 16:05
@Fanka (fanka4@onet.pl) , 24 stycznia 2012, 12:57
Mam nadzieję, że jednak ktoś ze świata dziennikarskiego pogrzebie w smrodku i poukłada tę sprawę chronologicznie i ją nam, autoryzowaną przez wszystkie strony, wyjaśni.
Na tę chwilę trudno sobie wyobrazić, gdzie leży prawda.
Adam kontaktował się z Izą, ale to nie jest dowodem, że w każdym miejscu na pustyni był zasięg.
Jest dla mnie zupełnym zaskoczeniem postawa Adama po powrocie z DAkaru. Tego naszego Adama, Adama Wielkiego, Adama Skromnego, Adama otwartego na media i zwykłych kibiców. Adama, który zawsze powtarzał, że jest zwykłym człowiekiem i nie lubi tej całej pompy i celebry. I tu nagle widzimy i słyszymy Adama, który obraża się na 2 różnych organizatorów za uchybienia w kwestiach zaproszeń. Skąd taka zmiana? Hormony? Nie rozumiem jego postępowania.
autor: JA :D , 24 stycznia 2012, 15:27
-
Nie od dziś wiadomo, że poziom kultury osobistej szanownego pana Tajnera pozostawia wiele do życzenia. Kiedy słyszałam jego wypowiedź przy okazji odbioru statuetki dla Adama, byłam lekko zażenowana i możliwie, że Kamil też. Nie podoba mi się postawa pana prezesa, bo jemu chyba nigdy nie zależało na Adamie, tylko na swojej ciepłej posadce.
autor: kibic_malysza , 24 stycznia 2012, 15:15
@marek28
Małysz mógł wiedzieć o tym, że będzie mu przyznana statuetka - Superczempiona, ale mógł rzeczywiście nic nie wiedziec że znajdzie sie w 10 i nagrode ktoś będzie musiał odebrać.
autor: kibic... (*250.play-internet.pl), 24 stycznia 2012, 14:50
-
Przegląd Sportowy już bardziej rzeczowy niż szef sportu TVP.... ale jak nagrywali materiał w Argentynie na "Dakarze" to mogli za pośrednictwem Adama zaprosic żone lub jego rodziców... pisali meile.... a moze nie aktualne, mogli zaproszenie kurierem wysłać np. meilem zapraszać to tylko swiadczy że ktos tu jest mało kompetentny i nie świadczy dobrze o tej instytucjii w której pracuje...
autor: Fanka , 24 stycznia 2012, 14:44
-
Na str. sport.pl są obecnie dwa art. ale jeden przeczy drugiemu i na odwrót i bądź tu mądrym ?
Skoro pani z Przeglądu twierdzi, że usiłowali się skontaktować z panią Izą i nie mogli a Szaranowicz twierdzi, że to ich wybór, że to Prezes miał odebrać nagrody to jak to w końcu jest ? ktoś kłamie z nich :)))
Teraz to afera na całą Polskę pewnie i media zagraniczne zaczną trąbić:)
autor: Konrad (*247.elk.mm.pl), 24 stycznia 2012, 14:38
-
W takim razie czytajcie to:
http://www.sport.pl/zimowe/1,64996,11023627,_Przeglad_Sportowy__nie_chce_byc_ strona_w_konflikcie.html
autor: Tomster (*335.cdma.centertel.pl), 24 stycznia 2012, 14:18
Szaranowicz o Tajnerze oraz o balu mistrzów sportu
Warto przeczytać:

www.sport.pl/sport/1,78991,11023245,Wlodzimierz_Szaranowicz__ Prezes_Tajner_to_powazna.html
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 24 stycznia 2012, 14:07
Kociołek wrze
I jak było do przewidzenia kociołek wrze. Prasa się cieszy zainteresowanie rośnie ruch coraz większy a i można dalej podgrzewać ten Polski Bigos. A to teraz Tajner a to teraz Adam to to teraz skoczkowie Kamil biegacze biegaczki i inne dyscypliny. A to TVP a to TZN a to PZN. I spirala się kręci. Bigos wrze. Diabelski młyn coraz bardziej i szybciej toczy swe hołubce . I po co to ? Tak się zastanawiam po co to było ?
Dla kasy ? Dla utrzymania rozgłosu ? Każdy zdrowo myślący człowiek unika rozgłosu i załatwia najpierw takie sprawy z zainteresowanym bezpośrednio a nie po przez TV czy prasę.

Czego wszystkim i każdemu z osobna życzę.
autor: Karp , 24 stycznia 2012, 13:11
gina
trudno się dziwić, że Justyna Kowalczyk woli trenować z zawodnikami i oglądać zawodników np. Cersowa aniżeli trenować z dziewczynami... to tak jakby nastolatek chciał trenować z dziećmi... Justyna wyprzedziła wszystkich, odpornością, charakterem, to o czym zawsze będę mówił- jej nie można złamać psychicznie, próbowały kiedyś gazety, próbowała Bjoergen szczycąca się, że ma przewagę psychiczną nad Justyną... jaką przewagę... cała jej kariera pokazuje, że im trudniej pod górkę tym później ma lepiej

Justyna tez zaczynała od zera... a Maciuszek (bo o Jaśkowiec trudno się wypowiadać ze względu na wypadek) w tym sezonie cofnęła się w rozwoju

ale oczywiście brak kasy na biegi to też niewątpliwie wina PZN- ale my nie jesteśmy jakimś szczególnym krajem narciarskim... rodzą nam się czasami diamenty, ale one wynikają z ciężkiej pracy i planem jakim mają ci zawodnicy, którzy nie chcą być tylko tłem
autor: Fanka , 24 stycznia 2012, 13:01
-
E no jeszcze coś..............bilety na PŚ sprzedawały się kiepsko aż do momentu wypowiedzi Gumnego dla prasy, że ma pojawić się na zawodach Adam i w tym samym czasie ukazała się informacja na tvp sport, po 17 stycznia ruszyła się sprzedaż biletów więc nie trzeba być einteinem żeby wiedzieć po co to było.
autor: Fanka , 24 stycznia 2012, 12:57
-
@de Ski
Czytam ciebie i chyba sam nie wierzysz w to co mówisz ale znowu dochodzę do wniosku, że ludzie nie czytają dokładnie pewnych wypowiedzi :)

Wszystko po plątałeś jak ktoś nie przeczyta teraz wszystkiego to ma łeb jak sklep:)
Na dole gdzieś napisałam gigantycznego posta, uporządkowałam wszystko po kolei kto pierwszy w tej kwestii się wypowiadał a sam zainteresowany zabrał głos dopiero na lotnisku Okęcie.
Pisze, że komórki tam nie miały zasięgu itd to skąd Adam miał wiedzieć, że ktoś dzwonił ? Boże kochany a przecież on w wywiadzie już na lotnisku mówił, że interesował się cały czas skokami i TCS i otrzymywał wiadomości esemesowe na ten temat rozmawiał też z własną żoną:)
Więc zasięg był .
Kiedy mogli wszystko z nim ustalić do do PŚ ? No jak to kiedy ? w grudniu lub w listopadzie i wszystko było by ok i za pewne Adam wrócił by wtedy nie w środę z Dakaru ale we wtorek już ale aby się tak stało potrzebna była normalna rozmowa z nim przed wyjazdem czy to za dużo ?
O jakim ty zaproszeniu piszesz ? chyba ci się cos po plątało i miałeś na myśli Galę Plebiscytu..........Przecież to oni wysyłają zaproszenia do udziału w Plebiscycie i to oni dali plamę, bo zamiast zaprosić żonę Adama czy rodziców zaprosili Tajnera, a ten nie powiadomił nikogo z rodziny Adama i tak wykorzystał na scenie okazję odbierając statuetki do promowania Kamila Stocha bu szuka następnej kasiory :)
Dlaczego byli rodzice Justyny Kowalczyk ? ano dlatego, że zostali zaproszeni.
Resztę nie chce mi się komentować)
I na koniec jeszcze dopiszę coś kiedyś jak Adam wygrał TCS ktoś bardzo znany po turnieju podszedł do niego i powiedział " Teraz czeka cię rzecz najtrudniejsza, bo musisz nauczyć się odmawiać " z czasem Adam pojał w czym rzecz.
Jesli obecnie Kamil nie nauczy się odmawiać to będzie chodził spać rano a skoki na skoczni będą jak we śnie tak jak w sobotę:)
autor: Kibic... (*250.play-internet.pl), 24 stycznia 2012, 12:31
-
Piotr 186

TCS to impreza trudna i dość specyficzna, ale mimo wszystko Olka stać na dużo więcej co pokazał w Zakopcu, i presja dużo większa..... Problem leży zupełnie gdzie indziej.... Nie chce wchodzić w kompetencje szkolenie przez p. Kruczka, ale tu doszukiwałbym się problemu bo niestety cały sztab się tylko Kamilem zajmuje... a reszta chłopaków jest zaniedbywana i co za tym stoi brak wyników... Niech PZN zrobi TEAM Stoch, i bedzie po problemie...
autor: Kibic... (*250.play-internet.pl), 24 stycznia 2012, 12:22
-
W radiu wypowiadała się kobieta że jeszcze dwa tygodnie przed PŚ bilety sprzedawały się marnie, więc puscili notkę prasową że na zawodach ma się pojawić p. Małysz i że ma nagrody rozdawać i jeżeli się zgodzi to będzie skakał jako przedskoczek....co na wstępie jest robienie z kibiców idiotów oczywiście tych którzy się znaja na rzeczy, bo czy jest możliwe puszczenie na skocznie i to od razu na K120 zawodnika który od roku nie miał nart na nogach, nawet tej klasy jak Adam? Działacze puścili plotkę a wyszło jak zwykle na Adama ze olał kibiców... Pamiętam jak tydzień po Olimpiadzie w Vancouver 2010 odbywał się PK w Wiśle i tez organizatorzy chcąc zapełnic widownię powiedzieli że Adam będzie skakał.... ( podziękowanie za dwa srebrne medale), i wtedy Adam tylko dla Kibiców poszedł skakać, a żeby bylo śmieszniej dowiedział się o tym po powrocie z Kanady... czyli taką maja w PZN taktykę, i jak cos nie wypali to winny Małysz.... Ludzie on już zakończył karierę "jest wolny", więc będzie robił na co ma tylko ochotę i nie podcierajcie sobie nim tyłka. P. Tajner wreszcie zrobil sobie maskotkę ( Kamila) który będzie chodził z nim na bankiety co nie pozwolili sobie na to Justyna i Adam.... a Akmilowi uz sił na drugi dzień brakło.... co do końca też nie jest prawdą.
autor: Kibic... (*250.play-internet.pl), 24 stycznia 2012, 12:05
-
Kolego Ty chyba sam ślepy jesteś.... Zniszczoł miał dobry debiut na TCS? Tylko Kamil w miare dobry rezultat uzyskał, co na jego mozliwosci to raczej porażka... Stefan na PK wygrywał treningi a w zawodach był 2 i 4.... wrocił do p. Kruczka i znów klapa.. Adamowi nie chodzi o to że p. Tajner odbierał nagrodę w jego imieniu, tylko o to że nie zaprosili jego, lub kogos z jego otoczenia na galę, i o to że p. Tajner odbierając nagrodę w w imieniu Adama zaczął nawijać o Kamilu, wykorzystujac stanowisko...
autor: ... (*149.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 12:01
do @pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 11:40
Sam sie ośmieszasz ORGANIZATOR informuje a nie ten kto jako gość zostaje poproszony o odebranie! A co do biletów: takich bzdetów to już dawno nie czytałem i co 40 tyś (dwa konkursy) kupili ludzie w ciągu 3 dni? No naprawdę to kolejki chyba z pod Krokwi kończyłyby się w Poroninie buahahaha!
autor: deSKI , 24 stycznia 2012, 11:56
@abdullak (*fw1.operator.enea.pl), 24 stycznia 2012, 11:32
Bardzo lubię Adama, doceniam Jego osiągnięcia, należę do TWA i ZWM, o ile wiesz, co to tutaj znaczy, ale też twardo stąpam po ziemi i wiem, jaki jest podział kompetencji w realnym świecie, w tym również, jakie są ograniczenia w działalności telefonów komórkowych na świecie (Np. w minionym roku nie udało mi się nawiązać połączeń telefonicznych z krajem, będąc w Europie, ale poza granicą UE.)
Mam wątpliwości co do tłumaczenia Adama, nie przekonuje mnie ono, w celu wyrobienia sobie obiektywnej opinii na tę kwestię stawiam poniższe pytania. Nie są one skierowane do Ciebie, tylko do osób, które dzięki wykonywanemu zawodowi dziennikarza, mają możliwość skontaktować się z odpowiednimi osobami i udzielić odpowiedzi. Rzetelność zawodu dziennikarskiego wymaga przedstawienia stanowiska wszystkich zainteresowanych stron.
autor: ... (*149.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 11:55
do @pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 10:40
Ale bredzisz kolego: po co Tajner "pchał" się na scenę? BO GO O TO POPROSILI organizatorzy, dlaczego nie poprosili pani Izy Małysz? Zapytaj ich o to szczególnie że w ostanich latach zawsze odbierał puchary Tajner i wtedy jakoś Małyszowi to nie przeszkadzało!
do abdullak (*fw1.operator.enea.pl), 24 stycznia 2012, 11:32 to samo Tajner był na gali GOŚCIEM a nie organizatorem został wyczytany to poszedł odebrać! Po drugie i jakże istotne Małysz wiedział że to Tajner będzie odbierał nagrodę więc kiedy przyszli nagrywać wypowiedź dla TVP trzeba było reagować i nie zgodzić się na odbiór nagrody przez Tajnera tylko zażyczyć sobie by zrobiła to jego żona. Ale wtedy to nie przeszkadzało tylko teraz jak sie okazało że pan Małysz po prostu wypiął sie na kibiców i że zostało to źle odebrane to winnego trzeba znaleźć najlepiej Tajnera bo on zawsze jest winny a to że kibice przyjechali na PŚ chociaż miała być klapa bo nie ma Małysza, bo skoki miały upaść a tu jest Kamil i inni chłopacy!
autor: Kibic... (*250.play-internet.pl), 24 stycznia 2012, 11:54
-
Trzeba zostawić że to zasługa min. Tajnera że Adam zaczął odnosić sukcesy, ale żeby była jasność nie chodzi tu o wytrenowanie ale o takiego szefa Kadry A który dopuścił do zespołu fachowców( fizjologa i psychologa), trenowaniem zajmował się Piotr Fijas, o którym się wogóle nie mówi a to on "odwalał" czarna robote i to jest min. jego zasługa i poprzednika p. Mikeski , który zrobił doskonałą podbudowe, ale nie przekładało się to na wyniki bo poprostu był " zajechany" i dopiero później fizjolog tak ułożył plan treningowy że Adam wypałił jak z katapulty.... A prezes Tajner znalazł sie w odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu, no i tyle w temacie....a jezeli chodzi o jego wypowiedzi teraźniejsze i promowanie na silę Kamila, to akurat to Kamilowi zaszkodzi a nie pomoże, a zyska tylko PZN i TVP którzy nakrecaja kase a wiadomo że bez sukcesów kasy brak i moze by p. Tajner wkońcu przedstawil jakiś projekt szkolenia młodzieży a nie gadał głupoty jak to jest fajnie i kolorowo. I niestety muszę sie zgodzić p. Fortuną to co on mysli o tym wszystkim... Łukasz Kruczek wraz ze sztabem jest zapatrzony tylko w Kamila i tylko nim się zajmują a reszta chłopaków.... sama ambicja nie wystarczy, potrzeba im specjalistów....Olek Zniszczoł pojechał na TCS i klapa, wrócił z powrotem pod skrzydła p. Mateji i efekt od razu widoczny, Piotrek Żyła to samo, tylko wrócił pod skrzydła p. Szturca, Stefek Hula pojechał na PK z Robertem Mateją i skakał jak natchniony bo go poustawiał i chłopak zaczał od razu latać a nie klepac bulę, wrócił do Kadry do p. Kruczka i efekt widoczny. Panowie w związku czy wy naprawde nie widzicie co się dzieje? prosze nie mieć pretensjii do chłopaków bo oni chcą ale co z tego jak nie ma się nimi kto zająć.... A p. Tajner twierdzi że wszystko ok, chłopcy punktują, Kubacki , Miętus itp....
autor: pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 11:40
@deSKI
Kolego nie ośmieszaj się, chyba są jakieś standardy, sama kwestia dobrego wychowania, nakazuje poinformować wpierw samego zainteresowanego, a następnie po jego zgodzie media. A argument o szukanie plotek w necie jest tak absurdalny, że az ciężko to komentować.

