Strona główna • Słoweńskie Skoki Narciarskie

Domen Prevc z pierwszym medalem olimpijskim. „To najwspanialsza rzecz, jaką mogę oddać moim rodzicom”

We wtorkowym konkursie mikstów w Predazzo reprezentacja Słowenii obroniła tytuł mistrzów olimpijskich, wywalczony w 2022 roku w Pekinie. W drużynie, która o 30,9 punktu wyprzedziła drugich Norwegów, skakali Nika Vodan, Anze Lanisek oraz Nika i Domen Prevcowie. Dla tego ostatniego skoczka zmagania w dolinie Val di Fiemme miały wyjątkowy wymiar, gdyż zdobył on swój pierwszy olimpijski medal w karierze.

Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie zdołał wywalczyć medalu w indywidualnym konkursie na skoczni HS107 w Predazzo, zajmując w całych zmaganiach 6. miejsce. We wtorek był jednak bardzo mocnym ogniwem słoweńskiej kadry, która rywalizowała w konkursie mikstów. W tych zawodach Prevc uzyskał drugą najwyższą indywidualną notę, lądując na 100. oraz 102. metrze. Tym drugim skokiem przypieczętował także zwycięstwo swojego zespołu i wywalczył swój pierwszy olimpijski medal w karierze.

26-latek stał się zarazem czwartym i ostatnim przedstawicielem rodzeństwa Prevców, który sięgnął po olimpijski medal. Najstarszy z nich – Peter – w 2014 roku w Soczi zdobył srebro na normalnej oraz brąz na dużej skoczni. Osiem lat później w Pekinie wywalczył natomiast złoty medal w konkursie mikstów i srebro w zawodach drużynowych. W tym ostatnim konkursie wicemistrzem olimpijskim był także inny z braci Prevców, Cene.

Przed Domenem po medal olimpijski sięgnęła również jego siostra Nika, która przed zdobyciem złota w rywalizacji drużyn mieszanych została już w Predazzo wicemistrzynią olimpijską na normalnej skoczni. Po wtorkowym konkursie lider klasyfikacji PŚ mężczyzn nie krył swojej radości z faktu, iż zdobył medal wraz ze swoją siostrą: – To wiele znaczy. Przede wszystkim dlatego, że zdobycie medalu przez brata i siostrę w indywidualnym sporcie jest czymś wyjątkowym i przechodzi do historii. To niesamowite uczucie – po prostu wspaniałe, miałem gęsią skórkę.

Podopieczny trenera Roberta Hrgoty przyznał również, że podczas konkursu mikstów nie odczuwał presji związanej z tym, że jako jedyny ze swojego rodzeństwa nie miał jeszcze medalu olimpijskiego. Czuł za to ogromną presję związaną ze swoimi skokami.

Aktualny mistrz świata w lotach narciarskich zadedykował złoty medal olimpijski swoim rodzicom. Podkreślił on także ogromną wdzięczność za wsparcie, jakie zawsze okazywali całemu jego rodzeństwu.

– Nasi rodzice zawsze byli bardzo wspierający i jestem im za to bardzo wdzięczny. Zawsze nas wspierają – bez względu na to, jak nam idzie lub jakie mamy wyniki. Zawsze nam kibicują. To wiele znaczy, ponieważ to także odpłacenie się im za cały czas, który dla nas poświęcili. To niesamowite uczucie móc im coś oddać – mówił Domen Prevc, cytowany przez Międzynarodową Federację Narciarską i Snowboardową (FIS).

Podczas konferencji prasowej, zorganizowanej tuż po konkursie mikstów, Słoweniec mówił ponadto: – Dla mnie to najwspanialsza rzecz, jaką mogę oddać moim rodzicom. Włożyli tyle czasu i wysiłku, aby dać nam przywilej uprawiania tego sportu. Jestem bardzo szczęśliwy, że możemy przynieść im dużo radości i satysfakcji.

Najmłodszy z braci Prevców już wkrótce będzie miał okazje do powiększenia swojego medalowego dorobku podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. W sobotę 14 lutego przystąpi on do rywalizacji w indywidualnym konkursie na dużej skoczni (HS141) w Predazzo. Dwa dni później reprezentant Słowenii może także stanąć przed szansą na występ w konkursie duetów mężczyzn, który zakończy zmagania o medale tegorocznych igrzysk w skokach narciarskich.

Korespondencja z Predazzo, Dominik Formela