Wieści ze świata skoczni narciarskich #18

  • 2026-07-26 14:21

Ostatnie dni i tygodnie przyniosły szereg wydarzeń na europejskich skoczniach narciarskich – od zakończenia modernizacji legendarnej Bloudkovej Velikanki w Planicy, przez rozbiórkę historycznej skoczni w Kuopio, po hokejowe widowisko planowane w Bischofshofen i niepokój o los francuskiego Chaux-Neuve po decyzji MKOl dotyczącej kombinacji norweskiej.

Od zakończenia sezonu zimowego duża skocznia w Planicy, Bloudkowa Velikanka, była niedostępna dla skoczków. Wszystko za sprawą gruntownego remontu zeskoku. Wiosną i wczesnym latem wymieniano drewnianą podstawę znajdującą się pod igelitem, która została uszkodzona przez wilgoć. Prace zostały ukończone w ubiegłym tygodniu i obiekt znów jest dostępny dla zawodników. 

"Skocznie narciarskie to żywa infrastruktura, która wymaga regularnej konserwacji i stałej opieki. Dlatego przez cały rok poświęcamy im dużo uwagi, by były gotowe na nowe sportowe historie i największe osiągnięcia" – napisano na instagramowym profilu NC Planica.

 
Krajobraz kultowego ośrodka narciarskiego Puijo w Kuopio został uszczuplony o rozebraną wiosną i wczesnym latem skocznię K-90. Po jej zlikwidowaniu konieczna jest wymiana sieci elektrycznej i wodociągowej, co w praktyce oznacza, że wyłączone z użytku zostały dwie inne skocznie, K-120 i K-65. Nie wiadomo jak długo potrwa ten stan rzeczy, ale całkiem możliwe, że obiekty nie będą dostępne do późnej jesieni. 
 
Całkowity koszt likwidacji skoczni wyniósł 940 000 euro. W miejscu wieży najazdowej, ma powstać taras widokowy, zeskok będzie pokryty trawą. W tej chwili znajdują się na nim zwały piasku, na którym pracują dwie koparki. Ulewne deszcze, które miały miejsce w ubiegły weekend spowodowały problemy, gdy piasek i masy gleby rozsypały się na zbocza sąsiednich skoczni. Zeskok dużej skoczni został natychmiast oczyszczony w poniedziałek, a zeskok skoczni K-65 zostanie oczyszczony w późniejszym terminie.
 
 
Słynna skocznia w BIschofshofen imienia Paula Ausserleitnera wieńcząca co roku Turniej Czterech Skoczni 30 i 31 stycznia 2027 roku stanie się areną meczów hokeja na lodzie. Na zeskoku obiektu powstanie lodowisko, a na nim rozegrany zostanie turniej Mountain Classic. W sumie odbędą się cztery mecze, w tym hitowy pojedynek Red Bull Salzburg z Black Wings Linz. 
 
Pomysł na to niezwykłe wydarzenie zrodził się w głowie Klubu Narciarskiego Bischofshofen, który jest współorganizatorem wydarzenia wraz z Ligą Hokeja na Lodzie. Menedżer ligi, Christian Feichtinger, powiedział gazecie „Kleine Zeitung”, że jest entuzjastycznie nastawiony do tej koncepcji: „Liga jest zaangażowana w organizację tzw. wydarzeń specjalnych i chce dotrzeć do osób spoza swojej głównej grupy docelowej oraz zwiększyć rozpoznawalność marki.
 
Wydarzenie będzie mogło obejrzeć 8000–9000 widzów. Co więcej, lodowisko pozostanie otwarte przez kilka tygodni po zakończeniu imprezy i będzie dostępne bezpłatnie dla szkół, klubów i innych chętnych. Prezes klubu narciarskiego, Manfred Schützenhofer, dostrzega ogromny potencjał w „Mountain Classic”: „Dzięki naszemu projektowi otwieramy nowy rynek i oczywiście liczymy również na pozytywny odzew ze strony wczasowiczów i turystów z naszego regionu”.
 
Warto tylko dodać, że mecze hokeja na skoczni w Bishofshofen nie będą wydarzeniem bez precedensu. W lutym 2024 roku hokeiści rywalizowali na wybiegu skoczni w Klingenthal. Na przeciwko siebie stanęły wówczas drużyny z 2 ligi niemieckiej i czeskiej ekstraligi.
 
