Strona główna • Słoweńskie Skoki Narciarskie

Przełamanie Viteza i nowy termin PK w Planicy

Słoweniec o polskich korzeniach, który jesienią rywalizował w Zakopanem w mistrzostwach naszego kraju, zdobył prawo startu w Pucharze Świata. Dzień później Patrik Vitez zaliczył bolesną wywrotkę.


- Mam nadzieję, że choć raz pokażę się w Pucharze Świata - mówił Patrik Vitez pod koniec października, kiedy rywalizował na Średniej Krokwi z polskimi skoczkami podczas mistrzostw kraju na igelicie. W miniony weekend 23-letni Słoweniec, którego mama jest Polką, wykonał istotny krok w kierunku realizacji swojego celu.

Vitez, który jesienią pokonał między innymi Aleksandra Zniszczoła, Andrzeja Stękałę, Kacpra Juroszka czy Jarosława Krzaka, od początku zimowego sezonu próbował swoich na drugoligowym froncie. Udane próby treningowe nie przekładały się na zawody, w nich reprezentant Słowenii plasował się w czwartej i piątej dziesiątce. Przełamanie przyszło wraz z nowym rokiem.

W poprzednią sobotę Vitez znalazł się pośród uczestników Pucharu Kontynentalnego w Oberstdorfie. W pierwszej serii ocenianej na Schattenbergschanze uzyskał 124,5 metra, co dało mu wyczekiwany awans do finału. W finale nie został dopuszczony do startu ze względu na nieprzepisowy kombinezon. Niemniej, punkt zdobyty za zajęcia 30. pozycji otworzył mu furtkę do debiutu w Pucharze Świata.

W niedzielę członek klubu narciarskiego z Velenje miał szansę na poprawienie swojego dorobku punktowego na drugoligowym froncie. Vitez poszybował na 128. metr, jednak zakończył swój występ upadkiem, przez co nie awansował do czołowej "30".

- Trochę bolał mnie prawy bok, na który się przewróciłem, ale jest w porządku - przekazał nam Vitez.

W ostatni weekend stycznia Słoweńcy mieli gościć w Planicy zawody z cyklu Pucharu Kontynentalnego. Ze względu na sytuację epidemiologiczną w kraju zawody zostały przełożone na 26 i 27 lutego. Wcześniej odwołano tam Puchar Świata w biegach narciarskich i kombinacji norweskiej. Finał Pucharu Świata w skokach na Letalnicy zaplanowano na ostatni weekend marca.