Strona główna • Skoki Narciarskie

Daniel Andre Tande: "To wyjątkowy dla mnie dzień" - konferencja prasowa

Daniel Andre Tande odniósł pierwsze w swojej karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Do tej pory najlepszym rezultatem 21-letniego zawodnika była ósma pozycja wywalczona w Niżnym Tagile w 2014 roku.


"To wyjątkowy moment dla mnie, chcę się nim cieszyć" - mówił na konferencji prasowej Norweg. "Moim celem na sezon zimowy jest utrzymanie takiego samego poziomu, jaki prezentowałem latem. Ciężko nad tym pracuję. Miałem nadzieję, że w pierwszym konkursie znajdę się w pierwszej dziesiątce" - dodał.

Daniel Andre Tande nie dostał się do drużyny na sobotni konkurs. "Nie byłem zły, raczej rozczarowany swoją postawą, ponieważ wiedziałem, że moje skoki są całkiem dobre" - skomentował Norweg.

Młody Norweg jeszcze niedawno w letnich zawodach rywalizował z naszymi skoczkami - Maciejem Kotem i Dawidem Kubackim. Dziś Tande odniósł swoje pierwsze zwycięstwo a nasi zawodnicy nie zdołali awansować do rundy finałowej. "Ciężko jest oceniać innych, ponieważ nie wiem, co robili przez ostatnie miesiące. W sezonie letnim pokazali, że są w stanie rywalizować o miejsca w czołówce" - powiedział Tande.

"To był dopiero pierwszy weekend z Pucharem Świata, dlatego jest jeszcze zbyt wcześnie na jakieś prognozy dotyczące przyszłości. Na pewno nie będzie łatwo utrzymać się na czele klasyfikacji końcowej, ale będę dawał z siebie wszystko" - podsumował.

Po pierwszej serii na prowadzeniu znajdował się Peter Prevc, jednak w finale musiał uznać wyższość Norwega i ostatecznie zadowolić się drugą lokatą. "Gratuluję Danielowi, szczególne słowa uznania należą mu się za drugi skok" - powiedział Słoweniec na początku konferencji. "Mój pierwszy skok nie był dziś najlepszy, ale cieszę się z drugiego miejsca. Wydaje mi się, że jako drużyna jesteśmy bardzo mocni. Zarówno dla Domena jak i Jurija konkursy w Klingenthal były bardzo dobre, ale jest jeszcze sporo do poprawienia w nadchodzących konkursach. Jestem zaskoczony wynikiem Domena. Nie spodziewałem się, że będzie tak mocny psychicznie przez cały weekend. Wykonał naprawdę świetną pracę" - komplementował młodszego brata Peter Prevc.

Najniższy stopień na podium zajął reprezentant gospodarzy Severin Freund. "Jestem zadowolony ze swoich skoków. W drugiej serii dostałem silny podmuch przedniego wiatru zaraz po wyjściu z progu" - wyjaśnił Severin Freund. "Byłoby miło gdyby obok mnie na podium stanął również Richard Freitag - mam nadzieję, że tak się stanie już niedługo" - powiedział Severin Freund. "Weekend był udany dla naszej drużyny. Szkoda, że dziś dwóch się nie zakwalifikowało do finału" - zakończył Freund.

Korespondencja z Klingenthal, Tadeusz Mieczyński