 
Do grona ośrodków obawiających się o swoją przyszłość po decyzji MKOl-u skreślającej z listy olimpijskich dyscyplin kombinację norweską dołączyło Chaux-Neuve. W tym francuskim mieście znajduje się skocznia HS118 będąca w przeszłości wielokrotnie gospodarzem zarówno Letniego Grand Prix jak i Pucharu Świata w kombinacji norweskiej, a także kilka mniejszych skoczni. Na tym obiekcie wychowały się tak wielkie postacie zimowego dwuboju jak: Fabrice Guy, Jason Lamy-Chappuis czy Sylvain Guillaume. - Mam nadzieję, że federacja nadal będzie finansować nasz ośrodek. Będziemy starać się utrzymać nasze struktury. Ale jeśli zabraknie pomocy finansowej, będzie to oznaczać koniec naszej kombinacji norweskiej" – mówi Stéphane Invernizzi, lokalny działacz, nie ukrywając swojego strachu o przyszłość tamtejszych obiektów.

 

Skocznie narciarskie zazwyczaj kojarzą się z odważnymi lotami skoczków, ale tym razem areną niezwykłego wyczynu stały się dla kolarstwa trialowego. Japończyk Tomomi Nishikubo dokonał pierwszego w historii zjazdu tyłem ze skoczni narciarskiej, utrzymując rower wyłącznie na przednim kole. Do próby doszło 27 maja na olimpijskiej skoczni w Hakubie. O całym wydarzeniu poinformowano jednak dopiero w ostatnich dniach. Nishikubo pokonał 136,6 metra zjazdu o nachyleniu 37,5 stopnia, wykonując przez cały czas niezwykle trudny trik „fakie nose manual”, czyli jazdę do tyłu z zachowaniem równowagi jedynie na przednim kole. Podczas przejazdu rozpędził się do ponad 60 km/h, a równowagę utrzymywał przez około 35 sekund. Spektakularny wyczyn został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa w dwóch kategoriach. Japończyk ustanowił rekord najstromszego zjazdu wykonanego w technice „fakie nose manual” oraz rekord najdłuższego przejazdu w tej konkurencji na skoczni narciarskiej.

 

Adrian Dworakowski, źródło: Dnevnik.si+Yle.fi+hockey-news.info+hebdo25.net+Red Bull
oglądalność: (1130) komentarze: (5)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Weź tak nie pisz bo jeszcze ktoś z MKOL to zobaczy i wykraczesz ;)

    A co do Chaux-Neuve to kolejna miejscowość która może za jakiś czas stracić swoje skocznie przez usunięcie kombinacji norweskiej. Ale mimo zdecydowanej większości oburzonej usunięciem kombinacji z igrzysk w komentarzach była widoczna garstka zwolenników tej decyzji, która patrząc bardzo krótkowzrocznie twierdziła, że nic złego się nie stało, że to wręcz dobrze bo dzięki temu część dobrze skaczących kombinatorów przejdzie do skoków itd.

  • Odlotowo_4567 weteran

    Dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł, by zorganizować zawody hokejowe na lodowisku powstałym na odjeździe skoczni w Oslo, Innsbrucku albo Wiśle. 😉 Wtedy doszłoby do ustawionego meczu do jednej bramki, gorzej, że w jej kierunku nie tylko posuwać się będzie krążek, ale też hokeiści, co nie byłoby zbyt bezpieczne. Zatem sportowcy zamiast w płozy musieliby zainwestować w raki i zamontować je na swoim obuwiu. Mój komentarz oczywiście jest z przymrużeniem oka, bo wykorzystywanie terenu skoczni do organizacji różnych wydarzeń to bardzo fajny pomysł, korzystny dla obiektu (być może jego finansów - opłata za wynajęcie) i w tym wypadku do hokeistów, a takim imprezom może towarzyszyć ponadto liczna publiczność.

  • Tomek88 profesor

    Przykre widoki w Kuopio. Nie dość, że rozebrali normalną skocznię, to jeszcze ten incydent z piaskiem. Zeskok skoczni k-65 ma zostać oczyszczony w późniejszym terminie. Nie zdziwię się jak za kilka lat te dwie skocznie podzielą los tej właśnie rozebranej...

  • Arturion profesor

    Jak Francuzi w Chaux-Neuve wcielą japoński pomysł w regularne sportowe życie, to może zamiast dwuboju na igrzyska wejdzie to dziwactwo, a skocznie zostaną uratowane.
    ;-)

  • Kolos profesor

    Rowerem po igelicie? Nie zniszczyli go?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl