23-letni fiński skoczek - Kalle Keituri poważnie myśli o zakończeniu kariery.
Keituri jest bardzo rozczarowany swoimi wynikami w tegorocznej edycji Letniej Grand Prix, podczas której jego najlepszym występem było 30. miejsce w szwajcarskim Einsiedeln.
Jak na razie forma Kalle Keituri nie uległa poprawie i nadal nie wie on w czym może tkwić problem.
"Na treningach wszystko jest dobrze, ale na zawodach wypadam zdecydowanie gorzej. Nie wiem, co jest tego przyczyną, także trener Tommi Nikunen nie potrafi mi pomóc. Taka sytuacja jest dla mnie bardzo stresująca, dlatego zastanawiam się, czy nie zrezygnować ze sportu" - mówi Keituri.
W tej sytuacji oraz wobec bardzo słabego minionego sezonu zimowego, Kalle zastanawia się nad zakończeniem swojej kariery sportowej.
nie poddawaj się! Przecież wszystko jeszcze może byc ok.
Przecież nasz Adam myślał o akończeniu kariery,jednak tego nie zrobił. I teraz jest najlepszy!
Ostatnio wielu zawodników, właśnie mniej więcej w wieku Keituriego decyduje się kończyć kariery. Jest to spowodowane zapewne tym, że skoczków tych nie interesuje skakanie w zawodach "drugoligowych". Nie chcą skakać w Pucharze Kontynentalnym, kiedy widzą, że coraz to młodsi debiutują w Pucharze Świata. Twierdzą, że skoro nie udało się w ciągu 23-24 lat dojść do wielkiego sukcesu, to już nie dojdą, a tylko szczyt ich interesuje.
Dziwne to dla mnie trochę, ale cóż... Nie wszyscy myślą tak, jak ja.
autor: Carlito (*gw.slowianin.pl), 18 października 2007, 19:07
-
No i Janda! też miał kończyć bo był słaby a potem wygrał puchar świata,wiec może jakiś sposób w tym jest
autor: Luk , 18 października 2007, 18:49
-
Ciekawe ile znanych zawodników zakończyło karierę przez ostatnie 3 lata....
ktoś wie?
autor: (*082.chello.pl), 18 października 2007, 16:48
-
Czlowiek jest caly w strachu i postanowil zrezygnowac. Boi sie nadchodzacej wielkimi krokami ery Hockego. Tego sie przestraszyl. Wie tez, ze nie ma wielkiej szansy byc przed Stochem. Jeszcze niedawno walczyl z nimi jak rowny z rownym. Wszyscy pamietamy te chwile. Polscy i Niemieccy kibice nieraz wpadali w szal, depresje i nie mogli spac w nocy, a w glowach uporczywie przebijalo sie tylko jedno nazwisko - Kalle Keituri.
autor: joshuax , 18 października 2007, 15:19
-
I jest duze prawdopodobienstwo, ze to bedzie dobra decyzja. Przeciez najlepszy jest tylko jeden! pomijajac sytuacje ex-equo-czy jak sie to pisze...). No coz jakie jest prawdopodobienstwo ze bedzie w 5tce najlepszych? Powiedzmy sobie male....Jaka jest szansa ze bedzie Malyszem Ljoekelsoey`em?No....MALE.
Wiec po co moze sobie ma zycie niszczyc.
Lepiej juz teraz zdobyc zawod, pracowac, zalozyc rodzine..i byc szczesliwym jak to mozliwe....a moglo byc inaczej..
W wieku 28lat stierdza ze niczego nie osiagnal,nie ma kasy, radosci ze skakania, rodziny.
Nie lepiej poczuc sie przez chwile nieszczesliwym myslac co sie stracilo(?) czy do konca zycia, bo wybralo sie zla droge w zyciu....Powiedzcie sami
autor: Carlito (*gw.slowianin.pl), 18 października 2007, 14:04
-
Małysz czy Ljoekelsoey też myśleli o zakonczeniu kariery gdy byli młodsi i nic im nie szło,a jak było potem każdy wie
autor: Anika (am4ja@wp.pl) , 18 października 2007, 11:36
-
Jeżeli na treningach jest dobrze, a na zawodach "nie wychodzi", to zamiast o zakończeniu kariery, powinien pomyśleć o kontaktach z psychologiem ( nie mylić z psychiatrą ).
Tym bardziej, ze trener nie wie dlaczego gorzej skacze.
A na marginesie - w Polsce też mieliśmy takie momenty kiedy trener nie wiedział ani dlaczego zawodnik skacze dobrze, ani dlaczego skacze źle.
O kim mowa? Zgadnijcie...
autor: dona-tonka31.blog.onet.pl (*j26.internetdsl.tpnet.pl), 18 października 2007, 11:26
-
Czy on ja w ogole w jakis szczegolny sposób zaczynał? no szkoda tacy młodzi i koncza ze sportem:(
autor: vegx gg: 1714153, 18 października 2007, 11:04
-
Dziwne, gotów byłem posądzić, że zajmował wiecej i lepsze miejsca w 30 na LGP. No cóż, ostatnio zaczal sie po dosyc dlugiej przerwie pokazywac na skoczniach, na finlandia veikkaus tour wypadl bardzo fajnie. Na mistrzostwach Finlandii bylo juz gorzej, ale nie tragicznie. Teraz jakas obnizka formu chyba go dopadła. Na jego miejscu bym sie jeszcze nie poddawał...
Ale to dziwne, ze Nikunen nie moze mu w niczym pomóc. Zostawił go tak samemu sobie?!
autor: Fanka , 18 października 2007, 10:53
-
W wieku 23-ech lat mysleć o zakończeniu kariery ?
Nie za prędko ?
Przeciez to dopiero początek i być może wspaniała droga do sukcesów.
On chyba za prędko się zraża, a tu nie tędy droga chyba.
Powinien to przemysleć i zostać.
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!