Wiesz dlaczego ta "potwierdzona" wiadomość pojawila sie w mediach? A no dlatego, że bilety sprzedawały sie żałośnie i jakiś lep był potrzebny. Nawet nie wykluczam, że Małysz pojawiłby sie w Zakopanem, ale po tej całej szopce prawidłowo olal leśnych dziadków.
autor: ... (*149.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 11:37
Oj
panie Adamie! I po co ten nalot na Tajnera jak to nie on "wystawił" pana na przedskoczka tylko TZN i pan G.?Przeciez organizatorem PS w Zakopcu był TZN a nie PZN o czym doskonale pan wie a Tajner skomentował to czego się od nich dowiedział więc po co ta nagonka na Tajnera?! Zresztą od 2003 roku nic pan nie robi tylko pluje na Tajnera i to za co? Że nie dal panu skończyć jako dekarz? Że przez dwa lata 1999-2001 nie Szturc Fortuna czy Kuttin uczył pana na nowo skakać, załatwił "doktorów" sprzęt obozy i całą resztę? Że kiedy inni kazali panu kończyć karierę, kiedy lądował pan na buli on załatwił panu Lepistoe? Ot i pokazał pan ta swoją "skromną" twarz nigdy nie stać było pana na podziękowania ale urojone pretensje to szybko pan wypowiada! Bo KTO nie zaprosił pana żony o odbiór nagrody Tajner? Przeciez to TVP i PS organizował a co miał odmówić żeby małyszooszołomy pluły na niego ze nie chciał?! A co do wypowiedzi Tajnera radzę dobrze jej wysłuchać jak pan nie zrozumiał to tak długo aż pan zrozumie: to jak Tajner to przedstawił było wobec pana wielkim oddaniem i szacunkiem dla pana jako człowieka i dokonań! Kończąc myślę że sam pan sobie strzela w nogę bo amnezja kto komu co zawdzięcza już niedługo opadnie a po takich "małpkach" jakie pan robi sam pan otwiera tym razem prawdziwą puszke Pandory!
autor: deSKI , 24 stycznia 2012, 11:34
@pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 10:40
Zdanie o Gali ze zdaniem o Zakopanem łączy jedno magiczne słowo: INTERNET, jako źródło wiedzy. Mógł Adam przeczytać w internecie o swojej roli w Zakopanem, tym bardziej mógł się zainteresować swoją pozycją w plebiscycie na stronie internetowej Przeglądu Sportowego. Kogo taki plebiscyt bardziej interesuje: zawodnika, czy jego byłego szefa?

Informacja o obecności Adama na PŚ w Zakopanem pojawiła się dopiero 17 stycznia 2012r. I to od razu jako potwierdzona*. Po szczęśliwym ukończeniu Dakaru, ale jeszcze przed przylotem Adama do kraju. Przed tą datą nie pojawiały się informacje na ten temat w mediach.

*Zaznaczam, że chodziło tylko o samą obecność, a nie o skakanie i wręczanie nagród. Najwidoczniej ktoś z rodziny w jakiś sposób potwierdził obecność Adama.
autor: abdullak (*fw1.operator.enea.pl), 24 stycznia 2012, 11:32
deSKI
autor: deSKI , 24 stycznia 2012, 10:31
Abstrahując od sentymentów w stosunku do Małysza formułowane zarzuty powinny miec chociaż cień logicznego myślenia.

1. Gala. - na pewno jakaś osoba była za to odpowiedzialna, żeby poinformować Małysza, być może Tajner jako prezes PZN, choć ta kwestia mniej istotna jak dla mnie,. Ale jeżeli ktoś bez pozwolenia pcha się do odbierania w imieniu Adama nagrody, to chyba bierze sobie na kark tez obowiązek poinformowania zainteresowanego. kwestia samego odbioru nagrody nota bene jest już skandaliczna

2. Przepraszam, ale oto absurd. Małysz miał szukać w internecie jakiś newsów i plotek? Od tego jest oficjalne powiadomienie. Poza tym to jego indywidualna sprawa co robi na necie, jak każdego wolnego człowieka .

3, 4, 5 co do zarzutu, że to wina Małysza, ze nie odbiera telefonów od organizatorów PS w zakopanem - co za kolejny absurd. W każdym cywilizowanym przedsiębiorstwie/firmie kwestie udziału kogoś w jakiejś imprezie powinna być uregulowana wcześniej i w postaci umowy (jeśli w grę wchodziłoby wynagrodzenie). Wcześniej się dogaduje takie sprawy, by można sobie zaplanować terminy. Leśne dziadki z PZN widać nie znają standardów zachowania się w biznesie i tak po ludzku.
autor: argh (*144.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 11:25
-
Bardzo nieeleganckie jest ogłaszanie czyjegoś udziału w imprezie bez ustalania tego z samym zainteresowanym. Jednak jeśli ktoś kocha skoki, chce spotkać się z kolegami, sprawić radość kibicom to taki powód na opuszczenie tej imprezy...
Z resztą Pan Adam chyba wiedział, że incognito na skocznie nie wejdzie, to było NIE-MO-ŻLI-WE już z założenia.
Co do plebiscytu, wina po stronie organizatorów jest oczywista jednak znowu, to że będzie w 10 było oczywiste
i nie trzeba być geniuszem, żeby się domyślić.
Czemu nagle atakuje Tajnera? Czemu nie robił tego przed zakończeniem kariery? To trochę hipokryzja ze strony Pana Adama, wcześniej było wszystko cacy? bał się? Pani Justyna mówi głośno i nikt jej krzywdy nie zrobił. Pan Adam poczuł się bezpiecznie i teraz może wszystkich oceniać. Pomimo wszystkich osiągnięć nadal jest człowiekiem tak jak my wszyscy i powinien traktować wszystkich tak samo jako człowiek!
Nie przyjechał do Zakopanego przez kilku dziennikarzy i Pana Tajnera a na tysięcy kibiców nie spojrzał. Tylko teraz jest mu przykro. Wszystko mogło się potoczyć inaczej. Jest jak jest.
autor: pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 11:20
@deSKI
Pytam się po raz kolejny kto go do tego upoważnił? Małysz nie jest zawodnika z jego związku, a Tajner się pcha na scenę, a na dodatek zamiast podziękować w imieniu zawodnika to plecie głupoty.
autor: deSKI , 24 stycznia 2012, 11:07
@pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 10:40
Był czas, że na Gali pojawiała się Iza. A potem już tylko prezes PZN odbierał za Adama czempiony. Dlaczego wcześniej Adam nie miał o to pretensji?

Jest wielkim nieporozumieniem utożsamianie osoby prezesa PZN z organizatorami plebiscytu na Sportowca Roku oraz organizatorami Pucharu Świata.
autor: niepodpisany (*228.pools.arcor-ip.net), 24 stycznia 2012, 10:40
@HKS (*-80.dynamic.chello.pl), 24 stycznia 2012, 10:22
a Ty z nim w ogole jeszcze dyskutujesz ? strata czasu...pisze takie bzdety ze nawet czytac nie warto...i co najciekawsze..tak jakby byl ekspertem i znal wszystko od podszewki...a tak naprawde nie wie nic, tylko tu chce sie pomadrzyc...bo w normalnym zyciu juz nikt na niego nie zwraca uwagi....niestety ale jest wiecej takich....
autor: pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 10:40
@deSKI
1. To po cholerę ten prezes PZN pcha sie an scenę i odbiera nagrodę? Nikt go o to nie prosił i to nie jego interes.

2. Chłopie nie rozumiem co ty piszesz. Co am plebiscyt do jego roli w Zakopanem?

3-5. Jeżeli się z kimś nie rozmawiało na temat jego obecności na danej imprezie i nie ma sie od niego potwierdzenia przyjazdu, nie pieprzy sie głupot w TV, że będzie. A tak swoją drogą mogli zadbać o to jeszcze przed wyjazdem Małysza na Dakar, ale cóż bilety słabo sie sprzedawały i trzeba było dzilać.
autor: deSKI , 24 stycznia 2012, 10:31
Nie przekonuje mnie tłumaczenie Adama.
Proszę Redakcję, jeśli ma chęć ciągnąc ten smrodek, o sprawdzenie kilku faktów.
1. Gala.
Kiedy została ogłoszona czołowa trzydziestka, a z niej wybrana czołowa 10-tka?
Czy prezes PZN jest sekretarką Adama Małysza, która ma pośredniczyć w umawianiu jego spotkań i przekazywaniu mu zaproszeń? Kto ponosi odpowiedzialność za listę zaproszonych gości na galę: prezes PZN, czy organizatorzy plebiscytu?
Czy prezes PZN ma obowiązek śledzić po gazetach i portalach ranking polskich sportowców? Z tego co pamiętam, to przy odbiorze czempiona za 3. miejsce A.Tajner mówił, że wiedział o superczempionie (Adam osobiście "z ciężkiego Dakaru" za tę nagrodę podziękował.), ale był zdziwiony, że jeszcze jest druga statuetka.

2. Adam z internetu dowiedział się o swojej roli w Zakopanem. Dlaczego nie zainteresował się plebiscytem za pomocą internetu? Przecież miał zasięg.

3. Skąd Adam wie, czy w trakcie Dakaru nikt do niego nie dzwonił? Jest pewien, że polska komórka działała na południowoamerykańskich pustyniach bez zarzutu? Że w ogóle był zasięg? Wiem, że są problemy, gdy ktoś próbuje w Polsce korzystać z komórek z USA. Przypominam sobie, że trener Castellani został zwolniony SMSem, który dotarł do cywilizowanej części Argentyny dopiero po kilku dniach od wysłania. A poza tym, czy Adam poinformował organizatorów, że mogą do niego w trakcie jazdy dzwonić?

4. Jakim cudem organizatorzy w grudniu mieli wiedzieć, kiedy Adam wróci z Dakaru do Polski? Mogło się zdarzyć, że będzie w kraju po tygodniu od zakończenia rajdu. Poza tym nie było pewne, gdzie Adam ukończy rajd. Mogło się zdarzyć, że ukończy go w szpitalu zamiast na mecie w Limie. Na szczęście nic takiego się nie zdarzyło. Czy organizatorzy mieli zatem już w grudniu trąbić o obecności Adama w Zakopanem, nie mając świadomości, jak i kiedy Adam do kraju wróci? Czy organizatorzy PŚ mają obowiązek interesować się Dakarem?

5. Kiedy organizatorzy wysyłali zaproszenia na PŚ? Jeśli wysyłali w styczniu, na 2 tygodnie przed PŚ i jednak interesowali się Dakarem, to na której wydmie miało czekać zaproszenie dla Adama? A może tam nadal czeka, tylko Adam po nie się nie zgłosił? ;)
autor: HKS (*-80.dynamic.chello.pl), 24 stycznia 2012, 10:22
-
@piotr186

Puknij się w łeb. Nasze panny w biegach OD LAT mają stypendium za sztafety, które tak na prawdę im funduje Kowalczyk. To nie są małe sumy i można i poimprezować i jeszcze sporo zostanie na własne zainwestowanie w sprzęt jak im tak źle. Większość ma za IO, Szymańczak za MŚ, jeszcze ewentualnie można mieć za PŚ. A zagraniczne zgrupowania oczywiście miały, podobnie jak kombinatorzy rozbijały się po całej Europie i lodowcach (przykro mi, ale NZ nie zwiedziły...) Kombinatorzy to już mieli więcej zgrupowań niż czołowe reprezentacje. A to lodowiec, a to Ramsau, a to Lillehammer, a to tunel w Oberhofie i jakie są tego efekty? Takie jak wykształcenie trenerów zarówno w biegach jak i w KN. Skończ więc Piotruś gadać o czymś o czym nie masz pojęcia.
autor: pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 10:21
-
http://sport.onet.pl/zimowe/ZMIO2012/apoloniusz- tajner-czeka-nas-jeszcze-kilka-chudszyc,1,5005720,wiadomosc-ekstra.html

Poczytajcie sobie wywiad z naszym preziem. Wywalić spację.
autor: aves  gg: 7187111, 24 stycznia 2012, 10:19
@dw
ale kto miałby negować to co mówisz, skoro jest prawda. Prawdopodobnie, bez Tajnera Adama kariera mogłaby mieć kompletnie inny przebieg. Ale chodzi o to, co dzieje się teraz.

Tajner dostał swoją nagrodę, dzierży cieplutki fotelik, przy czym inne stołki może obsadzać kim sobie chce. Czy to oznacza teraz, że ma traktować Adama jak ojciec urażony na syna, że nie robi tego co on sobie wymyślił?
autor: aves  gg: 7187111, 24 stycznia 2012, 10:17
Adam i Tajner duet
Przecież odkąd rozwalono team Małysza, bo szkoda było kasy, Adam z Tajnerem już nie są ta za Pan brat....

Zresztą ciekawe jak Wy byście się czuli, jak Prezio działacz ciągnął na waszych sukcesach stołek i wszystkim próbował wmówić, że obecnie dzieje się dobrze :)

Ja rozumiem decyzję Adama i mam pełny do niej szacunek. Ten człowiek dał mi w życiu więcej radości niż jakikolwiek sportowiec. Nikt nie będzie z niego robił maskotki, dojnej krowy, która ma przynieść im kasę, dodatkowo bez konsultacji z samym Adamem.

Adam baw się dobrze na nartach z rodziną, należy Ci się.
autor: piotr186 (*251.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 10:12
gina
Są dwie odrębne sprawy:

a) Justynie Kowalczyk należny się osobny sztab szkoleniowy co do tego nie am wątpliwości
b) Taki system jest nieekonomiczny i dlatego choć czasem pewne zawodniczki mogłyby mieć wspólny trening z Kowalczyk/wspólne zgrupowanie. I co mają sobie myśleć zawodniczki które nawet 1/10 0tego co Kowalczyk mnie dostają? Czy 100 par nart jest Justynie koniecznie potrzebne?
Nawet nie wiem czy pozostałe zawodniczki z reprezentacji miały jakieś zagraniczne zgrupowanie choćby w Austrii a Kowalczyk rozbijała się po Nowej Zelandii...
autor: dw (*-83.icpnet.pl), 24 stycznia 2012, 10:08
-
Widać, że niektórzy mają początkowe stadium sklerozy.
Pierwsz pytanie: Kim byłby Tajner bez Małysza?
BŁĄD!
Prawidłowe pytania:
Jak daleko zaszedłby Małysz bez Tajnera?
Kto wyciągnął Adama z zapaści po igrzyskach w Nagano w 1998?
Kto odwiódł Adama od zakończenia kariery?
Kto stworzył cały zespół, włącznie z biomechanikiem, fizjologiem i psychologiem?
Za czyjej kadencji Adam najczęściej demolował rywali?
Założę się , że za chwilę zostanę zrównany z ziemią, bo przecież Tajner to beztalencie trenerskie, nierób, który bezczelnie przypisuje soie zasługi Jana Szturca. To, że zrobił z Małysza dojną krowę to oczywiste, ale gdyby nie on, to Adam zakończyłby niechybnie kariere po 1998 roku i tyle byśmy o nim usłyszeli.
autor: monia (*t50.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 09:31
-
Ja myślę że Adam sam sobie strzelił samobója bo tak naprawdę mógł sam przyjechać do Zakopca bez żadnych zaproszeń a waidomości o roli przedskoczka potraktować jako żart. Ale nie chciał przyjechać poprostu i nie wińcie Tajnera.
autor: Malyszomaniak (malyszomaniak@o2.pl) , 24 stycznia 2012, 09:29
Dawno nie było smrodu a teraz mamy okazje
A moim zdaniem powinniśmy bojkotować te informacje.
Jeśli Panowie mają do siebie żal niech sobie to powiedzą prosto w oczy a nie zachowują jak przedszkolaki w piaskownicy. Prasa jak widać tylko na to czeka. Teraz już widzę kolejne nagłówki w Faktach czy SE. Wymyślane historie kolejne ciekawostki jątrzące i podniecające ogień nienawiści. Prasa to nie jest platforma do rozwiązywania problemów jak i też wylewania żali.

