Strona główna • Inne

Austriak, Japończyk i Szwajcarka kończą ze skokami

Elias Medwed, Sota Kudo i Rea Kindlimann to grono skoczków narciarskich, których w sezonie 2026/27 nie zobaczymy już na obiektach całego świata. Z tej trójki na poziomie Pucharu Świata punktowała tylko zawodniczka ze Szwajcarii.

– Kilka tygodni temu podjąłem decyzję o zakończeniu kariery profesjonalnego skoczka narciarskiego. Stało się to po lotach narciarskich na skoczni Kulm. Szczególne znaczenie miało dla mnie to, że podczas tego ostatniego występu towarzyszyła mi rodzina, zwłaszcza moja babcia. Do 2023 roku była to dla mnie niesamowita, pełna sukcesów i niezapomniana sportowa podróż. Później jednak wszystko zmieniło się bardzo szybko. Rozpoczął się trudny okres, o którego szczegółach wie jedynie niewielka grupa osób. Był to czas kontuzji, chorób, załamań oraz problemów ze zdrowiem fizycznym i psychicznym. Jedno niepowodzenie następowało po drugim. Mimo to podjąłem próbę powrotu. Droga do odzyskania zdrowia była bardzo wymagająca i dotyczyła wielu aspektów mojego życia. Ostatecznie udało mi się przez to przejść, a doświadczenia z ostatnich lat pozwoliły mi lepiej poznać samego siebie i doprowadziły do decyzji o zakończeniu kariery – napisał 24-letni Elias Medwed na Instagramie.

Austriak to drużynowy mistrz świata juniorów sprzed pięciu lat. Medwed po złoto w Lahti sięgnął wspólnie z Davidem Haagenem, Danielem Tschofenigiem i Niklasem Bachlingerem. Indywidualnie był wówczas siódmy. Jego jedyny występ w Pucharze Świata zakończył się niefortunnie. W 2021 roku – w debiucie w rumuńskim Rasnovie – został zdyskwalifikowany w konkursie. Jedyne punkty zawodów najwyższej rangi zdobył latem tego samego roku – przy okazji występów w Grand Prix w kazachskim Szczuczyńsku, gdzie zajmował 22. i 23. miejsce. W Pucharze Kontynentalnym raz stanął na podium – na drugim stopniu w Ruce, w grudniu 2021 roku. W tym samym roku trzykrotnie triumfował na poziomie FIS Cup – dwukrotnie w Zakopanem i raz w Kanderstegu. W ostatnich latach dostawał też szansę latania na mamucie Kulm w roli przedskoczka.

– Choć nie udało mi się zrealizować wszystkich sportowych marzeń, jestem bardzo wdzięczny za możliwość spełniania swojej pasji przez tak wiele lat. Jestem dumny z lotów na odległość ponad 235 metrów, z licznych prób przekraczających 200 metrów, startu w zawodach Pucharu Świata oraz zdobytych punktów w cyklu Letniego Grand Prix. Jako ośmioletni chłopiec mogłem jedynie marzyć o tym, że pewnego dnia będę rywalizował z idolami z dzieciństwa. Tym bardziej doceniam wszystko, czego mogłem doświadczyć w trakcie swojej kariery – dodaje Medwed.

W ostatnich dniach z japońskimi kibicami – przy okazji zawodów rozgrywanych na Okurayamie w Sapporo – pożegnał się Sota Kudo. Rówieśnik Medweda to trzykrotny uczestnik mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym. Indywidualnie tylko raz wskoczył do drugiej serii – w 2022 roku w Zakopanem. Jego największym sukcesem na arenie międzynarodowej jest srebro zimowych igrzysk olimpijskich młodzieży z 2020 roku – z konkursu drużyn mieszanych. W mikście we francuskim Premanon towarzyszyli mu Ayane Miyazaki, Yuto Nishikata i Machiko Kubota.

Kudo pięć razy startował w Pucharze Kontynentalnym, ale nigdy nie zdobył prawa startu w Pucharze Świata. Nieco lepiej wiodło mu się w cyklu FIS Cup, gdzie kilkukrotnie punktował. Najwyżej uplasował się w 2019 roku – na ósmej lokacie w Pjongczangu. Od 2023 roku nie oglądaliśmy go już jednak na arenie międzynarodowej.

– Po 15 latach zdecydowałem się zakończyć karierę w skokach narciarskich. Z całego serca dziękuję mieszkańcom mojego rodzinnego miasta Shimokawa, którzy w każdej chwili okazywali mi ciepłe wsparcie. Po raz kolejny uświadomiłem sobie, jak wiele zawdzięczam życzliwym ludziom wokół mnie. Wszystkie osoby, które poznałem dzięki skokom narciarskim, oraz wszystkie doświadczenia zdobyte w tym czasie są dla mnie ogromną wartością – przekazał Kudo w mediach społecznościowych.

W kolejnym sezonie w stawce skoczkiń narciarskich nie zobaczymy też Rei Kindlimann ze Szwajcarii. Równolatka wspomnianych wyżej Medweda i Kudo po raz ostatni na arenie międzynarodowej pokazała się 6 marca w Lahti, kiedy po raz ostatni w karierze dostała się do zawodów z cyklu Pucharu Świata. Na Salpausselce w Lahti zajęła 37. miejsce.

– Żegnajcie, skoki narciarskie. To była prawdziwa przyjemność. Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy mnie wspierali – napisała skoczkini pod nagraniem, na którym ogłasza zakończenie sportowej kariery.

Kindlimann w ubiegłym roku zadebiutowała na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym. Indywidualnie w Trondheim nie przebrnęła kwalifikacji na obu skoczniach, natomiast w mikście zajęła 11. lokatę – razem z Siną Arnet, Killianem Peierem i Gregorem Deschwandenem. W Pucharze Świata próbowała swoich sił od 2023 roku, a jedyne punkty zdobyła w 2025 roku w Ljubnie – trzy za 28. lokatę. W przeszłości na nartach skakali też jej brat – Lars i ojciec – Thomas.