Strona główna • Mistrzostwa Świata

MŚ: Ponownie Austriacy ze złotem - Polacy na miejscu 9.

Ponownie wielkie emocje na skoczni w Oberstdorfie! Złoty medal ponownie dla Austriaków, srebro dla Finów, brąz dla Norwegów. Mimo wyśmienitego skoku Janne Ahonena w II serii (142,5m) Austriacy utrzymali przewagę nad swoimi rywalami. Polacy na 9. miejscu - należy wyróżnić tylko Adama Małysza, który jako jedyny z naszej reprezentacji walczył dziś jak równy z najlepszymi na świecie.

Hoellwarth, Morgenstern, Widhoelzl i Loitzl - oddając bardzo dobre, równe skoki udowodniła, że na dziś jest najlepszą drużyną świata. Finom nie pomogła dobra dyspozycja Mattiego Hautamaeki (najlepszy dziś skoczek), Norwegom - Roara Ljoekelsoeya (141,5m w II serii)

Zawody rozpoczęły się z godzinnym opóźnieniem z powodu podmuchów wiatru, które w godzinach popołudniowych często nawiedzają skocznie "Schattenberg" w Oberstdorfie.

Nie zdobyli medalu Niemcy. Po srebrnym medalu na średniej skoczni kibice spod skoczni w Oberstdorfie z pewnością liczyli na więcej niż 5. pozycja. 4. miejsce dla Słoweńców - wśród nich prezentującego wyśmienitą formę Roka Benkovica.

Z naszych zawodników, bardzo dobry skok oddał tylko Adam Małysz. Polak uzyskał 136,5m. Pozostali niestety zawiedli. Kamil Stoch osiągnął 117m., Marcin Bachleda 114m. a Mateusz Rutkowski 111,5m.

Wyniki Polaków, nie dały awansu do "8-mki", która skakała w II serii. Przegraliśmy ze Szwajcarami o... 0,1pkt. Na tym zakończył się start Polaków na MŚ.

O wyprzedzeniu Rosjan nie mogliśmy nawet marzyć. Nie pokonaliśmy, zawodzących na tych mistrzostwach Szwajcarów i osłabionych brakiem Antonina Hajka Czechów. U naszych południowych sąsiadów "pierwsze skrzypce" grał oczywiście Jakub Janda, ale swoją cegiełkę dołożył, niezły dziś Jan Matura. O 8 miejscu zadecydowała jednak słabsza postawa Mazocha i rezerwowego Hlavy.

Zdecydowanie zawiedli azjaci. Japończycy - dopiero na 10 miejscu, a Koreańczycy, których przy słabszej dyspozycji naszych "orłów" mogliśmy się nawet obawiać, oddali naprawdę słabe skoki. Najlepszy oglądaliśmy w wykonaniu Kim Hyun Ki, który uzyskał tylko 108m.

Najsłabszą drużyną, okazała się reprezentacja Białorusi (zdyskwalifikowano, za zbyt długie narty, Petra Czadajewa, który osiągnął bardzo dobry rezultat - 127,5m). Przegrali z Chińczykami o 4.1 pkt.

Po biegu na 30 km. w którym Justyna Kowalczyk tak wspaniale toczyła walkę z gwiazdami, kiedy cały świat zachwycał się ambicją młodej Polki (oprócz decydentów w TVP - ci jak zwkle zawiedli na całej linii, nie pokazując na żywo wspaniałego biegu Polki), przykro patrzeć na uśmiechniętych skoczków z naszego kraju, którzy mają do powiedzenia tylko "no nie wyszedł mi skok".

Sam Adam Małysz, w wywiadzie udzielonym tuż po swoim skoku powiedział, że należy wyciągnąć wnioski ze słabego startu skoczków na tych Mistrzostwach. Nietrudno również się zgodzić, z jednym z komentatorów, który powiedział, że poza naszymi biegaczami i Adamem Małyszem - pozostała reprezentacja (4 skoczków) wygląda, jakby przyjechała na wycieczkę a nie na zawody wysokiej rangi.

WYNIKI I KLASYFIKACJE:

Zobacz pełne wyniki konkursu »

Zobacz wyniki I serii konkursu »

Zobacz nieoficjalną klasyfikację indywidualną konkursu »