Nie ma co się obrażać Panowie !
Trzeba stanąć ze sobą twarzą w twarz i prosto w oczy powiedzieć co na sercu leży a nie niszczyć tę wspaniałą przygodę i historię skoków.
Bo do tej historii należy zarówno Adam jak i Tajner czy tego chcą czy nie. A wypominki w prasie są najgorszym rozwiązaniem. Mam nadzieje ,że jeszcze przed środą popielcową Panowie ze sobą pogadają i wyjaśnią sobie swoje animozje dla dobra swojego kibiców i polskiego sportu bez złości i nienawiści bo tak wypada zrobić.
autor: pavel (*252.net.pulawy.pl), 24 stycznia 2012, 09:00
-
Jeżeli to co mówi Małysz jest prawdą, to Tajner nie ma chyba mózgu. Małysz dostaje nagrodę, a Tajner bez konsultacji z nim ją odbiera. To jest tak debilne, że aż śmieszne. Nie wiem co chciał w ten sposób osiągnąć, pokazać się w TV? Nakręcić kibiców na Stocha, który swoja droga niczemu winny zostaje wkręcony przez naszego prezia w tą całą historię.

Teraz przeanalizujmy "akcje Zakopane". W czasie kiedy Małysz bawi sie w rajdowca, TVP trąbi, że Małysz będzie w Zakopcu, no niby spoko może i będzie. Idźmy dalej, Małysz wraca do Polski i dowiaduj się z TV, że jest juz przed skoczkiem, wręcza nagrody itp., to jest chyba chore. Przypomina mi to sytuacje jak Lato za pośrednictwem TVP zwalnia Beenhakkera, abstrahując od tego czy trzeba było go zwolnic czy też nie, sama forma jest buractwem. Następni Małysz udziela wywiadu, że w Zakopcu go nie będzie i Tajner spanikowany wysyła mu SMSa, ale nasz skoczek dla świętego spokoju wyłącza telefon.

Piotruś jak zwykle wysuwa jakieś teorie o wielkości naszego prezia, że to kombinacje mamy, kadrę pań mamy, biegi mamy, skoki mamy, ale co z tego skoro każdy sam może sie przekonać jak to wygląda w rzeczywistości. Kadrę kombinacji całkowicie olano, zrozumiałbym gdybyśmy nie mieli zawodników, zdarza sie. Niestety mieliśmy utalentowanych chłopaków, którzy potrafili nawiązywać walke z zawodnikami, obecnie walczącymi o 10-tke PS, ale cóż lepiej zatrudnić jako trenera gościa, który może co najwyżej prowadzić zajęcia z w-f w szkole. Męski biegi nie istnieją, kobiece to tylko Justyna, która nie pochodzi z "polskiego systemu szkolenia", a jej team to Estończycy, Ukraińcy i Rosjanie. Nam pozostaje sie tylko cieszyć, że mamy takiego farta i trafiają nam się takie diamenty jak Justyna i Adam. Żadnej zasługi Tajnera w tym nie ma.
autor: bolo (*159.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 08:50
-
Sam Adam wiedział o nagrodzie ale dobra jak zwykle nie wie co mówi.
W sumie to 3 miejsce jego jest trochę podejrzane czyżby manipulowanie wynikami.
autor: Fanka , 24 stycznia 2012, 08:38
cz.1+2
Czasami zastanawiam się czy ludzie potrafią korzystać z internetu i wszelkich dostępnych w nim źródeł ale po tym co czytam jesli chodzi o niektóre komentarze dochodzę do wniosku, że nie.
Uporządkujmy zatem jak to było od początku i kto to wszystko rozpoczął wiadomości o tym, że Adam ma sie pojawić w Zakopanem rozeszły się lotem błyskawicy około 17 stycznia i było to stwierdzenie, fakt, że ma tam być, w jakiej roli i kropka, koniec.
Cała akcja rozpoczęła się niemalże w identycznym czasie i na stronie na FB na tvp sport i oświadczeniem jednego z organizatorów PŚ niejakiego Wojciecha Gumnego:
TVP zrobiła akcję na swojej stronie pt :
"TVP Sport
Adam Małysz pojawi się na PŚ w Zakopanem. Organizatorzy liczą, że odda też skok. Dobry pomysł?
I pod tym zdaniem rozpętała się lawina komentarzy internautów ale samo pytanie sugeruje, że Adam tam ma być i wyraźnie nakłaniają go aby tak własnie się stało, liczyli na siłę przebicia medialnego, że Adam ulegnie jak mucha.
Drugim w tym samym czasie było oświadczenie Wojciecha Gumnego, jednego z organizatorów PŚ "Organizatorzy liczą bardzo na obecność Adama Małysza, a może tylko stosują chwyt marketingowy?

"Małysza w Zakopanem oczywiście też nie zabraknie. Stawi się jako gość honorowy, a organizatorzy mają nadzieję, że uda się skorzystać z jego popularności. - Chcemy zaproponować mu, by po konkursie wręczył nagrody zwycięzcom. Oczywiście wcześniej sam musi na to wyrazić zgodę - informuje Wojciech Gumny, jeden z organizatorów".(...)
Stwierdził też, ze na Adama czeka całe wyposażenie skoczka narciarskiego i nic ? tylko wskoczyć w niego i skakać .
Nie chce mi się wierzyć, że tego nikt nie czytał i że internet jest tak bogaty w źródła dostepu informacyjnego a niektórzy nie czytają.
Podsumowując.
Na łamach prasy, mediów ukazały się informacje kłamliwe wprowadzające kibiców w błąd co do osoby Małysza.......doskonale wiedzieli, ze Adam wyjeżdża na rajd Dakar i wyjeżdża tam w drugie święto Bożego Narodzenia, były na ten temat informacje bezpośrednio od niego przed świętami czy tak trudno było przed jego wyjazdem skontaktować się z nim i wszystko ustalić i uzgodnić? jestem przekonana, że można było i wówczas Adam przyjechał by do Zakopanego w jakiejś roli choć wątpię żeby skakał gdyż od marca nie miał nart skokowych na nogach.Wrócił w środę na dzień przed kwalifikacjami, z prasy po drodze i internetu dowiedział się jaką to dla niego mają rolę słuchałam całego wywiadu na lotnisku Okęcie, był mocno zdziwiony jakie to zadania mu wyznaczyli na PŚ..........
NIkt z nim się nie kontaktował osobiście a przecież zwykła przyzwoitość i kultura nakazuje kontakt osobisty z daną osobą ale nie na dzień przed PŚ. Stąd mamy teraz to oświadczenie Adama, bo miał prawo je wyglosić tak jak ci, którzy za niego zdecydowali wcześniej co ma robić.
Co do tej Gali i Plebiscytu.
Jesli dany zawodnik jest w dziesiątce a wiadomo było, że Adam będzie, to organizator tej całej gali zawiadamia związek a związek powiadamia rodzinę zawodnika jesli jego samego nie będzie, tak postąpiono wobec Justyny Kowalczyk, dla której nagrodę odebrali jej rodzice, tak ? czy nie.
W przypadku Adama związek nie powiadomił ani rodziców Adama ani jego żony nie dostali nawet zaproszenia na bal.
Czy tak to powinno wyglądać ? chyba raczej, nie.Postąpiono wobec Adama źle, po chamsku a Adam nie musi już na każdy gwizdek latać wszędzie tam gdzie gwizdną, pokazał charakter i wykazał się sporą odpornością psychiczną, którą imponował przez lata, a której teraz mało kto widzi, on ją zawsze miał tyle, że jak był skoczkiem to pewne rzeczy musiał robić i dla TVP i dla PZN i dla działaczy, teraz nie musi co najwyżej może po uprzednim uzgodnieniu.

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(2209), 2012-01-24 09:15:55 ***
autor: nina (*101.dynamic.gprs.plus.pl), 24 stycznia 2012, 08:25
Małysz
Zgadzam sie z tymi internautami,którzy przyznaja rację Małyszowi.Nie może być tak, że Tajner decyduje za Niego.Wstyd, że Adam nie został powiadomiony o zajęciu3m w plebiscycie i championa,bo statuetki odebrałaby żona ,a nie Tajner/nie mówiąc już ,ze zachował sie karygodnie odbierając statuetkę dla Małysza zwracał się głównie do Stocha/który chyba nie zasłużył nawet na 10m/,bo zdobywcy tytułów mistrzowskich w świecie się nie znalezli.
autor: gina , 24 stycznia 2012, 08:03
piotr186
widzę, że dorzucasz kamyczki (głazy) do ogródka Kowalczyk...

piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:15
Kibic od lat
W biegach kobiecych wszytko się posypało akurat z powodów pozasportowych -dyskwalifikacjach Korneli Marek, kontuzja Sylwii Jąskowiec... No i Justyna Kowalczyk która sam wykorzystuje większość pieniędzy na kobiece biegi w Polsce a z innymi zawodniczkami choćby okazjonalnie trenować nie che...

No i Justyna Kowalczyk właśnie Apoloniuszowi Tajnerowi zawdzięcza to ze ma cały osoby sztab ludzi tylko dla siebie.

Tego to ja już zupełnie nie ogarniam, przecież Kowalczyk sama bije na głowę biegaczki z całego świata. Z krajów dużo bogatszych, zaawansowanych sportowo. Robi to w kraju, gdzie nie ma nawet porządnych tras do treningu. Wszyscy inni mogą jedynie z zazdrością popatrzeć jak odchodzi w czasie biegu i wygrywa. A że ma sztab dla siebie? A musi go mieć, bo nawet największa harówka przy złym smarowaniu nart nic by jej nie dała. Ona jest warta każdej zainwestowanej złotówki. W końcu transmisje z jej udziałem też są źródłem dochodu TVP. Jako jedyna może zdobyć 4 KK z rzędu. Nikt tego wcześniej nie osiągnął. To fenomen, a ty jej wytykasz, że zabiera większość pieniędzy....
autor: gina , 24 stycznia 2012, 07:57
p. (*-55.dynamic.chello.pl
ale przecież żadnego znaczenia nie miała pozycja w dziesiątce. Każdy sportowiec z pierwszej dziesiątki był zaproszony i przemawiał. A kto jest w tej dziesiątce wiedziano od razu, bo to głosowanie zakończyło się przed galą.
autor: cvc (*159.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 07:53
.
Adam jest wiecznie niezadowolony teraz gada że żal mu kibiców a sam nie przyjechał jego wina zresztą.
Owszem Polo przesadza ale Adam ignoruje nie odbierając telefonu.
Ile trzeba kasy Małyszowi żeby przyjechał?

Według FANKI wszystko jest w porządku bo to Adam mówił, a prawda jest taka że gdyby był na jego miejscu Gregor była by ostra krytyka.

Jako kibic Małysza jestem trochę zawiedziony
autor: p. (*-55.dynamic.chello.pl), 24 stycznia 2012, 02:50
małpka :)
Adam Małysz wiedział o przyznaniu mu nagrody "super championa PS"
Sam dziękował z Dakaru, więc raczej został poinformowany o nagrodzie. O jego 3 miejscu sami organizatorzy mogli nie wiedzieć... na początku imprezy Adaś zajmował 4 miejsce. Dopiero w trakcie " wysunął" się na 3 pozycję.
Na skokach bez Adasia i tak było fajnie :) Super atmosfera i zwycięstwo Kamila. Przyjechał czy nie , jego sprawa. Gorzej, że zaczął się tłumaczyć i wyszło tak jakoś słabo.
O ile to prawda, a nie medialny wymysł.
A ja p.Tajnera lubię. 3 kule Adaś z nim zdobył.
Oboje sobie wiele zawdzięczają. Nie ma się co dziwić, że Adaś był "wykorzystywany wizerunkowo" do promocji skoków. Jak są wyniki to jest zainteresowanie i kibice, jak są kibice to jest telewizja ,sponsorzy i pieniądze. Bez pieniędzy nie ma dobrego sprzętu, zaplecza, udział w konkursach też kosztuje.... Myślę, że Adamowi też zależało na promocji skoków i zezwolił na taką sytuację. Sam też na tym skorzystał, łatwo pozyskuje sponsorów i może realizować się np.w Dakarze.
autor: monia866 (*92.40.254.48.threembb.co.uk), 24 stycznia 2012, 01:36
"mógł być",sorry;)
a jeszcze co do dominacji Małysza na skoczni,może miał też trochę szczęścia,że jego najwięksi rywale Niemcy akurat wtedy sie "wypalili",no ale to już ich problem;)W tych latach pojawiło sie tez sporo "młodych wilków"jak to ich określali komentatorzy;) głownie austriackich i fińskich,którzy jednak znikali równie szybko jak zabłysnęli,bo nie mieli na tyle stabilnej formy,by coś więcej osiągnąć a juz tym bardziej zagrozić Adamowi,dlatego jego przewaga nad kolejnym zawodnikiem w PŚ była tak duza,podobnie jak zdarzało mu sie to w pojedynczych konkursach PŚ,gdzie też nokautował rywali,może sie go przestraszyli?;)Oczywiście dla Pucharu Narodów to lepiej dla danego kraju,że ma tylu "równych" skoczków,którzy regulnie,każdy z nich ciuła te punkty dla "wspólnego" dobra.Ale nie mieli tego jednego "dominatora".I jesli Polska była na 5 czy 6 miejscu w Pucharze Narodów to była to w 80-90% zasługa Adama;)Chyba nigdy tego nie wypominał swoim kolegom,tak mi sie przynajmniej wydaje;)
autor: monia866 (*92.40.254.164.threembb.co.uk), 24 stycznia 2012, 01:24
Tajner bez Małysza
mógł bać tylko mało znanym trenerem albo działaczem bez sukcesów tak jak skoki były mało znana w Pl dyscypliną.Na początku moze i był Tajner Małyszowi do czegos potrzebny,ale mysle ,że najbardziej namówiła go do pozostania przy skokach,żona Iza.A co do dobrych wyników zawodnika nigdy tak naprawde nie wiemy ile w tym zasługi samego trenera a ile skoczka-jego talentu i pracowitości.NA pewno te "brudną robote" czy stanięcie na rozbiegu i skoczenie musi "odwalic" sam zawodnik.On tez zbiera głowne "laury",ale i trener ma wtedy swoje 5 minut i może sie "powygrzewac" w cieniu znanego sportowca i nawet przypisac sobie jego sukcesy za własne(przynajmniej w połowie;).Z Tajnerem tak właśnie było,wypłynął na fali Małysza i te wycieczki do Kambodży to tez po częsci Adamowi zawdzięcza,bo reszta drużyny zbytnio sie nie spisała,wiec mógł podzielić los wielu innych trenerów,którym po roku,dwóch bez sukcesów trenerskich po prostu Zwiazek Narciarski danego kraju za współpracę.Proste;)
autor: sakala (*437.centertel.pl), 24 stycznia 2012, 01:04
@kebap
Ano ma chociażby to, że lepszego nie wysłano, bo PZN nie wiedział, że zawodnik zgłoszony na Innsbruck musi mieć zaliczony przynajmniej jeden start w zawodach FISowskich. To już jest przykład absolutnej niekompetencji jeśli komuś nie chce się nawet zapoznać z przepisami przed ,,olimpijską'' imprezą.
autor: sakala (*437.centertel.pl), 24 stycznia 2012, 00:57
-
Na pokoleniu pierwszej fali ,,Małyszomanii'' (roczniki 93-94 w skokach) jeszcze trochę ,,pojedziemy'', jak to ma miejsce obecnie ze Stochem i Kowalczyk ; pan Prezes zaliczy jeszcze parę wyjazdów do Kambodży, ale za te 10 lat zaczniemy odczuwać skutki dzisiejszej nieudolności/prywaty obecnych działaczy.
Wypowiedź Małysza stanowi jedynie diagnozę tej sytuacji. A będąc blisko osób, o których mowa musiał się naoglądać rzeczy, których, my kibice, możemy się wyłącznie domyślać i prawdę powiedziawszy to bardziej dziwię się jego dotychczasowej oględności w komentowaniu rozmaitych zdarzeń. Mówimy przecież o człowieku, który w pewnym momencie mógł np. wybrać reprezentowanie barw Luksemburga jak to zrobił kiedyś Girardelli, a wtedy stan kont panów w rodzaju Tajnera czy Kurzajewskiego nie byłby już równie imponujący.
autor: kebap (*232.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 00:56
-
@sakala - co z tego, że polak słabnie na trasie ? Justyna Kowalczyk podczas igrzysk w Turynie też zasłabła na trasie i nie skończyła biegu (bodajże 10km stylem klasycznym), aby potem zdobyć brązowy medal na 30km. Marny argument.

