Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

„Wydaje mi się, że jest bardzo inteligentny” – Iga Świątek komplementuje Kacpra Tomasiaka

Kacper Tomasiak swoimi występami podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 podbił serca polskich kibiców. Jedną z bacznych obserwatorek zimowej imprezy czterolecia jest Iga Świątek, wybitna tenisistka z naszego kraju, która na antenie Eurosportu zabrała głos w sprawie tego, co w najbliższym czasie czeka 19-letniego skoczka narciarskiego.

– Sama nie jestem ekspertką, bo wciąż uczę się, jak na to wszystko reagować. Nadchodzące miesiące będą dla niego bardzo ważne. Istotne, żeby miał wokół siebie odpowiednie wsparcie i ludzi, którzy wskażą mu drogę – zaznaczyła Świątek w olimpijskim studio Eurosportu.

Sportowy świat o naszej tenisistce na dobre usłyszał w 2020 roku, kiedy Iga Świątek po raz pierwszy brylowała w wielkoszlemowym turnieju Roland Garros. Tenisistka, podobnie jak Kacper Tomasiak w Predazzo, miała wówczas 19 lat.

– Sama po pierwszym sukcesie byłam trochę zagubiona. Nie wiedziałam, czy powinnam wykorzystać każdy dzień na to, żeby przerodzić sukces sportowy w sukces biznesowy. Przez pewien czas straciłam koncentrację, żeby w stu procentach być zaangażowaną w trening. Wtedy pomógł mi mój zespół i psycholog. Dlatego ważne, by miał ludzi, którzy dobrze go pokierują – podkreślała Świątek w czwartkowej rozmowie z Justyną Kostyrą.

Świątek – mając w pamięci sukcesy polskich skoczków w przeszłości – jest spokojna o przyszłość Tomasiaka,  doceniając jego dotychczasową postawę.

– Patrząc na to, że mieliśmy już wybitnych mistrzów w tej dyscyplinie sportu, liczę na to, że Kacper będzie miał takie wsparcie. Ta zmiana statusu nie jest łatwa. Nie znamy się, ale obserwując jego wypowiedzi, wydaje mi się, że jest bardzo inteligentny i świetnie odnajduje się przed kamerami. Życzę mu jak najlepiej. Z dobrymi ludźmi, odpowiednim nastawieniem i pamiętając o priorytetach na pewno sobie poradzi – podsumowała Świątek w czwartkowym programie olimpijskim na antenie Eurosportu.

Przypomnijmy, że Tomasiak przywiózł ze swoich debiutanckich igrzysk aż trzy medale. Tego nie dokonał żaden polski skoczek w historii. Olimpijski debiutant indywidualnie został wicemistrzem na normalnej skoczni i zgarnął brąz na dużym obiekcie, a do tego dorzucił srebro z konkursu duetów, wywalczone wspólnie z Pawłem Wąskiem.

Tej zimy Tomasiaka czeka jeszcze jedno istotne wyzwanie. Już 5 marca w norweskim Lillehammer odbędzie się walka o indywidualny tytuł mistrza świata juniorów. Ewentualny medal poskutkuje dodatkowym miejscem dla reprezentacji Polski na zawody najwyższej rangi – aż do przyszłorocznej edycji mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym.