Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

Premierowe zwycięstwo Rena Nikaido w Innsbrucku. „Trudno znaleźć słowa”

Ren Nikaido zapisał dziś najważniejszą kartę w swojej dotychczasowej karierze, odnosząc pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata. Japończyk triumfował w konkursie w Innsbrucku o zaledwie pół punktu nad dominującym do tej pory w 74. Turnieju Czterech Skoczni Domenem Prevcem.

- Nie myślałem o niczym szczególnym. Po prostu skakałem najlepiej, jak potrafię. Szczerze mówiąc, trudno mi teraz znaleźć jakieś słowa. Nie spodziewałem się, że wygram właśnie tutaj - przyznał Ren Nikaido tuż po konkursie, komentując swoje premierowe zwycięstwo przed austriacką publicznością.

Drugie miejsce zajął Domen Prevc, który przegrał z Nikaido o 0,5 punktu. Słoweniec nie zakończy Turnieju Czterech Skoczni z kompletem zwycięstw, ale jego wynik w Innsbrucku oznacza 11. podium Pucharu Świata z rzędu.

- Wiedziałem, że warunki są dobre. Trener obniżył belkę i powiedział mi, żebym się uspokoił. Wszystko było w porządku, trzeba było tylko cieszyć się skokiem - relacjonował Prevc po drugim skoku. - Byłem trochę nerwowy, skoki nie były idealne jak w Garmisch, ale mimo to udało się skakać daleko. Drugie miejsce to świetny wynik - podsumował.

Choć strata do zwycięzcy była minimalna, Prevc zachował bardzo wyraźne prowadzenie w klasyfikacji Turniej Czterech Skoczni. - Muszę pamiętać, dlaczego zacząłem skakać. Trzeba się tym bawić, zrelaksować i robić to jak dziecko - powiedział.

Trzecie miejsce wywalczył reprezentant gospodarzy, Stephan Embacher - do triumfatora stracił zaledwie 0,7 punktu. Dla Austriaka było to wyjątkowe podium, bo zdobyte przed własną publicznością.

- To był mega dzień. Skakanie tutaj, przed tymi kibicami, jest nie do opisania. Domowe podium - to coś niesamowitego - mówił Embacher.

- Drugi skok trochę spóźniłem na progu. Musiałem walczyć w locie, ale wszystkie trzy skoki były naprawdę dobre. Byłem blisko zwycięstwa. To daje mi ogromną motywację przed Bischofshofen - dodał.

W klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni liderem z ogromną przewagą wynoszącą 41,4 punktu jest Domen Prevc. Drugie miejsce zajmuje Austriak Jan Hoerl, zaś o 0,3 punktu za nim plasuje się Stephan Embacher. Triumfator zmagań na Bergisel - Ren Nikaido - plasuje się za turniejowym podium z 54,1 punktami straty do prowadzącego Prevca. Decydująca batalia o Złotego Orła czeka nas w Bischofshofen, gdzie już dziś przeniesie się karuzela Pucharu Świata. Na poniedziałek 5 stycznia zaplanowano treningi (14:00) i kwalifikacje (16:30), zaś ostateczne rozstrzygnięcia niemiecko-austriackiego tournee poznamy w dniu święta Trzech Króli. Konkurs wieńczący 74. edycję TCS odbędzie się 6 stycznia o 16:30.

Korespondencja z Innsbrucku, Jagoda Karpińska