Strona główna • Igrzyska Olimpijskie

Simon Ammann: "Tak potrafią tylko najwięksi"

Wrócić do formy na olimpijski medal po kilku latach bez sukcesów potrafią tylko wielcy sportowcy. Mnie się udało, Adamowi także - mówił polskim dziennikarzom trzykrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich Simon Ammann.

Sport.pl: Długo świętował pan złoty medal w Vancouver?

Simon Ammann: Lista zaproszeń była długa i trudno byłoby ze wszystkich skorzystać. Ceremonia się przeciągnęła, były wywiady, dopiero po godz. 23 miałem okazję usiąść z przyjaciółmi i cieszyć się olimpijskim złotem.

Na dużej skoczni będą ci sami faworyci do medali?

Tak może być. To niesamowite, w jak szybkim tempie wróciła Adamowi forma. Był bardzo mocny na skoczni normalnej, będzie trudnym rywalem na dużej. Mam nadzieję, że i tym razem medali nie rozda wiatr. Warunki mają tutaj ogromne znaczenie. Zobaczymy, jaka będzie pogoda w sobotę, ale na pewno o medale będą walczyli ci, którzy na mniejszej skoczni nie mogli daleko latać. Trzeba uważać na Słoweńca Kranjca czy Norwega Jacobsena. Gregor Schlierenzauer, brązowy medalista z normalnej skoczni, też jest jednym z faworytów.

Co pana zaskoczyło bardziej: medalowa forma naszego Adama Małysza czy pańska dyspozycja na igrzyskach?

Po styczniowym konkursie w Klingenthal, gdzie Adam był drugi, bardzo blisko mnie, wiedziałem, że będzie groźny na igrzyskach. O sobie powiem tylko tyle, że zawsze chcę skakać jak najlepiej. Jestem szczęśliwy, że udaje mi się podczas najważniejszych imprez. Rywalizuję z wybitnymi skoczkami, a jednak potrafię z nimi wygrać i zdobyć olimpijskie złoto. Jestem z tego dumny, tym bardziej że medal wywalczyłem w sprawiedliwych warunkach. Tak jak osiem lat temu obok mnie był Adam. On jest starszy ode mnie o trzy lata i uwierzcie mi, że wiem, ile musiało go kosztować osiągnięcie takiej formy. Ile musiał się napracować, żeby mieć tę moc i szybkość w nogach, by latać na równi z młodymi. Słabo zaczął sezon, ale tylko wielcy sportowcy potrafią osiągnąć formę na najważniejsze starty. Mnie też się udało, pomogło doświadczenie. Poza tym widać, że Ameryka Północna świetnie służy nam obu (śmiech).

Więcej na portalu Sport.pl