Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

Kierownik kadry o stanie zdrowia Tomasiaka: „Jest przytomny, pamięta wszystko”

Pojawiają się kolejne informacje po groźnym upadku Kacpra Tomasiaka w kwalifikacjach do konkursu lotów narciarskich w Vikersund. Głos w sprawie zabrał kierownik reprezentacji Polski Wojciech Jurowicz, który przekazał szczegóły dotyczące stanu zdrowia 19-letniego skoczka.

- Kacper po lądowaniu upadł i mocno uderzył o zeskok głową. Wstępne badania wykazują, że jest wszystko w porządku. Kacper jest przytomny, kontaktuje, rozmawia, pamięta co się stało, ale jest jeszcze pod obserwacją. Czekamy, aż to się zakończy i myślę, że wszystko będzie dobrze.

Upadek wyglądał bardzo groźnie, a zawodnik przez dłuższą chwilę leżał nieruchomo na zeskoku, co wzbudziło duży niepokój wśród obserwatorów. Jak wyjaśnił Jurowicz, była to standardowa procedura medyczna.

- Wiadomo, trzeba było najpierw sprawdzić, czy wszystko jest w porządku z odcinkiem szyjnym kręgosłupa oraz dalszym odcinkiem. Następnie zabezpieczyć, przełożyć Kacpra na nosze i bezpiecznie przenieść do punktu medycznego.

Do zdarzenia doszło przy lądowaniu po skoku na 192. metr. W trudnych warunkach na Vikersundbakken łatwo o błędy, ale tym razem decydujący był moment po kontakcie z zeskokiem.

- Trudno powiedzieć, bo nie widzieliśmy jeszcze powtórki, ale z tego co mówił Kacper, po prostu odjechała mu lewa narta. Musiał się ratować, ale niestety skończyło się upadkiem.

Na razie wszystko wskazuje na to, że skończyło się na dużym strachu. Tomasiak pozostaje jednak pod obserwacją lekarzy i dopiero po zakończeniu badań będzie można mówić o pełnym spokoju. Kwalifikacje do niedzielnego konkursu po skoku 9 zawodników zostały odwołane - na liście startowej zaplanowanej na 17:15 pierwszej serii konkursowej na obiekcie HS240 znajdzie się więc 59 nazwisk.

Korespondencja z Vikersund, Dominik Formela