Strona główna • Puchar Świata

Piotr Żyła: "Stefan Horngacher jest najlepszym trenerem na świecie"

Piotr Żyła zakończył ten sezon tuż poza pierwszą dziesiątką Pucharu Świata w skokach i na dziesiątym miejscu klasyfikacji Pucharu Świata w lotach narciarskich. Najwiekszym indywidualnym sukcesem sezonu jest natomiast oczywiście brązowy medal Mistrzostw Świata w Lahti. Ostatnie zawody w Planicy zakończył na jedenastym miejscu. Był podstawowym zawodnikiem drużyny która wywalczyła Mistrzostwo i Puchar Świata.


- Jak oceniam ten weekend w Planicy i cały sezon? Dobrze, dobrze, bardzo dobrze. Ten weekend był fajnym, dobrym podsumowaniem zimy. Przyjemnie mi się tutaj latało. Fajne uczucie - być najlepszą drużyną świata. Zebraliśmy efekty całej naszej ciężkiej pracy, wysiłku, który włożyliśmy w przygotowanie do sezonu i w cały sezon. Wtedy człowiek ma jeszcze większą motywację do jeszcze cięższej pracy i jeszcze większych poświęceń - powiedział wiślanin.

Czy zdaniem "Wewióra" Stefan Horngacher jest najlepszym trenerem na świecie?

- Na pewno potrafił wszystko poukładać w jedną całość. Zawsze czegoś nam brakowało. On to poskładał i pokazał, że byliśmy w tym sezonie najlepsi. Więc pokazał, że jest najlepszy na świecie.

Piotr stracił w Planicy rekord Polski na rzecz Kamila Stocha, ale stwierdził, że nie zamierza mu się rewanżować.

- Cieszę się razem z Kamilem z tego rekordu. Jemu się bardziej należał. Szkoda, że nie udało mu się zdobyć Kryształowej Kuli. Niewiele brakło. No ale trafił na Krafta, który pod koniec sezonu skakał w innej lidze. Kamil tylko czasem potrafił mu dorównać. Ale ten rekord mu się należał. A właściwie trzy rekordy w jednym - rekord personalny, rekord Polski i rekord skoczni. Z całego serca mu gratuluję - zakończył Piotr Żyła.

Korespondencja z Planicy - Marcin Hetnał i Tadeusz Mieczyński