Noriaki Kasai wygrał zawody, jakie odbyły się na olimpijskiej skoczni w Sapporo (HS 134) w minioną niedzielę.
35-letni skoczek w pierwszej serii poszybował aż na 141m, co było wynikiem o metr lepszym od oficjalnego rekordu skoczni, ustanowionego przez Roara Ljoekelsoeya w 2006 roku. W drugim skoku 114,5m Kasaiego było wystarczającą odległością, aby utrzymać prowadzenie i wygrać.
Na drugim miejscu uplasował się Daiki Ito ze skokami na 135,5 i 114m, a trzeci był weteran japońskich skoków - Takanobu Okabe (111,5 i 136m).
W czołówce znaleźli się także Fumihisa Yumoto (4. miejsce), Kenshiro Ito (5. pozycja) oraz Taku Takeuchi (6. lokata).
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: Boy , 31 października 2007, 17:34
-
Ludzie ależ wy macie problemy z tymi rekordami. Wystarczy poszperać w pewnych źródłach i już się znajdzie odpowiedź na pytanie.
Rekord skoczni w Sapporo wynosi 145 metrów i należy do Yusuke Kaneko. Oficjalny rekord, czyli taki, który został ustanowiony w PŚ to 140 metrów Roara Ljoekelsoeya. Teraz w tym konkursie Noriaki Kasai pobił rekord letni Andreasa Widhoelzla o metr. To wszystko. Nic trudnego.
autor: andbal , 31 października 2007, 09:13
@Radek
7. Shohei Tochimoto – 224.6 pts.
@jozek
Nie zamierzasz zmienić ksywki na "nocny_marek" ?
A tak na serio to ubiegłoroczny sezon reprezentacja Japonii miała fatalny. 10te miejsce w PN i26te miejsce najlepszego zawodnika Japonii.
A tak miały się miejsca Japonii w PN.
2000/2001 - 3 miejsce
2001/2002 - 4 miejsce - 2721 pkt
2002/2003 - 6 miejsce - 1869 pkt
2003/2004 - 5 miejsce - 1842 pkt
2004/2005 - 5 miejsce - 1820 pkt
2005/2006 - 6 miejsce - 1620 pkt
2006/2007 - 10 miejsce - 271 pkt
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 30 października 2007, 23:20
Daiki Ito w PŚ
2003/2004 - 37 miejsce ---91 pkt - 4 Japończyk
2004/2005 - 13 miejsce - 511 pkt - 1
2005/2006 - 19 miejsce - 267 pkt - 2
2006/2007 - 60 miejsce ---26 pkt - 3
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 30 października 2007, 23:15
Takanobu Okabe w PŚ od sezonu 1999/2000
1999/2000 - 33 miejsce - 130 pkt - 7 Japończyk
2000/2001 - 49 miejsce -- 57 pkt - 7 Japończyk
2001/2002 - 59 miejsce -- 18 pkt - 8 Japończyk
2002/2003 - bez pkt PŚ
2003/2004 - bez pkt PŚ
2004/2005 - 49 miejsce -- 57 pkt - 6 Japonczyk
2005/2006 - 12 miejsce - 500 pkt - 1 Japończyk
2006/2007 - 52 miejsce -- 42 pkt - 2 Japończyk
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 30 października 2007, 23:12
Noriaki Kasai w PŚ od sezonu 1999/2000
1999/2000 - 15 miejsce - 436 pkt - 4 Japończyk
2000/2001 ---4 miejsce - 728 pkt - 1
2001/2002 - 23 miejsce - 219 pkt - 3
2002/2003 - 13 miejsce - 548 pkt - 2
2003/2004 ---8 miejsce - 631 pkt - 1
2004/2005 - 16 miejsce - 416 pkt - 2
2005/2006 - 21 miejsce - 249 pkt - 3
2006/2007 - 26 miejsce - 182 pkt - 1
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 30 października 2007, 23:09
Japończycy w PŚ 2006/2007
1 Austria ------5088 pkt
2 Norwegia --- 3710
3 Szwajcaria - 2442
4 Finlandia ----2427
5 Polska ------ 1785
6 Niemcy ----- 1711
7 Rosja ------- 1456
8 Czechy ------ 754
9 Słowenia ---- 717
10 Japonia ---- 271
autor: maciejas (*t09.piotrkow.net.pl), 29 października 2007, 16:43
@Canton
To że najszybsza i najlepsza to ja już od dawna wiem, tylko się pytam. bo nie zostało to umieszczone w newsie. Więc może to się nazywało po prostu "Zawody Skoków Narciarskich"?
@maciejas
Skijumping.pl to najszybsza i najlepsza strona internetowa o skokach narciarskich na świecie, a więc skoro oni nie wiedzą jaka była nazwa tych zawodów, to nie wie tego nikt w Europie.
A jaka nazwa tych zawodów? Może taki odpowiednik naszego Pucharu Solidarności, czy Pucharu Doskonałego Mleka?
autor: maciejas (*t09.piotrkow.net.pl), 29 października 2007, 16:21
Zawody
W newsie jest napisane: "Noriaki Kasai wygrał zawody, jakie odbyły się na olimpijskiej skoczni w Sapporo (HS 134) w minioną niedzielę." Chciałbym się tylko dowiedzieć co to były za zawody, bo chyba musiały mieć jakąś nazwę.
Za rekord skoczni powinno uznawać się wyniki, tylko uzyskane zimą, i to w czasie nie Pucharu Kontynentalnego. Przez to uznawanie letnich rekordów zawsze panuje jakiś głupi zamęt. I tak na przykład jeszcze niedawno można powiedzieć było, że Sven Hannawald jest rekordzistą Wielkiej Krokwi z wynikiem 140 metrów. Jednak okazało się, że Forfgang, kiedyś tam skoczył więcej niż 140 metrów. Ktoś tam widział, że Wojciech Tajner - który nawet w Polsce uznawany jest za skoczka drugiego garnituru - skoczył 145 metrów na jakimś treningu i mówi się głupoty, że on jest rekordzistą... Bez sensu. Tak samo bez sensu uważam jest uznawanie za rekordzistów skoczni kombinatorów norweskich. Przecież oni skaczą zdecydowanie z innych belek niż specjaliści od skoków, a jak przyszło, by zmierzyć się bezpośrednio, to kombinatorzy by dostali 10 metrów w plecy.
A co do tych zawodów w Japonii... Weterani rządzą nadal. W Letniej Grand Prix co prawda Kasai i Okabe słabsi byli niż Tochimoto i Takeuchi, lecz w tych zawodach krajowych znów najlepsi są weterani.
Wow, Kasai wymiata widzę hehe. Nie no biorąc po udwagę jego wiek- super, naprawdę.
autor: nanu (nanu@vp.pl) , 29 października 2007, 14:20
-
co do rekordów...
jest mnóstwo sprzecznych informacji na ten temat. Są nieaktualne bądź nieprawdziwe, często pochodzą z treningów, kwalifikacji i zawodów o mniejszej randze... Harada skoczył 141m (2002r), ale nie było to podczas zawodów PŚ. Rekordzistą jest więc prawdopodobnie Ljoekelsoey (140m)
normalnie szok, taka różnica w odleglosci miedzy dwiema seriami?
autor: Radek , 29 października 2007, 13:53
@Fanka
Ale w drugiej serii Okabe skoczył 136!
Także widać że Japończycy są na etapie jednego dobrego skoku :)
Ciekawe co z Tochimoto?
autor: tad (*i18.neoplus.adsl.tpnet.pl), 29 października 2007, 13:44
@rekordy
Przyznam szczerze, że te informacje o rekordach są teraz praktycznie co źródło to inne, na skutek zmian w przepisach FIS...
Chyba oficjalny rekord skoczni należy jednak do Ljoekelsoeya (22.01.2006), który tu skoczył 140 m.
autor: Fanka , 29 października 2007, 13:41
-
Ale dalczego są takie różnice w odległości pomiędzy pierwszą seria a drugą ?
141m i 114,5 m, to różnica olbrzymia i nie tylko jego !
Czyżby tak obniżyli mocno bellkę ?
autor: Radek , 29 października 2007, 13:33
-
Przecież rekord miał chyba Harada czy Funki (141m właśnie), a Ljoakelsoey skoczył kiedyś 140,5 na zawodach. natomiast letni rekord (a chyba sniegu tam nie ma w tej chwili) należał do Widhoeltzla - 140m.
autor: tad (*i18.neoplus.adsl.tpnet.pl), 29 października 2007, 13:18
@kolesio
Przecież nikt nie pisze, że Kasai ustanowił nowy rekord. Po prostu skoczył dalej niż wynosi oficjalny rekord...
autor: kolesio , 29 października 2007, 13:07
???
No to ja juz nic nie rozumiem.
Przecież za rekordy skoczni uznawane są skoki tylko w PS, LGP albo MS i na olimpiadzie...
To jakaś trochę śmieszna sprawa może po prostu dać ostatnia belkę i patrzeć który sie nie zabije podkreślam (NIE ZABIJE) bo to że skacząc na skoczni gdzie rekord jest 141 obecny np. 150 albo i 160 metrów daje jedynie pewność że się pozabijają ci którzy skaczą.
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!