Koniec olimpijskich marzeń rosyjskich skoczków
Były wielkie plany startu w Turnieju Czterech Skoczni, zawodach w Sapporo i walki o udział w igrzyskach olimpijskich. Z najnowszej wypowiedzi Michaiła Nazarowa wynika, że wszystko spaliło na panewce.
Przypomnijmy, że 22 grudnia wspomniany Michaił Nazarow oraz Danił Sadriejew uzyskali status neutralnego sportowca, który upoważniał ich do startu w zawodach międzynarodowych organizowanych przez Międzynarodową Federację Narciarską. Kilka dni później na liście znalazł się też w kontrowersyjnych okolicznościach Ilja Mańkow.
Na przeszkodzie w startach w Pucharze Świata stanęły problemy organizacyjne. Rosjanie nie otrzymali wiz wjazdowych do strefy Schengen, co uniemożliwiło im występ w Turnieju Czterech Skoczni. O wizy wjazdowe do Polski nawet się nie starali, mając świadomość zerowych szans powodzenia takiego ruchu. W tej sytuacji jedyną okazją do zdobycia kwalifikacji olimpijskich miały być zawody w Sapporo.
- Na razie brak jakichkolwiek informacji o naszych wizach, cisza. Nie będziemy startować w Japonii i ogólnie trudno powiedzieć, jakie mamy plany na przyszłość. Nie sądzę, żebyśmy dokądkolwiek się ruszyli - powiedział zrezygnowany Michaił Nazarow w rozmowie z portalem Sovsport.ru.
Tymczasem Danił Sadriejew na swoim Instagramie opublikował zdjęcie z pobytu w Chinach z opisem: "trochę chińskiego klimatu". Wśród kibiców pojawiły się spekulacje dotyczące możliwości jego startu w zaplanowanych na 13 i 14 stycznia zawodach Pucharu Kontynentalnego w Zhangjiakou.