Embacher okiełznał mamuta. Czas na pojedynek z Tomasiakiem
W niedzielne popołudnie Stephan Embacher dołączył do grona lotników narciarskich, którzy w swojej karierze przekroczyli barierę 240 metrów. 20-letni Tyrolczyk na Kulm był dwukrotnie drugi, a już w czwartek stanie do walki o tytuł mistrza świata juniorów w Lillehammer, gdzie jednym z jego rywali będzie trzykrotny medalista olimpijski z Predazzo – Kacper Tomasiak.
Stephan Embacher były jedynym zawodnikiem, który podczas trzydniowych zmagań w Bad Mitterndorf był w stanie dotrzymywać kroku Domenowi Prevcowi – liderowi klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, który pewnie zmierza po pierwszą Kryształową Kulę w karierze. Austriacki junior ostatecznie w obu konkursach przegrał ze Słoweńcem, zajmując drugą lokatę. W niedzielę zachwycił styryjską publikę lotem na odległość 240,5 metra.
– Jestem mega szczęśliwy. Skok w pierwszej serii na ponad 240 metrów był czymś naprawdę wyjątkowym, bo niewielu zawodników może pochwalić się takim osiągnięciem. To był po prostu niesamowity weekend na Kulm. Przez cały czas świetne loty, w piątek zwycięstwo w kwalifikacjach, potem dwa drugie miejsca i czyste emocje przy fantastycznej atmosferze – zachwyca się mistrz olimpijski z konkursu duetów, cytowany przez ski-austria.at.
Już w poniedziałek Embacher poleci do Norwegii, gdzie w najbliższych dniach poznamy medalistów mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym. Zawody odbędą się w Lillehammer. Embacher indywidualnie jest niepokonany na MŚJ od 2024 roku, a tegoroczny start będzie jego ostatnim na tej imprezie. Od sezonu 2026/27 Austriak będzie występował na arenie międzynarodowej już jako senior.
W Lillehammer jednym z najbardziej wymagających rywali Embachera będzie Kacper Tomasiak. 19-latek z Bielska-Białej pauzował podczas Pucharu Świata w lotach narciarskich w Bad Mitterndorf, a na mamucie zadebiutuje dopiero w Vikersund. Czwartkowy konkurs indywidualny na 98-metrowym obiekcie olimpijskim w Lillehammer rozpocznie się o godzinie 16:30.