Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

„Sporo razem przeszliśmy” – Dawid Kubacki ze wzruszeniem o pożegnaniu Stocha z TCS

Po zajęciu 30. miejsca w Innsbrucku, Dawid Kubacki nie zdołał awansować do drugiej serii finałowych zawodów 74. Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Zawodnik z Szaflar zajął na skoczni im. Paula Ausserleitnera 33. lokatę, jednak z jednego powodu ten konkurs był dla niego wyjątkowy. W parze KO rywalizował on bowiem z kolegą z kadry – Kamilem Stochem, dla którego był to pożegnalny występ w niemiecko-austriackiej imprezie w karierze.

Kubacki w pierwszej serii konkursowej w Bischofshofen osiągnął 122 metry. Lepszy w pojedynku w parze KO okazał się jednak Stoch, który po skokach na 127 oraz 129,5 metra zakończył całe zmagania na 18. lokacie. Po rywalizacji na skoczni im. Paula Ausserleitnera Stoch był także bohaterem specjalnej ceremonii, podczas której organizatorzy zawodów uhonorowali go m.in. pamiątkową, miniaturową statuetką głównego trofeum Turnieju Czterech Skoczni – Złotego Orła.

Podczas rozmowy z dziennikarzami Kubacki nie krył wzruszenia spowodowanego faktem, iż dla jego wieloletniego kolegi z kadry jest to już ostatnia edycja niemiecko-austriackiego tournée w karierze sportowej: – Było to wzruszające, bo nawet teraz trochę mi zatyka gardło, jak sobie pomyślę, że tego już więcej nie będzie. Bo sporo razem przeszliśmy, sporo przeżyliśmy – zarówno trudnych chwil, jak i tych wspaniałych, więc na pewno będzie żal… Może nie żal, ale trochę się serce kraje, że tego już więcej nie będzie.

Triumfator Turnieju Czterech Skoczni z sezonu 2019/20 przyznał również, że na chwile takie jak pożegnanie kolegi z kadry po tylu latach rywalizacji nie da się przygotować – nawet jeśli decyzja o zakończeniu przez niego kariery sportowej jest znana od dłuższego czasu. 

– To trzeba przeżyć i mam nadzieję, że jeszcze trochę tych pięknych chwil w tym sezonie nas czeka, i będziemy mogli się cieszyć na koniec z naprawdę fajnego sezonu – dodał Kubacki.

Czy podczas wtorkowych zmagań w Bischofshofen i pożegnania Kamila Stocha z Turniejem Czterech Skoczni skoczkowi z Szaflar towarzyszyło więcej emocji, niż wtedy, gdy sam wygrywał kilka lat temu tę imprezę?

– Jest na pewno trochę tych emocji, bo tak naprawdę teraz mnie to dopiero uderza, kiedy tam staliśmy. Myślę, że na pewno jeszcze w Planicy będzie parę takich momentów. To jest kawał czasu, który spędziliśmy razem na treningach; na skoczni, na różnych zawodach – smucąc się po porażkach i ciesząc się po zwycięstwach… Więc, po prostu jest to kawał życia – zakończył swoją wypowiedź Kubacki.

Korespondencja z Bischofshofen, Dominik Formela