„To chamskie, wspólnie trzeba z tym walczyć” – Maciusiak o fali nienawiści w sieci
Sprawa Poli Bełtowskiej, otrzymującej wulgarne wiadomości za pośrednictwem mediów społecznościowych, odbiła się szerokim echem w środowisku skoków narciarskich. Teraz głos w sprawie zabrał trener Maciej Maciusiak, który dotąd milczał w kontekście fali nieakceptowalnych treści na swój temat w sieci.
– To po prostu jest chamskie. Dostaję pełno takich wiadomości, wiele anonimowych, nawet ich nie liczę ich. Nie chcę przytaczać ich treści. Od lata dostaję dużo takich wiadomości, a w ostatnim czasie znacznie więcej. Na pewno to jest przykre, ale trudno o takich sprawach nie rozmawiać. Tak nie powinno być, ale taka w Polsce jest mentalność, niestety. Mamy do dyspozycji psychologa reprezentacji, którym jest Daniel Krokosz – przypomina Maciej Maciusiak, który od ubiegłorocznej wiosny jest głównym trenerem Biało-Czerwonych.
– Trzeba nagłaśniać te złe rzeczy, bo to dzieje się w kółko. Zawsze wolałem to przemilczeć, jeśli chodziło o mnie, bo czasem nie warto poświęcać nawet chwili tym osobom. Staram się w ogóle nie czytać tych wiadomości, nie zerkać do sieci. My jesteśmy w ciągłych rozjazdach, ale cierpią na tym rodzina i dzieci. To się odbija na bliskich, którzy zostają z tym problemem w domu, czytając to wszystko. Wspólnie należy z tym walczyć, także dziennikarze. Trzeba się solidaryzować, jak w przypadku Poli – zaznacza 43-latek.
Maciusiak podkreśla, jak ważne zadanie czeka jego sztab w najbliższych miesiącach w kontekście 19-letniego Kacpra Tomasiaka, którym zainteresowała się cała Polska.
– Kacper został wicemistrzem olimpijskim i wszyscy go teraz chwalą. Pojawiają się różne pomysły, ale będziemy to stopować. Jest młody i ta forma na pewno będzie falować. To zadanie dla nas wszystkich, żeby go chronić – podsumowuje szkoleniowiec.
Korespondencja z Predazzo, Dominik Formela