Ale mimo wszystko, coś jest nie tak z PZN, i to już od kilkunastu lat. I dopóki PZNem nie zacznie rządzić ktoś, kto chce coś zmienić na dobre, ten stan będzie się utrzymywać.
autor: Jula (*net.zaw.net.pl), 24 stycznia 2012, 00:50
-
Adam podjął słuszną decyzje , że nie pojechał do Zakopanego. Owszem myślałam, że się pojawi, ale gdy dowiedziałam się w jaki sposób mu powiedzieli że ma być przedskoczkiem itp, i kiedy to go zrozumiałam. Jak naprawdę chcieli żeby Adam był tym przedskoczkiem mogli to załatwić o wiele wcześniej i inaczej. Myślę, że Adam na pewno by się na takie coś zgodził ;)
A Pan Tajner ostatnio jakiś dziwny jest.
Pozdrawiam Adama i jego rodzinkę ;-)
autor: rysiek (*151.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 00:47
@nieważnekto
Ale kilkudniowe treningi przed mistrzostwami są już dla Ciebie miarodajne, tak?
Na dwa tygodnie przed mistrzostwami Hannawald w 1. zawodach w Willingen wygrał uzyskując 142 m i 147 m, 9 razy dostał notę 20.0 pkt., łączna nota to 328.2 (rekord niepobity do dziś), o 20 pkt. więcej niż pozostali. W takiej formie pokonałby każdego.
Warto dodać, że drugi był wtedy Widhoelzl, a trzeci Liegl, a więc Austriacy, którzy w takiej formie walczyliby o medale.
autor: sakala (*437.centertel.pl), 24 stycznia 2012, 00:36
-
Co się robi aby poprawić stan naszego narciarstwa to zobrazował WYOG. Może i śmieszne zawody, ale np. fakt, że jesteśmy za Marokiem w klasyfikacji punktowej (i bez znaczenia jest fakt, że ich alpejczyk wychował się w Kanadzie), a nasz reprezentant w kombinacji zasłabł na trasie biegu to już jest żenada.
Fakt, że całe nasze narciarstwo wspiera się obecnie na dosłownie dwóch postaciach dowodzi jedynie, że przez ,,tłuste'' lata Małyszomanii nie powstała w głowach Panów z PZN jakakolwiek myśl żeby naszą pozycję poprawić.
Jeszcze raz powtórzę: wyłączając nadzwyczajne talenty, które jakimś cudem w tym zamęcie przetrwały to sytuacja z ostatnich lat niczym nie różni się od tej z lat 90-tych. Ba, mieliśmy wtedy jakieś wyniki w kombinacji (Ustupski), narciarstwie alpejskim (Bachleda), parę przyzwoitych biegaczek i dwóch niezłych (poza Małyszem) skoczków. Bo nawet w tych skokach, które są dzisiaj ,,dopieszczone'', z wyjątkiem Stocha nie pojawił się nikt na miarę Mateji i Skupnia (obaj mają na koncie dobre wyniki w najważniejszych imprezach, a i statystyka pucharowa wciąż przemawia na ich korzyść).
autor: nieważnekto (*87.204.251.4), 24 stycznia 2012, 00:35
@rysiek
Trudno ocenić umiejętności trenerskie Fijasa, bo był w zasadzie zawsze w cieniu, a ten krótki okres też nie jest w żaden sposób miarodajny. Ale jednak - kiedy Fijas przejął kadrę, Małysz powoli wydostawał się z dołka - w pierwszej części sezonu zupełnie nie istniał, podobnie jak w drugiej części sezonu 1997/98. Fijas był wielokrotnie chwalony dlatego, że doskonale dogadywał się z zawodnikami i pozytywnie wpływał na atmosferę w kadrze, co też jest bardzo ważne.

Odnośnie do słabszej formy Austriaków i Hannawalda z 2003 r. - uważasz, że któryś z Austriaków byłby w stanie zagrozić Małyszowi w tamtej formie? Oni nie byli wtedy wcale tacy mocni, gdyż bardzo dużo zyskiwali dzięki kombinezonom. A Lepistoe popełnił koszmarny błąd z przygotowaniem do sezonu. Hannawald faktycznie nie popisał się w Predazzo, ale myślisz, że dałby radę pokonać Małysza na średniej skoczni nawet gdyby był w najwyższej formie? Być może na dużej, choć postawiłbym jednak na Adama.
autor: rysiek (*151.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 00:25
@nieważnekto
No, raczej dzięki sobie - w końcu to on skakał, a nie panowie T. i F.

A tak na poważnie - co ma do tego obecność Fijasa w kadrze? To świetny w przeszłości zawodnik, ale przereklamowany trener. Gdy w 1999 r. na 2 miesiące został pierwszym trenerem reprezentacji, Małysz za jego kadencji zdobył 58 pkt. PŚ w 13 startach. Nawet za Kruczka zdobył więcej. Czym tu się podniecać?

MŚ w 2003 r. to oprócz wspaniałej formy Adama także kryzys formy Hannawalda i Austriaków, o czym wspomniał nawet @piotr186.
autor: Ozi, wierny kibic Adama! (*157.adsl.inetia.pl), 24 stycznia 2012, 00:16
;)
Adam dla mnie już zawsze będziesz najlepszy!;) Nie przejmuj się tym wszystkim;) Zapamiętaj te wspaniałe momenty! My też je zapamiętamy!;)
Powodzenia w dalszej drodze MISTRZU!:)
BTW. Tęsknimy za Tobą Adam;(

Kamil oby tak dalej!;)

Kruczek i Tajner OUT!
autor: pk (*9A0.dip.t-dialin.net), 24 stycznia 2012, 00:10
wazylina @ nieważnekto
Jak tak dalej bedziesz wode lal to wyjdzie na to ze Tajner to Walesa.
Chlopie ty bez wiedzy oiszesz co ci sie przysni albo masz jakies majaki.
Tu sie pisze o skokach narciarskich a nie o Tajnerowskiej wazylinie.
autor: nieważnekto (*87.204.251.4), 24 stycznia 2012, 00:10
@rysiek
Tajner nie był osobą zupełnie anonimową w PZN-ie, z którym współpracował od połowy lat 90., w dużej mierze swego czasu pomagając finansowo. Ale o czym my tu mówimy...
autor: rysiek (*151.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 stycznia 2012, 00:07
@piotr186
Jeszcze raz powtórzę: Jak trener bez osiągnięć mógłby namówić wypalonego zawodnika do kontynuowania kariery?

Tajner trenerem? Działaczem? Być może tam jest jego miejsce. Przynajmniej wtedy wywiązywał się ze swoich zadań...
autor: zur555 (zur555@o2.pl)  gg: 9145480, 24 stycznia 2012, 00:06
-
Pan Tajner dla mnie jest skończony mówiono ze on będzie co raz sławniejszy dzięki TVP ale równocześnie co raz więcej głupot gada. To jest prezes odzysku i nie widzę w nim przyszłości. Im szybciej odejdzie tym lepiej dla Polskiego sportu, choć trochę smutku będzie bo na sam jego widok mi się chcę śmiać....
autor: nieważnekto (*87.204.251.4), 24 stycznia 2012, 00:06
@piotr186
Były wtedy zgrzyty, i to niemałe. A tak w zasadzie tylko z jednej strony, bo Małysz wówczas w perfidny sposób odwrócił się od Tajnera, pewnie przywiodły go w znacznej części media, które wtedy robiły wszystko, żeby zdyskredytować kompetencje trenera.

Małysz w trakcie sezonu 2003/04 odszedł od Tajnera i pierwszy raz w trakcie jego kadencji zaczął indywidualnie trenować ze Szturcem. Nie byłoby w tym absolutnie nic złego, gdyby nie to, że nagle zaczął wychwalać także Kuttina (który miał wtedy spore sukcesy z Rutkowskim), sugerując, że on doskonale nadawałby się na przyszłego trenera. Jego wypowiedzi o Tajnerze nagle stały się zimne, lakoniczne, cyniczne, a niekiedy nawet krytyczne i dał do zrozumienia, że konieczna jest zmiana trenera, czym tylko nakręcił presję na Tajnera, by jak najszybciej zrezygnował ze swej funkcji.

W późniejszych latach konflikt tylko się rozwijał - przykład to chociażby stanowczy sprzeciw Małysza wobec zwolnienia Kuttina, które było mocno na rękę Tajnerowi.

Można o Tajnerze mówić różne rzeczy. Ale nikt nie zmieni faktów - to on nakłonił Małysz do kontynuowania kariery, to on stworzył nowoczesny sztab i pozostawił w kadrze Fijasa (mało kto o tym pamięta!), a jeśli ktoś wątpi w jego zdolności szkoleniowe - jak więc się stało, że w sezonie 2002/03 dokonał doskonałego manewru, wycofując Małysza z konkursów w Willingen? Dzięki komu Małysz został podwójnym mistrzem świata i zdobył trzecią KK? Wyłącznie dzięki sobie? Hm...
autor: OjciecMarek , 24 stycznia 2012, 00:03
@piotr186
Tylko, że odpowiedz sobie na pytanie, jakie pieniądze byłyby w PZNie, gdyby nie Małysz? W tym samym PZNie, który nie dawał nawet na wyjazdy na zawody? Naprawdę Tajner prawie nic Małyszowi nie zawdzięcza?
autor: avi (*181.ssp.dialog.net.pl), 24 stycznia 2012, 00:02
-
@piotr186
Jest szansa, że zostanie przy rajdach. Może mu się i tu uda :)

Właśnie. Eurosport.To konkurencja dla TVP i gdy kiedyś przez przypadek rozważałam czy Adam może pojawić się w Zakopanem stwierdziłam, że jeśli tak to tylko jako „pracownik” (komentator czy ktoś inny) Eurosportu. A wtedy TVP nic z tego nie ma.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:58
rysiek
To A.Tajner namówił Małysza do kontynuowania kariery a bez trenera Małysz miałby figę z makiem nie 3KK i 2 złote medale MŚ. Tak naprawdę to Małysz jest celebrytą TVN-u a A.Tajner? Czasem się pojawi przy transmisji skoków co jest oczywiste.

Tajner bez Małysza byłby albo trenerem albo działaczem (którym zresztą był przed trenowaniem Małysza i reszty) wiec Tajner Małyszowi nie zawdzięcza prawie nic.
autor: pepeleusz (*214.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:57
hula
To oczywiste że zdobył brąz, ale może to był jednorazowy przypadkowy wyskok? W IO był pod koniec drugiej dziesiątki i podobno tylko raz wygrał MP w KN.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:54
avi
O tuz to. Mam nadzieje ze za rok już nie będzie szopki choć boje się ze za lat tka gdzieś 5 to Małysz będzie się pchał przed kamery bp nikt go nie będzie chciał. Może nie, ale i tak zraził do siebie wiele osób.

Zresztą sam Małysz ucieka do komercyjnych telewizji (jego ukochane TVN którą na ogól wybierają tylko tani celebryci szukający szklanego ekranu żeby się pokazać ) i Eurosportu . to tez o czymś świadczy. TVP tez nie jest święta. Ale zasadniczo od dnia zakończania kariery nie udzielił żądnego wywiadu dla TVP...
autor: pepeleusz (*214.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:54
@piotr186
nie jestem pewien czy Hula senior był lepszym kobinatorem od Bafii i Ustupskiego, choć mam za mało danych aby wydac stanowczą opinię.
A HKS słusznie zauważył że stan obecny naszych wcześniej utalentowanych KN to klęska.
,,Zacofani" Cieślar a tym bardziej Slowiok już praktycznie idą na straty. Aby sie czymś bronić posyła się ich na konfrontacje z co rok mniejszymi dziećmi autowo -niemieckimi. To ostatni dzwonek aby do definitywnej straty nie doszło, ale potrzeba innego szoleniowca, a i tak szanse coraz mniejsze, że coś z tego będzie.
Wsparcie Celeja też okazalo się ze wszechmiar trafione.

PS Obecna krytyka to jedno ,ale nie umniejsza to zasług Tajnera z przeszłości.
autor: rysiek (*151.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:51
@piotr186
Myślę, że Adam większość sukcesów zawdzięcza sam sobie. Nie wmawiaj mi, że to Tajner wyciągnął Małysza z dna. Gdyby w 1999 r. Adam nie miał wystarczającej motywacji do skakania i wiary we własne możliwości (pamiętaj o sezonach 1995/96 i 1996/97) to nikt, a zwłaszcza Tajner - trener wówczas bez osiągnięć - nie zdołałby nakłonić Małysza do dalszego trenowania skoków.

Pamiętaj też o roli, jaką w sukcesach Adama odegrali fizjolog J. Żołądź i psycholog J. Blechacz. (Fakt, pojawili się w kadrze na prośbę Tajnera - to można mu zaliczyć na "+").

Kim byłby Tajner bez Małysza? Nie wiem, ale raczej nie prezesem PZN i celebrytą TVP - a w tych rolach Tajner czuje się teraz znakomicie.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:47
nieważnekto
w 2003/2004 to raczej był konflikt dr. Blecharza i Żoładzia z PZN bo chcieli i więcej zarabiać, nie dostali i z kadry odeszli więc sukcesy Małysza się skończyły, . Tam gdzie kłopoty są i konflikty ale nie przypominam sobie żeby wtedy były spięcia Tajner-Małysz.
autor: monia866 (*92.40.254.160.threembb.co.uk), 23 stycznia 2012, 23:47
@niewaznekto
trochę musze Ci przyznać racji z tym "Małyszem-chorągiweką",troche jak Gregor,dla którego idolem coraz to inny skoczek;).Na początku faktycznie Małysz wydawał sie zagubiony w tym "wielkim świecie" do którego dostał sie praktycznie z dnia na dzień i przytłoczony ta fala popularności,która równie nagle na niego spadła.Myśle,ze nie była to fałszywa skromność;)
A co wypowiadania sie przed kamera wielu skoczków starszych od niego tego nie potrafiło (patrz;Mateja) i nie wiem czy sie później nauczyli,bo już nie było wywiadów z nimi albo zakończyli kariere;)Jeszcze mi sie podobał styl wypowiedzi Kruczka,i teraz też jak jest trenerem;) A wracajac do Małysza to później sie "wyrobił"nie wiem czy sam z siebie czy po pracy z psychologiem,ale nabrał tej pewności siebie i asertwności.A wiec nauczył sie mówić "nie",co automatycznie przestało sie niektórym podobać.No bo jak jestes potulny ,cichy jak owieczka i nikomu nic nie odmawiasz,to nie wchodzisz w konflikt z nikim,a jak już masz odwage powiedzieć lub/i zrobić coś wbrew komuś to już nie jesteś "miły i skromny".Tak jak z tym przyjazdem do Zakopanego,teraz juz Małysz jest świadom swojej wartości i potrafił odmówić,i ktoś ma prawo go krytykować,ale postąpił w zgodzie z własną wolą;)
autor: avi (*181.ssp.dialog.net.pl), 23 stycznia 2012, 23:45
-
Gdzie 2 się bije, tam 2 trupy ;) I smród po obu.

Tak, Adam Małysz ma w większości kwestii rację. Ale...

