Nie będzie referendum. Prosta droga Szwajcarii do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich

  • 2026-10-06 14:12

W ostatni czwartek Szwajcarska Izba Reprezentantów, czyli jedna z izb tamtejszego parlamentu, zatwierdziła federalne wsparcie finansowe do 200 milionów franków szwajcarskich (247 milionów dolarów) przeznaczone na kandydaturę Szwajcarii do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2038. Jednocześnie zdecydowano, że nie zostanie przeprowadzone w tej sprawie referendum.

Szwajcaria znajduje się w fazie uprzywilejowanego dialogu z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim, co oznacza, że jest jedynym kandydatem do organizacji zimowych igrzysk w 2038 roku. Jeżeli do lutego przyszłego roku spełni wszystkie wymogi formalne będzie niemal pewna przeprowadzenia u siebie imprezy czterolecia za 12 lat. Szwajcaria byłaby pierwszym państwem - gospodarzem w historii Ruchu Olimpijskiego. Igrzyska miałyby się odbyć w sposób zdecentralizowany na terenie czterech regionów językowych.

Według Estelle Revaz z Partii Socjaldemokratycznej Partii ten projekt "to znacznie więcej niż tylko sportowe przedsięwzięcie". - Daje to okazję do zaprezentowania naszego kraju całemu światu i wyróżnia się spośród poprzednich projektów olimpijskich jako skromne przedsięwzięcie. Szwajcaria może pokazać, że możliwe jest organizowanie igrzysk, które są inne – zarówno zrównoważone, jak i inkluzywne - twierdzi polityczka.

W ostatnich miesiącach część środowisk politycznych domagała się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie igrzysk. Od 1980 roku Szwajcarzy trzykrotnie odrzucali w referendach pomysł organizacji igrzysk, dlatego perspektywa kolejnego głosowania budziła uzasadnione obawy zwolenników „helweckiej” kandydatury. Rino Buechel radny partii SVP mówił bez ogródek – Jeśli w grę wchodzi zaangażowanie rządu federalnego, obywatele muszą mieć możliwość wypowiedzenia się – podkreślał polityk.

Estelle Revaz wyraźnie zakomunikowała, że tym razem żadnego referendum nie będzie: - Takie głosowanie nie wpisuje się w nasz harmonogram. Nawet jeśli skorzystamy z wszelkich możliwych skrótów, nie da się przeprowadzić głosowania przed wiosną. Szwajcaria mogłaby oczywiście złożyć ofertę w późniejszym terminie, ale wówczas utraciłaby status uprzywilejowanego dialogu i musiałaby rywalizować z innymi kandydatami. Nie możemy sobie na to pozwolić.

Jednym z założeń szwajcarskich igrzysk jest to, by na ich okoliczność nie budować żadnego nowego obiektu. To założenie być może trzeba będzie zmodyfikować. Engelberg został wyznaczony jako miejsce rozgrywania zawodów w skokach narciarskich w ramach szwajcarskiej kandydatury. Miejscowość u podnóża góry Titlis od lat dysponuje dużą skocznią, na której regularnie odbywają się zawody Pucharu Świata. Problemem pozostaje jednak brak skoczni normalnej, która jest niezbędna do organizacji pełnego programu olimpijskiego.

Choć koncepcja igrzysk zakłada ograniczenie budowy nowych obiektów, w przypadku Engelbergu powstanie normalnej skoczni wydaje się konieczne. Władze lokalne rozważają różne opcje – od rozwiązań tymczasowych po budowę stałego obiektu. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że preferowana jest inwestycja długoterminowa.

Burmistrz Engelbergu, Mike Bacher, podkreśla, że gmina nie chce tworzyć infrastruktury wykorzystywanej jedynie przez czas trwania igrzysk. Nowa skocznia miałaby służyć także po 2038 roku i wpisywać się w strategię rozwoju turystyki. Dodatkowo już istniejąca duża skocznia w najbliższych latach będzie wymagała modernizacji, aby spełniać międzynarodowe standardy.

Również w ubiegłym tygodniu gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul uruchomiła komitet, który zbada, czy możliwe jest organizowanie zimowych igrzysk w Nowym Jorku i Lake Placid w 2042 roku. "Mediolan i Cortina pokazały ogromne możliwości, jakie niesie ze sobą ulokowanie igrzysk w więcej niż jednym ośrodku  – powiedziała Hochul. - Jest jasne, że mamy jedyną na pokolenie okazję, by zbudować coś na olimpijskim dziedzictwie Lake Placid, globalnej platformie Nowego Jorku oraz mocnych stronach, które czynią nasz stan wyjątkowym - dodała gubernator.


