Andreas Kuettel: "Sprawiłem sobie dziś piękny prezent na święta"
Niedziela, 23 grudnia 2007, 18:12
Szwajcar Andreas Kuettel przerwał zwycięską passę Thomasa Morgensterna. Niepokonany Austriak tym razem zajął trzecią lokatę.
"Mój dzisiejszy skok w kwalifikacjach był dobry. Pomyślałem wtedy, że jestem w wysokiej formie. Sprawiłem sobie dziś piękny prezent na święta. Oczywiście wiele dla mnie znaczy ta wygrana w Engelbergu" - powiedział Andreas Kuettel.
"Rok temu przygotowywaliśmy się do startów w Turnieju Czterech Skoczni właśnie w Engelbergu. Tym razem jednak będziemy mieć wolne, odpoczniemy od skoków - myślę, że jest to dobre rozwiązanie" - dodał Szwajcar.
"Mam nadzieję, że mój start w Turnieju będzie podobny do zeszłorocznego, kiedy to byłem drugi w Oberstdorfie i pierwszy w Garmisch. Wiem jednak, że będzie to bardzo trudne" - zakończył Kuettel.
Kolejne miejsca w klasyfikacji końcowej należały do Austriaków. "Jestem zadowolony z mojego dzisiejszego wyniku" - powiedział Gregor Schlierenzauer. "Moje skoki nie były perfekcyjne. Jednak jestem optymistą przed rozpoczynającym się wkrótce Turniejem Czterech Skoczni."
"Dobrze, że teraz będziemy mieć przerwę. Skaczemy w ekstra klasie, jeśli nie jesteś w stanie oddać dwóch dobrych skoków nie możesz wygrać" - ocenił młody Austriak.
Ze swoich skoków zadowolony był Thomas Morgenstern. "Moje skoki były dobre. Pierwszy skok nie był najlepszy ale był poprawny" - powiedział Morgenstern na konferencji prasowej.
"Bardzo dobrze się stało, że moja zwycięska passa została przerwana przed Turniejem Czterech Skoczni. Kto wie czy nie wyjdzie mi to na dobre, że dziś nie wygrałem" - zakończył "Morgi".
Tym razem w Engelbergu najwyżej sklasyfikowanym Niemcem był Michael Uhrmann. "Szóste miejsce jest w porządku, zwłaszcza przed przerwą świąteczną. Fizycznie czuję się dobrze" - mówił Uhrmann po zawodach.
Michael Neumayer tym razem zakończył zmagania na 16 pozycji. "Oddałem dziś pierwsze tak złe skoki od czasu Trondheim. Ale ogólnie czuję się dobrze. Liczę na udany Turniej w moim wykonaniu" - skomentował "Neumi".
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: Sandralucerna gg: 3101112, 09 stycznia 2008, 19:01
Kuettel jestes the best!!!!!!!!
Jesteś po prostu niesamowity.Wszyscy zastanawiali sie nad tym kto przerwie wielką pasje Morgiego. nikt chyba nie przypuszczał że to może byc właśnie Kuettel. A tu PSIKUS. Ale gratuluje mu.
Miejsca - 19, 9,14,12,21, 7, 1 - 7 miejsce 227 pkt
autor:Fanka (*7-6.kwidzyn.mm.pl), 26 grudnia 2007, 16:34
bardzo dobrze
Bardzo dobrze ,ze wygral,poniewaz moimi faworytami są:Simon Ammann,Adam Małysz,Andreas Kuettel,Tom Hilde,Gregor Schlierenzauer,Thomas Morgenstern i nawet Janne Ahonen.Lubie tez Guido Landert ,ale najbardziej Simiego,Adama i Andreasa Kuettel.Niech w koncu zacznal wygrywac inni.Szwajcarzy są bardzo mili , a Adaś nasz przyjaźni się z Simim.Pozdro dla wszystkich skoczkow narciarskich!Do usłyszenia.
autor: Fanka , 24 grudnia 2007, 12:36
-
Mój ulubiony niejaki Szwajcar :) wygrał zawody.
Musze coś sprostować, aby ktoś wciąz się nie doczepiał,
moim ulubieńcem jest wciąż niezmiennie Adam Małysz, to się nigdy nie zmieni, nawet jak zakończy kiedys karierę,
ale każdy darzy większą sympatią lub mniejszą innych zawodników,
ja nikogo z nich nie nienawidzę, bo to nie lezy w mojej gestii charakteru aby kogś z zawodników wprost niecierpic,tyle, ze ci dwaj Szwajcarzy zyskali u mnie największą sympatie i to już od bardzo dawna.
Wczoraj mój niejaki :) Szwajcar sprawił mi ogromna niespodziankę.
Co nie znaczy, ze nie wierzę w samego Adasia, to mój nr 1 , wierzę w niego, nigdy nawet na moment nie zwątpiłam ani nie zwapię, on wskoczy na pudło w tym sezonie i to już wkrótce.