Tak, Tajner nie powinien rozgłaszać w mediach, że Adam będzie na PŚ w Zakopanem. Jednak powiedział. On lub ktoś inny (ciężko mi określić skąd to wyszło)...
Adam chciała przyjechać? Nie chciał. Gdyby chciał, to by był. Bez zaproszenia ze złotą czcionką. Skoro chciał tam być prywatnie, tylko dla kolegów to.. co ma do tego Tajner, PZN, TZN czy ktos jeszcze? Nikt nie musiał go zapraszać, dawać VIPowskiego wejścia czy zapewniać noclegu. Mógł być. To była tylko decyzja Adama. Z jakiegoś powodu nie przyjechał (może to i to zmeczenie, przez urażoną dume - do tego też miał powody). + miał do tego prawo (do wykręcania się "Bo Tajner..." juz niekoniecznie).
Brak poinformowania Adama o plebiscycie i nagrodzie jest karygodny. Ale czy to wina Tajnera? Zapewne w wielu % tak. I tu nic go nie wybroni. I fakt - Tajner nawalił mówiąc o Stcohu przy nagrodzie Adama. Tylko... czy było co wypominać? Wiadomo, że Tajner powiedział to w jednym celu, ale.. całość zrobiła sie niesmaczna (także po stronie Adama, bo wygląda jakby i o miłość Tajnera do Stocha miał pretensje).

W ostatnim roku Adam bardzo dużo sie nakłamał. Nie mógł o wszystkim mówić ze względu na umowy, ale.. między nie mówić, a kłamać jest różnica. Adam także nie jest święty. Nigdy nie był, tylko swego czasu inni trzymali go na smyczy ;)

Faktem jest, że Adam nie żyje już skokami. Może i kiedyś mówił, że z nich nie zrezygnuje, ale... jest od nich dość daleko. Jego wybór, jego życie.

Do obecnych w ten weekend w Zakopanem kibiców: Brakowało wam Adama.? Tak bardzo i wyjątkowo? Mnie jakoś nie (a nadal twierdzę, że jest sportowcem mojego życia). Byli inni, była atmosfera. I nawet mój Goldi był (tak, to aluzja, ale... wolno mi) :)
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:42
HKS
Pożyjemy zobaczymy , ostatni dobrzy kombinatorzy to w Polsce byli jakieś 15 lat temu a ostatni sukces w kombinacji to chyba jeszcze ojciec Stefana Huli tez Stefan odniósł wiec strata nie tka wielka A akurat co do Pawła Słowioka to akurat się dziwę się ze nie postawił na skoki. miałby większe szanse na sukces.
autor: skokib (*-16.nplay.net.pl), 23 stycznia 2012, 23:40
-
Od pewnego czasu widać napięcia między Małyszem a Tajnerem. A nie wiem czy nie zaczęło się to wszystko od tego, że Małysz nie chciał trenować z Kruczkiem tylko chciał powrotu Lepistoe, co poniekąd było przeciwstawieniem się Tajnerowi.
autor: nieważnekto (*87.204.251.4), 23 stycznia 2012, 23:40
-
Oczywiście, nikt nie przedstawił stuprocentowego dowodu, że informacja o honorowym udziale Małysza wyciekła od Tajnera. Jak piotr186 napisał, PZN nie jest organizatorem konkursów PŚ. Tajner także nie ma żadnej posady w TVP. Chyba że traktujecie jako dowód wypowiedź Małysza, gdzie oskarżył o to Tajnera, co mogłoby równie dobrze być okazją do odegrania się za dawne czasy, bo zgrzyty na linii Małysz-Tajner mają miejsce od dobrych paru lat. Małysz po prostu potrzebował odpowiedniego pretekstu, by zmieszać Tajnera z błotem. To też jest możliwe. W końcu przemawiał na ekranie w trakcie rajdu Dakar...

@pk - zamiast wojować na forum, mógłbyś może wytłumaczyć, czym jest "muzg"?
autor: marek28 (*pl8.1and1.pl), 23 stycznia 2012, 23:39
piotr186
Akurat wspomnialem ze biathlon nie podlega pod PZN i Tajnera wiec nie trafiona uwaga naczelny obronco prezesa.

Co do Malysza tez uwazam ze nie jest taki skromny.Lubi sobie pocelebrowac i byc w centrum uwagi.A to woz strazacki poswieci a to szkole.Ze jest taki skromny wzielo sie od sloganu ze chce oddac dobry skok ktorego nagminnie powtarzala Chylewska i TVP.Juz uwazam ze Stoch jest bardziej skromniejszy mimo ze z niego robi sie gwiazde i wiekszosc blednie uwaza ze sam sie robi na gwiazde.Za to Malysz sie nie robi i jest strasznie skromny.Widac to chocby po reklamie banku albo rajdow.Czy odslaniania kolejnego pomnika.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:38
pepeleusz
Gdyby powołano kadrę kobiet 5 lat wcześniej wyszłoby raczej na to samo, tylko z wyjątkiem Gawron inne byłby nazwiska w tej kadrze

Skoki kobiet w Polsce to osobny temat którego nie chcę tu rozwijać, Powiem tylko tyle ze przed powołaniem kadry nikt dziewczętom skakać nie zabraniał.
autor: HKS (*-80.dynamic.chello.pl), 23 stycznia 2012, 23:38
-
@piotr186

Problem polega na tym, że Slowiok i Cieślar stanęli już rok temu, a teraz to jest prawdziwa klęska. Tu już nie ma na co czekać. Za rok zostanie im rozdawanie ulotek, bo z KN już nic nie będzie.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:36
monia866
To raczej Apoloniusz Taner jest ostatni wykorzystywany przez Małysza do wylewania na nim nieuzasadnionych zali Biedny Apoloniusz Tajner chyba nawet nie wie co myśleć - samo planowanie czegoś to już pogwałcenie czczci Adama Małysza!
autor: pepeleusz (*214.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:35
@marek28
W skokach mamy jednak wiele talentów-tylko niestety raczej niektórzy nie są prowadzeni i finasowani tak jak powinni. Jak się Jarzabka weżmie za kombinatora- to w kombinacji też, tym bardziej jakby biegacz Pacholarz naprawdę nauczył się dobrze skakać.
Biathlon to nie dzialka Tajnera ale największym talentem jest zdecydowanie Monika Hojnisz, a nie te nasze obecne liderki.
Pochwały @piotra 186 dla Tajnera za to, że powołał kadrę skoczkiń, to chyba nieudany żart. Kto odpowiada za to, że teraz w światowych skokach kobiecych jesteśmy na samym końcu, jak nie - choćby m.in - Tajner ?
autor: haze (*-53.adsl.inetia.pl), 23 stycznia 2012, 23:33
Wstyd, Adamie, wstyd...
Nie przyjechałeś, miałeś dwa dni, pod nosem, celowo, ostentacyjnie olałeś kibiców, bo to dla kibiców miało być, nie dla Tajnera. Twoje tłumaczenia są żałosne, po prostu żałosne. Oczka kasą zarosły.
autor: monia866 (*92.40.254.24.threembb.co.uk), 23 stycznia 2012, 23:31
Adam nie chciał
czuc sie wykorzystany przez Tajnera i media do robienia za jakaś atrakcje na zawodach,ale mogła tez zwycieżyć duma i przekora,"wszyscy chca,żebym przyjechał,to zrobie im na złosc i nie przyjade",mysle,że tak niektórzy kibice mogli to odebrać;)No cóż postawił na swoim i nikt już nic mu za to nie zrobi,bo nie wiąża go już żadne umowy,kontrakty reklamowe(może wtedy by przyjechał haha;).
Może gdyby zorganizowali mu to "zaplecze" bez szumu,znowuż nie wymaga chyba 5 gwiazdkowego hotelu,plus wygospodarowac jedno miejsce w loży dla vipów(zamiast Wiśniewskiego hehe;),to kto wie...na pewno kibice mieliby dodatkowa i miła niespodzianke i jego koledzy,(w tym zagraniczni;) również.Ale to już tylko gdybanie;)
autor: marek28 (*pl8.1and1.pl), 23 stycznia 2012, 23:27
-
ja nie widze zadnych sukcesow poza rodzynkami Stocha i Kowalczyk.Biegi poza Kowalczyk sa w oplakanym stanie, meskie biegi w ogole nie istnieja, a kobiece tez tragedia.Juz wielkie talenty Maciuszek i Jaskowiec nie startuja bo tak najlepiej stchorzyc i bac sie kompromitacji.O Maciuszek slysze juz 3 rok ze to wielki talent to nic ze 26 juz letni.Jaskowiec wiecznie jest polamana albo ciagle cos z nia nie tak.Marcisz nie robi postepów.A Marek wiadomo kompromitacja z dopingiem.To jest obraz polskich biegów poza Kowalczyk.Idzmy dalej.Kombinacja norweska to w ogole jedna wielka kompromitacja.Juz nawet te talenty niby wielkie nie startuja w PŚ bo tchórzą jak biegaczki.Moze nie chodzi o samych zawodnikow ale o ich genialnego trenera Michalczuka.Juz Kazachowie czy inni nie boja sie zajmowac ostatnich miejsc.Od czegos w koncu trzeba zaczac od ostatnich miejsc tez.Cieslar i Slowiok cofneli sie w rozwoju fizycznym.Narciarstwo alpejskie tez amatorka w kazdym calu.Ciagle tylko wspominamy to 5 miejsce Bachledy na Olimpiadzie i zyja tymi wspomnieniami.Inne sporty zimowe tez dno.Najwieksza rodzinna zakała sportowa czyli Ligoccy, wszyscy ich wspaniale wystepy na Olimpiadzie pamietamy.Kompromitacja gonila kompromitacje.Biathlon mimo ze odrebny zwiazek Tajner nie ma nic do tego przezywa to samo.Stary Sikora dyszy juz odcinajac kupony jak Goldberger i Ahonen gdy konczyli w skokach, a nastepcy zajmuja 80 miejsca.Z kobiecym jest jedynie dobrze bo solidnie punktuja Palka z Nowakowska i Cyl a i Bobakowej zdarzaja sie dobre wystepy.Jedyny promyk nadziei choc to juz Tajnera nie dotyczy.No i w skokach, procz Stocha i solidnego sredniego Zyly nie ma nikogo.Procz jeszcze moze Zniszczola ktoremu blokuje sie starty na miesiac przed MŚ juniorów w PŚ, i bedacemu obecnie bez formy Byrtowi ktorego perfidnie olano na poczatku sezonu gdy byl w formie bo Stefanek mial pierwszenstwo.W sportach zimowych u nas jest zle.Nigdy nie bylo specjalnie dobrze, pojawiaja sie jakies rodzynki i to wszystko.Zespolowo nie istniejemy poza moze skokami.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:27
HKS
Mamy taką sytuację że sezon 2009/2010 i 2010/2011 w KN był dla Polski lepszy ten sezon jest akurat słabszy, W kontekście odrodzenia się kombinacji z całkowite zapaści od połowy lat 90, oceniałbym większy okres np 4-5 letni a nie wyciągał winsoki akurat po sezonowym wahaniu formy i wyników.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:19
adidas87
Zastanowimy się - bez Tajnera Małysz zakończyłby karierę gdzieś w 2000 roku, Dziś byłby dekarzem raczej klepiącym biedę, i czytalibyśmy o nim raczej jako o niespełnionym talentem a tej strony na której tu dyskutujemy by nie było

Teraz na odwrót - bez Małysza A.Tajner i tak byłby trentem skoków bądź kombinacji norweskiej lub miałby prace w związku, tak czy siak powodziłoby mu się w miarę dobrze.

no i kto tu komu więcej zawdzięcza?
autor: nieważnekto (*87.204.251.4), 23 stycznia 2012, 23:18
@piotr186
Małysz chce być w świetle jupiterów tam, gdzie honorarium jest wystarczające. Gdzie nie ma pieniędzy, tam jest antymedialną i antyspołeczną jednostką, która krytykuje dziennikarzy i głośno krzyczy o prawie do spokoju. Jeśli natomiast odpowiednie sumy się pojawią, w mig staje się potulny jak baranek i uśmiecha się do kamer. Słowem, człowiek-chorągiewka.

Podobnie było w tej sytuacji, gdzie - jak już zdążył nas przyzwyczaić - nagina swoje poglądy na potrzeby zaistniałej sytuacji. Przykład to choćby ta sprzeczność z nieodbieraniem telefonów i późniejszymi pretensjami o niekontaktowanie się z nim. Zwłaszcza że nie może mówić, że o niczym nie wiedział, skoro zdołał się nawet wypowiedzieć w trakcie rajdu Dakar.

Małysz nigdy nie był skromny - był to mit stworzony przez media, który miał na celu wywindowanie jego popularności i przyniesienie odpowiednich zysków. Młody Małysz był nieśmiały, zakłopotany i krępował się podczas wywiadów. Pisałem o tym już dawno temu - miło, że ludzie wreszcie zaczynają to dostrzegać i że mit wspaniałości Wielkiego Adama Bez Skazy zaczyna słusznie wędrować na śmietnik historii.

Jako że sprawa jest wielowątkowa i mój czas ograniczony, to rozwinę swoje zdanie później.
autor: rysiek (*151.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:16
-
A mi po prostu robi się przykro, gdy ludzie, którzy dekadę temu tworzyli niezapomniany duet i przysporzyli nam, kibicom, tyle radości z oglądania skoków, teraz wchodzą w otwarty konflikt. Ale cóż, lata mijają, zmieniają się funkcje, zmieniają się też relacje... Nie ma już dialogu na linii trener - zawodnik, tylko nieporozumienia w relacji prezes - "wolny strzelec".

Ze słów Adama wynika, że to Tajner jest tym "spiritus movens". Jeśli w istocie tak było - szacunek dla Adama. Przecież jego przyjazd do Zakopanego można było zorganizować zupełnie inaczej (miejsce w loży VIP, rezerwacja w hotelu etc.), bez całej medialnej burzy. I przede wszystkim - poinformować o wydarzeniu najpierw samego zainteresowanego. Tym bardziej, że Adam CHCIAŁ być pod Wielką Krokwią. Przemyślał jednak sprawę, bo zrozumiał, że jego pojawienie się będzie korzystne przede wszystkim dla wizerunku Tajnera ("Obiecałem Wam Małysza? No to macie!"). Tak się nie robi. Sam postąpiłbym podobnie jak Adam.

Dla mnie szacunek Adama do skoków narciarskich nie wyraża się w tym, że Adam kilka razy do roku znajdzie się pod skocznią. Tym bardziej nikt nie ma prawa go do tego zmuszać. Adam wielokrotnie okazywał ten szacunek po każdym konkursie. To utarte przez niego, powtarzane w większości wywiadów "Chciałbym podziękować kibicom, że byli dziś z nami" - dla mnie miało jakąś wartość. Nie przyjeżdżałbym do Zakopanego dla samego Adama - on już zapisał się w historii skoków - ale dla samego sportu i zawodników, którzy aktualnie tę historię piszą.

Ale oczywiście niektórzy mogą być zbulwersowani tą nieobecnością. I też mają do tego prawo - tak to zinterpretowali, tak to zachowanie do nich przemówiło. Ale pamiętajmy, że warunkiem każdej poprawnej interpretacji jest jest też odpowiedź na pytanie: "Co autor chciał nam przez to powiedzieć?"

Odpowiedź macie w wywiadzie. Ciekaw też jestem reakcji Tajnera na te słowa.
autor: monia866 (*92.40.254.180.threembb.co.uk), 23 stycznia 2012, 23:15
Adam chyba
nie chce tak do końca rozstać sie ze skokami i całą tą otoczką;)Pewnie mu tego brakuje na duzo mnie popularnym(przynajmniej w Pl;) Dakarze.Mysle,że to była też kwestia niedogadania szczegółów,może akurat mógł się zgodzić,gdzyby mu to zaproponowano odpowiednio wcześnie.Jeśli proponowano a odmówił,to jego sprawa,ale niech teraz nie ma pretensji do całego świata....w końcu sam chciał sie usununąć w cień i zaająć czymś innym,wiec powinien sie cieszyć,ze już nie musi skakać ani nic wręczać ani brać udział w jakiś galach;)W końcu chciał tej sportowej emerytury,przynajmniej jesli chodzi o skoki;)
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:15
Kibic od lat
W biegach kobiecych wszytko się posypało akurat z powodów pozasportowych -dyskwalifikacjach Korneli Marek, kontuzja Sylwii Jąskowiec... No i Justyna Kowalczyk która sam wykorzystuje większość pieniędzy na kobiece biegi w Polsce a z innymi zawodniczkami choćby okazjonalnie trenować nie che...

No i Justyna Kowalczyk właśnie Apoloniuszowi Tajnerowi zawdzięcza to ze ma cały osoby sztab ludzi tylko dla siebie.

To za kadencji A.Tajnera wyciągnięto KN w ogóle z niebytu w jaki został wpędzony ten sport w Polsce..

To za kadencji A.Tajnera powstała kadra kobiet w skokach.
autor: joanna (*192.168.0.151), 23 stycznia 2012, 23:13
-
czytam te komentarz i jakoś strasznie mi przykrooo. Bo miło dopingowało się Adama przez tyle lat. Dla mnie skoki NARCIARSKIE BYLY TRADYCJĄ WEKWNDU. SZKODA, ŻE POLITYKA I CHCIWOŚĆ SĄ OBECNE W SPORCIE. Dajmy sobie szanse i może dopingujmy Kamila i innych. A Adamowi klaniajmy się nisko To człowiek wielkiego formatu.
autor: qoteq (*-42.tktelekom.pl), 23 stycznia 2012, 23:13
-
Ja mam zal do adama ze nawet nie pogratulowal zwyciestwa Kamilowi juz nie pamieta jak kamil zaczekal na niego w sapporo zeby mu pogratulowac brzybic piatke . ma adam racje o tym tajnerze
autor: pepeleusz (*214.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:10
-
Tajner przegina. Odbierał nagrode bez upowaznienia?
PR robi medialny - ale czy z tego PR-u nie mógł by chociaż zgromadzić kasy na starty zagraniczne naszych juniorów w fis cupach lub schulerach?
Jak on traktuje tę kombinację, Na co liczy w przyszłości z Michalczukiem jak wszystko się właściwie wali.Aż dziw bierze że tak się dzieje, biorąc pod uwagę- co mało kto wie- że Tajner by łwieloletnim trenerem reprezentacji Polski w kombinacji norweskiej i to była w zasadzie jego konkurencja szkoleniowa i też sam uprawiał kombinację obok skokow jako zwodnik .
autor: Kibic od lat (*173.tomaszow.mm.pl), 23 stycznia 2012, 23:09
@piotr186
No własnie jest Justyna-indywidualny talent,która sukcesy zawdzięcza własnej ciężkiej pracy,ale poza nią nie ma nikogo(!) Zdolni juniorzy w kombinacji to byli 2 lata temu dziś to w dużej mierze zmarnowane talenty przez PZN (!)...jescze niedawno byli na poziomie choćby Riessle czy Faissta,którzy potrafią dziś być w 10-tce PŚ,a dziś dostają baty w PK od tuzów z Ukrainy czy Estonii...a i w skokach też nie jest tak kolorowo -nie mamy drużyny,fatalny turniej 4 skoczni,kompromitacja na Olimpiadzie młodziezy...
autor: Ania (*87.119.12.35), 23 stycznia 2012, 23:04
-
Ja dalej nie podejmuje dyskusji, bo to polega na tym ze jest jeden piotr nastawioony mega anty do Adama, zreszta czytalam forum wielokrotnie przez lata i wiem jakie jest Twoje nastawienie, wiec jakakolwiek rozmowa z Toba nie ma sensu, bo polega na tym, ze wszystkim odpisujesz i piszesz ze Małysz jest ten zły. A ja w to nie wierze , o :)
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:04
Kibic od lat
Jak zwykle tania propaganda Anty-Tajnerowa. Nasze sporty zimowe w opłakanym stanie? Mamy Kamila Stocha i resztę, mamy Justynę Kowalczyk i mamy zdolnych juniorów w KN.

Czy A.Tajner zarabia 50 tys tego nie wiem - pewnie mniej. A co od wakacji to Małysz tez bywał zdaje się np. na Mauritiusie.
autor: Adastm (adastm@o2.pl)  gg: 5857541, 23 stycznia 2012, 23:02
-
JAK K..rwa nie robili nic za jego plecami?! A to,że chłopak wraca z rajdu Dakar i dowiaduje się z prasy,że ma być gościem honorowym podczas PŚ w Zakopanem,że ma startować jako przedskoczek,że ma wręczać nagrody (!) Idź się leczyć gościu chyba jesteś z rodziny Tajnera,bo jako jedyny bronisz tego gościa,a gdyby nie indywidualny talent Małysza to Tajner dzisiaj byłby nikim (!)
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 23:01
pk
kolejny absurd - czy Małysz jest/był ciałem powołanym do wyboru prezesa PZN-u nie. Co od stanowiska To A.Tajner proponować mu takowe jakoś tydzień po zakończeniu kariery albo jeszcze szybciej, wg. Małysza za późno....

Małysz chyba zapomniał ze WSZYTKO co osiągnął zawdzięcza właśnie Apoloniuszowi Tajnerowi, gdyby nie on to Małysz byłby dziś dekarzem i pewnie klepał biedę a nie rozbijał się po rajdach...
autor: Kibic od lat (*173.tomaszow.mm.pl), 23 stycznia 2012, 22:58
@piotr186
Skoro tak bronisz tego pseudo prezesa Tajnera to powiedz co dobrego robi dla PZN?! Zarabia 50tys. na miesiąc,opala się w kambodży,a sporty zimowe są w Naszym kraju w opłakanym stanie! Popatrzmy na maleńka Słowenie biją Nas na głowe!
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:58
kamil112s
no właśnie ze wszytko przekręcasz, Zapytano Małysz czy to prawda ze pojawi się w Zakopanem - nie am w tym nic złego, ani w tym ze organizatorzy miel taki zamiar. NIC nie robiono za plecami Małysza, no chyba ze uznamy że organizatorzy robili coś za jego plecami bo raczyli mieć tai zamiar. .ale to jest absurd...
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:55
Ania
TVP i A.Tajner hieny? Bez przesady.. Zresztą od pewnego czasu to Małysz pcha się do telewizora ma pretensje o plebiscyt ta przecież sam mówi ze nie chce robić za małpę. to jak to jest chce być w światłach jupiterów czy nie?

Co od wypowiedzi A.Tajnera na balu mistrzów sportu - no faktycznie powiedział trzy zdania z czego jedno Stochu i wielkie halo...
autor: Kibic od lat (*173.tomaszow.mm.pl), 23 stycznia 2012, 22:53
@piotr186
I tu właśnie widze nie wiesz o co chodzi kolego.Otóż organizatorzy czyli przegląd sportowy oraz tvp przekazują informację do poszczególnych związków i prezesi tychże związków mają obowiązek poinformować i zaprosić na bal samych zainteresowanych oraz ich rodziny !
autor: kamil112s , 23 stycznia 2012, 22:52
piotr186
Czemu tak hańbisz Małysza,przecież on ma rację.
Można powiedzieć krótko,że wszystko to co się stało zostało zrobione za plecami Małysza.
Bo jak można wytłumaczyć to,że jesteś na trzecim miejscu w ty całym Przeglądzie Sportowym.
Mało tego przyjeżdżasz z dalekiej Ameryki zmęczony po ciężkim Dakarze,a tu nagle się dowiadujesz,że masz jechać do Zakopanego i wystąpić tam w roli przedskoczka,a to wszystko bez żadnych uzgodnień.
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:52
Ania
Na razie Małysz pokazuje że ta jego :skromność: na początku była rzeczywiście prawdziwa a od pewnego czasu była już tylko aktorstwem.

Jak zwykle treść jest zakłamana - były informacje ze się starają żeby Małysz był gościem honorowym albo nawet i skoczył - nie ma w tym nic złego, nie było informacji że wszytko ustalone. tylko że jest zamiar/że się starają

Zresztą PZN nie jest nawet organizatorem Zawodów PŚ,
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:49
-
C odo plebiscyt uto nie wiem ale jego organizatorem nie jest ani A.Tajner ani PZN. Pewnie mieli takie same problemy z kontaktem z nim jak A,Tajner który pewnie maił kiedy przekazać statuetki za 3 miejsce w plebiscycie...

W sumie to śmieszne -sam się Małysz izoluje a potem ma pretensje ze nikt się z nim nie skontaktował..
autor: Adastm (adastm@o2.pl)  gg: 5857541, 23 stycznia 2012, 22:48
@piotr186
,,Kto przekazał info nie wiadomo, ale na pewno nie A.Tajner''.Hahaha dalej żyj w swoim Tajnerowym zakłamanym świecie.żal.pl
autor: Ania (*87.119.12.35), 23 stycznia 2012, 22:47
-
Nie rozumiem tu jednej rzeczy. Mam na myśli zdania niektórych kibiców. Jeżeli przez 10 lat Adam dal się poznac jako czlowiek skromny i raczej porządny a o tajnerze i tvp od dawna bylo wiadomo ze co hieny ******* , to dlaczego uwazacie, ze Małysz specjalnie tak mowi zeby sie promowac? Małysz nie musi sie promowac..to tvp musi cos zrobic, zeby nadal miec ogladalnosc i pompowac balonik pod tytulem pś w skokach. A co do odbioru nagrody i slow o Stochu...my natychmiast zareagowalismy na te slowa Tajnera gdy odbierajac statuetke w imieniu Adama zaczal mowic o Stochu. Wiadomo, ze do Kamila sie nic nie ma, ale Tajner nie zna nawet podstawowych zasad zachowania sie..i to wyplywa na kazdym kroku. zal zal zal, jak to czytasz panie tajner albo inny panie komentatorze z żałosnej tvp to wiedzcie ze mam was za nic. żal.pl a Adam brawo i nie boj sie mowic co myslisz. :)
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:45
Adastm
Kto przekazał info nie wiadomo, ale na pewno nie A.Tajner

Po drugie mamy dwie wypowiedzi Tajnera ze dzwonił a Małysz nie odebrał i Małysza że nie było żadnej propozycji/kontaktu. wiec ktoś kłamie? Tylko kto? Ja bym był skłonny twierdzić że raczej Małysz.
autor: pk (*9A0.dip.t-dialin.net), 23 stycznia 2012, 22:44
DO REDAKCJI
Droga redakcjo jestem w szoku po przeczytaniu tego artykulu. To pierwszy raz ze macie odwage taka wypowiedz ktora stawia pana Tajnera w swietle matacza opublikowalc. Zwracam honor za wszystkie moje obrazy w waszym kierunku i tak trzymac!
autor: piotr186 (*183.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:42
-
No i jeszcze jedno - Adam Małysz ma zal do wszystkiego i wszystkich a sam z siebie nic nie daje... Może myśli sobie że wszyscy mają go błagać na kolanach żeby przyjechał na zawody lubi na inną imprezę?
autor: Adastm (adastm@o2.pl)  gg: 5857541, 23 stycznia 2012, 22:41
@piotr186
Boże jaki żal z Ciebie...SZCZERZE gościu zastanów się jesteś kolejną osobą,którą ten śmieszny prezes Tajner nabiera na ładną gadkę błyszcząc przed kamerami tv...Po pierwsze w mediach nie ogłaszał,ale PRZEKAZAŁ TAKĄ INFORMACJE MEDIĄ! Po drugie Małysz nie odbierał telefonu od pseudo prezesa po całym już zajściu kiedy wyszło na jaw,że Nasz śmieszny prezes wszystko zaplanował i przekazał mediom info o Adamie bez konsultacji z nim...po TRZECIE Tajner również nie ogłaszał w mediach,ale przekazał im taką informację,że odwołuje zawody Pucharu Świata w kombinacji w Zakopanem zamiast poinformować najpierw prezesa światowej federacji CZY WYSTAWIŁ WSZYSTKICH POLAKÓW NA POŚMIEWISKO I KOMPROMITACJE NA CAŁY ŚWIAT! (!)
autor: kamil112s , 23 stycznia 2012, 22:33
-
Zgadzam się z tobą kibicu od lat,że gdyby nie Małysz to Tajner nic by nie miał wspólnego ze skokami.
Nie dziwie się,że Polscy skoczkowie nie umieli skakać za czasów Tajnera.
Nie mam tu na myśli Małysza,który dobrze skakał tylko dzięki swemu ogromnemu doświadczeniu i wielu treningach przeżytych z Janem Szturcem
autor: Adastm (adastm@o2.pl)  gg: 5857541, 23 stycznia 2012, 22:31
@polka pod wrażeniem skoków
o JAKICH SUKCESACH POLSKIEGO NARCIARSTWA MÓWISZ?! Poza Wielkim talentem Justyny Kowalczyk jest mizeria i Wielka żenada.Popatrzmy:Biegi poza Justyną nie ma nic kompletnie Wielka dziura(ani jednego punktu Polki o Polakach nie wspominając w Pucharze Świata),kombinacja norweska:Cieślar i Słowiok zamiast się rozwijać cofają się(również nikt punktu nie zdobył w PŚ,a i w PK dostają baty)+odwołany Puchar Świata w Zakopanem(kompromitacja na cały świat),narciarstwo alpejskie(kompletny brak rozwoju mimo dobrych warunków do uprawiania tej dyscypliny w Naszym kraju)+dobrze,że jest paru zapaleńców co z własnych kieszeni uprawia drogi bądź co bądź sport,bo PZN ani złotówki nie przeznacza na alpejczyków.Mamy skoki oprócz Kamila również nie za ciekawie(Zakopane zamazuje troche obraz sezonu,ale popatrzmy na Turniej 4 skoczni tu mieliśmy prawdziwy obraz)+żenujący obraz skoków pań oraz brak wysyłania młodych zawodników na zawody międzynarodowe niższej rangi(Fis Cup czy Alpen Cup) i przykład takiego wyjazdu podczas Olimpiady młodzieży dominator Lotos Cupów Krzysztof Leja przegrywa z równieśnikami z Ukrainy czy Estonii,a Pałasz traci do przedostatniego miejsca (!) 60 punktów...Nadal UWAŻASZ
autor: Kuba (*255.play-internet.pl), 23 stycznia 2012, 22:29
Brawo Adam
Przepięknie pojechał temu spasionemu i wiecznie zadowolonemu Brojlerowi. Tajner jest tak żenującą postacią, że w ogóle brak słów.
autor: monia (*135.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:27
-
Moim zdaniem wina lezy po 2 stronach bo może akurat działacze stwierdzili że skoro Małysz nie chce robić za małpkę i jakieś nagrody rozdawć to na siłego nie zapraszali a nagrody wręczył ktoś inny i korona mu z głowy nie spadla i wypowiedż na temat Kamila że więcej o nim mówiono jest żenująca i nie na miejscu!
autor: adam94 (*246.lukman.pl), 23 stycznia 2012, 22:23
-
Wielu kiboli na tej stronie uważa, że Małysz musi się trzymać skoków to końca życia, jakby był im coś winien! Gdyby nie on ten sport byłby marginalny w Polsce. Stąd fochy, że się wypiął na kibiców, że nie przyjechał do Zakopanego itd. Przyzwyczailiśmy się do Małysza, do jego sukcesów, to tego, że był związany ze skokami i teraz wielu ludzi wyskakuje z roszczeniowym zachowaniem do mistrza. Małysz ma gdzieś kibiców? A ile razy "kibice" wysyłali go dachy naprawiać, kazali mu zdać maturę? Od 50 T4S gdy przestał wygrywać seryjnie co raz jakieś pretensje. Najpierw po SLC, potem przed Predazzo, cały sezon 2003/2004 to wielkie pretensje. Potem przed Turynem znowu to samo. Hannu wyrzucono po niecałym roku gorszych wyników Adama, mimo niesamowitego sezonu 2006/2007. A Kruczek się trzyma mimo tylu słabych sezonów. Przed Vancouver tylko się uśmiechano, gdy Adam mówił, że jedzie po medal. Później znowu wielkie hura, Adaś mistrz i co jeszcze. W ostatnim sezonie tak samo, aby zarobić na cudzej pracy.
autor: sanna , 23 stycznia 2012, 22:23
-
A moim zdaniem Małysz dobrze zrobił.
Przecież jeśli by tam pojechał to z jego prywatności wyszłaby kicha.

Fakt może nie do końca fajnie się wypowiedział z tym, że Tajner mówił więcej o Stochu a nie o nim ale myślę, że nie jest to kwestia niechęci do Kamila lecz ukazania jak to wszystko działa.

A telewizja niestety dała w d...
Niby spece od takich imprez a odstawili straszną chałę.
Najlepiej to zebrać dzięki komuś kasę a reszta to już ich nie interesuje.

Więc na miejscu Adama też bym się na nich wypięła.
I wierzę, że Adamowi żal kibiców.
Zawsze miał do nich szacunek, co było widać w jego wypowiedziach.
Ale nie może dla kibiców robić czegoś wbrew sobie.
Bo niby dlaczego ?
autor: gogres (*144.aster.pl), 23 stycznia 2012, 22:20
-
Media jakie są każdy widzi. Jak jesteś na szczycie to cię wychwalają.Jeżeli jesteś pod wozem to obrzucają cię błotem. Wkurza mnie to, że 90 proc. studia TVP jest poświęcone Kamilowi a tylko wspomniane są nazwiska Polaków, którym udaje się akurat zapunktować . M. Kurzajewski z pewnością nie jest typem dziennikarza sportowego, którego poważam. Zdecydowanie bardziej podoba mi się warsztat Przemysława Babiarza.
autor: pawelf1 , 23 stycznia 2012, 22:19
A TO POLSKA WŁAŚNIE......
W naszym kochanym kraju potrafi się zepsuć i zochydzić wszystko. Zniszczyć każdy autorytet. Wszystko sprowadzić do absurtu czy kabaretu. Przykro mi było że Małysza nie ma w Zakopanem, ale oczywiście nie mam żalu o to do niego. Chyba inaczej w tej sytuacji postąpić nie mógł.
O ile sytuacja z Zakopanem do beszczelna próba jeżdżenia na 'Małyszu" przez PZN (nic nowego) o tyle sprawa plebiscytu (dla mnie nowa) to tragikomedia. Zachowanie Tajnera było bezczelne ,dziwne , niewytłumaczalne i zwyczajnie nie na miejscu. Ale nie on jeden tu zachował się nie fer . A TVP i PS ? Szaranowcz, szef redakcji sportowej TVP ,który wręcz wypromował się na Małyszu i który był uwielbiany zwłaszcza przez tych bardziej zagorzałych kibiców "pięknie się odwdzięczył" . I płać tu człowieku abonament. A Tajner . cóż, ten człowiek nie ma za grosz wstydu.......zreszta jak cała TVP...zgroza!
autor: Kibic od lat (*173.tomaszow.mm.pl), 23 stycznia 2012, 22:14
Która to już Kompromitacja prezesa?!
Niestety chyba p.Tajner zapomniał,że gdyby nie ogromny talent Adama to dziś co najwyżej mógłby narty Naszym skoczkom czyścić...
autor: gogres (*144.aster.pl), 23 stycznia 2012, 22:13
-
A tak w ogóle ja chce Snopka. Nie zapomne sezonu bodaj 2002/2003 kiedy Adam zdobył trzecią KK. Pojechał do Japonii nadrobić stratę do najlepszych. Wielu sobie szydziło. Adam tam chyba nie stawał na podium, ale plasował się w pierwszej szóstce. Pamiętam zdanie Snopka:"bardzo dobry skok Polaka". Potem okazało się, że te punkty były bezcenne. Bie komentował tych zawodów Szaranowicz tylko Snopek. Może to będzie dla was śmieszne, ale jak o tym teraz myślę, to łezka mi się w oku kręci. Jak ja kocham come backi, walkę o każdy punkt, a nie ciągłe narzekanie.
autor: k (*126.icpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:11
-
autor: SoBu (*82.160.183.16), 23 stycznia 2012, 20:27
...
hahaha, on jest żałosny! "Ojejku, mój ukochany prezesio, więcej na balu powiedział o Kamilu niż o mnie! Tragedia! Jak to w ogóle możliwe! Przecież to ja jestem gwiazdą skoków! Aaaa, nie... byłem gwiazdą skoków, teraz jestem szarakiem w rajdzie Dakar".

przeczytaj tekst jełopie :) jesteś głupszy niż poziom dna :)
autor: Marcos (*n10.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:10
Transmisja
Transmisja z Sapporo będzie na zwykłym Eurosporcie czy tylko na Eurosport 2? Można sobie jakoś wykupić dostęp smsem na weekend? Z góry dzięki za odpowiedź
autor: haha (*178.213.136.119), 23 stycznia 2012, 22:10
-
jak widac nikt nie jest idealny .. rozumiem , że Adam czul się urażony , ale mógł przyjechać do Zakopanego dla kibiców , ktorzy czekali tam na niego , no ale widocznie duma nie pozwoliła mu sie tam pojawic , trudno . konkurs i tak był bardzo fajny , atmosfera rewelacyjna i skoki również .
autor: dw (*-83.icpnet.pl), 23 stycznia 2012, 22:08
-
Nie można powiedzieć, że Kamil nie przepada za Adamem. Już nie pamięta się wypowiedzi Kamila z Harrachova 2008, gdy Małysz klepał bule na mamucie. Na pytanie o Adama Kamil zareagpwał mniej więcej tak: " niemożliwe jest utrzymywanie wysokiej formy przez cały czas, zwłaszcza gdy media i dziennikarze nakładają tak dużą presję itd." Pojechał tamtemu dziennikarzowi równo, nie wydaje mi się aby nie było to wówczas szczere. Tak samo w drugę stronę z Adamem. Chyba, że uważamy ich obu za dwulicowych obłudników.
autor: gogres (*144.aster.pl), 23 stycznia 2012, 22:07
-
marek 28
mi nie jest wcale szkoda, że nie będzie transmisji skoków z Japonii w TVP. Ja tam oglądam Eurosport. Cenię bardzo M. Rudzińskiego za jego warsztat komentatorski, bogate słownictwo. Co do wypowiedzi Adama to ma rację. Prezes Tajner wali gafę za gafą i ten kto obserwuje skoki doskonale o tym wie.
autor: pietrek94  gg: 9068251, 23 stycznia 2012, 22:05
-
Po przeczytaniu mniej więcej połowy tekstu zgadzałem się ze wszystkim ale gdy zobaczyłem "Nagrodę, w moim imieniu, odebrał Apoloniusz Tajner. Dziękując, więcej niż o mnie powiedział o Kamilu Stochu." To pomyślałem że Adamowi zaczyna na starość nieźle odwalać. Trzeba mieć w sobię krztę bezczelności żeby tak powiedzieć.
autor: Carlito (*cie.247.131.smslowianin.pl), 23 stycznia 2012, 22:03
-
Palacz_zwlok
Nie kumasz nic,prawda ? Jakie kalanie gniazda ? Gdyby nie Małysz to skoki w Polsce byłyby w trumnie.On nie będzie robił czegoś,co nie jest z nim ustalone,nie bedzie dawał sobą dyrygować,tylko dlatego,że ktoś chce się lansować czy zarabiać na nim
autor: kamil112s , 23 stycznia 2012, 22:01
-
Tajner chce zrobić ze Stocha gwiazdę,ale Kamil to ma gdzieś.
Kamil zawsze podkreśla,że nie ma szans na to ,aby być drugim Małyszem,za to go między innymi lubię.
Nie przepadałem za Tajnerem,ale teraz jeszcze bardziej go nie lubię.
To nie tylko chodzi o to ile powiedział o Adamie,a ile o Kamilu.
A czemu Tajner odebrał tą nagrodę i ciekawe czy dał ją Adamowi.
autor: marek28 (*pl8.1and1.pl), 23 stycznia 2012, 22:00
-
I widac jak tez TVP kocha skoki.
Daje tym przyklad w najblizsza sobote transmisja z Japonii (jej brakiem).A akurat Stoch ma szanse walczyc tam o zwyciestwo i jego walka z Koflerem moze byc pasjonujaca.Jak juz Malysz nie skacze to juz nie transmitujemy.Idzcie wy wszyscy w diabli Kurzaje i inne wynalazki promałyszowskie.Dobrze ze jest Eurosport.
autor: Palacz_zwlok (aciddrinker23@gmail.com)  gg: 6430459, 23 stycznia 2012, 22:00
-
Troszkę zaczynają mnie denerwować te wypowiedzi Małysza - ptak swego gniazda nie powinien kalać. Rozumiem - krytyka - ale sposób jej wygłaszania, na łamach prasy, w sposób dość niekulturalny i aferancki mi się nie podoba. Doceniam jego zasługi, natomiast nie oznacza to, że jest nietykalny i odporny na wszelką krytykę.
Natomiast inna sprawa, że to co wyczynia Tajner w roli prezesa PZNu woła o pomstę do nieba. Zatrudnianie ludzi niekompetentnych [MICHALCZUK!] ze względu na rodzinne powiązania, niefortunne działania i wypowiedzi, brak wsparcia dla dyscyplin, które nie są skokami narciarskimi. Kompromitacja z PŚ w kombinacji norweskiej. Kompromitacja z Wisłą Malinką. Żenada z gwarantowaniem konkursu w Wiśle w sezonie 2011/12.
autor: dw (*-83.icpnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:57
-
@Fanka
"Nikt nie ma pretensji do jego osoby". No właśnie w tym cały problem, że ma i to wielu, choć niesłusznie. Pomówienia w tym przypadku są pokłosiem takich nieprzemyślanych zachowań jak np. Tajnera na gali mistrzów. Teraz spójrz na komentarze pod artykułem o wynikach gali mistrzów, to zobaczysz ile osób nie potrafi zrozumieć, że Kamil nie miał nic wspólnego z tym, co wygaduje Tajner. Mimo to dostaje mu się ostro, niestety.
autor: Indor (*-78.dynamic.chello.pl), 23 stycznia 2012, 21:55
Małysz ma rację
Skoro Tajner nie mówiąc nic Małyszowi odebrał w jego imieniu nagrodę, to nie rozumiem, dlaczego jeszcze się bezczelnie lansuje i mówi niepotrzebnie o Stochu (czyt. sukces Stocha => sukces Kruczka => sukces Tajnera), skoro nagroda jest dla Małysza. Już wystarczającym przegięciem jest odbieranie nagrody w czyimś imieniu BEZ ZGODY, a nawet WIEDZY laureata.

Lubiłem kiedyś Tajnera, ale ostatnio przesadza - specjalne podziękowania dla Kruczka po Zakopanem na antenie TVP było żenujące, a już totalnie bez klasy wyśmiewanie się z Fortuny przy akompaniamencie najbardziej wkurzającego z dziennikarzy (też za Fortuną jakoś nie przepadam, ale łatwo mówić za plecami, jak sam zainteresowany nie ma możliwości się bronić).

Inna sprawa to fakt, że niektórzy dali sobie wmówić, że Małysz jest świętszy od Papieża. I teraz, kiedy facet pokazuje, że potrafi mówić, co myśli, czasami skrytykować, odmówić, to gawiedź wielce zdziwiona. Bo jak to tak,nasz kochany Adaś ośmielił się skończyć ze skokami, jeździć w rajdach, nie przyjechać do Zakopanego..
autor: marek28 (*pl8.1and1.pl), 23 stycznia 2012, 21:55
-
Kto ma racje Małysz czy Tajner?
O ile sie nie myle to Małysz sam przemawial z rajdu Dakar i dziekowal za ta nagrode a tu gada ze o niczym nie wie.Jak sie nikt nie kontaktowal to jak o tym wiedzial i przemawial jeszcze.Dziwne.Poza tym po co te glupie docinki w strone Stocha mogl sobie darowac.Tajner wiadomo jest "zakochany" w Stochu i nic to nie zmieni.Wychodzi teraz jak TVP sie przyjaznilo z Małyszem.Niestety wychodzi tez ze Malysz ze Stochem nie przepadali za soba i celowo w TVP na sile prawili sobie wzajemnie komplementy.Sam Tajner tez sie wszedzie sie juz wpycha i jedzie na wizerunku Małysza, dostaje slusznie za to po glowie.Reklamuje Małysza w mediach, a Małysz nic o tym nie wie.Mam nadzieje ze wkoncu usunie sie w bok bo wyjatkowo sie ostatnio czesto pojawia sie w mediach.Juz nie chce sie go ogladac przy tranismisjach bo wpycha sie wszedzie.Niech ten czlowiek w koncu odsunie sie na bok.Z jednej strony Małysz pojechal po TVP a wiec Kurzaju Szaranowiczu i calej bandzie, wiec dobrze im tak.A z drugiej zali sie jak panienka ze o Stochu wiecej powiedzial 2 slowa.Choc ja od dawna czulem ze Malysz za Stochem nie przepada i wzajemnie.
autor: monia (*135.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:53
-
No mógł przyjecha sam na te zawody kibice nie potrzebowali specjalnego zaproszenia jak on skakał to teraz z własnej inicjatywy mógł być ale nie był i stało się coś nie bo była feta i 1 miejsce Kamila i mi to akurat wystarczyło bo już dawno przebolałam brak Małysza który kończąc kariereę zarzekał się chce odpocząc że teraz będzie spędzał sylwka z rodziną a już dawno wtedy wiedział że będzie jeżdził po co była ta cała szopka mógł powiedzieć kończe ze skokami i będę jeżdził w rajdach a od Kamila wara bo on jest teraz najlepszym skoczkiem w Polsce gdyby nie on to w Zakopanem była by klapa i pustki na trybunach.
autor: magiczny17 , 23 stycznia 2012, 21:51
-
Szkoda trochę że TVP leci sobie w balona z kibicami bo w tym sezonie już 2 razy nie pokazali konkursów, teraz będą kolejne dwa za dwa tygodnie kolejny i potem następne. Co jak co ale zarabiać na kimś to chcą ale jak są konkursy PŚ to już pokazać nie chcą.
autor: BORMAN (*1-4.aster.pl), 23 stycznia 2012, 21:51
-
WIELKA OSOBOWOŚĆ JEDEN Z NABARDZIEJ ZNANYCH I SZANOWANYCH POLAKÓW NADAWAŁ BY SIE NAPEWNO JEGO WPŁYWY I ZNAJOMOSCI MOGLY BY POMÓC W PRZSZŁOŚĆI
autor: Lokis , 23 stycznia 2012, 21:50
-
Z tym odbiorem nagrody to rzeczywiście przypał. Przecież poprzednie statuetki odbierała Iza, a teraz nawet nie poinformawali i nie zaprosili na bal. Dziadostwo i nic więcej. Wozili się na Małyszu i Tajner, i TVP, a teraz takie zachowanie.
autor: sd (*075.ostnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:48
-
Czyli wyszły pewne brudy prezesa Tajnera. Na Małyszu nic już nie zarobią, więc pora nagłaśniać Kamila Stocha za wszelką cenę. Do Zakopanego słusznie nie przyjechał, bo po co? Żeby od samego wjazdu do Zakopanego zostać osaczonym dziennikarzami? Nawet jak miał jakieś plany obejrzenia konkursów spod skoczni, a kochany Tajner wykorzystał to jako magnes na kibiców, miał prawo odmówić przyjazdu.

Nie dziwię się, że Małysz chce pozostać poza skokami, skoro PZN przy każdej okazji chce go wykorzystać do własnego zysku.
autor: Fanka , 23 stycznia 2012, 21:46
-
@dw
I tak powstają pomówienia i plotki dzięki takim zdaniom jak twoje gdzie Stochowi dostaje się po d.....? Nikt do niego jako osoby pretensji nie ma ale formuły odbierania tej nagrody przez Prezesa dla Adama chyba, że tego nie ogladałeś.
Żeby sobie wyrobić opinię na jakiś temat trzeba poznać wypowiedzi i fakty jakie miały miejsce z obu stron .
Tak trudno przeczytać cały artykuł ?

"- Dostałem sms od prezesa Tajnera dosłownie kilka minut po tym, jak telewizja wyemitowała moją wypowiedź dotyczącą przyjazdu do Zakopanego - opowiada Sport.pl Adam Małysz. - Nikt ze mną niczego nie uzgadniał, nikt o niczym ze mną nie rozmawiał, nie spytał o zgodę, czy chcę być przedskoczkiem albo czy chcę wręczać nagrody. O wszystkim można było porozmawiać jeszcze w grudniu, przed moim wyjazdem na Dakar. Podczas rajdu też miałem włączony telefon."

