Maciej Kot kontynuuje karierę, ale nie jedzie do Planicy. „Przemyślana decyzja”
Polski Związek Narciarski (PZN) we wtorek ogłosił pięcioosobowy skład reprezentacji naszego kraju na finał Pucharu Świata 2025/26 w Planicy. W Słowenii zabraknie Macieja Kota, który zadeklarował, że nie była to jego ostatnia zima w karierze. Opowiedział też o powodach absencji na Letalnicy.
Jeszcze w Vikersund 34-letni skoczek zakomunikował przed kamerą Skijumping.pl, że już planuje przygotowania do sezonu 2026/27.
– Mogę oficjalnie powiedzieć, że kontynuuję karierę. Przede wszystkim są chęci, zdrowie, motywacja i wysoko postawione cele. Przyjdzie czas na rachunek sumienia, dobrą analizę tego sezonu i planowanie kolejnego. Co zrobić, żeby nie popełnić tych samych błędów? Co zrobić, żeby wyeliminować błędy? Gdzie poszukać postępu? Jak robić kolejne kroki? Przede mną dużo myślenia, analizowania i rozmów. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać w kontekście grup szkoleniowych i organizacji ich pracy. Trzeba zebrać dużo informacji. Wiadomo, czekają mnie też rozmowy ze sponsorem, żeby mieć wsparcie, które jest bardzo ważne dla sportowca posiadającego własną rodzinę. Finansowanie jest dla zawodników ważne, ponieważ w stu procentach może skupić się na trenowaniu. Czeka mnie sporo spotkań przed sezonem letnim, żeby z czystą głową móc skoncentrować się na ciężkiej pracy – usłyszeliśmy jeszcze w Norwegii z ust Macieja Kota.
We wtorek PZN ogłosił wybór Macieja Maciusiaka. Na finałowy weekend olimpijskiej zimy do Słowenii pojadą Klemens Joniak, Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła. W gronie powołanych zabrakło Kota, który zabrał w tej sprawie głos za pośrednictwem mediów społecznościowych.
– Sezon pucharowy jest dla mnie zakończony. Decyzja o rezygnacji ze startu w Planicy została podjęta świadomie, wspólnie z trenerem. Mam pełną świadomość błędów, które obecnie popełniam i które nie pozwalają mi rywalizować na najwyższym poziomie na skoczni mamuciej. Teraz czas na analizę sezonu oraz przygotowanie solidnego planu na przyszłość, by wrócić silniejszym. Już 1 kwietnia widzimy się w Zakopanem podczas Red Bull Skoki w Punkt – zapowiada medalista olimpijski z Pjongczangu, zapraszając na Wielką Krokiew.
Maciej Kot tej zimy 87 punktów w 20 startach w zawodach rangi Pucharu Świata. Najlepszy konkurs zaliczył w grudniu na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle, gdzie uplasował się na 14. lokacie. Drużynowy mistrz świata z 2017 roku nie znalazł się w kadrze na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026.