Maciej Kot głodny startów. „Zimą będziemy gotowi"

  • 2026-10-21 17:45

– Wiemy, w jakim kierunku mamy iść – mówi na miesiąc przed startem Pucharu Świata Maciej Kot. Polak, który w ubiegły weekend zdobył brązowy medal mistrzostw Polski w konkursie duetów, wystartuje w finale Letniego Grand Prix w Klingenthal.

Skoki na odległość 133,5 i 129,5 metra pozwoliły Kotowi na zajęcie 5. miejsca w indywidualnym konkursie krajowego czempionatu. Reprezentant AZS Zakopane musiał ustąpić miejsca medalowej trójce – Tomasiakowi, Wąskowi i Joniakowi – oraz gościowi z Czech, Romanowi Koudelce.

– Mam mieszane emocje, bo to były dużo lepsze skoki niż wczoraj, przy debiucie na torach lodowych – opowiadał w piątek, po konkursie indywidualnym. Dzień wcześniej, podczas treningów, Polacy po raz pierwszy przed zimą skakali nie na torach ceramicznych, a lodowych. – Były jednak sporo słabsze od tego, co prezentowałem na przestrzeni ostatniego miesiąca. Wiadomo, że nie są to docelowe zawody, ale chciałoby się dzisiaj stanąć na podium – przyznał.

Na podium udało mu się stanąć dzień później. W sobotę Kot trzykrotnie przekroczył 130 metrów i wspólnie z Tymoteuszem Amilkiewiczem wywalczył brąz w konkursie duetów.

W rozmowie z naszym portalem Polak nie ukrywał, że jednym z największych problemów jest w tym momencie brak powtarzalności i stabilizacji, co odczuwał m.in. podczas zgrupowań w Garmisch-Partenkirchen i Oberstdorfie. 

– Mam z tym duży problem. Tydzień temu pojawiały się udane próby, a teraz było słabiej. Pojawiają się bardzo dobre pojedyncze skoki i bardzo dobre dni, ale nie udaje się tego kontynuować. To coś, co mnie frustruje i coś, co musimy poprawić – analizował 35-latek. – Wiemy, w jakim kierunku mamy iść. Nie jest to takie proste, żeby to wszystko wykonać, zmieniając obiekt, a teraz tory najazdowe. Odbywają się też testy sprzętu, więc robimy, co możemy. Czas ucieka, ale też jestem spokojny o to, że w odpowiednim momencie, czyli zimą, będziemy gotowi – podkreślił.

Polak brał udział w dwóch etapach tegorocznego Letniego Grand Prix, startując na początku sierpnia w Wiśle i Courchevel. Najlepszy wynik uzyskał na francuskim obiekcie, gdzie zajął trzynaste miejsce. Po sierpniowych startach Biało-Czerwoni skupili się na treningach, nie tylko na skoczni. 

– Jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne, to testujemy je co tydzień i jest na bardzo wysokim poziomie. Technika też wydaje mi się ustabilizowana, jeśli spojrzeć na wszystkie ćwiczenia. Kwestia przeniesienia tego na skocznię – tłumaczył Kot. – Jeżeli dojadę do progu w dobrej pozycji, to reszta jest już wykonywana automatycznie i to działa. Ale z tym dojazdem do progu jest największy problem – przyznał.

Kot wróci do międzynarodowej rywalizacji w najbliższy weekend w Klingenthal. Zawodnik kadry A znalazł się w sześcioosobowym składzie reprezentacji Polski na finał letniego cyklu.

– Chcę jechać, chcę startować. Złapać kontakt z innymi zawodnikami przed zimą. Trzeba zobaczyć, jak wygląda sytuacja nie tylko pod względem sportowym, ale także jeśli chodzi o sprzęt u innych. Często przed zimą jest takie podpatrywanie się nawzajem – opowiadał. – Przede wszystkim jest głód startów, bo przerwa od rywalizacji była dość długa. Chciałbym postartować i przygotowywać się do startu Pucharu Świata – podkreślił, nie chcąc zdradzać swoich celów na zbliżającą się zimę.

– Są postawione, ale mam takie postanowienie, że o nich głośno nie mówię. Tego się trzymam. Są na pewno ambitne. To nie tylko cele wynikowe, ale też procesowe, żeby wiedzieć, co zrobić, żeby je osiągnąć – zakończył.

Korespondencja z Zakopanego, Szymon Kołtun


Kinga Marchela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (622) komentarze: (2)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @jezrdna_AM

    Na stabilność sam narzeka...
    Miejmy nadzieję, że ustabilizuje formę na wysokim poziomie. Może tak się stać.

  • jezrdna_AM stały bywalec

    Starty na igielicie potwierdziły, że Maćka forma jest dobra i stabilna.
    Na śniegu powinno być jeszcze lepiej.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl