Artykuły
Internetowy przewodnik po skoczniach narciarskich w Polsce

W niniejszym opracowaniu przygotowanym z myślą o fanach skoków narciarskich oraz "skoczniołazach" pragnę przedstawić historię skoczni narciarskich w naszym kraju oraz ich stan obecny. Opisuję poniżej tak znane obiekty jak zakopiańskie Krokwie, skocznie w Wiśle, Karpaczu, Szczyrku, ale moim głównym zamierzeniem było zaprezentowanie obiektów nieznanych, zapomnianych, nieczynnych, popadających w ruinę lub nawet już nieistniejących. Niektóre z nich znajdują się w bardzo "egzotycznych" miejscach oddalonych o setki kilometrów od terenów górzystych. Poniżej zamieszczona została mapa polskich skoczni, a także fotogaleria z polskich obiektów do skakania na nartach. Życzę miłej lektury...

Pierwszym "skoczkom narciarskim", najczęściej ludziom chcącym popisać się swoją odwagą i umiejętnościami, do oddania skoków służyły najczęściej dachy okolicznych stodół lub duże hałdy śniegu. Następnie zaczęto wykorzystywać naturalne wzniesienia, wzgórza, pagórki, góry, które są niejako ze swej natury doskonale przygotowanym miejscem na wybudowanie skoczni narciarskiej. Natura stała po stronie pionierów skoków. Ich popisy nie były jednak w żaden sposób skoordynowane. Problem stworzenia i opisania bardziej profesjonalnej skoczni podjął jako pierwszy niemiecki trener Sepp Bildstein. Sam będąc miłośnikiem skoków narciarskich, bazując na własnych doświadczeniach i obserwując rozwój skoków jako dziedziny sportu wyrysował w detalach elementy obiektu do skakania. Taki był początek skoczni narciarskich, które, jak wiadomo, powstawały najpierw w Norwegii, a następnie wraz z dynamicznym rozwojem dyscypliny w wielu krajach Europy i nie tylko. W Polsce zaczęły się pojawiać w pierwszej dekadzie ubiegłego stulecia. Wędrówkę w czasie i przestrzeni śladami naszych skoczni narciarskich rozpoczniemy od Lwowa, gdzie polskie skoki narciarskie mają swe źródła.

Skocznie we Lwowie

Badając początki polskich skoków narciarskich i szukając śladów pierwszych skoczni powstałych na polskich ziemiach, oczy swe kierować należy nie na Zakopane, lecz na odległy o 400 kilometrów na wschód, ukraiński dziś Lwów. Tam też właśnie na początku 1908 roku stanęła pierwsza skocznia. Był to obiekt amatorski i nietrwały, ale na nim właśnie odbył się historyczny, pierwszy konkurs skoków na ziemiach polskich. Zawody zostały rozegrane 19 stycznia 1908 roku, a ich zwycięzcą został zawodnik miejscowego klubu, "Czarni Lwów", Leszek Pawłowski. Dwa lata później także we Lwowie zbudowano profesjonalną już skocznię z prawdziwego zdarzenia. Skakali na niej pionierzy skoków w Polsce, Lwowiacy: Pawłowski, Bobkowski, Kawecki, Koenig, Dutkiewicz czy Jarzyna, który jako pierwszy Polak odniósł międzynarodowy sukces, wygrywając konkurs w austriackim Raxie w 1913 r.


Skocznie narciarskie w Tatrach

W 1910 roku, niedługo po powstaniu skoczni we Lwowie, zbudowana została w Zakopanem, Wielka Krokiewstaraniem Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy, skocznia na Kalatówkach, na której osiągano odległości do 14 metrów. W latach 1913 i 1917 na Kalatówkach wybudowano dwa następne obiekty, były one jednak nietrwałe. W 1920 roku na terenowej skoczni zbudowanej ze śniegu na stokach Antałówki rozegrano pierwsze oficjalne Mistrzostwa Polski. W Zakopanem stale brakowało jednak skoczni na której można by osiągać dłuższe odległości. Klubem, który podjął się próby budowy takiego obiektu, była SN PTT. 8 marca 1920 roku dokonano oficjalnego otwarcia skoczni narciarskiej położonej w dolinie Jaworzynki, na której rok później rozegrano II Mistrzostwa Polski. Obiekt podlegał stałym modernizacjom, korzystano z fachowej pomocy zaproszonego do polski, wspomnianego wcześniej, trenera Bildsteina. W 1923 roku Aleksander Rozmus jako pierwszy Polak przekroczył granicę 30 metrów, skacząc na jaworzyńskim obiekcie dokładnie 30,5 m. Zawody na tej skoczni na trwałe weszły do kalendarza imprez narciarskich w Zakopanem. Nie należała ona jednak do najbezpieczniejszych, o czym świadczyć może fakt, iż w 1926 roku podczas konkursu zorganizowanego przez Oddział Narciarski "Sokoła" w Zakopanem, aż 70 procent skoków zakończyło się upadkiem! Była to skocznia starego typu, tzw. "powietrzna". Skoczek wylatywał wysoko a później opadał na zeskok prawie pionowo. Najdłuższy skok w historii Jaworzynki oddał 7 marca 1926 roku Czechosłowak Franciszek Wende, który osiągnął odległość 36 m. Najdalej z Polaków poszybował tu Stanisław Gąsienica-Sieczka (34 metry, luty 1926 r.). Zbiegiem czasu skocznia nie spełniała już takiej roli, jak w latach wcześniejszych, częściej konkursy zaczęto rozgrywać na Krokwi, która pozwalała na osiąganie dalszych odległości. Ostatni oficjalny konkurs odbył się tu w 1928 roku, a dwa lata później skocznia została rozebrana.


Strona: 1 z 15
Następna >>

Adrian @ndy Dworakowski
Najnowsze Tweety:
Letnie
Grand Prix
Letni
CoC
FIS
Cup
LGP
Pań
LPK
Pań
FIS
Cup Pań
Najbliższy konkurs:
Notodden HS100
14.12.2018
Aktualna klasyfikacja:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.NIETZEL JustinNiemcy310
2.NIKAIDO RenJaponia200
3.SEIDL FabianNiemcy187
4.EGLOFF LucaSzwajcaria180
5.RUPITSCH MarkusAustria170
16.JUROSZEK KacperPolska99
34.GRUSZKA MateuszPolska40
35.BIEGUN KrzysztofPolska39
44.STOSEL KacperPolska29
52.SKUPIEŃ DamianPolska21
70.NIŻNIK AdamPolska6
73.JOJKO SzymonPolska5
83.CZYŻ BartoszPolska2
85.BUKOWSKI ŁukaszPolska1
Pełna klasyfikacja..»
Kroppa
2000-2018 skijumping.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Poltyka cookies
Skijumping.pl