LGP w Klingenthal: Norwegia najlepszym mikstem na koniec letniego sezonu

  • 2026-10-25 14:01

Reprezentacja Norwegii w składzie: Ingvild Synnoeve Midtskogen, Kristoffer Eriksen Sundal, Eirin Maria Kvandal i Marius Lindvik wygrała finałowy konkurs drużyn mieszanych Letniego Grand Prix na Vogtland Arenie (HS140) w Klingenthal. Drugie miejsce zajęła Słowenia, a trzecie Japonia. Polska nie startowała.

NorwegiaNorwegia
fot. Tadeusz Mieczyński
SłoweniaSłowenia
fot. Tadeusz Mieczyński
JaponiaJaponia
fot. Tadeusz Mieczyński

Po pierwszej serii na prowadzeniu znajdowała się reprezentacja Norwegii. Ingvild Synnoeve Midtskogen (133,5 m), Kristoffer Eriksen Sundal (127 m), Eirin Maria Kvandal (129 m) i Marius Lindvik (143 m) posiadali na półmetku 23 punkty przewagi.

Na drugiej pozycji sklasyfikowana została Słowenia, w składzie: Nika Vodan (125 m), Timi Zajc (135,5 m), Nika Prevc (127 m) i Domen Prevc (136 m).

Trzecie miejsce na półmetku zajmowała Japonia. Nozomi Maruyama (124,5 m), Ryoyu Kobayashi (126,5 m), Ringo Miyajima (112 m) i Ren Nikaido (140 m) tracili 54,4 pkt. do Norwegii oraz 31,4 pkt. do Słowenii.

Awans do finału wywalczyły również reprezentacje Austrii, Niemiec, Finlandii, Francji i Włoch. Na pierwszej rundzie zawody ukończyły Czechy.

Pierwszą serię rozegrano z 26. (panie) oraz 17., 18., 19. i 20. (panowie) belki. Ren Nikaido, Kristoffer Eriksen Sundal i Eirin Maria Kvandal na życzenie trenerów ruszali z krótszych najazdów, ale tylko Japończyk zdołał skoczyć wystarczająco daleko, aby uzyskać bonifikatę punktową.

Seria finałowa po skokach dwóch zawodniczek została przerwana na ponad pół godziny z powodu zmiany kierunku wiatru na skoczni. Pogoda jednak ustabilizowała się na tyle, aby móc dokończyć rywalizację.

Po zwycięstwo pewnie sięgnęła Norwegia. Ingvild Synnoeve Midtskogen (123,5 m), Kristoffer Eriksen Sundal (123,5 m), Eirin Maria Kvandal (129,5 m) i Marius Lindvik (144 m) triumfowali pomimo nieudanych czterech zmian belki na życzenie trenera w całym konkursie.

Na drugiej pozycji konkurs ukończyła Słowenia. Nika Vodan (127 m), Timi Zajc (128 m), Nika Prevc (128,5 m) i Domen Prevc (135 m) stracili ostatecznie 24,5 punktu do zwycięskiej Norwegii.

Najniższy stopień podium obroniła reprezentacja Japonii: Nozomi Maruyama (140 m), Ryoyu Kobayashi (130 m), Ringo Miyajima (120,5 m) i Ren Nikaido (139,5 m).

Czwarte miejsce zajęła Austria, piąte były Niemcy, szósta Finlandia, siódma Francja, a ósme Włochy.

Rundę finałową rozegrano z 28., 22., 20., 19. i 18. (panie) oraz 14., 13., 12., 11. i 9. (panowie) platformy. Na życzenie trenerów ze skróconego rozbiegu startowali Ren Nikaido, Ingvild Synnoeve Midtskogen oraz Kristoffer Eriksen Sundal i ponownie tylko Japończyk uzyskał z tego tytułu bonifikatę punktową.

W nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej mężczyzn najlepszy okazał się Marius Lindvik (143 m i 144 m) przed Renem Nikaido (140 m i 139,5 m) oraz Janem Hoerlem (144,5 m i 146 m).

Spośród pań najwyższe noty punktowe w konkursie mikstów uzyskały Eirin Maria Kvandal (129 m i 129,5 m), Nozomi Maruyama (124,5 m i 140 m) oraz Agnes Reisch (130 m i 130 m).

W klasyfikacji Letniego Pucharu Narodów mężczyzn triumfowali Austriacy (1047 pkt.) przed Japończykami (850 pkt.) i Norwegami (815 pkt.). Polacy z dorobkiem 455 punktów zajęli piąte miejsce. Sklasyfikowanych zostało 18 państw.

W Letnim Pucharze Narodów kobiet najlepsze okazały się w tym sezonie Słowenki (1132 pkt.), drugie miejsce zajęły Japonki (1082 pkt.), a trzecie Norweżki (1062 pkt.). Na ósmej pozycji sklasyfikowane zostały Polki (294 pkt.). Punkty zdobyły łącznie przedstawicielki 18 nacji.

Inauguracja nowego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich odbędzie się za niespełna cztery tygodnie, 20-22 listopada na Lysgaardsbakken (HS140) w Lillehammer. Rywalizacja rozpocznie się, tak jak dziś zakończył się letni cykl, konkursem drużyn mieszanych.

WYNIKI I KLASYFIKACJE:
Zobacz wyniki I serii konkursu >>>
Zobacz końcowe wyniki konkursu i nieoficjalną klasyfikację indywidualną >>>
Zobacz protokół FIS z wynikami konkursu >>>
Zobacz końcową klasyfikację Letniego Pucharu Narodów mężczyzn 2026 >>>
Zobacz końcową klasyfikację Letniego Pucharu Narodów kobiet 2026 >>>

FOTORELACJA


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (11053) komentarze: (112)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • TworzyslawObsztyfitykultykiewicz bywalec
    Gwiazdkowanie PŚ - tym razem mniej poważne

    ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Nikaido
    ⭐️⭐️⭐️⭐️ Embacher, Lindvik, Hoerl, Tomasiak
    ⭐️⭐️⭐️ Sundal, Nakamura, Lanisek, Rjoju, Domen, Raimund
    ⭐️⭐️ Aigner, Tschofenig, Colby, Zajc, Aigro, Kraft, Wąsek
    ⭐️ Schuster, Wellinger, Langmo, Deschwanden, Foubert
    🤕🤨 Joniak, Loher, Unglaube

    PN
    1. Austria
    2. Norwegia
    3. Japonia
    4. Polska
    5. Słowenia
    6. Niemcy
    7. USA
    8. Finlandia

  • Alice01 stały bywalec
    @dervish

    a ok, już widzę, 4 paź 2023 zapowiedział, że "zapada w niebyt"

  • TandeFan23 profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Nikaido jest bardzo mocny i na pewno bedzie sie liczyl w walce o Kule. Ale w przedsezonowym gwiazdkowaniu typuje go jednak o kroczek za Lindvikiem.
    Nie wiem.Po prostu mam takie przeczucie. Tak jak rok temu mialem przeczucie co do Domena,tak teraz niestety mam wobec Lindvika. Obym sie mylil.

  • dervish profesor
    @Alice01

    Nikt go nie zablokował.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    W nawiązaniu do dyskusji niżej.

    Henry Loher to jest brylant, to jest supertalent. My też chcielibyśmy żeby Tomasiak był takim supertalentem. Loher takim supertalentem jest, Tomasiak po prostu nie...

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @TandeFan23

    Pamiętasz lato 2024? Wtedy Lindvik też wymiatał w Klingenthal, a zimą skakał na drugą dziesiątkę. Głównym kandydatem do kuli jest dla mnie Nikaido. Ren już w ubiegłym sezonie pokazał, że sufit ma bardzo wysoko a w topie jest w stanie się utrzymywać bardzo długi czas.

  • TandeFan23 profesor

    Niestety Sznurek zaczyna wyrastac na glownego faworyta do Krysztalowej Kuli. On tu nie oddal ani jednego gorszego skoku. Wygladal jak automat.

  • Alice01 stały bywalec
    @Major_Kuprich

    A co się stało ze sceptykiem? Pamiętam go z kiedyś, potem byłam nieaktywna, więc nie wiem czy nie żyję czy go zablokowali :P

  • CzarnyOrzel weteran
    @Major_Kuprich

    Bardzo dobra robota, klarowne i z głową . Tak na pierwszy rzut oka :)

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Austriackie skoki kobiet mają aktualnie mniejszą liczbę skoczkiń, zwłaszcza na wysokim poziomie. Zatem każdy rodzaj wsparcia się przyda. 😉

  • Major_Kuprich profesor
    Ku pamięci staregosceptyka

    Zapraszam:

    https://sceptykometr.greenrivers.dev/

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    O! Kolejna (po Kubackim) osoba do nagłego zastępstwa w mikstach. ;-)

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    A Julijan Smid to Juliana Smid według autokorekty na części urządzeń. 😆

  • Arturion profesor
    @m_s

    To podobno zamienia autokorekta w smartfonach, podobnie Joniak - Koniak. ;-)

  • m_s profesor
    @Arturion

    Teraz dopiero się zorientowałem o którego zawodnika chodziło gdy niektórzy pisali o hotelu xd

  • Arturion profesor
    @m_s

    To na cześć Joniaka i pięciogwiazdkowego Hoerla, tfu, hotelu... ;-)

  • m_s profesor
    @acka

    Różne dyskusje już tu widziałem, ale na temat koniaku chyba jeszcze nigdy ;)

  • Arturion profesor
    @acka

    Trochę mnie zaskoczyłeś, bo myślałem, że armaniak jest raczej z Burgundii, czyli domeny potężnego w Średniowieczu rodu Armagnac... Taki klucz historyczny. :-)
    A może jeszcze mają trunek Palignac? Bo coś mi się obiło o oczy podczas kwerend.

  • EsWuEr bywalec
    @Alberto

    Moim zdaniem Loher jest talentem na miarę tej dwójki. Ma atomowe odbicie, bardzo lotną sylwetkę, a dodatkowo widzę u niego gen szaleństwa pozwalającego na odlatywanie rywalom, tak jak u Domena, Ryoyu czy Hoerla.

  • acka profesor
    @Arturion

    Dziękuję. W sumie koniak u Francuzów to jak sangria u Hiszpanów - towar eksportowy dla obcokrajowców. Tak już od 400 lat, gdyż koniak był łatwiejszy w transporcie. Francuzi piją Armagnac - starszego o 300 lat brata koniaku (pierwsze udokumentowane destylacje wytłoków winogron starzone w beczkach dębowych - XIV wiek) . Koniak ( destylat z winogron szczepu Ugni Blanc z winnic w okolicach miasteczka Cognac) pochodzi z regionu Charente na północ od Bordeaux. Armagnac - dla odmiany, ma apelacje na południe od Bordeaux - przedgórze Pirenejów - Gaskonia. Też Ugni Blanc, ale dopuszczonych jeszcze 9 innych szczepów. Nieco inaczej destylowany, niż koniak. Mniej gładki, bardziej charakterny, ale o co najmniej takim samym potencjale starzenia w beczkach. Jeden i drugi wart dobrej kawy jako partnerki. We Francji warto pić armagnac - tym bardziej, że jest go dużo z lokalnych rodzinnych destylarni, natomiast koniak to domena (ale nie - Domena 😉) - światowych koncernów.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl