Strona główna • Niemieckie Skoki Narciarskie

„Kompletna katastrofa” – Geiger poza konkursem w Oberstdorfie

Powrót Karla Geigera do Pucharu Świata zakończył się kompletnym fiaskiem. Lokalny bohater kibiców z Oberstdorfu uzyskał zaledwie 106,5 metra, a poniedziałkowy konkurs otwierający 74. Turniej Czterech Skoczni obejrzy w roli kibica. Podopieczny Stefana Horngachera nie szczędził wobec swojej postawy krytycznych słów na koniec dnia.

– To była kompletna katastrofa, totalnie mi nie wyszło. Poza pierwszym skokiem treningowym, gdzie wszystko było jeszcze w miarę na swoim miejscu, jak podczas treningów. To też nie było idealne, ale przynajmniej byłem bliżej tego, co chciałem zrobić i nad czym pracowałem – mówił w strefie dla dziennikarzy Karl Geiger, nawiązując do pierwszego skoku treningowego, który dał mu 31. pozycję (123 metry – przyp. red.).

W drugiej serii treningowej Bawarczyk doleciał do 117. metra, plasując się na 53. miejscu. Lot mierzący 106,5 metra dał mu dopiero 52. lokatę w kwalifikacjach.

– W drugim i trzecim skoku poszło to w złą stronę. Strasznie mnie to wkurza. W teorii byłem w stanie to zrobić dobrze, ale w praktyce się nie udało. Szczególnie w kwalifikacjach skok był po prostu za późny, timing się nie zgadzał. Trafiłem w fazę warunków, kiedy było bardzo trudno i wtedy nie masz na czym się „oprzeć”, bo wpadasz w pustkę. A kiedy i tak jest trudno, to wtedy po prostu nie działa – dodał, odnosząc się do niesprzyjających warunków podczas swojego nieudanego skoku kwalifikacyjnego.

Potknięcie przed własną publicznością nie zmienia najbliższych planów startowych Geigera.

– Jestem bardzo rozemcjonowany i nie wiem, co będzie dalej. Niebawem jedziemy do Garmisch-Partenkirchen, gdzie dam z siebie wszystko i przekonamy się – podsumował w rozmowie z niemieckimi dziennikarzami.

Poniedziałkowy konkurs w Oberstdorfie ruszy o godzinie 16:30. W zawodach wystartuje sześciu reprezentantów Niemiec. W kwalifikacjach, oprócz Geigera, odpadli jeszcze Ben Bayer i Max Unglaube.