Adrian Dworakowski, źródło: Swissinfo.ch+Radiocatskill.org
oglądalność: (1433) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor

    W Szwajcarii demokracja umarła... ;-(

  • dervish profesor

    A czego spodziewać się po Socjaldemokratach?
    Oni są jaśnie oświeceni, wiedzą lepiej. ;) Nie będą zwyczajowo (i zgodnie z konstytucją) pytać obywateli o zdanie tylko zafundują im deficytowe igrzyska.
    Z drugiej strony na biednego nie padło. Niech Szwajcarzy bulą. Lepiej, że oni a nie my. :)

    Koszty organizacji IO sięgają absurdu. Moim zdaniem to nie rządy powinny ubiegać się czy też kredytować tego typu imprezę tylko prywatne konsorcja. Najpierw niech zbiorą kasę, zabezpieczą finansowanie, wystawią weksle itp. a potem zgłaszają się do rządu by ten w ich imieniu wystąpił o przyznanie Igrzysk.

    P.S.
    U nas także władza z uporem maniaka chce nam zafundować niechciane przez lud Igrzyska. Oczywiście nikt tu ludu o zdanie pytał nie będzie. Politycy wiedzą swoje. Zadłużenie kraju sięga zenitu, właśnie przekroczyło wszelkie granice do niedawna niemożliwe do wyobrażenia, agencje obniżyły nam ratingi więc dług stał się jeszcze droższy w obsłudze niż był, ale co tam, władza nie zważając na nic z uporem maniaka prze do deficytowych igrzysk nad Wisłą. ;)

  • Bluchaman stały bywalec

    Ciekawe czy doczekamy się kiedyś że Igrzyska Olimpijskie czy to letnie czy zimowe odbędą się w Polsce. Bo na razie odbywaja sie tylko jakieś bzdety jak Igrzyska Europejskie itp

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Fajnie, że 2 z 3 najbliższych edycji IO odbędą się w Europie. Europa to w końcu najlepsze miejsce na organizację takich imprez jak Igrzyska co pokazały ostatnie zimowe w Mediolanie, gdzie wszędzie było pełno kibiców, dużo lepiej się te igrzyska oglądało niż Azjatyckie w Pjongczang i Pekinie.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Shoutaro

    A jakiej innej wypowiedzi można było się spodziewać po feministce z lewicy? Pewnie jeszcze jest zawiedziona, że większość medali dla Szwajcarii na Igrzyskach zdobywają biali a nie przybili "inżynierowie" z Maroka czy Indii.

  • Shoutaro doświadczony

    "igrzysk, które są inne – zarówno zrównoważone, jak i inkluzywne" - już wiem, że ich nie obejrzę. Nawet jeśli dożyję.

  • mortyr stały bywalec
    @FantastycznyLooooot

    Akurat pod kątek skoków obejrzałbym Igrzyska w Japonii. Obiekty z historią są, niektórzy starsi mogą powspominać Igrzyska w Nagano. Tylko godziny zawodów trudne dla Europejczyków.

  • Pavel profesor

    Jak wiesz, że przegrasz referendum to co robisz? Nie organizujesz referendum bo nie ma czasu ;) Szwajcarzy oszukali system.

    Jeszcze ten burmistrz Engelbergu opowiadający o walorach turystycznych normalnej skoczni ;)

  • FantastycznyLooooot początkujący

    Wspaniała informacja. Z tegorocznymi Igrzyskami mamy 3 na 4 rozegrane w Europie. Piękna odtrutka po tych paskudnych Igrzyskach w Azji. Sztuczne obiekty, zero atmosfery zastąpione wspaniałą atmosferą i obiektami z historią.

  • Kolos profesor

    I dobrze, że nie będzie referendum.

  • Odlotowo_4567 weteran

    Oby nie zrealizowali wstępnego projektu budowy skoczni normalnej tuż obok obiektu HS140 w Engelbergu. Lepiej, żeby zrobili łączoną rywalizację z HS106 w Kandersteg. To ważne dla drugiego z tych resortów i dla samej Lötschberg-Schanze, bo budowa nowej normalnej na terenie Szwajcarii oznacza spadek znaczenia cenionego i ważnego dla lokalnych skoków ośrodka.

  • Karpp profesor

    Ogólnie Szwajcaria do organizacji IO ma właściwie wszytko. Z resztą była brana pod uwagę nawet w 2030 roku. Tak więc dobra kandydatura.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl