Powrót
Adam Małysz, fot. Tadeusz Mieczyński
    Adam Małysz fot. Tadeusz Mieczyński
Adam Małysz: "O formie na razie nie chcę mówić"
Poniedziałek, 24 listopada 2008, 16:12

Na zaledwie trzy dni przed rozpoczęciem się zimowego sezonu 2008/2009 w skokach narciarskich, najlepszy polski skoczek - Adam Małysz - z optymizmem, ale i ostrożnością wypowiada się na temat swojej dyspozycji.

"O formie na razie nie chcę mówić. Jest nieźle, skaczę stabilnie, ale wszystko zweryfikują pierwsze konkursy, już ten pierwszy w Kuusamo - mówi Małysz "Dziennikowi Polskiemu".

"Dopadło mnie najgorsze ze sportowych uczuć, czyli zniechęcenie. Nie chciało mi się rywalizować i walczyć o najwyższe miejsca, bo wiedziałem, że nie mam szans - opowiada nasz najlepszy skoczek Adam Małysz na łamach "Gazety Wyborczej".

"Teraz udało się zmienić podejście. Z uśmiechem podchodzę do każdego startu. Wróciło stare hasło: najważniejsze są dwa równe skoki. Jest tak jak wtedy, gdy trenerem był Apoloniusz Tajner" - kontynuuje "Orzeł z Wisły".

"W tym roku chcę wrócić do dobrego skakania. Skoki nie mogą mnie więcej frustrować. W zeszłym roku męczyłem się, nie było radości skakania. Chciałbym żeby wrócił mi automatyzm. Żebym się nie zastanawiał, tylko szedł na skocznię, przypinał narty i daleko frunął" - kończy Małysz.

Tadeusz Mieczyński, źródło: Dziennik Polski/Gazeta Wyborcza
BIFI - Jogurt pitny
oglądalność: (3991)   ilość komentarzy: (68)



Opinie czytelników
Użytkownicy: niezarejestrowani, zarejestrowani, redaktorzy serwisu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się, aby skorzystać ze wszystkich opcji forum!
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 21 grudnia 2008, 21:20
Adam Małysz w LGP - od sezonu 2000
2001--- 1 miejsce - 397 pkt - 1 Polak (7 na 7 startów)
2002 - 10 miejsce - 126 pkt - 1 Polak (3 na 6 startów)
2003 - nie startował
2004--- 1 miejsce - 520 pkt - 1 Polak (7 na 7 startów)
2005 - 42 miejsce--- 29 pkt - 3 Polak (3 na 8 startów)
2006--- 1 miejsce - 545 pkt - 1 Polak (7 na 10 startów)
2007--- 2 miejsce - 460 pkt - 1 Polak (6 na 10 startów)
2008 - 34 miejsce--- 68 pkt - 3 Polak (5 na 10 startów)

Lokaty A.Małysza w ostatnich czterech sezonach LGP:

LGP 2005 - 18,26,20
LGP 2006--- 6, 1, 5, 3, 1, 1, 1
LGP 2007--- 2, 2, 3, 2, 3, 1
LGP 2008 - 22,30,15,18, 9
autor: jozek_sibek (jozek_sibek@interia.pl) , 21 grudnia 2008, 21:19
A.Małysz w PŚ
1994/1995 - 51 miejsce---- 40 pkt - 1 Polak
1995/1996--- 7 miejsce--- 751 pkt - 1
1996/1997 - 10 miejsce--- 612 pkt - 1
1997/1998 - 57 miejsce---- 43 pkt - 2
1998/1999 - 46 miejsce---- 58 pkt - 2
1999/2000 - 28 miejsce--- 214 pkt - 1
2000/2001--- 1 miejsce - 1531 pkt - 1
2001/2002--- 1 miejsce - 1475 pkt - 1
2002/2003--- 1 miejsce - 1357 pkt - 1
2003/2004 - 12 miejsce--- 525 pkt - 1
2004/2005--- 4 miejsce - 1201 pkt - 1
2005/2006--- 9 miejsce--- 634 pkt - 1
2006/2007--- 1 miejsce - 1453 pkt - 1
2007/2008 - 12 miejsce--- 632 pkt - 1
autor: Fanka , 25 listopada 2008, 12:50
@Marco , @krwisty,
Prosze was, piszcie dalej :) Nie przestawajcie pisać,
Dzieki wam to forum zyskuje na swojej wartości,a że czasem troszkę nie na temat :) ? No to co !
Wazne, że obaj wnosicie tutaj troche relaksu i humoru:)
Z przyjemnością czytam wasze komentarze:) I wymiane zdań:)
I pewnie nie tylko ja,
pozdrawiam was chłopy :) drogie, i czekam na wasze dalsze komentarze :)

@krwisty
Mnie też zaczyna wszystko swędzić ? Nie wiem dlaczego :)
Jeszcze tylko 2 dni :)
I wszystkie swędzonki :) miną :)
Pozdrawiam !
autor: Matylda , 25 listopada 2008, 08:57
do patrycji381 jeszcze raz
czytelniczko - patrz na datę zacytowanego artykułu :-)

Adam jest niecodzienny i wyjątkowy, ale jednak nie jest w stanie wygrać dwóch Pucharów Globu w jednym i tym samym sezonie ;-)
autor: Matylda , 25 listopada 2008, 08:37
ZKuba36 i vegx
Gdyby odciąć skoczkom głowy i pozbawić duszy zostawiając jedynie splot mięśni i układ kostny, to można by śmiało przychylić się do teorii ZKuby36 i optować albo za maksymalnym oszczędzaniem się tak spreparowanego kadłubowego organizmu lub też w przypadku takowej potrzeby za maksymalnym wysiłkiem. Głównym problemem naszych skoczków jest jednak inna kwestia.

Jako domorosła pani psycholog nazywam to zjawisko efektem demonstracji. I nie jest to li tylko mankamentem naszego rodzimego podwórka. Wszędzie tam, gdzie chodzi o pokazanie szerokiej publiczności swoich umiejętności oraz zdolności pojawia się efekt demonstracji idący w parze z tremą. Stąd też tak duża dysproporcja między wynikami treningów a końcowymi lokatami w konkursach. "Za bardzo chciałem" - to częste określenie samych sportowców nie wyłączając Adama. Czyli za bardzo chciałem zademonstrować, że jednak potrafię, że umiem, że stać mnie na dalekie skoki. I wtedy cała uwaga i koncentracja skierowane są na zewnątrz, bo skoczek widzi (również oczami wyobraźni) kamerę, obsługę, wieżę sędziowską, platformę trenerów, kibiców, noty za styl, odległość etc. etc. W skokach treningowych te elementy się nie pojawiają - jak na przykład kamera - lub są zminimalizowane również w odczuciu samych skoczków, bo to przecież dopiero przedbiegi do głównego występu.

Innymi słowy: nie pomoże fizyczne oszczędzanie się przed konkursami dopóty, dopóki sportowcowi nie wejdzie w krew umiejętność przełożenia dobrych skoków z fazy bez efektu demonstracji do fazy z demonstracją. Na uboczu, już po konkursach - jak proponuje ZKuba36 - poziom skoków będzie z całą pewnością zadowalający. Ale już konfrontacja w treningach i kwalifikacji z innymi ekipami je zweryfikuje, natomiast sam konkurs obnaży wieloletnią niedomogę naszych latających chłopców. Według mnie nie należy na siłę uciekać od tego wielkiego teatru skoków narciarskich tylko zacząć sobie radzić na jego scenie racjonalnie oraz emocjonalnie (tutaj stawiam trzy wykrzykniki !) korzystając ze swoich atutów. Najpierw z budką suflera w postaci psychologa i adekwatnych metod, a później już we własnm zakresie.

Prof. Blecharz za trenując mentalnie swego czasu Adama Małysza za swoje największe zadanie uważał usamodzielnienie się sportowca. Według jego słów najpiękniejszą zapłatą dla psychologa sportu za intensywną pracę jest moment, w którym sportowiec już nie potrzebuje jego pomocy i zaczyna radzić sobie sam ze wszystkimi elementami uprawianej przez niego dyscypliny.

To mój z pewnością nieodkrywczy kamyczek do toczącej się już od wielu, wielu lat dyskusji.
autor: vegx  gg: 1714153, 25 listopada 2008, 01:53
-
@ZKuba36
No tak. Z pewnoscia trener Kruczek czekal co napiszesz w komentarzach, zeby mogl pozniej przekazac mediom Twoje złote rady na najblizsze dni. Przeciez to bylo tak genialne! Nie uwazasz? Po prostu powinienes wykładać trenerkę na jakies uczelni wyższej, bo zaskakujesz swietnymi pomysłami.....
A tak SERIO teraz.... Daj sobie spokoj, bo nie trzeba byc trenerem, ani filozofem, zeby na te twoje mądrości wpaść.
autor: ZKuba36 (*mo5.aster.pl), 25 listopada 2008, 00:30
@vegx
Czy Ty jesteś trenerem Kruczkiem ? Dziwnym zbiegiem okoliczności, kilka minut po mojej odpowiedzi, trener Kruczek powiedział to samo! (W kolejnym artykule).
autor: ZKuba36 (*mo5.aster.pl), 24 listopada 2008, 22:43
@vegx
Moim zdaniem skoki przed konkursem, czy kwalifikacjami powinny służyć WYŁĄCZNIE do rozpoznania skoczni. To nie jest odpowiedni czas na trening, poprawianie stylu, itd. Jężeli ktoś skoczył 140m, choćby z huraganem pod narty, to nie ma sensu dalej skakać. Swoją formę skoczek powinien prezentować w konkursie a nie na treningach. Pomijając Adama, wielu innych skoczków wygrywało treningi. Po kilku skokach niektórzy z nich nie wchodzili nawet do drugiej serii. I to nie jest sprawa psychiki, tylko narastającego zmęczenia po kilku dalekich skokach.
autor: vegx  gg: 1714153, 24 listopada 2008, 22:28
-
@ZKuba36
W tym momencie to już się wykrecasz i obracasz kota ogonem przywolujac nierealne sytuacje.
Napisales, że po pierwszym dlugim skoku, dany Polak powinien odpuscic sobie pozostale treningi.
A ja sie pytam jakie walory moze miec ten daleki skok jeśli to jest coś w stylu Roka Urbanca (Zakopane 2007)?
Odpowiedz.
autor: Marco Polo , 24 listopada 2008, 22:25
fraszka
Picie rzecz jest naganna. Wszyscy o tym wiedzą.
Lud prosty i Ci, którzy nad ustawami siedzą.
Ale jest rzecz gorsza. Już nie zachodź w głowę.
Podpowiem. To jest picie BEZALKOHOLOWE
autor: Schlieri-fanka , 24 listopada 2008, 22:16
krwisty, Marco Polo
Zdumiewacie mnie , drodzy panowie:)
Widzę, że wzajemna dyskusja weszła już na bardzo zaawansowany poziom.

Oby tak dalej-przyjemnie się czyta^^
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 24 listopada 2008, 22:13
sprostowanie w gwoli dobrych obyczajów
@Polo
Każdy swój rozum posiadać powinien.
Czy skończyć na małym czy na dużym piwie?
A przeciwnikom procentów polecam -bezalkoholowe
to jest przednia heca!
autor: Schlieri-fanka , 24 listopada 2008, 22:11
-
Jeszcze tylko trzy dni. Trzy dni oczekiwania, trzy dni pełne nadziei, trzy dni rozbudzające apetyty wszystkich fanów skoków narciarskich na całym świecie. Znów zaczną się miesiące niezapomnianych emocji, trzymanie kciuków za swoich ulubieńców, siedzenie przed telewizorem i dmuchanie pod narty naszym faworytom... Będziemy ekscytować się nowymi rekordami skoczni, medlaistami i wielkim zdobywcą Kryształowej Kuli. Będziemy przerażeni upadkami skoczków, załamani po przegranych naszych rodaków i ulubieńców( nic nie insynuuję), będziemy płakać ze szczęścia słysząc Mazurek Dąbrowskiego. Po sezonie znów będzie sentymentalnie, nastaną kolejne pożegnania coraz to starszych zawodników, liczne podsumowania, sprawozdania. Tak jest co roku. Nic nowego. Jednak kocham najbardziej na świecie ten sport właśnie za to wszystko. Za to, że mimo tego, że wszystko zdaje się powtarzać, to zawsze jest świeże, nowe i piękne.
autor: ZKuba36 (*mo5.aster.pl), 24 listopada 2008, 22:07
@vegx
Wiesz czym tak naprawdę się różnimy? Ciebie rajcują wszystkie dalekie skoki a ja dalekimi skokami Polaków na treningach jestem raczej przerażony. Mnie interesują dalekie skoki Polaków W KONKURSIE !
Adam, tak jak wszyscy, ma głowę na karku. Problem polega na tym, że Adam kocha skakać, im dalej tym lepiej, i nikt nie jest w stanie Adama powstrzymać. Czy Lepistoe uważasz za idiotę? Nawet Jemu nie udało się powstrzymać Adama w przeddzień konkursu na dużej skoczni na ostatnich MŚ.
Piszesz, że daleki skok nie oznacza, że jest to skok dobry. No to rozważmy taką sytuację. Skacze Adam. Po wyjściu z progu prawa ręka ma dobre położenie, ale lewa dłoń, z jakiegoś powodu, wysuwa się przed głowę, środkowy palec prostuje się do góry (pozostałe palce są zwinięte) i w takiej pozycji (spróbuj przyjąć taką pozycję) dolatuje do 140m. Ty uznajesz, że skok trzeba powtórzyć, ja uznaję, że skok był dobry i więcej skakać dzisiaj nie należy. Pozdrawiam.
autor: patrycja381 (patrycja381@wp.eu) , 24 listopada 2008, 21:50
-
@Marco Polo
zgadzam sie z Toba. dobrym przykładem , ze alkohol i kariera sportowa nier idą w parze jest Mateusz Rutkowski. Choc nie chce tutaj jego obrazac ani wyzywac od najgorszych. Po prostu chlopak zbładzil, a alkohol nie byl najlepszym rozwiązaniem na wyjscie z klopotow. Konsekwencjewszyscy znamy, a o chłopaku dzis ani widu ani slychu na stronach o skokach narciarskich.
autor: Marco Polo , 24 listopada 2008, 21:42
@krwisty
Nie bałamuć młodzieży o piwie bajaniem.
Wszak tu są również dzieci zauważ mospanie.
Alkohol w mlodej głowie nic to jest dobrego
Więc o tym milczeć racz Pan, szanowny kolego.
A wracając do rzeczy bo na sen się zbiera.
Bardzo lubię imć pana de Coubertin Pierra
Który głosił, ze ważne uczestnictwo głównie
A zwycięstwo rzecz wtórna. Mądre to jest również.
Nie przeczę. Ale całym sercem tuszę,
Że będziemy swiadkami w tym sezonie wzruszeń.
Ba, nie tylko świadkami. Autorami zgoła.
Byle tylko nasz Adam marzeniom podołal.
Ale nie tylko Adam. Również reszta chłopa.
Od Klemensa Murańki po Kamila Stocha.
Walczcie chłopaki twardo, pot niech jest na skroniach.
Warto, gdy potem slychać: VICTORIA POLONIA!
Tymże to zawołaniem kończę wywód krótki.
I pamiętajcie @krwisty: BEZ PIWA I WÓDKI.
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 24 listopada 2008, 21:41
@Boy
co tak słabo
przynajmniej pierwsza dziesiątka
a to i tak zaniżone aby radość była większa ;)
autor: Wako , 24 listopada 2008, 21:15
-
Co prawda w moje urodziny konkurs drużynowy. W sobotę też chętnie przyjmę prezent od Adama. Adam do boju!
autor: Matylda , 24 listopada 2008, 21:14
(5)
Adam spogląda czasami w niebo i przygląda się ptakom w locie. Przypatruje się, jak rozpościerają swe skrzydła, jak układają je na falach powietrza i jak to powietrze dla siebie wykorzystują lecąc w siną dal. - "Od ptaków mogę się jeszcze czegoś nauczyć" - mówi sam do siebie - "bo od kogo jak nie od nich?" - I zaczyna marzyć o tym, by móc, by dane mu było tak jak one bawić się powietrzem.

"Zostać Mistrzem Olimpijskim" - mówi Edi Federer - to jest jeszcze cel do osiągnięcia - "zdobył już dwa medale olimpijskie, jednakże złotego nie ma. I dzięki Bogu, w przeciwnym razie nie wiedziałbym, jakie cele w przyszłości miałby jeszcze realizować." - Ale sam Adam Małysz wiedziałby na pewno. Kto ptaki wziął sobie za wzorzec, ten nigdy nie ustaje w dążeniu.

Koniec artykułu.

Naszym skoczkom życzę, by i o nich pisano kiedyś takie lub podobne artykuły - tu i tam, gdziekolwiek na świecie.

A Tobie ArcyMistrzu, życzę z całego serca, byś w tym sezonie jako jedyny posiadł do głębi tajemnicę ptaków, a w następnym, już w kraju pachnącym żywicą zbratał się z nimi - jak nikt dotąd.

PTAK ADAM
o duszy przykrytej miekką zasłoną ze spokojnej powagi

Kto ptaki wziął sobie za wzorzec, ten nigdy nie ustaje w dążeniu.
autor: patrycja381 (patrycja381@wp.eu) , 24 listopada 2008, 21:13
-
i zapomnialam dodac Dorothy, ze w pelni się z Toba zgadzam.

Jak widze, nie ja jedna nie mogę doczekac się Pucharu Swata i jego inauguracji w finskim Kuusamo. Cieszę się, ze to juz w najblizszy czwartek zacznie się PS. Mniej wiecej w tym samym czasie bede tez konczyc szkołę...a potem juz tylko matura, ale to juz inna sprawa...
autor: Dorothy (*220.internetdsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 21:11
-
patrycja381,
ja również i bardzo mocno w to wierzę :) jak zawsze z resztą, w przeciwieństwie do innych, Boy ;]
autor: patrycja381 (patrycja381@wp.eu) , 24 listopada 2008, 21:10
-
@Matylda
Adam Malysz czterokrotnie wygrywał PUchar Swiata

@Dorothy
jestem jak najbardziej za powtorka sezonu 2006/2007
autor: Dorothy (*220.internetdsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 21:07
-
kto zostanie MŚ i Zdobywcą Kryształowej Kuli w sezonie 2008/09?

powtórka z sezonu 2006/07?
TAAAAK ! ! ! !

przypomniały mi się słowa Włodka Szaranowicza: "Poszli za nim z szablami. Płakali, kiedy nie wychodziło..."
Adam jesteśmy z Tobą!
autor: Matylda , 24 listopada 2008, 21:04
(4)
Sukces jest szczęściem, które wynosi sportowca ponad innych. Najwięksi mistrzowie światowego sportu zdają egzamin jaki niesie ze sobą uprawiana przez nich dyscyplina. Oni nie walczą tylko i wyłącznie dla siebie, a ich estytyka jest czymś wyjątkowym. W ich życiorysach jest wygrawerowana głęboko odczuwana miłość do dyscypliny, która dosyć wcześnie się rozpaliła, rozwijała i również dzisiaj w dalszym ciągu płonie, mimo że chłodniejsze wpływy zaczęły odgrywać pewną rolę. To dopiero z czasem Adam Małysz zaczął marzyć o medalach, natomiast tęsknota za umiejętnością latania objawiła się o wiele wcześniej. I On czuje ją w dalszym ciągu, w przeciwnym razie musiałby skończyć karierę. A. Tajner mówi - "On jest szczęśliwy, gdy jest na skoczni."
autor: Matylda , 24 listopada 2008, 21:01
(3)
Nikt nie mógł wówczas upatrywać w tej lokacie oznaki zapowiadającej przemianę. Nikt, żaden ekspert, żaden trener ani też sam Adam. Ale być może ta siedemnasta pozycja była ledwo wyczuwalnym impulsem do wydobycia się z przeciętności, impuls, który przynajmniej mógł dać do zrozumienia, że coś nadzwyczajnego, coś cudownego może się wydarzyć. W każdym bądź razie Adam Małysz miał rację mówiąc, że wierzy w swoją szansę.

Dzisiaj jest wielkim zwycięzcą, trzykrotnym mistrzem świata, trzykrotnym zdobywcą Kryształowej Kuli, ozdobiony olimpijskimi medalami (czytelniku, patrz na datę artykułu). Gdy w niedzielę rozpoczną się kwalifikacje do 52 edycji Turnieju Czterech Skoczni wystartuje ponownie wśród faworytów. Adam Małysz, 26 lat, ma w dalszym ciągu wypisaną na twarzy tą spokojną powagę, która niczym miękka zasłona leży na jego duszy. Jego życie zmieniło się od czasu szarych dni. Zmieniło się tak bardzo, że sam Adam jest tym zdziwiony mówiąc "Czasami budzę się rano i nie wiem dokładnie, gdzie jestem i co tutaj robię. To jest niesamowity czas."

*** Komentarz zmodyfikowany przez Moderatora(12), 2008-12-21 21:05:44 ***
autor: Matylda , 24 listopada 2008, 20:57
(2)
A tu artykuł zatytułowany "Ptak Adam":

Adam stojący między ubogimi ścianami w snopie matowego światła, małe radyjko pobrzękuje jakby na przekór smutkowi. Szkoła Młodych Rolników, pokój numer 25, dalekie pomieszczenie na uboczu wielkiego teatru skoków narciarskich. To był Sylwester, rok 1999, miał trwać jeszcze tylko parę godzin. Podczas kwalifikacji do noworocznego konkursu na skoczni w Garmisch-Partenkirchen Adam Małysz zdążył wywalczyć sobie mały zaszczyt. Następnego dnia miał zainaugurować konkurs i tym samym sprezentować nowemu stuleciu swój pierwszy rezultat.

Uśmiechnął się tylko delikatnie. Nie za bardzo wiedział, co też ma z tym zaszczytem zrobić. Miał inne problemy. Jego skoki były złe, a jego pierwsze zwycięstwa daleko za nim. W domu, w Polsce, zapomniano o nim a dla zagranicznej publiczności był nazwiskiem bez twarzy. Mówił wtedy - "Inni poczynili postępy a ja stanąłem w miejscu." - Łukasz Kruszek, który dzielił z nim pokój, przetłumaczył nam na angielski, po czym twarz Adama spowiła spokojna powaga, która jakby wcale nie pasowała do jego położenia. Zdawało by się sytuacja bez wyjścia. Choć twarz Adama wyglądała wtedy biednie i blado, to jednak On sam mocno wierzył w swoją szansę życząc sobie udanego startu w Nowy Rok. Następnego dnia zajął siedemnaste miejsce.
autor: Mazik (*78.16.126.133), 24 listopada 2008, 20:55
adam
Nie moge uwiezyc gdy malysz tak mowi, jesli wroci ten automatyzm, ten spokoj o ktorym adam mowi, 'To niech rywale sie nieklopocá i nie przychodzá na skocznie bo nie bedzie sensu, takie baty beda, HA HA
Adam- ''Po zloto po medal, dla nas dla wszystkich''
autor: Matylda , 24 listopada 2008, 20:52
(1)
Czekając razem z Wami na inaugurację nowego sezonu z nartą i wiatrem w roli głównej wróciłam do wspomnień i lektury jednego z artykułów zamieszczonego swego czasu, a dokładnie 27 grudnia roku 2003 w jednej z niemieckojęzycznych gazet. Była to seria o sportowcach świata. Adamowi Małyszowi autor poświęcił w dwunastym odcinku prawie całą stronę, w środku artykułu widnieje zdjęcie naszego Mistrza lecącego nad skocznią w Park City podczas IO. Artykuł nosi tytuł "Ptak Adam" oraz podtytuł "Skoczek narciarski Małysz z Wisły stopuje swoje myśli i uczy się od natury ". Może Was zainteresuje. Służę tłumaczeniem wybranych akapitów i uprzedzam z góry, że objętość jest pokaźna - czyli lektura dla cierpliwych. Mam też nadzieję, że wierszujący sobie Panowie MarcoPolo i krwisty nie wezmą mi za złe, gdy wplotę między ich rymy-warkocze te wspomnieniowe tasiemki.

