FC we Frensztacie: Wasiljew triumfuje z rekordem skoczni, Galica trzeci!

  • 2026-09-04 10:46

Danił Wasiljew został triumfatorem piątkowego konkursu FIS Cup na skoczni Areal Horecky (HS106) we Frensztacie, będącego jednocześnie Memoriałem Jiriego Raski. Reprezentant Kazachstanu w pierwszej serii poszybował na odległość 109 metrów, ustanawiając nowy letni rekord obiektu, a w finale zaliczył dystans 103,5 m. Drugie miejsce zajął Austriak Jakob Steinberger, a trzeci był Jan Galica. Pucharowe punkty wywalczyło dziewięciu Polaków. Zdyskwalifikowany został Adam Niżnik.

Danił Wasiljew prowadził już po pierwszej serii konkursowej. Reprezentant Kazachstanu ustanowił nowy letni rekord skoczni we Frensztacie (109 m) i wyprzedzał na półmetku o 2,7 punktu Jakoba Steinbergera (108,5 m). Trzecie miejsce zajmował Johannes Poelz (104 m). Czwarty, ze stratą 3,5 punktu do podium, był Jan Galica (106 m), który znajdował się przed Ilją Miziernychem (103 m) i Tadejem Bedenikiem (103 m).

Tymoteusz Amilkiewicz po skoku na 100. metr okupował siódmą lokatę, przed Timim Heiskanenem (103,5 m), Eemelim Kurttilą (104,5 m) i Clemensem Vinatzerem (99,5 m). Jedenasty był Szymon Jojko (97 m), natomiast dwunasty Mateusz Mysza (101,5 m).

Polacy niemal w komplecie awansowali do serii finałowej. Siedemnaste miejsce na półmetku zajmował Andrzej Stękała (95,5 m) tuż przed Marcinem Wróblem (96 m). Dwudziesty trzeci był Mateusz Gruszka (97,5 m), dwudziesty piąty Wiktor Węgrzynkiewicz (96,5 m), zaś dwudziesty siódmy Szymon Dubiel (95 m).

Początkowo na ósmym miejscu rywalizację w pierwszej serii ukończył Adam Niżnik (97 m), ale reprezentant Polski został zdyskwalifikowany za nieregulaminową przepuszczalność powietrza w kombinezonie.

Pierwszą serię konkursową rozegrano z 16., 14., 13. i 12. belki.

W finale Danił Wasiljew przypieczętował triumf lotem na odległość 103,5 metra. Kazach zwyciężył z przewagą 21,8 punktu nad drugim Jakobem Steinbergerem (101,5 m). Na najniższy stopień podium wskoczył Jan Galica (101,5 m), czwarty był Ilja Miziernych (102,5 m), z kolei piąty - Tymoteusz Amilkiewicz (99,5 m).

Czołową dziesiątkę piątkowego konkursu skompletowali Johannes Poelz (97,5 m), Tadej Bedenik (91 m), Clemens Vinatzer (95,5 m), Eemeli Kurttila (92 m) i Lovro Jelenc (96 m).

Na dwunastej pozycji rywalizację ukończył Marcin Wróbel (97 m), z kolei czternaste miejsce zajął Mateusz Mysza (92,5 m). Dwudziesty był Szymon Jojko (85 m), dwudziesty drugi Wiktor Węgrzynkiewicz (93 m), dwudziesty czwarty Mateusz Gruszka (85 m), dwudziesty ósmy Szymon Dubiel (88 m), natomiast trzydziesty Andrzej Stękała (70 m).

Rundę finałową przeprowadzono z 14. platformy. Danił Wasiljew jako jedyny ruszał z 12. belki.

W klasyfikacji cyklu FIS Cup prowadzi Simon Steinberger (230 pkt.) przed Tymoteuszem Amilkiewiczem (209 pkt.) i Jakobem Steinbergerem (200 pkt.). Piąty jest Adam Niżnik (186 pkt.), szósty Jan Galica (182 pkt.), siódmy Szymon Sarniak (160 pkt.), zaś dziesiąty Łukasz Łukaszczyk (106 pkt.).

Na sobotę zaplanowano drugi konkurs we Frensztacie, będący jednocześnie zawodami o Puchar Starosty. Początek rywalizacji o 10:15. Wcześniej, bo o 9:00, rozpocznie się seria próbna.

WYNIKI I KLASYFIKACJE:
Zobacz wyniki I serii konkursu >>>
Zobacz końcowe wyniki konkursu >>>
Zobacz protokół FIS z wynikami konkursu >>>
Zobacz aktualną klasyfikację generalną FIS Cup 2026/27 >>>
Zobacz aktualną klasyfikację 1. periodu FIS Cup 2026/27 >>>


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (8193) komentarze: (34)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kornuty weteran

    Kto był odpowiedzialny za kombinezon?

  • Lataj profesor

    Matura z 16. miejscem i Janda z punktami. Widać te geny, zwłaszcza u młodszego. Jak Wasiljew dokonał niesamowitej masakry z rekordem skoczni, w dobrze obsadzonych zawodach elity liczyłby się i oby tak też zimą było. Na dobrą sprawę tylko dwóch Austriaków obecnych w Czechach to trzecia liga, a pozostali to czwarta. Z Kurttili i Kykkanena mogą być kiedyś ludzie. Szkoda, że punktów nie mają nadal Taj ani Azer.

    Dwóch Polaków w top 5, ale poza tym średniawka. Za to cieszy Galica. Będę zadowolony, jak jeszcze solidnie zapunktuje w PK. W I serii Mysza lepszy od Wróbla, ale w drugiej to Wróbel zjadł Myszę 8) Za te punkty w marnej obsadzie Węgrzynkiewicz ma zafundowane letnie wycieczki do Frenstatu już do końca kariery.

  • dervish profesor
    @Alberto

    Ale też nie jest to 2 liga austriacka. Taki rasowy fiscupowiec - jedyny wyjątek w tej dzisiejszej ekipie. A Amilkiewicza i Niżnika obserwuję przez pryzmat ich kandydatur do ekipy na PK i dlatego w tak słabo obsadzonym FC oczekuję od nich więcej. Jeżeli ci dwaj skoczkowie chcą coś zdziałać w PK to w takich zawodach jak te dzisiejsze powinni stawać na podium jeżeli nie wygrywać. A póki co to wygląda na to, że mogą mieć problem by obaj zmieścić się w naszej ekipie na PK, dla jednego z nich albo nawet dla dwóch może zabraknąć miejsca bo taki Galica robi postępy a Tomasiak i reszta kadry B także nie zasypują gruszek w popiele i nie odpuszczą. Druga sprawa to z takim poziomem w PK żaden z tej dwójki większej kariery nie zrobi. Zobaczymy co pokażą jutro. Dziś nie było najlepiej a na dokładkę DSQ Niżnika.

  • Arturion profesor

    Za to Polska prowadzi w FC drużynowo! :-)

  • Arturion profesor
    @EsWuEr

    I w AC pierwsza DSQ, a jakże, Polaka. ;-)

  • Tomek88 profesor

    Tak zdecydowane zwycięstwo Vassilyeva robi wrażenie, całościowo niezły konkurs Kazachów. Solidnie Kurttila, nieźle Matura, premierowe punkty w trzeciej lidze zdobył też Janda.

    U nas dalej na czołówkę Galica i Amilkiewicz. Szkoda tej DSQ Niżnika

  • Alberto doświadczony
    @dervish

    Pölz to nie jest 4 liga austriacka. Dla Amilkiewicza jest to dobry wynik, bo jest pomiędzy zawodnikami którzy zajmowali 25. i 12. miejsce w LGP. 4 ligą można nazwać Morina albo F. Resingera.

  • dervish profesor
    @placek08

    Poziom bardzo dalekiego zaplecza Austriaków. To jest 4 liga austriacka.

  • placek08 doświadczony
    @dervish

    Amilkiewicz będący na poziomie Mizernycha i Poelza to takie rozczarowanie? Przy całym szacunku, ale jednak poziom zaplecza Austriaków i TOP Kazachów to nie tak źle.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Galica wygrał z Miziernychem co w LGP punktował we wszystkich konkursach, a w Courchevel, gdzie byli najlepsi Austriacy, Niemcy i Norwegowie był 12. Jest to bardzo dobry znak przed rywalizacją w LPK.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Pavel

    No i teraz Tymek Puchacz zagra sobie w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie czy Arsenalowi. A jeszcze rok temu był wyśmiewany, że idzie do jakiejś ligi farmerów zamiast wrócić do Ekstraklasy. Także nie skreślaj potężnego Węgrzynkiewicza ;).

  • robertmateja12 stały bywalec

    Cóż za rozjazd Wasiiljewa. 20+ punktów przewagi musi robić wrażenie nawet w FIS Cupie, tym bardziej w erze przeliczników. Eh wielkie talenty mają Kazachowie, gdyby mieli polski budżet to by regularnie okupowali czołowe lokaty w pierwszej lidze

  • Bergisel7 doświadczony

    Węgrzynkiewicz i Stęki punkty! Brawo, brawo! A na serio to brawo Galica. Wyprzedził nawet Mizernycha.

  • dervish profesor

    Patrząc na obsadę - słabiutki występ Polaków. Wszystkich z wyjątkiem Galicy. Tu można jedynie skalować poziom cienizny. Ale przecież niczego innego po w większości naszej 4 ligowej armii w 3 lidze nie można było się spodziewać, tyle tylko, że to były 3 ligowe zawody tylko z nazwy bo de facto to była 4 liga więc i oczekiwania były stosownie wyższe.
    Szczególnie zawiodły nasze 3 ligowe asy czyli Niżnik i Amilkiewicz, których spodziewałem się zobaczyć w udanej walce o podium.

  • HAZARD weteran

    Kurttila wraca na właściwe tory po przejściu z kombinacji na skoki, być może przytłoczyły go inne obciążenia treningowe po zmianie dyscypliny lub musiał zejść z wagi po wakacjach, stąd ostatnio tak tragiczne skoki.
    Nadal nie jest to poziom na jaki go stać, natomiast liczę, że do zimy wejdzie na taki poziom, że będzie w stanie walczyć o top 15 w PK i zadebiutuje w PŚ.

  • Seba2001 bywalec

    No Wasiljew trochę odjechał rywalom. Ogólnie na plus wynik Polaków. Szkoda Taja oraz Azera, ale jutro mają szansę. Dobrze też się spisał Kurttila. Słabi natomiast wygląda Škarka.

  • TworzyslawObsztyfitykultykiewicz bywalec
    @Pavel

    No to zasłużył na tą giętą, czy nie?

  • Lataj profesor
    @znawca_francuskiego

    Komentarz "born to be from 1996, forced to be from 2026"

  • znawca_francuskiego profesor

    Pierwsze punkty dla Jandy. Brawo.

  • Prekursor Skoczni Vip profesor

    Szkoda Niżnika, na plus, że każdy zapunktował. Śmieszne, że najsłabiej z naszych wypadł Stękała. Tak z wydarzeń dnia to punkty Jandy. Nieźle Wróbel i Mysza.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl