Strona główna • Norweskie Skoki Narciarskie

Fannemel rozważa koniec kariery

Sezon olimpijski brutalnie zweryfikował plany i marzenia Andersa Fannemela, który tej zimy wrócił na arenę międzynarodową po skomplikowanej kontuzji kolana. Były rekordzista świata wyznał krajowym mediom, że nie wyklucza porzucenia skokowych nart.


30-letni Norweg rozpoczął olimpijską zimę od rywalizacji w Pucharze Świata. Czterokrotny zwycięzca zawodów najwyższej rangi awansował do pięciu spośród dziewięciu przedświątecznych konkursów, a punkty zdobył tylko raz - zajmując 25. pozycję w Ruce. Przed Turniejem Czterech Skoczni wypadł ze składu i z marnym skutkiem próbował swoich sił w Pucharze Kontynentalnym. Podczas Raw Air i mistrzostw świata w lotach narciarskich pełni rolę przedskoczka.

- Nie mogę już obwiniać starych kontuzji. Daniel-Andre Tande już teraz jest jednym z najlepszych, choć upadł w zeszłym roku. Ma wiele „bólów” w swoim ciele, na które nigdy nie narzeka - mówi Fannemel w rozmowie z dagbladet.no.

- Powiedziałbym, że żyję poniżej granicy ubóstwa. Po dwóch i pół roku walki dostałem zasiłek chorobowy, a do tego dorabiałem. Teraz prawdopodobnie wypadnę z reprezentacji narodowej, a to oznacza zupełnie inną codzienność. Czułem, że jesień poszła dobrze i prezentowałem niezły poziom, ale nie potrafiłem poskładać poszczególnych elementów w całość. Na początku zimy zacząłem się gubić, a wprowadzane zmiany techniczne nie przynosiły skutków - opisuje swoją sytuację Fannemel.

Norwescy dziennikarze wyjaśniają, że mieszkanie samotnie przy opodatkowanym dochodzie poniżej 237 600 koron norweskich w skali roku sprawia, że w tym kraju jest się uważanym za biednego.

- Nie jestem przekonany. Nie wytrzymam tak przez kolejny rok. Muszę przygotować bardzo dobry plan na przyszły sezon, jeśli miałbym kontynuować karierę - czytamy słowa Fannemela na nettavisen.no.

- Na co dzień dobrze się bawię podczas treningów na skoczni, ale w zawodach nie wychodzi. Trudno być 20. skoczkiem Pucharu Kontynentalnego. Napędza mnie marzenie o zostaniu najlepszym na świecie - nie ukrywa.

Fannemel zamierza podjąć decyzję wiosną, kiedy nabierze więcej dystansu do sprawy. Jak sam podkreśla, do dziś jednym z jego najlepszych doświadczeń jest rekordowy lot na odległość 251,5 metra w 2015 roku w Vikersund.