„Do Pucharu Świata mi się nie spieszy” – Łukasz Łukaszczyk o kolejnych krokach sportowych

  • 2024-06-18 23:15

16-letni Łukasz Łukaszczyk to jedna z najjaśniejszych postaci sezonu 2023/24 w wykonaniu polskich skoczków narciarskich. Junior reprezentujący Towarzystwo Sportowe Wisła Zakopane minionej zimy został między innymi medalistą Zimowych Igrzysk Olimpijskich Młodzieży 2024 w Pjongczangu.

Łukasz ŁukaszczykŁukasz Łukaszczyk
fot. Tadeusz Mieczyński

– Podróż zniosłem dobrze, choć była trochę męcząca. Zmiana czasu? Dzień przed zawodami spałem trzy godziny. W busie, kiedy pokonywaliśmy 40-minutową drogę na skocznię, oczywiście zasnąłem. Na rozgrzewce byłem jeszcze zaspany – wspomina wyprawę na młodzieżowe igrzyska, które były jego pierwszym pozaeuropejskim startem.

Łukaszczyk zwrócił uwagę na to, iż tym razem pogoda nie była dla skoczków tak wymagająca, jak przy okazji igrzysk w 2018 roku, kiedy Kamil Stoch i spółka musieli mierzyć się z przenikliwym chłodem i porywistym wiatrem.

– Pogoda trafiła się dobra, czasami było mgliście. Nie było aż tak zimno, natomiast wiało dość mocno. Szczególnie na górze skoczni, gdzie nie ma siatek. Chwiało całym człowiekiem – opisuje warunki panujące na południowokoreańskiej arenie XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Polak zwrócił na siebie uwagę podczas przedkonkursowych treningów. Przy okazji jednego z nich ustanowił nieoficjalny rekord normalnej skoczni w Pjongczangu w warunkach zimowych.

– 114 metrów! – wspomina z dumą.

– Sam byłem zdziwiony, ale wtedy mogłem skoczyć jeszcze dalej. Odpuściłem w okolicach rozmiaru skoczni, ponieważ testowałem kombinezon na zawody. Nie chciałem trzymać do końca, żeby nie przewrócić się i nie zepsuć go – opowiada o niesamowitej próbie.

– Na treningach czułem się bardzo pewnie. Cały czas plasowałem się w czołówce. Nie oddałem ani jednego skoku poniżej 100 metrów. Nie nakładałem na siebie presji, że muszę coś zrobić. Chciałem zrobić swoje – opisuje swoje nastawienie do walki o medale.

Łukaszczyk w obu seriach konkursowych latał najdalej (105 oraz 108,5 metra), jednak upadek w finale pozbawił go złotego medalu i młodzieżowego tytułu mistrza olimpijskiego.

– Na początku miałem do siebie żal, ale kiedy opuszczałem zeskok, to zerkałem cały czas na podgląd z wynikami, czy jestem na podium. Uśmiechnąłem się i zaśmiałem, kiedy okazało się, że jestem w najlepszej „3”. Byłem szczęśliwy – nie ukrywa.

– Z reszty zimy najbardziej zapamiętałem mistrzostwa świata juniorów, gdzie zdobyliśmy brązowy medal w drużynie. Do tego pierwsze punkty w Pucharze Kontynentalnym, które bardzo mnie uszczęśliwiły – mówi o wydarzeniach, które miały miejsce w Planicy. Pierwsze z nich na normalnym obiekcie, a drugie na dużej skoczni.

Niespełna 17-latek wywalczył prawo startu w Pucharze Świata już przy okazji drugoligowego debiutu. Pierwszej szansy pośród elity do tej pory jednak nie dostał.

– Temat wyjazdu na Puchar Świata nigdy się nie zbliżył. Czasami myślałem sobie, że pojechałbym sobie, ale takiego tematu nie było. Jedyne, gdzie chcę się pchać, to na większe skocznie. Bardziej mi pasują niż obiekty normalne, bądź średnie. Puchar Świata? Jeszcze tak bardzo mi się nie spieszy – podkreśla.

Łukaszczyk, podobnie jak reszta środowiska skoków narciarskich, tej wiosny żył rekordowym lotem Ryoyu Kobayashiego w Islandii.

