Koniec sezonu Lisy Eder i Yuki Seto
Lisa Eder – po nieudanych skokach na Vikersundbakken – zdecydowała się na przedwczesne zakończenie sezonu. Ruch Austriaczki oznacza, że w niedzielnej rywalizacji kobiet w na norweskim mamucie zobaczymy 26 skoczkiń. Przed tygodniem w Oslo z bieżącą zimą pożegnała się też Yuka Seto z Japonii. Obie panie były przewidziane do występu w przyszłotygodniowych zawodach na Letalnicy.
Liderka kobiecej reprezentacji Austrii nie poradziła sobie w ten weekend z norweską skocznią do lotów narciarskich. Eder w piątkowych seriach treningowych uzyskała 155,5 oraz 157 metrów. W kwalifikacjach – po sporych problemach w locie – wylądowała przed 140. metrem i zajęła ostatnie miejsce. Podopieczna Thomasa Dietharta w sobotni poranek była jedyną skoczkinią, która nie skorzystała z możliwości sprawdzenia się w roli przedskoczkini.
– Po konsultacji ze sztabem szkoleniowym Lisa Eder zdecydowała się zakończyć obecny sezon skoków narciarskich wcześniej z powodu braku rezerw energii. Oznacza to, że nie wystartuje już w dwóch ostatnich konkursach lotów narciarskich: w niedzielę w norweskim Vikersund oraz w przyszłym tygodniu w słoweńskiej Planicy. 24-latka w tym sezonie wywalczyła łącznie 11 miejsc na podium. Dziękujemy za ten sezon, droga Liso – brzmi treść sobotniego komunikatu Austriackiego Związku Narciarskiego.
Eder zajmuje czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata z dorobkiem 1417 punktów. Jej strata do podium wynosi już 101 punktów. Tej zimy Austriaczka doczekała się premierowego triumfu pośród elity – 21 stycznia w Zao. Ten wyczyn powtórzyła 1 marca – przed własną publicznością w Hinzenbach.
Po zawodach w Oslo informację o końcu startów w sezonie olimpijskim mogliśmy przeczytać też w kontekście Japonki Yuki Seto – zamykającej czołową „15” kobiecego Pucharu Świata, która będzie miała prawo sprawdzenia się w Planicy. Matematyczne szanse na minięcie Seto zachowała Silje Opseth, która w niedzielę musiałaby wygrać, bądź zająć drugą lokatę w Vikersund, by móc polatać w Słowenii.