Uważasz, że tak załatwia się sprawy?
autor: dw (*-83.icpnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:45
-
Oczywiście nie kwetionuję tego co powiedział Adam. Tajner na siłe chce zrobić z Kamila tak jak z Adama dojną krowę, o czym świadczą wszystkie znaki na niebie i ziemi.... zachownie Tajnera na gali mistrzów, wymachiwanie szalikiem z napisem " Fanklub K.Stocha", pieprzenie o tym, że Stoch może zdobyć złoto w Sochi i powtarzanie w kółko- mamy następce itd. Żeby tylko Polo się na tym nie przejechał, w ten sposób można doprowadzić do konfliktu na linii Małysz-Stoch, co byłoby zabójcze dla tego drugiego. Ale prezes wie najlepiej...
autor: magiczny17 , 23 stycznia 2012, 21:42
-
Szanuję Adama za to co zrobił i dobrze gada tylko że jest jeden problem. Czy on na prawdę nie mógł przyjechać? Trzeba specjalne zaproszenia wysyłać? Szkoda że go tam nie było liczyłem na to ale cóż było minęło.
autor: kolesio , 23 stycznia 2012, 21:42
Jestem dumny z pierwszego miejsca w Europie
100% winy TVP. Kropka.
Polo Tajner poczciwy gość dał się wmanewrować ludziom bez skrupułów z TVP.
Jak Adam jechał w Dakarze to słowem o nim nie wspominali, bo nie sponsorował go Orlen.
Jak okazało się że możne być kiepsko w Zakopanym bo bilety się nie przedają, to "Adam ratuj".
Nie dziwię się Adamowi....
autor: Marcos (*n10.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:38
Adam Małysz
Adam ma rację w stosunku do Tajnera i źle on zrobił mówiąc przy odbieraniu nagrody o Stochu, ale Małysz nie powinien się żalić : "więcej powiedział o Stochu niż o mnie". Tak to zabrzmiało jakby miał niechęć do Kamila, któremu nawet nie pogratulował.
autor: Fanka , 23 stycznia 2012, 21:27
-
www.sport.pl/skoki/1,65078,11019832,AdamMalysz_kontra_Apoloniusz_Tajner__Rozzalenie_.html

Tu jest cały artykuł.
W 100% Adam ma rację od samego początku już jak się ukazała informacja na stronie tvp sport " czy Adam małysz ma skoczyć w Zakopanem" ruszyła jedna wielka machina, drugą taką tubą był jeden z organizatorów PŚ, który w mediach ogłosił, że mają sprzęt skoczka cały dla Adama .....
A teraz wyszło na to, że Adam to "cham" i "burak" tak? walnijcie się w łeb nie do wszystkich mówię powinniście mieć żale i pretensje do Prezesa Tajnera i do tych, którzy rozgłosili te brednie i w ten sposób ponownie chcieli wymóc na Adamie coś z czego sami by skorzystali.
Tak się spraw nie załatwia mogli to z nim uzgodnić w grudniu za nim wyjechał czy to takie trudne zwyczajnie rozmawiać ?
I ma rację co do tych statuetek Tajner je odbierał a gadal do Kamila przecież to totalne ignoranctwo tam miała być małżonka Adama czy rodzice byli ? nie bo ich nie zaprosili.
Dobrze robi, że nie pozwoli już sobą manipulować ani pomiatać, dość.
autor: Maniek (*r.escom.net.pl), 23 stycznia 2012, 21:22
-
ludzie! to normalne że Adam chce prywatności! a robi się z niego tresowaną małpkę. Wam też by chyba przeszkadzało że wszędzie musicie być, och ach wielka pompa bo przyjechał Małysz który już nie skacze i robi się z niego wieksze zainteresowanie niż ze skoków. A gdzie jego własne zdanie i jego prywatność? teraz Tajner i inni nie mają prawa decydować gdzie Małysz się pojawi. Należy mu się pełne zrozumienie. Dobrze wybrał
autor: polka pod wrażeniem skoków (*y52.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:21
-
Bardzo szanuję Małysza jako sportowca, gratuluje 3 miejsca w plebiscycie ale pod wodzą Tajnera narciarstwo polskie nadal rozwija się dobrze;są sukcesy i o tych trzeba pamiętać.Może on nie zawsze zachowuje się taktownie i dobrze ale też musi myśleć o przyszłości tego sportu oraz doceniać i mobilizować tych młodych skoczków tak jak robią to Austriacy ,Niemcy i inni i dobrze na tym wychodzą. - mogą o tym świadczyć chociażby wypowiedzi Hanawalda, czy Goldiego.
Do dziś jestem trochę zdziwiona dlaczego Adam Małysz nie uczestniczył w ubiegłym roku w Mistrzostwach Polski, tylko udał się na trening?Jaka była tego przyczyna?
Zaimponowała mi natomiast wypowiedź Kamila Stocha,że konkursy przed własną publicznością w Zakopanem są dla niego tak samo ważne jak mistrzostwa świata.
autor: adsa (*106.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:17
dobrze
powiedział cały czas mówią ze Małysz już nie skacze , połowa sezonu mogli by się obudzić . Po 2 ma prawo do prywatności a nie że on nic nie wiem wszystko ustalają z nim ale bez jego wiedzy . Po 3 odbierają nagrody Małysza bez jego wiedzy pozdro . Na jego miejscu to samo bym powiedział
autor: ania (*k27.itcomp.pl), 23 stycznia 2012, 21:16
-
Pan Tajner napewno obawiał sie frekwencji na skokach w Zakopanem i mówił ,ze Adam Małysz bedzie na zawodach ,a wiadomo ,ze Adam przyciaga jak magnezzdzajac na skoki ,ale po wypowiedzi Pana Adama uwazam ze dobrze postapił nie przyjezdzajac do Zakopanego trzymam zawsze z Panem czyli Adamem Małyszem
autor: zazenowany (*-72.adsl.inetia.pl), 23 stycznia 2012, 21:16
-
"Chciałem przyjechać do Zakopanego, spotkać się z kolegami. Ale miało to być spotkanie prywatne."

To co Tajner miałby sponsorować twój i twojej rodziny prywatny wyjazd do Zakopanego? Oczywiście mógłby ale nie miał takiego obowiązku i jeszcze mieć pretensje.Małysz opamiętaj się!
autor: Marek (*88.220.34.230), 23 stycznia 2012, 21:13
Masakra
Stoch skradł serca kibiców ;> napewno nie moje ,
nikt nie ma takiego charakteru jak A. Małysz a nikt nie osiagnie takich sukcesów, nikogo nie mozna porównywac do A.malysza.
autor: Jakub (*192.168.2.185), 23 stycznia 2012, 21:12
-
Z Adamem zaczynają robić jak z innymi skoczkami dawniej. Jak skakali i plasowali się wysoko to było ok. , ale jak kończyli kariery to Związek Narciarski wypinał się na nich. A tylko dzięki Małyszowi młodzi skoczkowie mogą się rozwijać (mam na myśli Lotos Cup). A Tajner okazuje się typowym chamem, któremu zależy tylko na kasie.
autor: KamiLoSsKi  gg: 37312852, 23 stycznia 2012, 21:09
-
" Dziękując, więcej niż o mnie powiedział o Kamilu Stochu. Przykro, że tak się to wszystko potoczyło... "

Jeśli była to nagroda dla Adama Małysza, to powinno być mówione podczas jej odbioru właśnie o Adamie Małyszu. Nie dość, że Tajner odebrał statuetkę bez jakiegokolwiek uzgodnienia z Małyszem to jeszcze o nim nic nie powiedział. To kompletne olanie Adama. Niektórzy może rozumieją to tak, że Adam ma się za nie wiadomo kogo i dlatego ma żal, że się o nim nie wspomniało, ale to chyba błędne stwierdzenia. Pozdrawiam!
autor: Specjalista od skoków letnich oraz zimowych (*ynn.static.korbank.pl), 23 stycznia 2012, 21:07
Małysz w sosie chamskim.
Adam zachowuje się jak ostatni cham. Dopiero po zakończeniu kariery okazało się gdzie ma NAS - kibiców. Mógł nagłośnić całą sprawę i przyjechać do Zakopanego dla KIBICÓW i KOLEGÓW a nie dla Polo Tajnera. I jeszcze te docinki w stronę Kamila...boimy się, że możemy stracić miano polskiego skoczka wszech czasów? A może zazdrościmy, że Kamil wygrał w Zakopanem i skradł serca KIBICÓW?

Przykre, że taki człowiek rozmienia się na drobne...Ale cóż....może lepiej w końcu się dowiedzieć z kim mamy do czynienia?

Pozdrawiam, Specjalista od skoków letnich oraz zimowych
autor: pawloo (*146.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 21:07
-
Kamil jest wybitnym skoczkiem, przed Małyszem nie było długo nikogo dobrego i inaczej na sukcesy się patrzyło a Kamil ma wielkiego wybitnego poprzednika i choć by wyrównał sukcesy Małysza i tak nie zatkwi nam w pamięci tak jak Adaś
autor: zażenowany kibic (*-72.adsl.inetia.pl), 23 stycznia 2012, 21:04
-
No nie tego już za wiele.

Wąsiku za wiele rzeczy można krytykować wąsacza ale nie za za to do cholery!

"Nikt nawet nie poinformował mnie o tym, że będę w dziesiątce. Nie zadzwoniono ani do mojej żony, ani rodziców. Nie było zaproszenia na bal. Nagrodę, w moim imieniu, odebrał Apoloniusz Tajner. Dziękując, więcej niż o mnie powiedział o Kamilu Stochu. Przykro, że tak się to wszystko potoczyło... " - zakończył z żalem Małysz.

To nie wąsacza wina że cie ani twojej rodziny nie poinformowano, że jesteś w 10 ani to, że nie dostaliście zaproszenia na bal! Jak chcesz mieć pretensje to miej do organizatorów plebiscytu i niektórych panów m.in. wkurzajewskiego i siaranowicza którzy wozili się dalej próbują wozić na twoich plecach. A wąsacz dziękując wcale więcej nie mówił o Stochu niż o tobie,a zresztą nawet jakby to obrażać się na takie rzeczy to śmieszne, wypominać to małostkowe z twojej strony biorąc pod uwagę pozycje do jakiej doszedłeś w ogóle o tym dziękowaniu nawet mówić nie powinieneś publicznie ani nawet prywatnie. Całkowity brak dystansu do pewnych spraw to m.in. świadczy o poziomie inteligencji. Sprawisz wrażenie jakbyś dopiero co z szafy wylazł. Odkąd zakończyłeś karierę w zastraszającym tępe rozmienisz się na drobne.Zresztą zawsze się ciebie lepiej oglądało(oczywiście na skoczni) niż słuchało.
autor: monia (*135.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 20:58
-
Avans a czego nie pokazała telewizja napisz ?ja słyszałam że Tajner miał nawet dla Adama wynajęty apartament w hotelu pieron wie jak to wszystko wyglądało tak naprawdę a to że Tajner chwali Stocha to jest własnie dobre bo Kamil naprawdę jest wielkim skoczkiem!
autor: asd (*095.c34.178.msk.p.), 23 stycznia 2012, 20:57
-
Brawo Adam, pełne poparcie ! Powinieneś być prezesem PZN !
autor: wrrr. (*h41.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 20:55
-
No, w koncu ktos wazny prawde powiedzial. Ciesze sie, ze pan Adam nie kryl tego i powiedzial to co mysli i czuje. Moze to cos pomoze i sie cos troszke zmieni w polskich skokach nie ma co ukrywac, nie wyszystko jest w porzadku.
Moze jeszcze ktos oprocz Pana Fortuny o panu Kruczku powie. Pora na zmiany.
autor: kibic_malysza , 23 stycznia 2012, 20:54
jedno wielkie nieporozumienie
Jak można było nie zapytać Adama o przyjazd na PŚ do Zakopanego po zakończeniu Dakaru, gdyby przed Dakarem ktoś z TZN lub PZN porozmawiał z nim o tym, napewno Adam by przyjechał i myśle, że pokazałby się też kibicom i ich pozdrowił od siebie.

Kolejne nieporozumienie to brak poinformowania Adam lub jego zony Izy o ewentualnej statuetce - czempionie za 2011r, przeciez było wiadomo, że Adam bedzie w tej 10..nie mogli zaprosić jego małżonki?
Naprawde te sprawy nie mieszczą sie w głowie, jak można tak potraktować człowieka który przez tyle lat związkom zapewniał kasiore. Nie ładnie.
autor: eddy (eddy1223@wp.pl) , 23 stycznia 2012, 20:51
Tajner
Tajner chyba ma za złe Małyszowi, że za jego kadencji śmiał skończyć karierę i kasa na wizerunku i legendzie Małysza się skończyła. Wstyd panie Tajner, żeby z takiego człowieka robić sobie jaja, który przecież promował wizerunek polski przez tyle lat. Teraz Tajner postawił na Stocha i mówi o nim przy każdej okazji nawet jak odbierał nagrodę Małysza w przeglądzie sportowym. Pompowanie balonika ciąg dalszy...
autor: pawlo (*146.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 20:40
wstyd
Panie Adamie bardzo dobrze ze Pan nagłośnił tą sprawę, jak Pan skakał to wszyscy przy Panu byli bo każdy chciał się jakoś pokazać a przy okazji kasy zarobić a teraz się na Pana wypinają wstyd. Żal mi jeszcze Kamila bo to fajny chłopak a on na tym wszystkim też może ucierpieć
autor: Konrad (*247.elk.mm.pl), 23 stycznia 2012, 20:38
-
Czytając tego typu wiadomości wypada się niezmiernie cieszyć, że Małysz po zakończeniu kariery nie dał się wciągnąć do PZN gdzie robiłby za marionetkę a robi to chce.
autor: monia (*135.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 stycznia 2012, 20:36
-
Dziwne to wszystko jest a zwłaszcza z tym balem mistrzów sportu bo nawet rodzice Kamila na nim byli oj żle się dzieje!widać zgrzyt na lini Tajner Małysz.O ile pamiętam Adam przecież wiedział że dostał Superczempiona bo przemawiał na ekranie z Dakaru.
autor: Karp , 23 stycznia 2012, 20:34
-
bardzo dziwne zaniechanie ze strony TVP i PS... brak poinformowania... tgo jest właściwie jak skandal... ale trudno się dziwić tak wychodzą czarne strony TV

z resztą już samo w sobie to, że Tajner odbierał nagrodę było dziwne... no chyba, że Małysz go o to poprosił a tutaj widzimy, że nie
A więc prezes powinien publicznie przeprosić Adama... bo to jest skandal
autor: HKS (*-80.dynamic.chello.pl), 23 stycznia 2012, 20:26
-
@Matejko

Miał za złe to, że Tajner jak tylko Małysz przestał go sponsorować od razu robi wszystko, żeby to Stoch go swoim wizerunkiem utrzymywał. To ciągłe pompowanie balonika przy każdej możliwej okazji jest żenujące.
autor: Matejko (mateuszek19971997@interia.pl) , 23 stycznia 2012, 20:24
Polacy
Nie wierze ze Adam w wywiadzie powiedzial takie slowa. Wyszlo to jakby Adam mial za zle nie tylko Tajnerowi ale i Kamilowi to ze przy jego nagrodzie mowa byla tylko o nim a nie o Malyszu
autor: HKS (*-80.dynamic.chello.pl), 23 stycznia 2012, 20:24
-
Tajner w swoim stylu. Od odwołaniu PŚ w kombinacji norweskiej też FIS dowiedział się z mediów ;) Czy ten człowiek ma w ogóle mózg?

A jeśli chodzi o bal mistrzów sportu, to już normalnie jaja, żeby Tajner odbierał nagrodę za Małysza, a nie najbliższa rodzina! Człowiek orkiestra normalnie.

Na pewno Małysz trochę olał skoki, ale w sumie to chyba nie ma mu sie co dziwić w obecnej sytuacji. Też bym miał dość promowania Tajnera swoim nazwiskiem i wolałbym zarobić coś dla siebie i dla rodziny niż dla takiego bufona. Może lekko burzy się wizerunek idealnego Małysza (nikt nie jest idealny), ale w dużej mierze nie ma mu się co dziwić.
Dodaj własny komentarz
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!


Pseudonim/Imię:
Email:
Temat:
Treść:




Wysłanie komentarza, oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach Skijumping.pl

Podobne tematy


Sonda
Jak oceniasz kadry polskich skoczków na nowy sezon?
Świetne!
Dobre
Mogą być
Słabe
Złe!
Nie mam zdania
Wyniki :: Archiwum Sond



 
         

 
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | współpraca | czat | forum
©2000-2011 skijumping.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.