Najpierw wstęp do artykułu:
Sport żyje z osobowości; a przede wszystkim z jego wielkich zwycięzców. Oni są bardziej utalentowani, często również bardziej pracowici i staranni od szerokiego grona sportowców, w najlepszym przypadku też bardziej tajemniczy. I właśnie to czyni ich interesującymi. Rodacy adoptują ich jako osobistych bohaterów, ich sukcesy traktują niczym własne zwierciadlane odbicie ale też cierpią w przypadku niepowodzeń.
autor: JUSTYNA60 , 24 listopada 2008, 20:45
-
Jak tak pięknie sie zacznie to czy w Zakopanem również będzie wszystko bez przeszkód?zobaczymy trzymajmy kciuki pozdrowienia dla fanów:)
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 24 listopada 2008, 20:26
-
@ Marco
Wesz łonowa?W to wątpię odpowiem ci skrycie.
To nie wesz, to Adam zaraził mnie przecie,
tak mnie jak i Ciebie i wielu na świecie.
Powiem Ci brachu w ogromnym sekrecie
to co Ty wiesz i pewnie wy wszyscy wiecie.
Nie mycie ,pucowanie czy inne czyszczenie
lecz seria konkursów koi to gryzienie.
Więc usiądźcie kibice w fotelach wygodnie,
nie słuchając Marka, miejcie wtedy spodnie.
Idąc w ślady krwistego otwórzcie browary,
wtedy większe skoczkowie objawią wam czary.
Jam to takowe praktyki stosuję i już po pierwszym periodzie
gryzienia nie czuję.
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 24 listopada 2008, 20:24
@JUSTYNA60
w Trondheim też na razie zapowiadają dość ładną pogodę

mam nadzieję że pogada nie będzie rządzić konkursami tak jak już to bywało
autor: sledzik16 , 24 listopada 2008, 20:15
-
No formę to poznamy myślę już niebawem ale na 100 % nie można formułować swojej opinii na temat formy skoczków juz po pierwszym skoku w Kussamo dlatego bo w Kussamo dla niektórych skoczków sa to pierwsze skoki na śniegu w sezonie a więc ...... apetyt rośnie w miarę jedzenia
autor: bez podpisu (*l14.anonymouse.org), 24 listopada 2008, 19:47
Nie chce być
znowu upierdl...ale pan Marco Polo znowu na temat napisał swój pierwszy komentarz pod tym newsem :)
Nie rób kolego z tego portalu Oneciarni.
autor: bez podpisu (*l14.anonymouse.org), 24 listopada 2008, 19:39
do Luk
Ja także będę zadowolony gdy Mistrzo nad mistrze będzie się łapał w "10"
Nie byłbym jednak prawdziwym kibicem Małysza gdybym nie wierzył, ze coś ugra na najważniejszych imprezach na których moim zdaniem powinien się koncentrować, a pokazał w przeszłości ,że jest w stanie to uczynić
autor: Marco Polo , 24 listopada 2008, 19:38
@krwisty
Jakom to zapowiedział tako i wszak czynię.
Wierszem do Ciebie piszę bo można skretynieć
Czekając wciąż sezonu przez osiem miesięcy
(A jak dobrze policzyc to moze i więcej?).
Nie ciekawość to, kumie, gryzie Cię zawzięcie
Sprawdź. Do lustra się obróć szybciutko na pięcie,
Gacie opuść. Co widzisz? Nie proszę byś zoczył
Na to, co damy głównie kole w żądne oczy.
Chodzi mi o "gryzonia" co toczy Twe ciało
Tak, że się wręcz uskarżasz przed gawiedzią całą.
Teraz wiesz już . Tak. Dobrze pomyslała głowa.
Nie ciekawość to kumie. To jest wesz łonowa.
Rada prosta jest na to. Nieskomplikowana.
Trza się myć. Tak z wieczora jako tez i z rana.
Wtedy łagodniej w sezon wejdziesz mój narcyzie.
I z przekonaniem pełnym, że Cię nic nie gryzie.
autor: bez podpisu (*l14.anonymouse.org), 24 listopada 2008, 19:33
Ludzie
nie bawcie się w forumowiczów z Onetu.
Jak mówił NASZ MISTRZ ,ze jest w super formie, ŻLE, jak nie mówi o swej formie ,także Źle. Wybierzcie niektórzy z Was może jakąś opcję, bo jakbym oneciarzy czytał.

matez23-wskaż gdzie Adam Małysz "gada" o tym, że jest w dobrej formie, bo jakoś nie mogę się doczytać.

Ja powtórzę ,że cudów już od Naszego Mistrza nie wymagam.i radze innym tak myśleć.
Co uskoczy ,to jego.i...... Nasze :)
autor: Hanah- fanka Adama (*167.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 19:26
Frustracja
Wiecie, co naprawdę powoduje frustrację naszego Mistrza. To, że nie może polegać na większości kibiców w trudnych chwilach. Większość fanów umie tylko oczekiwać i stawiać wymagania. A chodzi no to, żeby wspierać a nie dołować Adama. Adasiu jesteś bohaterem nie tylko ze względu na wyniki, ale też skromność i pracowitość. Pozdrawiam!
autor: manuel@ / breakway11 (*195.116.50.112), 24 listopada 2008, 19:21
Luk
rzeczywiście, o podium będzie cięzko, wielu skoczkow jest w dobrej dyspozycji, ale miejmy nadzieje ze Adaś jak i cały Polish Ski Team dobrze sie zaprezentują w Kussamo :)
autor: kamil94_kg  gg: 1505985, 24 listopada 2008, 19:18
co tu ukrywać
jestem fanem Adam ale formy niestety on nie ma bo już tak się wypowiada żeby nie było żadnego zaskoczenia dla kibiców więc miejsce jak najbardziej na koniec ok.10-20, w MŚ będzie z 7,8 a w Kuusamo z 20,25
autor: Luk , 24 listopada 2008, 18:57
-
Adam ma szansę na miejsce w pierwszej "10" w Kuusamo, ale o podium może byc ciężko, bo skaczą tak dobrzy skoczkowie jak Schlierenzauer, Ammann, Uhrmann, Kuettel, Jacobsen i wielu innych
autor: strong return (*10.162.2.63), 24 listopada 2008, 18:46
@Vegx
W sumie zgadzam się ,ale dotychczas mogły na wspomnianym tle wyystępować w różnych krajach pewne rozbieżności,a teraz już nie:)
Adam musi sobie zdać moim zdaniem sprawę,że np.Anders,aby się z nim równac potrzebuje jeszcze kilkadziesiąt kilo łososi zjeść,tak samo jak i Austriacy winni skonsumować tylko trochę mniej sznycli:)
Tu chodzi o tego rodzaju wspomniane wcześniej przeze mnie nastawienie psychiczne przed każdymi zawodami , bez względu na to jakie będą wyniki.i czy wszystko będzie szło z planem czy też nie...To nie brak pokory,to prawda!
Zdrowe przekonanie o własnej wartości nie jest złe.
.
BTW.Aż boje się napisać o tym czego bym sobie życzył w 2012 r,bo w tym marzeniu jest coś z szaleństwa ,zresztą wiadomo o co chodzi.
Natomiast jeśli chodzi o przyszły sezon,to bardzo chciałbym zobaczyć Adama na pudle TCS,choć to oczywiście już tylko nadbudówka,do pomnika "trwalszego niż ze spiżu",którego budowy byliśmy świadkami przez tyle lat.Zresztą jak się nie uda- trudno.
I w odróżnieniu od zeszłego sezonu nie czekam ze spokojem,po prostu jestem ciekawy jak wypali pomysł rodzimego sztabu,to chyba to...Uważałem,że to zły pomysł,jedak pojawiło się od przyjścia Prof Żołądzia sporo przesłanek do umiarkowanego optymizmu.
Najwięcej relatywnie ocze\kiwań mam w stosunku do Kamila-nadszedł czas,aby pokazał ,czy jest godny nosić miano "następcy Małysza"( w jakimś odsetku). W tym celu dobrze byłoby gdyby uplasował się ok.15 miejsca w PŚ.Może ta przerwa stanie się jego atutem,jak to już u innych skoczków drzewiej bywało? Oby.Pozdrawiam wszystkich.
autor: Andrew (*113.chello.pl), 24 listopada 2008, 18:43
Śmiać mi się chce..
Ludzie jak czytam niektóre komentarze to naprawde boki zrywam.Te pouczenia co ma robić na skoczni,wróżenia dalszej kariery....no ale tak niektórzy kibice wiedzą lepiej co ma Adam robić... A tak wgl to dajcie mu już spokój ,chłop swoje w życiu zrobił za co go wielbie ale niech się teraz poprostu cieszy każdym swoim skokiem....
autor: melody , 24 listopada 2008, 18:43
-
Nie musi już wygrywać i bić się o ścisłą czołówkę, ważne żeby zachował "sportowa klasę" i w dobrym stylu zakończył karierę igrzyskami. Tak żeby mógł powiedzieć "do widzenia" z uniesioną głowa. I to będzie prawdziwe mistrzostwo :)
autor: matez23 (matez23@interia.eu) , 24 listopada 2008, 18:42
-
jak co roku dużo gada o dobrej formie a i tak niewygra w kussamo skoki tylko oglądam żebym zobaczyć KAMILA STOCHA

PS TAMM masz racje małysz może rywalizować z NYkennenem obaj to filary skoków;p;p
autor: bez podpisu (*189.anonymouse.org), 24 listopada 2008, 18:41
Tak trzymać
Ponieważ cepowate komentarze ( insynuacje, pomówienia obrażania i ubeckie odzywki) spod innych newsów zostały wykasowane ( brawo moderatorzy) postanowiłem zrezygnować z nicka "Starszy cepowy". A insynuatorzy, pomawiacze czy cepowi zaczną szanować głos innych.

Tak trzymać jak napisałem w temacie, tzn bez żadnych wychwalań w jakiej to się jest formie. Starty same zweryfikują stan przygotowania do sezonu.Można było zauważyć, że w zeszłym sezonie Nasz Mistrz przechodził katorgi.
Przyznał to sam i chwała mu za to.
Myślę ,że nikt nie wymaga więcej cudów od Adama Małysza.
Ważne aby Nasz Mistrz cieszył się z tego co robi, a sukcesy mogą przyjść same. Myślę ,że nauczyli się ci , którzy w zeszłym sezonie przed jego rozpoczęciem wykrzykiwali wszem i wobec ,ze już jesteśmy mistrzami świata i wylali sobie kubeł zimnej wody na mózgi.
Będę patrzył na ten sezon spokojnie nie pod kątem ,że coś na siłę próbuję się robić zdając sobie sprawę , że cuda już były .
Oczywiście trzymam kciuki z Naszych, nie tylko z Adama Małysza.

Dodam, że moim zdaniem Adam Małysz w zeszłym sezonie nie był przemęczony , tylko źle przygotowany polemizując może z koleżanka Fanka. To moje zdanie. Jej jest inne, ale czy musimy się zgadzać? Konsekwencją złego przygotowania do sezonu i całego podejścia startowego było tak tak właśnie przemęczenie. To konsekwencja gonienia formy,szukania formy i brania udziału w zwodach bez tej formy.
Myślę, że nie popełni się w tym sezonie takich błędów. Przynajmniej mam taka nadzieję.
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 24 listopada 2008, 18:18
@vegx
zgadza się

Adam jest teraz jedyną skaczącą legendą
nawet za Ahonena był najlepszym skaczącym skoczkiem

moim zdaniem Adama można stawiać na równi z Nykaenenem
autor: vegx  gg: 1714153, 24 listopada 2008, 18:16
-
@ZKuba36 (*mo5.aster.pl)
Nie popadaj już w ten samozachwyt. Twoje rady są infantylne i można je raczej zaliczyć do suchych obserwacji tego, co dzialo sie w poprzednich latach.
Nie wiem na co liczysz? Że w sztabie pracują kompletni idioci? Jeśli tak Ci się wydaje, to przemyśl sprawę jeszcze raz. A jeśli nawet, to Adam ma głowę na karku i nie dopuści do podobnej sytuacji jak przed rokiem, każda decyzja o udziale bądź nie w serii treningowej jest podejmowana wraz ze skoczkiem.
A inna sprawa, juz nawet nie dotycząca Adama. Daleki skok nie oznacza DOBRY skok. Co z tego, że skoczek uzyska 140m, jak glownym czynnikiem, ktory wplynal na to byl wiatr, a nie forma. Takich przypadków jest od liku, przeanalizuj kilka wyników treningów z poprzednich lat.

@Ewa
O prof. Zoładziu przeciez czesto sie ostatnio pisze. Wspolpraca, jej przebieg i ogolny wymiar zostaly doscy szeroko opisane i wyjasnione przy okazji przedsezonowej konferencji ze skoczkami (jakies 3 tygodnie temu).
autor: Fanka , 24 listopada 2008, 18:10
-
@krwisty

Jak zawsze dobrze napisałeś a ja się przyłączam:) mogę ?

@Do Ewuni

Oczywiście, że plan treningów układał, układa i modyfikuje Prof. Żołądż, sztab szkoleniowy to realizuje.
Umowa z nim jest podpisana do 2010 roku.
Mówił o tym Adam w sportowej niedzieli tydzien temu, na tvp-sport, wspomniał również, kto Profesorowi teraz płaci, aby nie było już nieporozumień co do tego:)
Pozdrawiam wszystkich kibiców, którzy ledwo co dychają :)
ale do czwartku już niedaleko:)
autor: vegx  gg: 1714153, 24 listopada 2008, 18:07
-
@strong return (*10.162.2.63)
Śmiem twierdzić, że nawet jak Ahonen skakał, to Adam i tak był najbardziej utytułowanym skoczkiem bioracym udzial w zawodach PŚ.
Ba, myślę, że od 2003 roku Adam spełnia rolę wciąż skaczącej legendy skoków narciarskich.
Natomiast w 2007 roku stał się drugim w historii zawodnikiem, tuż po Mattim Nykaenenie a przed Jensem Weissflogiem i Janne Ahonenem.
A w grupie w/w skoczków już tylko Adam może się wyżej przesunąć, choć to, czego już dokonał jest samo w sobie genialne.
autor: Emil (*q74.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 18:03
-
No Adam, skacz jak najdalej ale trzeba pamiętać że ten pierwszy konkurs w Kuusamo nie będzie świadczył o czyjejś formie bo tu szalone rzeczy się dzieją. Bardziej optymistycznie zacznie się w Engelbergu no i podczas samego TCS.
@ A jeśli chodzi o te żałosne komentarze na żałosnym zresztą onecie również je widziałem... ale tym nie należy się przejmować, piszą to osoby które w życiu nic nie osiągnęły i tylko zazdroszczą.
autor: Amelia69 (amelia170nowak@op.pl) , 24 listopada 2008, 17:58
-
Racja, wracają te emocjonujące weekendy i życie od niedzieli do piątku w oczekiwaniu;)
Pozdrawiam wszystkich kibiców którzy zasiadają w swoich "kibicowskich fotelach"(tak jak ja) i mocno ściskają kciuki ...jedząc paluszki(tak jak ja)...
Pozdrawiam wszystkich spragnionych wrażeń fanów skoków;)
autor: strong return (*10.162.2.63), 24 listopada 2008, 17:48
Adam to ty tam teraz rządzisz...
Pamiętaj chłopie, po odejściu Aho na emeryturę jesteś najbardziej utytułowanym skoczkiem,więc nie chcę słyszeć jakiejś pełnej nieśmiałości w głosie:),albo nadmiernego respektu do Gregorków,Morgich,Jakobsenów itd.Otóż ma być doładnie na odwrót,bo na skoczniach ostał się tylko jeden wielki mistrz(może oprocz Martina),czyli ty drogi Adamie.Szykuje się już do mocniejszego chuchania niż w zeszłym sezonie:). Oby pomogło.
autor: krwisty (robert.wojska@interia.pl) , 24 listopada 2008, 17:37
-
Gryzie mnie to ,oj jak bardzo gryzie.Gryzie rano ,w południe ,wieczorem i w nocy.Gryzie w domu,na dworze , w pracy i kiblu.Już całe ciało mam podgryzione,nadgryzione,wygryzione,przegryzione ....Wiecie przez co?A no przez tą cholerną ciekawość,ciekawość tego nadchodzącego sezonu i formy naszych kadrowiczów ,a w szczególności tego niewysokiego z wąsem i bykami na czapce lub kasku!Adam,Adam ty,ty,ty ...supergwiazdo,ty idolu,ty mistrzu ,ty fenomenie na skalę światową "rozpieprz" w drobny mak wszystkich i pokaż do jasnej ciasnej kto tu znowu rządzi.Bo sobie niektórzy skoczkowie zdążyli zapomnieć w tamtym sezonie gdzie ich miejsce.Trzymam kciuki, a w zasadzie jednego kciuka ,bo drugim obejmę w czasie zawodów kufel z piwem wygodnie siedząc jak co roku w swoim kibicowskim fotelu!;-_)
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 24 listopada 2008, 17:31
@ZKuba36
w sumie dobra sugestia

lepiej poskakać po zawodach 1 dzień niż wyskakać się przed konkursem zwłaszcza jeśli skok z I treningu jest dobry
autor: Domik (*220.internetdsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:18
-
Adam jest wielki!
i swoją wielkość pokaże. ammanom, szlirenzałerom i morgensternom się pajuchy na szerokości otworzą ;D
autor: ZKuba36 (*mo5.aster.pl), 24 listopada 2008, 17:17
Do sztabu szkoleniowego
Moja ostatnia rada przed sezonem. Trzymać skoczków jak (przepraszam za porównanie) wygłodniałe psy. Nie pozwolić aby "wyskakali się" przed konkursem. Szczególnie
dotyczy to ADAMA ! Czego nie nauczyli się w Kuusamo, tego nie nauczą się tuż przed zawodami. Jeżeli któryś ze skoczków skoczy daleko już w pierwszej serii treningowej to ..koniec treningu! Wynocha do hotelu ! Sezon jest bardzo długi i jeszcze się naskaczą. Główny trening skokowy przenieść na dzień PO zawodach. Skakać z bardzo niskich belek! POWODZENIA !
autor: davsol (*p17.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:16
tak jest
zgadzam się w pełni komentujący na onecie adama małysza nie znają żadnych granic, apeluje do moderatorów na onecie.Ludzie usuwajcie to bo to poniżające dla serwisu!
autor: kot pali! (*130.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:11
do moderatora
Czytałem przed chwilą na onecie tą samą wypowiedź Adama dla GW. I niestety zerknąłem na komentarze do tego artykułu... Takiego chamstwa jak na onetowskim forum w sieci chyba nie widziałem. To się nawet nie kwalifikuje by cytować tutaj. Obrażany jest Adam, jego rodzina, koledzy z drużyny, a nawet jego kibice. W związku z tym mam pytanie do moderatora skijumping.pl, czy nie da się w tej sprawie zainterweniować? Zadałem takie pytanie moderatorowi onetu, dlaczego dopuszcza tak skandaliczne wypowiedzi, oczywiście bez odzewu.
***
od moderatora:
Moderatorów na skijumping jest 4 albo 5. Ale do któregokolwiek z nas byś się zwracał - w sprawie onetu nic nie możemy, nie mamy z nimi nic wspólnego.
pozdrawiam
autor: Filip (*107.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:09
ADAS JEST NAJLEPSZY
Oj... bez jaj xD heh Adam jest najlepszy i niema innej opcji... heh mimo iz niewyszedl mu ostatni sezon to chyba kazdy pamieta te magicze... 3 sezony... 3 magiczne... lata... no i jeszcze ten 4 heh Adam jestes najlepszy ! hehe Bez Ciebie polska dalej byla by... szara... hu****... itd xD heh
autor: fanka skoków (*250.internetdsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:06
ADAM MAŁYSZ i Jego nadzieje!!!
Adamie! Cieszę się,że masz humor i jestes optymistą to bardzo wazne.Ale pamiętaj z pokorą podchodz do każdego skoku bo mimo najlepszego przygotowania i nastawienia na wynik ma wpływ pogoda i inne nieprzewidywalne sytuacje dlatego dlatego nigdy nie można być pewnym powodzenia ale nie wolno zmieniac swego nastawienia i chęci walki a wyniki będą. W ub.sezonie dominował Gregor a inni starsi oprócz Ahonena bardzo słabo skakali aż denerwowało to mam nadzieję,że w tym sezonie ta sytuacja zmieni się na korzyśc starszych doświadczonych skoczków.Cieszy fenomen Gregora ale inni nie mogą stać w miejscu.Pozdrawiam naszych skoczków i życzę im zrealizowania zamierzeń trenerów i pragnień wszystkich zawodników. Powodzenia na skoczniach i w życiu osobistym.
autor: luki-kwiatek (*248.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:05
-
Może jest forma

tylko teraz nabierają swiezości i w Kuusamo będzie polskie podium w co nie wieże

Adam i polscy skoczkowie trzymam za was kciuki
autor: manuel@ (*195.116.50.112), 24 listopada 2008, 17:04
-
te 8 miesięcy zlecialy mi tak szybko, za to ostatni tydzień do PŚ mnie się tak ciągnie i ciągnie...
Adasiu, uwierzesz znowu w siebie! Bo my w ciebie wierzymy zawsze i wszędzie ;))
autor: (*o54.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:03
@Ewa
No chyba gorzej, Kruczek układa a Żołądź je realizuje hehehe
autor: Ewa (*137.neoplus.adsl.tpnet.pl), 24 listopada 2008, 17:01
Prof. Żołądż
Dlaczego o nim już dawno nie wspominano?
Czy ktoś wie, co z ta współpracą?
Prof. układa plany treningow, a Kruczek je realizuje, czy jeszcze gorzej?
Kochani polscy skoczkowie, trzymam za Was kciuki!
autor: Andrzej (*83.2.230.62), 24 listopada 2008, 16:43
-
Życze Adasiowi wiele sukcesów na skoczniach,i złotego medalu w Mistrzostwach Świata w Libercu w 2009 na skoczni HS100,HS134,5-miejsca drużynowo taj jak w Turnie podczas Igrzysk w Pragelato.Wiele wygranych i przegonięcie fina Matti Nykaenen :)

Przyłaczam się również z życzenieniami TAMM,Fanki pozdro :)
autor: TAMM (oleejnarbjoerndalen@gmail.com)  gg: 11287359, 24 listopada 2008, 16:36
-
nie ważne są sukcesy
ważna jest radość ze skakania
no i dwa równe skoki
a wtedy sukcesy same przyjdą ;)

przyłączam się do życzeń Fanki ;)
autor: Caffee (caffee123@wp.pl) , 24 listopada 2008, 16:30
-
Jejku jejku, robi sie mi gorąco na myśl, ze p oroku oczekiwań wracaja skokiii! No, skoko- i Małyszo- maniacy.. wracją emocjonujące weekendy :) I ten dreszcz emocji. kocham!
autor: Fanka , 24 listopada 2008, 16:22
Bo nie mozna się poddawać !
Adasku!
Własnie nie ma nic gorszego jak przekonanie, że juz nic się nie może, to było chyba widac w zeszłym sezonie ale równiez i to, że byłeś przemęczony!

Życzę powodzenia w nadchodzacym sezonie, dalekich i pieknych lotów abys znów z góry mógł spojrzeć na wszystkich i wszystko !
Wystarczy w siebie uwierzyć a przyjdą piekne dni !
Powodzienia !
Dodaj własny komentarz
TIP: Prosimy o używanie kulturalnego języka i pisanie na temat!
Komentarze nie na temat będziemy usuwać!


Pseudonim/Imię:
Email:
Temat:
Treść:




Wysłanie komentarza, oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach Skijumping.pl

UVEX, ODLO, VIKING, REUSCH - Oficjalni Partnerzy PZN
4F
Podobne tematy
Pozostało dni
MŚJ w Hinterzarten IO w Vancouver MŚ w Lotach w Planicy
Mistrzostwa Świata Juniorów 2010 w HinterzartenIgrzyska Olimpijskie w VancouverMistrzostwa Świata w Lotach - Planica 2010
Sonda
Jak oceniasz szanse medalowe Adama Małysza w Vancouver?
Zdobędzie dwa złote medale
Zdobędzie jeden złoty medal
Będzie miał srebro
Będzie miał brąz
Nie zdobędzie medalu
Nie mam zdania
Wyniki :: Archiwum Sond
 
         
 
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | współpraca | czat | forum | księga gości
©2000-2009 skijumping.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.