Grand Prix w Courchevel bez Kubackiego, Tomasiaka, Wąska i Żyły

  • 2026-08-02 23:09

Reprezentacja Polski zakończyła wiślańską inaugurację Letniego Grand Prix bez miejsca na podium. W niedzielę najlepiej spisał się Kamil Waszek, który początkowo był szóstym skoczkiem dnia, ale ostatecznie został zdyskwalifikowany za nieregulaminową szerokość nart. Trener Maciej Maciusiak podsumował weekend w wykonaniu niespełna 20-letniego zawodnika, a przy okazji przedstawił część planów dotyczących drugiego przystanku letniego sezonu, którym będzie francuskie Courchevel.

Choć Kamil Waszek nie zdobył punktów w sobotnich zawodach na obiekcie im. Adama Małysza, trenerzy polskiego zespołu postanowili obdarzyć go kredytem zaufania i dać kolejną szansę w niedzielnym konkursie. 

– Już w sobotę powtarzałem, że Kamil na ostatnich treningach prezentował się bardzo dobrze. Od zgrupowania w Planicy przeważnie był najlepszym z naszych reprezentantów. Podjęliśmy wspólną decyzję w gronie trenerów, wszyscy za nią byli – wyjaśnia Maciej Maciusiak.

Waszek w pierwszej serii poszybował na 137. metr, przeskakując rozmiar wiślańskiego obiektu o trzy metry. Na półmetku dawało mu to trzecią lokatę. W finale członek kadry narodowej B doleciał do 128. metra, co w ostatecznym rachunku wystarczyło do uplasowania się na szóstej pozycji.

– Dla nas to żadne zaskoczenie. Należą mu się wielkie gratulacje, bo w ten weekend debiutował, a poradził sobie bardzo fajnie. W pierwszej serii pokazał próbkę swoich możliwości. Po drugiej serii, mimo zdecydowanie gorszego skoku, zakończył rywalizację w czołowej „6” – powiedział trener polskich skoczków.

Nowa twarz w reprezentacji Polski przedstawiła się szerszej publiczności jako skoczek z dużymi możliwościami w fazie lotu.

– Widzieliśmy, że nawet w pierwszym skoku troszeczkę go „rozwaliło” nad bulą, ale zabiera się z prędkością i to jego bardzo mocna strona. W sobotę trochę się spalił, ale w niedzielę się odkuł – dodał Maciusiak.

W trakcie rozmowy szkoleniowca z dziennikarzami z pomieszczenia kontrolerów napłynęły nieoczekiwane wieści o dyskwalifikacji Kamila Waszka. Powodem podanym w protokole zawodów były zbyt szerokie narty.

– Chodzi o przód nart firmy Slatnar, ale to wielkie zaskoczenie. Będziemy dopytywać, na ten moment wielka szkoda Kamila – mówił trener Maciusiak.

Reszta Biało-Czerwonych nie zachwyciła wiślańskiej publiczności. Kacper Tomasiak zamknął najlepszą „10”, a punkty zdobyli jeszcze Maciej Kot (18. lokata), Paweł Wąsek (23. pozycja) i Dawid Kubacki (29. lokata). Do finału nie dostał się Klemens Joniak (31. miejsce).

– Dziś można na palcach jednej ręki policzyć te dobre skoki. W kwalifikacjach bardzo dobry skok oddał Maciek Kot, który był trzeci. W wykonaniu Pawła Wąska zdecydowanie lepsza była druga seria, podobnie było u Kacpra Tomasiaka – wylicza Maciusiak.

W dniach 8-9 sierpnia Letnie Grand Prix zawita do Francji, gdzie Polska będzie miała prawo wystawić sześciu skoczków.

– Po weekendzie podamy skład, ale do Courchevel na pewno nie polecą Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Dawid Kubacki i Piotr Żyła, którzy zostaną w kraju na treningu – przekazał główny trener naszej ekipy.

Korespondencja z Wisły, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (15005) komentarze: (65)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Może w PZN nadal o tym nie wiedzą ;)

  • Arturion profesor
    @fraki

    Skoro AUT dali radę w Wiśle wystawić siedmiu bez Embachera i juniora, to my sześciu teraz też możemy. (Waszek = Haagen).
    @Wojciechowski wytłumaczył, że takie są przepisy, tylko wcześniej wszyscy myśleli, że inne... ;-)

  • Sigmusiaxd weteran
    @fraki

    A Haagen to co?

  • fraki weteran
    @ASJ_212

    Waszek już nie jest juniorem od lipca.

  • acka profesor

    Taki śmiech przez łzy:
    - rok temu prawie - Wąsek miał narty wysmarowane fluorem. Zwalone na producenta smaru.
    - teraz Waszek, w pierwszym naprawdę fajnym i sensownym występie w życiu - za szerokie narty. Zwalone na producenta nart.

    A nikt i wtedy, i teraz - w tym szerokim "sztabie" - nie sprawdził, nie zmierzył przed użyciem? Tak na wszelki wypadek, z profesjonalnego nosa do min, które nawet niechcący, podłożone mogą być wszędzie. I to przy trenerze głównym, który, o czym, jak o czym, ale nartach i ich przygotowaniu - powinien wiedzieć wszystko...😜

    Czekamy do śniegu - na "efekt Horngachera". Na razie, w połowie drogi, wygląda to tak, jakby nadkoordynator-nadtrener i nadorganizator sprzętowy - pracował jeszcze bardziej zdalnie, niż Stoeckl... 🤣

  • ASJ_212 profesor
    @fraki

    Waszek wystarczy żebyśmy mogli jechać w 6

  • fraki weteran

    Musi pojechać Łukaszczyk, bo jak w 6 to musi pojechać Junior, chyba że w 5. Łukasz jest 2007, a Kamil 2006.

  • Tomek88 profesor
    @Skoczek2025

    Też jestem za tym, żeby dać Łukaszczykowi kolejną szansę. Tydzień później jeden i drugi (Niżnik) sprawdzą się w bezpośredniej walce w FC

  • Skoczek2025 doświadczony
    @Tomek88

    Pewnie tak ew.Niznik za Lukaszczyka chociaż dałbym Łukaszowi drugą szansę bo mógł się spalić w Wiśle .

  • Tomek88 profesor

    Czyli skład na Francję to pewnie Kot, Waszek, Joniak, Wolny, Zniszczoł i Łukaszczyk

  • Rawianek profesor
    @Sigmusiaxd

    Miał ale mu wygasło.

  • Arturion profesor
    @Sigmusiaxd

    Sprawdziłem to, ale nie znalazłem potwierdzenia

    (zresztą Tande już napisał szczegóły, czyli niedawno miał czasowe)

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @Pavel

    Ja nie neguję, że w latach 2012-2016 Maciusiak miał mocno pozytywny wpływ na kadrę, doceniam.

    Ale obecnie sprawia wrażenie trenera któremu świat odjechał.

  • Pavel profesor
    @TandeFan23

    Zobacz sobie kto zrobił progres w ekipie Maciusiaka, a następnie trafił do ekipy Horngachera ;)

    A co do stylu lotu Kubackiego w czasie jego bytności w B-kadrze Maciusiaka to masz wypowiedź po MŚwL:

    "O Kubackim raczej nie mówi się jako o dobrym lotniku. - Rok temu bym się z tym zgodził w 100 procentach. Ale wiem też, że od wiosny dużo pracowałem nad zmianą stylu. I myślę, że teraz jestem w stanie osiągać lepsze odległości na mamutach. Bo właśnie dzięki tej zmianie, potrafię szybciej przelecieć nad bulą i w drugiej fazie lotu nabrać więcej prędkości. A dzięki temu można daleko odlecieć – tłumaczy."

    W kolejnym sezonie trafił do ekipy Horngachera i zrobił kolejne progresy, ale fundamenty wylał Maciusiak.

  • TandeFan23 profesor
    @Pavel

    Z tym kladzeniem fundamentow to spora przesada. Formula Kruczka sie wypalila. Potrzebna byla zmiana i nowy czlowiek ktory wskaze zawodnikom wlasciwy kierunek.Bez Horngachera nic by sie nie udalo.
    Na temat roli Maciusiaka w rozwoju Kubackiego sie nie wypowiem bo nie czytalem o tym.
    Moge tylko zadan pytanie dlaczego teraz pod jego wodza wciaz lata jak worek kartofli spadajacy na punkt K. Jego technika wyglada obecnie bardzo podobnie jak kiedys.

  • Pavel profesor
    @TandeFan23

    Bzdura. O Maciusiaku zrobiło się "głośno" sporo wcześniej gdy uratował sezon po tym jak Kruczek po raz kolejny zawalił przygotowania. Z resztą wtedy położył fundamenty pod ekipę Horngachera np przebudowując technikę lotu Kubackiego.

  • TandeFan23 profesor

    Mozna zartobliwie powiedziec ze Stekala wyrzadzil polskim skokom krzywde. O serwismenie zrobilo sie glosno bo go zachwalal ze dzieki niemu zaczal tak dobrze skakac. Pary starczylo na jeden sezon,ale co Maciusiak sobie reklamy narobil to jego.

  • Kulas2468 doświadczony
    @Sigmusiaxd

    Miał ale już nie ma
    Pierwszy i ostatni raz zdobył 2 punkty w Iron Mountain w 4 konkursie
    Startował w LGP 2025 W Courchevel w których odpadł w Kwalach
    Startował we wszystkich Zawodach LPK 2025 w 2 konursie był 32 zaliczył 2 weekendy PK 25/26 daleko od TOP 30
    Też wystartował w 13 konkursach FIS CUP 25/26
    w top 30 29 w Hintenzarten i Notoden odpowiednio 1 i 2 konkurs
    W PŚ nigdy nie startował.

  • Bluchaman stały bywalec
    @Sigmusiaxd

    I kompletnie nie rozumiem czemu on jeszcze ciągnie sportową karierę. W jego przypadku to jest ciągnięcie na siłę akurat. Zajmuje tylko miejsca innym, choć tyle dobrze że już nie pchają go na wycieczki do COC-u. Już Juroszek miał od niego lepsze wyniki a zrezygnował a ten ciągnie bo reszta emerytów skokowych też i chyba tylko dlatego

  • Sigmusiaxd weteran
    @maciek0932

    jaki stękała ten człowiek już dawno się skończył, nie żebym mu życzył źle, ale on w fc ledwo się kwalifikował do serii finałowej.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl