„Boli, ale akceptuję” – Stoch poza duetami w Zakopanem
Trener Maciej Maciusiak podjął decyzję, że w sobotnim konkursie duetów nasz kraj będą reprezentować Dawid Kubacki i Kacper Tomasiak. W składzie zabrakło miejsca dla Kamila Stocha, dla którego jest to ostatni Puchar Świata w Zakopanem w karierze. 38-latek po przeciętnej sobocie już skupia się na niedzielnych zawodach indywidualnych.
– Żaden dzień nie jest łatwy w sporcie, zawsze trzeba dać z siebie wszystko. Od początku sezonu z czymś się męczę, ale piątkowy trening był w porządku, na dobrym poziomie. Dziś czegoś zabrakło. Czego? Do końca jeszcze nie wiem. Kwalifikacja jest, wystąpię w niedzielnym konkursie i to jest dla mnie ważne. Postaram się znaleźć to coś, żeby te skoki były lepsze – mówił Kamil Stoch po sobotnich kwalifikacjach na Wielkiej Krokwi. Trzykrotny mistrz olimpijski zajął w nich 33. miejsce, uzyskując 124,5 metra. W drugiej serii treningowej Stoch wylądował metr bliżej.
Trener Maciej Maciusiak podjął decyzję, że Stoch nie znajdzie się w składzie na zakopiańskie duety. Tam szansę dostaną Dawid Kubacki oraz Kacper Tomasiak.
– Zawsze chcę się pokazać z dobrej strony. Bez znaczenia, czy to konkurs, kwalifikacje cze trening. Zakopane jest dla mnie wyjątkowym miejscem. Bardzo chciałem wystąpić w obu konkursach, ale czasem trzeba zaakceptować to, co jest. Boli, ale akceptuję. Takie jest życie sportowca. Trzeba myśleć o tym, co mogę zrobić, żeby w niedzielę było lepiej – podkreśla.
– Na pewno Turniej Czterech Skoczni daje się we znaki zawodnikom. Nie tylko mi, ale wszyscy mamy tak samo. Gdybym ogólnie był w lepszej formie sportowej, wówczas łatwiej byłoby mi znieść pewne wydarzenia, które dzieją się po drodze. Tutaj cały czas czegoś szukam i skoki nie dają mi pełnego poczucia, że wszystko jest w porządku. Jak dzień jest lepszy, to jest w miarę dobrze. Innego dnia, kiedy jest gorzej, to jest tak, jak dzisiaj – podsumowuje.
Korespondencja z Zakopanego, Piotr Bąk i Dominik Formela