Niemcy bez błysku w Klingenthal. „Powinniśmy skakać lepiej”

  • 2026-10-25 16:30

Reprezentanci gospodarzy nie dali swoim kibicom powodów do optymizmu przed nadchodzącą inauguracją Pucharu Świata 2026/27. W Klingenthal, gdzie odbyły się ostatnie zawody rangi Letniego Grand Prix, żaden z Niemców nie włączył się do walki o czołowe lokaty. Nowy trener naszych zachodnich sąsiadów – Andreas Mitter – nie zamierza usprawiedliwiać się zmiennymi warunkami pogodowymi.

W sobotnim konkursie indywidualnym wystartowało ośmiu Niemców. Do punktowanej „30” dostało się czterech z nich. Najlepiej poradzili sobie Pius Paschke i Philipp Raimund, którzy zajęli kolejno 18. i 19. miejsce. Do drugiej serii dostali się jeszcze Andreas Wellinger (22. pozycja) i Felix Hoffmann (26. lokata).

– To był trudny konkurs dla naszej reprezentacji. Wynik oczywiście nie jest taki, jakiego oczekiwaliśmy i na jaki liczyliśmy. Widać, że trzeba skakać naprawdę czysto technicznie, a nam nie udało się tego pokazać. Wiemy jednak, nad czym musimy pracować. To był jeden ze sprawdzianów w ramach przygotowań do zimy. Pojedyncze próby pokazały, że potrafimy nawiązać walkę z najlepszymi – powiedział Mitter, cytowany przez Niemiecki Związek Narciarski.

– Klingenthal ma swoją specyfikę, również pod względem pogody, ale to nie może być wymówką ani usprawiedliwieniem. Powinniśmy skakać lepiej. Zrobimy wszystko, żeby przez najbliższe trzy–trzy i pół tygodnia tak zorganizować treningi i przygotowania, by mieć jak najlepsze warunki do poprawy jakości skoków. Musimy zrobić postęp – podkreśla austriacki szkoleniowiec, który zastąpił Stefana Horngachera na stanowisku głównego trenera reprezentacji Niemiec.

Gospodarze nie zachwycili też podczas niedzielnego mikstu, kończąc go na piątej pozycji. Po stronie męskiej skakali Pius Paschke i Andreas Wellinger. W składzie zabrakło niedysponowanego Philippa Raimunda. 

– Philipp ma niestety niewielki, nawracający problem z biodrem. Ze względów ostrożności postanowiliśmy, że nie będzie skakał. Po sobotnim konkursie wrócił do domu, żeby się zregenerować i móc bez przeszkód rozpocząć treningi podczas kolejnych zgrupowań, a później znów pokazać swoją dynamikę i wyczucie lotu – wyjaśnia Mitter absencję mistrza olimpijskiego z Predazzo.


Dominik Formela, źródło: DSV
oglądalność: (3091) komentarze: (21)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Na razie w TOP-6 na 4. miejscu jest Szwajcaria, a GER na 7...

  • Arturion profesor
    @Lataj

    Co do wszystkiego pewien być nie mogę, bo to boski Apollo.
    A boscy chadzają swoimi ścieżkami z dala od śmiertelniczego rozumienia co dobre, a co niekoniecznie. ;-)

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Teraz już by nie zaorał. Przeszedł intensywne "szkolenie polityczne".
    Ale i same skakajki zrobiły wyraźne postępy od "jego czasów".

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @dervish

    "A w PN mogą wypaść nawet lepiej niż w ostatnim sezonie Horniego."

    Lepszy wynik niż w ostatnim sezonie Horna oznaczałby miejsce na podium. Narazie to nie mają argumentów, żeby w ogóle kogoś z TOP 6 wyprzedzić.

  • dervish profesor

    Niemcy to solidni rzemieślnicy, jako nacja poniżej pewnego przyzwoitego poziomu nie zejdą. Prawda jest taka, że nie mając wybitnych skoczków Ameryki podobnie jak w poprzednich sezonach także w tym nie odkryją. W kolejnym prawdopodobnie także nie, bo wybitne jednostki nie rodzą się na kamieniu. Rajmund to nie jest materiał na supergwiazdę tej dyscypliny.
    Co do Mittera to jeszcze się okaże jakim jest trenerem, na wystawianie mu ocen zdecydowanie za wcześnie. Na razie nie ma mu czego zazdrościć bo w spadku po Hornim dostał kadrę taką jaką dostał czyli solidną ale przeciętną. Jak przystało na solidnych średniaków jego podopiecznych z całą pewnością będzie stać tym sezonie na kilka wystrzałów. Do startu sezonu jeszcze sporo czasu. Ostatnimi laty bywało tak, że Niemcy bardzo dobrze zaczynali celując w TCS do którego jednak nie dowozili, a kończyli sezon ledwo zipiąc. Po zmianie trenera to się może odwrócić. Możliwe, że zaczną spokojnie ale sezon dowiozą do końca. Solidni rzemieślnicy gwarantują solidny produkt więc ostatecznie sezon w ich wykonaniu nie będzie ani bublem ani dziełem sztuki. A w PN mogą wypaść nawet lepiej niż w ostatnim sezonie Horniego.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @skoczek2023

    Amerykanie mogą skończyć na 7 miejscu w PN, ale wyżej nie będą nie ma szans. O ile jestem w stanie uwierzyć w Colbiego będącego na poziomie TOP 15 PŚ, to nie wierzę, żeby Loher całą zimę skakał tak jak w Klingenthal.

  • skoczek2023 bywalec
    @Filigranowy_japonczyk

    Jakby cały sezon miał wyglądać jak Klingenthal to Niemcom mogłoby być ciężko nawet o to 6 miejsce bo Amerykanie skakali tutaj świetnie.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Jeśli jednego z najlepszych trenerów w historii zastępuje gość, który odbił się od Finlandii to spadek Niemców był do przewidzenia. Pewnie zimą Raimund będzie im ratował honor skacząc na TOP 10, ale póki to Niemcy są kandydatami numer jeden do 6 miejsca w Pucharze Narodów.

  • Lataj profesor
    @Arturion

    Jesteś pewien co do wszystkiego oprócz likwidacji łączonych kalendarzy? Jedynie co do nich mogę być pewien. Kalendarze pod jego wodzą z pewnością już znowu byłyby osobne dla pań i panów, ale zaorałby to, na co zapracowała Yoshida.

  • TworzyslawObsztyfitykultykiewicz bywalec

    Zgadza się, powinni. Raz, że to Niemcy to za duży skokowy potentat by miał się tak błaźnić jak w finale GP, a dwa, że fajnie byłoby utrzeć nosa wszystkim skrajnym germanofobom. Tak że, Maxie Unglaube, prowadź wodzu!💪 💓

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Ale Tajner zaorałby całkowicie skoki kobiet, które w mądry sposób rozwinęła niezapomniana Chika Yoshida. Niestety, Pertile już trochę popsuł to, co Japonka wypracowała przez lata. Oby to nie postępowało dalej.

  • Lataj profesor

    Nie, kurde. Powinniście skakać gorzej ;)

  • dervish profesor
    @Major_Kuprich


    "Dla nas lepiej
    Żeby Niemcy byli w formie w sezonie zimowym."

    Bzdurna teoria powtarzana od wieków. Różnica taka, że do tej pory kolportowano tu wersje, że to lepiej "dla skoków w ogóle" a ty zmieniłeś to na "dla nas" ;)
    Niemcy w skokach nie są narodem wybranym. Od ponad dwóch dekad dostają lanie w TCS i jakoś prestiż turnieju ani zainteresowanie tym turniejem z tego powodu nie osłabło, wręcz przeciwnie.

    Otóż nie. Dla nas lepiej żeby to Polacy byli w formie i nadawali ton zawodom. A rywale w tym Niemcy? Nie nasz ból głowy, jeżeli przegrywają z naszymi to tym lepiej dla nas. :)

  • Arturion profesor
    @LewReteni

    Pewien nie jestem. Ale raczej nie byłby gorszym. ;-)
    Na pewno cofnąłby to łączenie kalendarzy, a pewnie unifikację skoczni i zbyt wysokie wymagania na homologacje też.
    I raczej też starałby się zmniejszyć koszty organizatorów, które obecnie zniechęcają do organizowania konkursów.

  • LewReteni stały bywalec
    @Arturion

    Ciekawe, czy Tajner byłby lepszym dyrektorem PŚ niż Pertile.

  • Arturion profesor
    @Major_Kuprich

    Wtedy my weźmiemy sprawy w swoje ręce i odkręcimy głupie pomysły boskiego Sandro. ;-)

  • Major_Kuprich profesor
    Dla nas lepiej

    Żeby Niemcy byli w formie w sezonie zimowym.

    To głównie oni ciągną na barkach oglądalność w tym sporcie, jeśli Niemcy upadną, cała dyscyplina zostanie zwinięta.

  • KapiOfficial stały bywalec

    Ktoś mówił że Mitter nie będzie w stanie trenować niemiecką reprezentację po takiej przerwie długiej od trenowania jako pierwszy trener

  • marro profesor

    Brak " Bestii z Hinterzarten" - brak błysku.

  • alo profesor

    Bardzo dobrze oby się nie liczyli w nadchodzącym sezonie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl