Aigro wierzy w występ na igrzyskach. "Będę myślał o nich do ostatniej chwili"
Ostatni dzień 2025 roku okazał się niezwykle pechowy dla najlepszego estońskiego skoczka. Artti Aigro upadł podczas jeden z prób treningowych i doznał kontuzji, która pod dużym znakiem zapytania stawia jego szanse na występ podczas tegorocznych igrzysk olimpijskich.
Do groźnego zdarzenia z udziałem Arttiego Aigro doszło w trakcie drugiej serii treningowej, rozgrywanej podczas drugiego przystanku 74. Turnieju Czterech Skoczni. 26-letni lider reprezentacji Estonii upadł przy lądowaniu skoku na odległość 127 metrów. Po zetknięciu z podłożem prawa narta odjechała na bok, co doprowadziło do niekontrolowanego obrotu i mocnego uderzenia skoczka o zeskok skoczni. Aigro początkowo próbował podnieść się samodzielnie, jednak ostatecznie interweniował zespół medyczny, który przetransportował go z obiektu na noszach.
Badanie MRI skoczka wykazało częściowe uszkodzenie więzadła pobocznego przyśrodkowego lewego kolana, a tomografia komputerowa wykazała złamanie bez przemieszczenia drugiej kości śródstopia lewej stopy. Przewidywany czas rekonwalescencji to 5-6 tygodni.
- W drugiej połowie lotu straciłem oparcie pod nartami. Nie mogłem ich podciągnąć, co przełożyło się na niestabilne lądowanie. Jedna z nart odjechała na bok i nie mogłem nic zrobić. Po chwili leżałem na ziemi, co trwało dłuższy czas. Różnych rzeczy można uniknąć, ale w tej sytuacji nie mogłem zrobić nic więcej - opowiada Aigro.
- Teraz muszę trochę odpocząć przez kilka tygodni. Mam nadzieję, że uda mi się w tym czasie stanąć na nogi i zacząć wracać do zdrowia. Trudno powiedzieć, kiedy będę mógł znowu skakać, ale lekarze twierdzą, że zajmie to pięć do sześciu tygodni. Zobaczymy, jak kość się zrośnie i jak szybko cały ten proces będzie przebiegał - mówi.
Pierwszy konkurs mężczyzn na igrzyskach olimpijskich w Cortinie i Mediolanie zaplanowano na 9 lutego. Skoki na dużej skoczni odbędą się 14 lutego. Aigro nie ukrywa, że w kontekście olimpijskich planów kontuzja stanowi dla niego bardzo poważny cios. Ale nie zarzuca jeszcze myśli o starcie na skoczniach w Predazzo: - Gdybym powiedział, że nic się nie stało, to bym skłamał. Igrzyska olimpijskie wciąż nie dają mi spokoju. Będę myślał o nich do ostatniej chwili, nie porzucam jeszcze żadnych olimpijskich myśli.
Aigro z Niemiec w najbliższych dniach uda się z Niemiec do Norwegii, a stamtąd do Estonii. - Myślę, że estońscy lekarze również przeprowadzą badania, będą mogli sprawdzić to wszystko na własne oczy, a potem będziemy myśleć co dalej. Na razie sytuację uważam jeszcze za otwartą - zakończył reprezentant Estonii.
Artti Aigro zajmuje obecnie 28. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata z dorobkiem 80 punktów.