Strona główna • Puchar Świata

Wypowiedzi Michaela Hayboecka i Domena Prevca po sobotnim konkursie

Dla Michaela Hayboecka i Domena Prevca sobotnie zawody w Engelbergu były bardzo udane. Hayboeck już w trakcie piątkowych treningów i wygranych kwalifikacji pokazywał się z bardzo dobrej strony, a dwa konkursowe skoki na 138. i 134. metr zapewniły mu zwycięstwo w sobotniej rywalizacji. Jest to jego pierwsze podium w sezonie 2016/2017. O 2,9 pkt wyprzedził drugiego Domena Prevca. Junior na półmetku zawodów po lądowaniu na 132. metrze zajmował 8. pozycję, jednak 137, 5 metra uzyskane w serii finałowej pozwoliło słoweńskiemu skoczkowi przesunąć się aż na drugą lokatę.


Michael Hayboeck:

- Wciąż trudno mi uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Jeszcze dwa tygodnie temu zająłem 31. miejsce w konkursie i nie zakwalifikowałem się nawet do drugiej serii. Dlatego dzisiejsze zwycięstwo jest dla mnie naprawdę wspaniałe. Odzyskuję pewność siebie. Także ból pleców, który odczuwałem w ciągu ostatnich tygodni, coraz mniej mi dokucza. To naprawdę wymarzony dzień. Engelberg jest dla mnie szczególnym miejscem – mówi zwycięzca sobotniego konkursu na Gross-Titlis-Schanze.

Czy uważa, że sukces po części zawdzięcza szczęściu? - Ogólnie rzecz biorąc był to naprawdę świetny konkurs. Oczywiście, w pierwszej serii miałem trochę szczęścia. Rozbieg był o jedną belkę krótszy, a trafiłem na dobre warunki. Wylądowałem daleko i dostałem jeszcze dodatkowe punkty ze względu na obniżoną belkę startową. To o wiele korzystniejsze niż start z dłuższego rozbiegu, nawet jeżeli prędkość najazdowa byłaby wtedy lepsza. Ale oprócz tego skakałem tutaj naprawdę dobrze we wszystkich seriach treningowych, wygrałem też kwalifikacje. Dlatego myślę, że to sprawiedliwy wynik <śmiech>.

- O wiele łatwiej się skacze, gdy jest się szybkim na progu. Muszę bardzo podziękować naszemu sztabowi technicznemu. To dzięki nim i temu, jak dobrze przygotowali sprzęt, zawdzięczam swoją dobrą prędkość na rozbiegu. Mam też mocną, pewną pozycję najazdową – tłumaczy reprezentant Austrii.

Już niedługo Puchar Świata zawita do Wisły i Zakopanego. Czy dla podopiecznego Heinza Kuttina są to wyjątkowe miejsca? – Tak, oczywiście. W tym roku wyjątkowo czekam na konkursy w Polsce. Polscy skoczkowie są naprawdę mocni, więc myślę, że na zawodach pojawi się bardzo wielu widzów, zwłaszcza w Zakopanem konkursy będą oglądać tysiące kibiców. To będzie wyjątkowe wydarzenie i już nie mogę się doczekać – zapewnia 25-letni zawodnik.

Domen Prevc:

- Czuję się wspaniale. Jestem bardzo zadowolony z wyniku – oszczędnie komentuje swój występ reprezentant Słowenii.

Czy warunki na skoczni nie stanowiły dziś utrudnienia? – Nie, wiatr specjalnie mi nie przeszkadzał. Oddałem dwa świetnie skoki i to jest najważniejsze – ocenia krótko podopieczny Gorana Janusa.

Korespondencja z Engelbergu, Tadeusz Mieczyński