Strona główna • Rosyjskie Skoki Narciarskie

Rosyjscy skoczkowie zaszczepieni preparatem Sputnik V

Rosyjscy skoczkowie zakończyli dziś dwutygodniowe zgrupowanie zorganizowane na  kompleksie skoczni w Niżnym Tagile. Ostatniego dnia obozu przyjęli pierwszą dawkę wzbudzającej duże kontrowersje w świecie nauki rosyjskiej szczepionki Sputnik V. 

Wciąż nie wiadomo, jak będą wyglądały przepisy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej dotyczącej pandemii wirusa SARS-CoV-2 w na najbliższe miesiące. Póki co jednak tego rodzaju preparat, jaki został podany Klimowowi i spółce nie jest akceptowany przez najważniejsze międzynarodowe organy, można więc przypuszczać, że ewentualne przywileje wynikające z poddania się szczepieniom nie będą dotyczyły podopiecznych trenera Jewgienija Plechowa. Innymi słowy, pomimo przyjęcia szczepionki podróżowanie po świecie wcale nie musi być dla nich łatwiejsze.

Drugą dawkę szczepionki zawodnicy przyjmą za trzy tygodnie. Po jej otrzymaniu ochrona przed wirusem SARS-CoV-2 ma wynosić minimum 9 miesięcy. Sputnik V jest pierwszą zarejestrowaną szczepionką na świecie, nie został jednak jak dotąd zaaprobowany przez Światową Organizację Zdrowia. Spekuluje się, że Unia Europejska zatwierdzi preparat najwcześniej we wrześniu, ale możliwe, że ten termin jeszcze się przedłuży. Strona rosyjska zobligowała się dostarczyć do 10 czerwca dane dotyczące Sputnika, jednak jak podaje Reuters, termin ten nie został dotrzymany. Do szczepienia owocem pracy rosyjskich naukowców bardzo sceptycznie podchodzi nawet rosyjskie społeczeństwo. W środę prezydent Rosji Władmir Putin publicznie ogłosił, że przyjął preparat Sputnik V i zachęca do tego obywateli. 

Przypomnijmy, że polscy skoczkowie zaszczepili się przeciw koronawirusowi już w maju. - Mam nadzieję, że po szczepionce wszystko będzie prostsze. Teraz po Europie powinno się podróżować zdecydowanie łatwiej - mówił Michal Doleżal, trener reprezentacji Polski w rozmowie ze Skijumping.pl.