– Pierwsza myśl była taka, że… skoczyłbym tam sobie! Bardzo fajnie to wyglądało, ogromny szacunek. Szkoda, że na takiej skoczni nie będzie zawodów. Z perspektywy skoczka wyglądało to dla mnie standardowo. Przyglądałem się temu obiektowi, był dobrze przygotowany. Nie było żadnych problemów, było bezpiecznie. To w pewnym sensie nowa era rozmiarów skoczni. Aktualnie zatrzymaliśmy się na 240-metrowych obiektach, a teraz Ryoyu wyszedł z inicjatywą większych skoczni. Jak widać, jest to bezpieczne. Trzeba przyzwyczaić się do tego w tunelach aerodynamicznych – komentuje wyczyn Japończyka i kierunek, w którym mogą rozwinąć się skoki narciarskie.

Naszego juniora od najmłodszych lat cechuje nietypowa, jak na reprezentantów Polski, sylwetka w locie. Ta przypomina bowiem próby autorstwa Domena Prevca czy innych lotników światowej klasy.

– Od małego miałem tak, że chciałem skakać agresywniej i agresywniej. Zapowiada się, że w tym sezonie będzie jeszcze bardziej. Mam przy tym pełną kontrolę w locie. Mógłbym jeszcze bardziej agresywnie, ale próbuję to zatrzymać, żeby było stabilnie. Mój nieoficjalny rekord życiowy to 142 metry, bo na treningach nie skaczę z wysokich belek. Głównie tak, żeby dobrze potrenować. Rezerwy są na progu. W locie jest bardzo dobrze, czasami jedynie pójdę zbyt agresywnie – kończy.


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (7531) komentarze: (69)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • dervish profesor

    Chłopak ma zdrowe podejście do życia i do uprawianej dyscypliny.

  • TheDriger stały bywalec
    @Lataj

    Dziękuję, ale nie użalam się na całe forum, a na psychoterapię chodzę. Po prostu uważam, że pewne rzeczy nie powinny tutaj mieć miejsca i moderacja powinna się zająć kolejskim

  • Lataj profesor
    @sledzik16

    Każdemu mogą puścić nerwy, ale lepiej wypowiedzieć swoje myśli do słoika i odstawić klawiaturę. Podobnie lepiej dać na wstrzymanie, kiedy nie masz nic miłego do powiedzenia. Zresztą Kolejskiemu i tak należało się wcześniejsze zwrócenie uwagi przez moderację wiele razy.

    @TheDriger
    Lepiej próbować utrzymać swoje zdrowie psychiczne w należytym stanie niż użalać się na całe forum jak płatek śniegu (vide ostatnie zdanie).

  • sledzik16 weteran
    @Skokownik

    No tak ale bez przesady. Każdy powinien każdego szanować bez względu kim jest i co myśli ale nie raz w nerwach można coś powiedzieć.
    Tylko on o nikogo zdrowiu nic nie powiedział a wyszło zamieszanie jak nie wiem

  • Skokownik weteran
    @sledzik16

    Nie chodzi o to, że nie można nic powiedzieć na czyjś temat, chodzi o to, by się nie obrażać.

  • sledzik16 weteran
    @TheDriger

    A czy on cokolwiek powiedział o Twoim zdrowiu.
    Nic takiego nie widzę. Każdy ma swoje problemy i nie znaczy to że jak już przeżyłeś coś takiego to nicnie wolno powiedzieć na Twój temat

  • TheDriger stały bywalec
    @Kolejski

    Droga redakcjo, proszę o jakąś reakcję. Nie życzę sobie, aby na stronie o skokach i to takiej zasłużonej, ktoś mi mówił, że mnie zdrowo [***]*ł*.

    A co do Ciebie Panie Kolejski to nic tylko pogratulować, każdy ma inne życie, ja na przykład w wieku 26 lat (rok temu) miałem potężny wylew krwi do mózgu, leżałem miesiąc w śpiączce i z cudem uszedłem z życiem. A dzisiaj muszę wysłuchiwać, że mnie zdrowo [***]**o na stronie o skokach. Przykro mi jest i do zimy już tu nie zajrzę.

  • Arturion profesor
    @Kolejski

    Literówka. Reklamy bardzo przeszkadzają w poprawnym pisaniu.
    (brak "w")

  • fraki stały bywalec

    Moja nadzieje na pojawienie się jakiejkolwiek nowej polskiej twarzy w PŚ przed sezonem 2030 jakoś już parę miesięcy temu legły w gruzach, nic nowego się tu tak łatwo nie wydarzy. Starszyzna będzie skakać nawet przy 1 punkcie zdobytym przez cały sezon, bo a nuż, widelec kiedyś się uda.

  • Kolejski bywalec
    @Arturion

    Co to znaczy "A zapasie"?

  • Arturion profesor
    @semion

    Nie bierz do głowy. Nagłówek, jak nagłówek! :-)
    A Łukaszczyk ambicję ma!
    A zapasie masz obu Tomasiaków i Malarza. :-)

  • semion weteran
    @Arturion

    A żebyś wiedział... nie wchodzę tu teraz często, ale jak zobaczyłem ten nagłówek to aż mi się słabo zrobiło.
    FRIENDSHIP WITH ŁUKASZCZYK ENDED!

  • semion weteran

    Jak nie chcesz? Albo chcesz osiągać sukcesy albo KONIEC! Gdzie AMBICJA?

  • vvorm stały bywalec

    Przypierdzielacie się, bo z całej rozmowy dali do tytułu akurat ten fragment o PŚ, dlatego tak wam się to rzuciło w oczy. Poza tym z wywiadu wynika, że na ten moment chłopak ma raczej adekwatne wymagania co do siebie (nie mówiac już o tym, że do PŚ u nas jest jednak trochę dłuższa kolejka niż tylko sam Łukaszczyk), a wręcz nawet przejawia większe ambicje niż bojaźliwi trenerzy, którzy skoczków w jego wieku najchętniej kisiliby na obiektach K-80.

  • King profesor
    @Kolejski

    No to ciekawe dlaczego jeszcze żaden Kazach nie wygrał albo inny Choi :)

  • Kolejski bywalec
    @TheDriger

    Chyba cię zdrowo poj*ało. Ja w wieku 16 lat zarabiałem więcej niż ty przez całe życie. Tylko zapieprzałem, a nie żaliłem się jak ten frajer, zmęczony lotem.

    PS. Paweł ty chyba sobie jaja robisz. Biegun to tylko przykład, że w tym komicznym sporcie nawet kolos wygra, jak mu podwieje i przymkną oko na gacie w kolanach. :)

  • TheDriger stały bywalec

    Żenujące te komentarze tutaj. Pojawił się w końcu od dekady jakiś talent w polskich skokach to napędzacie dramat bo był zmęczony po całodniowym locie do Korei oraz bo nie spieszy mu się do pucharu świata.
    Nic dziwnego, 16 lat to jeszcze dziecko, a w tym sezonie on wykonał i tak dużego skoku w karierze i zrobił krok naprzód, na spokojnie za 2 lata może wejść do PŚ szturmem, nie ma potrzeby go palić jak Murańkę kiedyś.
    A mental u niego akurat z tego co widać jest okej, jest pewny siebie, wie co chce i nie boi się dużych skoczni jak takie Wąski, lata agresywnie jak słoweniec.
    Ja w nim widzę wielkiego skoczka na przyszłość, może nawet pierwszy polski mistrz świata w lotach

  • Pavel profesor
    @Kolejski

    Biegun przed wygrana w PŚ nie startował w PK. Po prostu latem wszedł do ekipy i w PŚ zaczął od dobrych treningów, a później top 10 w drużynie. W konkursie miał farta i wygrał. Nie wiem co to ma wspólnego z losowym juniorem na poziomie 20 miejsca w PK.

  • Kolejski bywalec
    @Pavel

    Ja to doskonale znam. Żaden miernik. Podałem przykład Bieguna, gdzie on jest teraz. Ale to i tak lepsze niż kiedyś Mateja w Zakopanem, bo zrobili drugą serię. :)

    @King tak. Byle frajer może wygrać konkurs PŚ w tym komicznym sporcie. To nie F1 ani piłka, dlatego zresztą podnieca się tym garstka krajów.

  • Pavel profesor
    @Kolejski

    Miejsce na wiarę jest w momencie gdy nie ma twardych wyników, tutaj są. Możesz sobie sprawdzić jak w PS wypadają zawodnicy, którzy w PK nie są w absolutnym topie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl