Klinec triumfatorką sobotniego konkursu w Wiśle. „Cieszę się, że mam dookoła siebie dobrych ludzi"

  • 2026-08-01 17:08

Ema Klinec została pierwszą liderką klasyfikacji generalnej tegorocznej edycji Letniego Grand Prix kobiet. Słowenka bezapelacyjnie wygrała sobotni konkurs w Wiśle dzięki próbom na odległość 127,5 oraz 127 metrów i wyprzedziła drugą Norweżkę Silje Opseth o 16,3 punktu.

W ubiegłym sezonie Klinec borykała się z dużymi problemami zdrowotnymi. Po pozornie rutynowym zabiegu stomatologicznym u 28-latki doszło do poważnej infekcji, przez którą opuściła ona początek sezonu 2025/26. Kiedy była już blisko powrotu na skocznię, straciła z kolei przytomność i trafiła na blisko dwa tygodnie do szpitala. Do rywalizacji w Pucharze Świata Klinec powróciła ostatecznie dopiero w marcu 2026 roku w Lahti. Jak obecnie czuje się reprezentantka Słowenii?

– Najważniejsze jest to, aby pozostać zdrową, pracować ciężko i nie poddawać się – odpowiedziała krótko Klinec.

Podopieczna trenera Jurija Tepesa została zapytana również o to, jak radziła sobie w ostatnich miesiącach, a także jak wyglądał jej powrót do rywalizacji po problemach zdrowotnych.

– Miałam dość trudny rok, ale cieszę się, że mam dookoła siebie dobrych ludzi, którzy mnie wspierają i wierzą we mnie – oceniła 28-latka.

Słowenka podkreśliła również, że problemy, z jakimi się borykała, dotyczyły wielu aspektów: – Działo się wiele rzeczy, natomiast na koniec w październiku dopadła mnie infekcja w Predazzo, gdzie nie mogłam nawet prawidłowo skakać Od tego momentu mój organizm nie regenerował się dobrze i nie funkcjonował dobrze. Takie jest życie.

Co było zatem dla Klinec najważniejszą rzeczą na drodze do powrotu do pełni sił?

– Jako profesjonalny sportowiec zawsze szukasz najlepszych wyników, ale musisz odnaleźć prawdziwy balans i musisz zaufać ludziom dookoła Ciebie, a także być z każdym szczery – przyznała.

Na koniec rozmowy z mediami była rekordzistka świata w długości lotu narciarskiego kobiet została zapytana również o pewne zmiany w przepisach, które zaszły w świecie kobiecych skoków w aspekcie lepszego dopasowania kombinezonów: – Zobaczymy, być może pewne zmiany zajdą także przed sezonem zimowym. Podobają mi się nowe zasady. Nieustannie stajemy jednak przed wyzwaniem, dokonując drobnych poprawek dotyczących sprzętu. Tak więc, nie jest nudno.

Klinec dodała także, iż jedyną znaczącą techniczną różnicą, jaką dostrzegła w nowych kombinezonach, jest to, iż podczas skoków potencjalnie więcej powietrza trafia przez kombinezon do górnej części ciała.

Korespondencja z Wisły, Wojciech Skucha


Wojciech Skucha, źródło: Informacja własna
oglądalność: (414) komentarze: (1)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kornuty weteran

    Good luck Ema.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl