Strona główna • Norweskie Skoki Narciarskie

Inauguracja Pucharu Świata bez Forfanga: "Nie jest jeszcze w formie"

Największą niespodzianką ostatnich dni w skokach narciarskich była decyzja Alexandra Stoeckla o niepowołaniu Johanna Andre Forfanga na inauguracyjne zawody Pucharu Świata. Jak przyznaje trener reprezentacji Norwegii, wicemistrz olimpijski z Pjongczangu wciąż nie osiągnął jeszcze optymalnej dyspozycji. Na Skoczni im. Adama Małysza zaprezentuje się z kolei debiutant - Sander Vossan Eriksen.


- Johann Andre Forfang nie jest jeszcze w formie i pozostał w kraju, aby spokojnie potrenować. Po zawodach w Wiśle dokonamy nowej oceny - mówi trener reprezentacji Norwegii, Alexander Stoeckl.

Jak dodaje szkoleniowiec, Johann Andre Forfang ma wciąż szansę na występ w kolejnych zawodach Pucharu Świata na jego ulubionych obiektach w Ruce oraz Niżnym Tagile. Jednocześnie wyraża zadowolenie z przepracowanego lata przez jego drużynę.

- Tuż przed inauguracją Pucharu Świata mieliśmy zgrupowanie na Midtstubakken. Widziałem dużo skoków na wysokim poziomie i uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do rozpoczęcia sezonu w Wiśle. Mamy mocną drużynę oraz kilku zawodników, którzy podczas treningów wykazują się bardzo dobrymi rezultatami. To daje mi pewność, że będziemy się liczyć - dodaje Austriak.

- Latem mieliśmy jednak niewielki kontakt z pozostałymi reprezentacjami. Na weryfikację musimy zatem poczekać do końca pierwszego weekendu. Wtedy będzie wiadomo, czy praca, którą wykonaliśmy, była wystarczająca. Z niecierpliwością czekam na inaugurację i mam nadzieję, że uda nam się stworzyć fantastyczne chwile dla tych, którzy oglądają transmisje w domu przed ekranami, gdyż to obecnie jedyna możliwość śledzenia naszej dyscypliny sportowej - kończy Stoeckl.

Zawody w Wiśle będą debiutem w Pucharze Świata dla Sandera Vossana Eriksena. Niespełna 20-latek poszerzył limit startowy reprezentacji Norwegii podczas wrześniowego Letniego Pucharu Kontynentalnego na Skoczni im. Adama Małysza (HS134).

- Fajnie jest wreszcie otrzymać szansę na najwyższym szczeblu. To jest coś, na co długo i ciężko pracowałem. Świetnie, że w końcu będę miał możliwość się pokazać. To będzie eksytujące zobaczyć, jak to się wszystko potoczy. Mam nadzieję, że zaprezentuję się na najlepszym poziomie i oddam dobre skoki - zapowiada wicemistrz świata juniorów z Oberwiesenthal.

- Powołanie na Wisłę nie było dla mnie zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, iż w tym roku jestem w bardzo dobrej formie i moje skoki są na dobrym poziomie. Nie do końca spodziewałem się, że faktycznie pojadę do Polski, ale jednocześnie nie jest to dla mnie żadne zaskoczenie, że dostałem szansę - twierdzi Eriksen.

W ubiegłym roku Norwegowie świętowali w Wiśle zwycięstwo Daniela Andre Tandego. W rywalizacji drużynowej ekipa Alexandra Stoeckla zajęła drugą pozycję.