Pozdrawiam wszystkich.
autor: :] (*f32.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 grudnia 2007, 11:07
-
przecież nie było żadnego rekordu :| Ludzie co wy gadacie. Na treningu Morgi skoczył 140 m i było to metr bliżej od rekordu Janne. W konkursie Kofler skoczył 139 m i pobił rekord. No ciekawe. Najpierw zastanówcie się jak coś piszecie. ŻADNEGO REKORDU NIE BYŁO. A poza tym jeśli Janne skoczył 141 m i to ustał, to tylko oznacza, że kofler robił na siłę wszystko. I po co? Wystarczyło mu skoczyć 136 m czy nawet mniej i by wygrał. To tylko i wyłącznie jego wina i tu nie ma co pisać: żal mi go. Nie darzę Koflera wielką sympatią, mogę powiedzieć że go nie lubię, a po tym konkursie to już całkiem. Poza tym te co piszą te komentarze, że biedny kofi, to faneczki Austriaków. Jak Janne się wywalił w Planicy to pewnie nie pisały by tak, bo żonaty, naszego Adasia też by pewnie nie żałowały bo również ma żonę.
Normalnie żal.
autor: Magdalenka2605 , 24 grudnia 2007, 10:25
-
żal , wielki żal Kofiego,. matko płakałam razem z nim. nalezalo mu sie to zwciestwo i rekord skoczni no ale wypadki sie zdarzaja niestety :( mam nadzieje ze pojdzie mu lepiej w TCS :D
Co do zeskoku to zwróciłam uwage właśnie na faze lądowania skoczków i bardzo dużo zawodników miało tam odejmowane punkty z powodu właśnie lądowania.... Simi, Kofi...
autor: harry (*xy1.telkonet.pl), 23 grudnia 2007, 20:38
-
Nalezalo Ci sie to zwyciestwo bo juz w Villach blisko byles. Nazwal cie wtedy jeden user "nijaki szwajcer."
autor:V (*163.neoplus.adsl.tpnet.pl), 23 grudnia 2007, 20:24
Kofi
Mi jest bardzo przykro z powodu Kofiego...
Zasluzyl na ta wygrana, zdecydowanie.
Zauwazyliscie, ze w tym roku zeskoki sa zle przygotowane? SKoczkowie mowia to w wiekszosci wywiadow, ale nikt z tym nic nie robi!
autor: Carmen gg: 2812022, 23 grudnia 2007, 20:14
-
"Bardzo dobrze się stało, że moja zwycięska passa została przerwana przed Turniejem Czterech Skoczni. Kto wie czy nie wyjdzie mi to na dobre, że dziś nie wygrałem" - zakończył "Morgi".
jasne a jeszcze w wywiadzie dla tvp twierdził że jego skoki są perfekcyjne.. i gdzie ta perfekcja..? ktoś sprzed nosa zabrał mu szansę wygrania po raz 7 czego nie dokonał nikt i on się cieszy;) Ja mu źle nie życzę lubię go ale te jego wypowiedzi to trochę wywołują u mnie śmiech zobaczymy jak to będzie na T4S...
autor: KO (*204.olsztyn.mm.pl), 23 grudnia 2007, 20:05
-
Fajna rywalizacja była na końcu! Serdecznie gratulucje szwajcarowi i młodemu austiakowi, a Kamil poradził sobie nieżle szkoda mi bardzo Kofiego bo to był naprawdę sukces :> Jednak dalej liczę na Adama :)
autor: pk (*540.dip0.t-ipconnect.de), 23 grudnia 2007, 19:43
-
Uhrmann, Spaeth I Neumayer swoimi skokami uratowali dzisiaj niemieckiemu trenerowi swieta . Glosno sie w niemieckiej telewizji mowilo ze przed TCS Rohwein wyleci. Mysle ze i tak wyleci tylko troche pozniej. Turniej czterech skoczni zapowiada sie ciekawie bo na dzien dzisiejszy widac ze kandydatow do zwyciestwa bedzie kilku. Szkoda ze Malysz sie do nich nie zalicza. Nadzieja jest zawsze ale fakty sa takie jakie sa . Cuda zdarzaja sie ale dotycza tylko zwierzat w Wigilie. Ciekawe jaki bedzie sklad Polskiej ekipy. Taki turniej i system K.O. preferuje raczej doswiadczonych zawodnikow, ale kto to by mial byc?
autor: Luk , 23 grudnia 2007, 19:17
-
@vegx
No, Bittersweet chyba on nadal żyje w 2003 roku i myśli że rekord nadal należy do Ammanna i Alborna na 137m, czy do Pettersena na 137,5m
Szkoda, że Adam po dobrym skoku w kwalifikacjach nie pomyslal sobie tak jak Kuettel. Szkoda, bo skoki Adama wcale nie były ostatnio gorsze od tych Kuettela. Adam sie coś nie moze przelamac chyba, nie moze uwierzyc w siebie.
@Bittersweet
Jaki rekord skoczni pobił Kofler? Do rekordu 2 metry były a ten zaczał sie turlać juz po ziemi. To nie było jakos strasznie daleko.
autor:Pauliśka (*186.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl), 23 grudnia 2007, 19:04
konkurs
spoko konkursik, wreszcie jakaś rywalizacja o wygraną a nie pewna wygrana Morgiego. Szkoda trochę Koffiego, mógłby raz wygrać...Kmil Stoch-brawka! Adaś- tez nieżle!
Nareszcie jakieś polepszenie w ekipie szwajcarskiej.Brawo dla Andiego :D , tylko szkoda,że Simonowi się nie udaje,ale będzie lepiej!
Smutno mi z powodu Kofiego :( Pobił rekord skoczni,a przy lądowaniu mu nie wyszło.Czemu musiał się akurat tam wywalić,w tamtym miejscu.Oby sie chłopak nie załamał! Życzę mu jak najlepiej!
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!