„Chcieliśmy więcej” – trener Doležal na półmetku Grand Prix
- 2026-08-10 12:25
Michal Doležal
fot. Tadeusz Mieczyński
Maciej Kot coraz bliżej światowej czołówki, Aleksander Zniszczoł z kolejnymi punktami, ale też problemy młodszych zawodników – tak trener Michal Doležal podsumowuje weekend Letniego Grand Prix w Courchevel. Czech opowiedział nam między innymi o trudnych chwilach Kamila Waszka, medialnym zainteresowaniu 19-latkiem oraz wnioskach po pierwszych międzynarodowych sprawdzianach tego lata.
Skijumping.pl: Niedzielne zawody i trochę powtórka z rozrywki. Maciej Kot trzynasty – nieco lepiej niż w sobotę, Olek Zniszczoł znowu z punktami, no i pozostała trójka – duży zawód.
Michal Doležal: Zacznę od Maćka, bardzo pozytywnie. Zakończył ten weekend skokiem, który na pewno był na poziomie światowej dziesiątki. Będę się powtarzał, ale Ttrzeba mu pogratulować, bo widać, że pracuje i wszystko wraca na dobre tory. Myślę, że Olek też na plus. W Wiśle przy słabszej obsadzie zdobył punkt, natomiast tutaj te zawody były trochę trudniejsze ze względu na warunki i też obsadę. Myślę, że wykonał krok do przodu. Sam wie, ile mu jeszcze brakuje. Reszta zawodników? Próbowaliśmy po prostu pewnych aspektów technicznych, ale faktycznie okazuje się, że szwankuje trochę ta mentalność, o której mówiłem w sobotę. I nad tym trzeba popracować.
Jakie nastroje panują w waszym zespole po sierpniowym bloku Grand Prix – po Wiśle i Courchevel? To było pierwsze przetarcie i okazja, żeby zobaczyć, jak skacze reszta świata.
Dobrze czasem się sprawdzić. Na pewno chcieliśmy więcej. Treningi również pokazywały, że stać nas na więcej, ale teraz wiemy mniej więcej, w jakim miejscu jesteśmy i że musimy ciężko pracować.
Z drugiej strony Kacper Tomasiak w Wiśle czy Maciej Kot tutaj, a także pojedyncze próby Kamila Waszka pokazują, że da się dotrzymać kroku najlepszym.
Tak, dokładnie. Jeżeli weźmiemy Kamila, to, jak już mówiłem, młodsi zawodnicy wchodzą na ten poziom. Wokół niego zrobiło się trochę medialnego szumu i to też nie pomaga. Trzeba o tym powiedzieć. Ci młodzi zawodnicy nie mają jeszcze takiego doświadczenia pod względem mentalnym. Jeden sobie z tym poradzi, a drugi nie. Tutaj mamy tego przykład.
Mimo wszystko chyba trochę od tego jest lato, żeby taki Kamil Waszek zderzył się z nami, dziennikarzami, właśnie teraz, a nie na przykład przy okazji Pucharu Świata czy mistrzostw świata.
Musimy się też liczyć z tym, że w Polsce skoki narciarskie są popularne. Nie da się tego uniknąć, ale myślę, że trzeba trochę chronić tych zawodników.
A jak on to wszystko przeżywa na bieżąco? W niedzielę to był bardzo krótki skok konkursowy. Z mojej perspektywy było widać, że wracał ze skoczni do hotelu mocno przybity.
Na pewno. On sam wie, na co go stać. Wie, że potrafi skakać i się stara. Próbował, ale myślę, że tym razem głowa mu na to nie pozwoliła.
Z tego, co słyszałem, teraz zawodników czeka wyczekiwana przerwa. Jaki jest plan na najbliższe tygodnie? Kolejne Grand Prix odbędzie się dopiero w drugiej połowie września w Rasnovie, więc czasu jest sporo.
Tak, ale trzeba odpocząć. Teraz będą mieli dziesięć dni przerwy, bo ostatni okres był dosyć intensywny. Musimy jednak przypominać, że są profesjonalnymi zawodnikami. Nie da się tylko leżeć. Druga połowa tej przerwy będzie już połączona z treningami. Później ponownie spotkamy się na zgrupowaniach.
Muszę jeszcze zapytać o plany startowe. Rasnov i Klingenthal – tylko te zawody zostały w bardzo ubogim kalendarzu Letniego Grand Prix. W Wiśle i Courchevel, bądźmy szczerzy, nie udało się zebrać wielu punktów, a są one ważne, żeby kwota startowa na zimę była jak największa. Zakładam, że Rasnov zostanie przez was potraktowany tego lata dość poważnie.
Będziemy o tym dyskutować. Popatrzymy na listy rankingowe i wtedy będziemy decydować. Plan zakłada, że na pewno ktoś tam pojedzie.
Dziękuję bardzo. W takim razie życzę odpoczynku, a później dalszej udanej pracy.
Dziękuję.
Z Michalem Doležalem – w Courchevel – rozmawiał Dominik Formela
-
-
Karbit stały bywalec
Mam nadzieję, że zimą Kocisko będzie spokojnie sobie punktował. Trzymam za niego kciuki
-
Pavel profesor
@dervish
Mówi po polsku ;) Z resztą co tu świecić oczami, toż to lato, można rzucić stałe frazesy "trenujemy, chcieliśmy więcej, będzie lepiej".
-
-
-
dervish profesor
W końcu kto był szefem tej wycieczki: Horni czy Dodo?
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).
























Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się