Pobyt w szpitalu i przerwa od startów Adama Niżnika
Już w najbliższy weekend (27-28 grudnia) szwajcarski Engelberg stanie się drugim przystankiem w ramach Pucharu Kontynentalnego 2025/26. W składzie reprezentacji Polski na te zawody zabrakło Adama Niżnika. Absencja 23-latka jest spowodowana problemami zdrowotnymi, z którymi skoczek zmagał się w ostatnich dniach.
Polski Związek Związek Narciarski (PZN) we wtorek zakomunikował, iż w okresie świątecznym do Szwajcarii polecą Klemens Joniak, Jarosław Krzak, Dawid Kubacki, Jakub Wolny i Aleksander Zniszczoł. W gronie powołanych zawodników nieoczekiwanie zabrakło Adama Niżnika, który punktował przy okazji drugoligowego otwarcia sezonu w Ruce.
– W przypadku Adama pojawiło się podejrzenie zapalenia wyrostka robaczkowego, przez co na kilka dni trafił do szpitala. Ostatecznie nie było potrzeby przeprowadzenia operacji – informuje nas Wojciech Topór, trener kadry narodowej B.
We wtorek Niżnik uczestniczył w sesji treningowej Biało-Czerwonych na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, jednak nie pojedzie z resztą drużyny na Puchar Kontynentalny do Engelbergu.
– Dzisiaj wrócił na skocznię, ale po tej sytuacji chcemy, aby spokojnie wracał do pełnego treningu – dodaje Topór.
Adam Niżnik zajmuje 31. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego 2025/26. Na jego koncie znajduje się siedem punktów, które zdobył 12 grudnia – w inauguracyjnych zawodach w Ruce (24. pozycja). Dzień później zajął 35. miejsce. Na początku miesiąca 23-latek dostał szansę reprezentowania naszego kraju podczas Pucharu Świata w Wiśle, jednak dwukrotnie nie przebrnął kwalifikacji.