Życiowy występ w Szczyrku i 136 metrów w Ruce. Korawik Saendee tworzy historię tajskich skoków [WIDEO]

  • 2026-08-18 23:18

Podczas niedzielnego konkursu FIS Cup w Szczyrku doszło do historycznego wydarzenia. Korawik Saendee jako pierwszy reprezentant Tajlandii awansował do serii finałowej zawodów "III ligi". Ponadto 17-latek w rozmowie z naszym portalem wyjawił informację na temat swojego nowego rekordu życiowego.

Korawik Saendee zadziwił świat skoków narciarskich w pierwszej serii niedzielnej rywalizacji na Skalite (HS-104) w Szczyrku. Taj skoczył 94,5 metra, co dawało mu 25. lokatę na półmetku konkursu. Finał nie potoczył się jednak po jego myśli. 82-metrowa odległość oznaczała spadek na 31. miejsce, co sprawia, że młody skoczek wciąż musi czekać na swoje pierwsze punkty w międzynarodowej rywalizacji.

– Awans do serii finałowej to miłe uczucie. Oddałem dobre skoki – zwięźle skomentował swoje niedzielne poczynania.

W czerwcu informowaliśmy o nowym rekordzie Tajlandii autorstwa Korawika Saendee. Wówczas, w trakcie obozu treningowego w Wiśle, młody skoczek pofrunął 125 metrów. Jak się okazuje, od tamtego momentu zdołał wyśrubować to osiągnięcie.

Przeczytaj także: W Polsce padł rekord Tajlandii [WIDEO]

– W Ruce oddałem najdłuższy skok w moim życiu. Było to 136 metrów – zdradza skoczek.

Wspomniany dystans przesuwa Tajlandię na 32. miejsce w zestawieniu krajowych rekordów w długości skoku narciarskiego dostępnym na Wikipedii. Azjatyckie państwo znalazłoby się tym samym w rankingu pomiędzy Danią a Wielką Brytanią.

Zawodnik urodzony w Surin to sportowy człowiek orkiestra. Poza skokami i kombinacją norweską Saendee zajmuje się także biathlonem, koszykówką, piłką nożną, lekkoatletyką czy hokejem.

– Uprawianie tylu dyscyplin sprawia mi sporo frajdy. Profesjonalnie skupiam się jednak wyłącznie na skokach narciarskich i kombinacji norweskiej – stwierdza Taj.

Przed Tajem jeszcze dużo pracy, by dołączyć do elity skoków narciarskich, lecz ten ma już na horyzoncie imprezę, na której szczególnie mu zależy.

– Celuję w Mistrzostwa Świata w Lahti w 2029 roku – potwierdza Saendee, dla którego kompleks Salpausselkä stanowi główny ośrodek treningowy.

Korespondencja ze Szczyrku, Szymon Kołtun


Szymon Kołtun, źródło: Informacja własna
oglądalność: (3459) komentarze: (6)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Lataj profesor

    Kombinacja została usunięta z IO, zatem nie byłoby nic dziwnego, jakby Taj w którymś momencie skupił się na samych skokach na stałe albo chociaż w nadchodzącym sezonie olimpijskim będzie startował tylko tam, by spełnić swoje olimpijskie marzenia. Jednak jeśli w KN będzie dla niego za ciasno na skoczni, nie powinny dziwić regularne starty w PŚ w skokach.

  • LewReteni stały bywalec

    Oby Korawik jak najszybciej zapunktował w FisCupie. W sumie w Szczyrku słabej obsady nie było, a sobie radził.

  • King profesor

    Mając na uwadze jego rocznik to on w kolejnych latach może jeszcze być w szerokiej czołówce światowej. A jakby udało mu się podpiąć tak jak Zografskiemu pod jakąś silniejszą ekipę to tylko na plus.

  • EsWuEr początkujący

    Niewykluczony jest nawet debiut Korawika w PŚ w następnym sezonie. Wystarczą punkty w PK w Zhangjiakou (zakładając, że tam pojedzie i już wcześniej coś uciuła w FC) i będzie mógł się pojawić np. w Lahti. Mam nadzieję, że zobaczymy go także na MŚ.

  • Arturion profesor

    Dziś (wtorek) urodzili się bliźniacy Steinberger.
    Dużo piwa dla nich!
    I niech im los darzy. I w skokach też. :-)

  • Arturion profesor

    Piękny skok! :-)
    A zatem punkty to kwestia bliskiego czasu.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl