Niedziela, 13 maja 2018, 01:04

Pieniądze dla Lake Placid, status quo w Ironwood, czyli co słychać za wielką wodą

Skocznie w Lake Placid
Skocznie w Lake Placid
fot. CC Mwanner (wikipedia.org)

Jak informowaliśmy przed miesiącem, niezwykle zasłużony dla narciarstwa amerykański ośrodek Lake Placid, dwukrotny organizator Zimowych Igrzysk Olimpijskich, otrzymał na wniosek gubernatora stanu Nowy Jork wielomilionowe dofinansowanie na modernizacje obiektów sportowych. Wiadomo już wstępnie w jaki sposób środki przysłużą się skoczniom narciarskim.

- Większość naszych obiektów powstała w latach 70-tych - wyjaśniał niedawno Dyrektor generalny Regionalnego Biura Turystyki Jim Mc Kenna - Od ponad 40 lat mają ogromny wpływ na funkcjonowanie naszej lokalnej społeczności. Jeżeli jednak spojrzymy na rozwój takich ośrodków jak Vancouver czy Salt Lake City okazuje się, że pod względem jakości infrastruktury sportowej nie mamy szans, by z nimi rywalizować. Nie możemy sobie pozwolić na to, by zostać w tyle.

Pierwszym krokiem w kierunku powrotu do Lake Placid skoków narciarskich z prawdziwego zdarzenia będzie gruntowna modernizacja dwóch największych skoczni K-120 i K-90. Poza dostosowaniem ich parametrów do aktualnych wymogów Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, rozbiegi obiektów mają zostać wyposażone w mrożone tory najazdowe. - Renowację największych skoczni zalecała nam zarówno FIS jak i nasza krajowa federacja. Pomoże nam to ponownie ściągnąć do Lake Placid imprezy międzynarodowe. Mamy nadzieję, że jak najwyższej rangi - wyjaśnia Jon Lundin, rzecznik miejscowego ośrodka sportów zimowych.

Cały kompleks zostanie wzbogacony o skocznię K-70, jako łączniczkę między skoczniami dla dzieci a największymi obiektami. Tego typu skoczni bardzo w Lake Placid brakowało. Młodzi adepci nart skokowych, którzy "wyrośli" z 48-metrowego obiektu, zmuszeni byli wskakiwać od razu na głęboką wodę. Najmniejsze skocznie także ulegną gruntownej modernizacji. W miejscu 20 i 48- metrowego obiektu powstaną ich 19 i 37-metrowe odpowiedniki. Wszystkie zaplanowane inwestycje związane ze zmianą oblicza kompleksu skoczni narciarskich mają zostać zrealizowane w ciągu najbliższych czterech lat przed zaplanowaną na 2023 rok Zimową Uniwersjadą.

W 1932 i 1980 roku na skoczniach w Lake Placid rywalizowano o medale olimpijskie. W latach 80-tych odbywały się tam regularnie zawody Pucharu Świata (po raz ostatni przeprowadzono je w sezonie 1990/91). W 2005 roku obiekt gościł zmagania w ramach Letniego Pucharu Kontynentalnego, w których zwyciężyli Anders Bardal i Wojciech Skupień. Dwukrotnie w ramach tego cyklu rywalizowały tam panie. Ostatni konkurs pod egidą Międzynarodowej Federacji, zawody FIS Cup, rozegrano w lutym 2015 roku.



12 maja 2018 roku na dawnej skoczni mamuciej w Ironwood odbyła się pierwsza od 24 lat impreza sportowa. Niestety nie był to konkurs skoków narciarskich, a bieg z zeskoku na szczyt rozbiegu zaliczany do klasyfikacji cyklu Red Bull 400. Szerzej o tego typu zawodach pisaliśmy >>>TUTAJ<<<

Uczestników ekstremalnych zmagań zaznajomionych z wieloma skoczniami świata tym razem czekało wyjątkowo trudne wyzwanie. - Dziś na żadnej skoczni na świecie nie jest tak stromo jak tutaj. Nachylenie zeskoku oscyluje wokół 37 stopni. Parametry obecnie używanych skoczni są już zupełnie inne - tłumaczył Bob Jacquart organizator wydarzenia.

Film promujący wydarzenie można obejrzeć >>>TUTAJ<<<

Od lat trwają starania, by skocznia Copper Peak ponownie znalazła się w kalendarzu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Brak jednak w dalszym ciągu funduszy, a co za tym idzie, konkretów dotyczących potencjalnej daty oddania odnowionej skoczni do użytku.

- Mamy projekt nowego profilu zaakceptowany przez Międzynarodową Federację Narciarską. Cały czas staramy się pozyskać środki na zrealizowanie projektu - oznajmił Charlie Supercynski, prezes zarządu Copper Peak, który ma nadzieję, że impreza Red Bull 400 przyczyni się do promocji inicjatywy wskrzeszenia dawnego mamuta. Znany producent napojów energetycznych oznajmił, że w przypadku pozytywnego przebiegu tegorocznego eventu, zawody pod jego patronatem będą w stanie Michigan odbywały się co najmniej przez najbliższych pięć lat. Kwota, która zagwarantuje możliwość przywrócenia skoczni do użytku związanego z jej pierwotnym przeznaczeniem to 10 milionów dolarów.

Więcej o historii skoczni w Ironwood można przeczytać >>>TUTAJ<<<



Adrian Dworakowski, Źródło: Timesunion.com/Uppermichiganssource.com/informacja własna
oglądalność: (3244) ilość komentarzy: (1)

Dyskusja do wiadomości

PROSTY ZAGNIEŻDŻONY
Najnowsze Tweety:
Letnie
Grand Prix
Letni
CoC
FIS
Cup
LGP
Pań
LPK
Pań
FIS
Cup Pań
Najbliższy konkurs:
Oslo HS106
15.09.2018
Aktualna klasyfikacja PK Pań:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.JAKOWLEWA LidijaRosja415
2.IRASCHKO-STOLZ DanielaAustria400
3.BARANCEWA AleksandraRosja382
4.SZPINIEWA AnnaRosja271
5.BRECL JernejaSlowenia236
13.PAŁASZ MagdalenaPolska84
25.KARPIEL KamilaPolska48
27.KIL JoannaPolska46
27.TWARDOSZ AnnaPolska46
33.RAJDA KingaPolska40
Pełna klasyfikacja..»
Najbliższy konkurs:
Villach HS98
07.07.2018
Aktualna klasyfikacja:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.KRIZNAR NikaSlowenia580
2.GOERLICH LuisaNiemcy388
3.HARALAMBIE DanielaRumunia382
4.REISCH AgnesNiemcy362
5.FREITAG SelinaNiemcy256
6.KARPIEL KamilaPolska247
7.TWARDOSZ AnnaPolska224
10.RAJDA KingaPolska203
30.PAŁASZ MagdalenaPolska90
47.CIEŚLAR PaulinaPolska61
55.HARSCHE KatarzynaPolska48
101.KIL JoannaPolska8
Pełna klasyfikacja..»
Kroppa
2000-2018 skijumping.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Poltyka cookies
Skijumping.pl