Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

Jelko Gros o sytuacji z nartami Domena Prevca. „Nie było osoby, która powinna je trzymać”

Ogromna kontrowersja na mistrzostwach świata w lotach w Oberstdorfie - narty Domena Prevca zjechały z rozbiegu, a Słoweniec nie mógł oddać skoku w pierwszej serii konkursu drużynowego. W efekcie reprezentacja Słowenii miała zaliczone tylko trzy z czterech skoków, co praktycznie wykluczyło ją z walki o medale - nawet pomimo faktu, że w finale drużyna odda już komplet prób. Komentarz Jelka Grosa, trenera, delegata technicznego i eksperta słoweńskiej telewizji, pozwolił wyjaśnić, jak doszło do tej sytuacji.

Jak wyjaśnił Gros na antenie słoweńskiej telewizji, Domen Prevc udał się na kontrolę sprzętu. Zgodnie z przepisami w takiej sytuacji przy nartach powinien znajdować się wyznaczony członek obsługi, który je zabezpiecza. Tym razem jednak nie było osoby odpowiedzialnej za trzymanie nart. To właśnie wtedy doszło do niefortunnego zdarzenia - narty przewróciły się i zjechały po rozbiegu.

- Domen Prevc poszedł na kontrolę przed skokiem. Nie było osoby, która - zgodnie z przepisami - powinna trzymać narty. W tej sytuacji oparł je o kabinę. Narty przewróciły się i zjechały w dół - tłumaczył Jelko Gros na antenie RTV Slovenija.

Tuż przed rozpoczęciem finału zakomunikowano, iż Słoweńcy podjęli decyzję o tym, że nie wystartują w drugiej serii. Po chwili ta decyzja uległa zmianie - podopieczni trenera Roberta Hrgoty w komplecie rywalizują w finałowej rundzie zmagań o drużynowe medale mistrzostw świata w lotach.

Reprezentacja Słowenii po pierwszej serii zajmowała 8. miejsce. Zgodnie z przepisami w ciągu 15 minut po ogłoszeniu oficjalnych wyników pierwszej serii istniała możliwość złożenia protestu, z czego Słoweńcy skorzystali. Protest został jednak odrzucony, a jury dopuściło Prevca do startu wyłącznie w serii finałowej. Przed jej rozpoczęciem na górze skoczni doszło do prawdziwego chaosu informacyjnego. Najpierw oficjalnie ogłoszono, że Słowenia nie wystartuje w finale - po chwili ta decyzja uległa zmianie.